
1. Anna Wiejak, niestrudzona bojowniczka o prawa Rosji do Polski z putinowskiego portalu lewy.ru („prawy.pl”), krótko po 8 rano wali tekst o tym, jak to jej zdaniem rzekomo dobrze mają się studenci ukraińscy w Polsce. Idzie znów o bolszewicki motyw urawniłowki, grab nagrablennoje, zawiści – „dlaczego profesor uniwersytetu zarabia 10,000, skoro ja kopacz rowów mam 1,000” - motyw ćwiczony z wielkim powodzeniem od 1917 r. Być może brzmi to dziś śmiesznie, ale warto pamiętać, że to właśnie przez ten motyw upadła biała Rosja - gdy uciekający z frontu i schlani na umór mużycy wyrżnęli posiadaczy i szerzej tych, co potrafili w Rosji myśleć. Motyw nie jest jednak bynajmniej wyłącznie rosyjski. Został między innymi spolonizowany i do dziś ma swych miłośników z marginesu społecznego; jest dość częsty na polskim rynku wewnętrznym nawet bez kontekstu i/lub zlecenia rosyjskiego. Z pewnością zetknęli się z nim państwo niezliczoną ilość razy. Anna Wiejak wie jak grać na niskich instynktach.
Tedy powiada Wiejak, że „utrzymujemy” (jakoby) 20 tysięcy ukraińskich studentów. Z czego „minimum 600 studentów” „dostaje od naszego rządu stypendia w postaci wielokrotnej pensji profesorskiej” – podkreślenie ode mnie. W odróżnieniu od Anny Wiejak co wie jak, ja nie wiem jak można otrzymywać wielokrotną pensję profesorską i wątpię, by kwestia choćby pensji profesorskiej podstawowej była w Polsce jakoś regulowana. Anna Wiejak jednak nie wie jak zakończyć krótki przecież ładunek jadu nie popadając w absurd, powiada bowiem, że „W roku akademickim 2013/2014 w naszym kraju studiowało 15 tys. obywateli Ukrainy”. (prawy.pl )

20 tysięcy? Czy jednak 15 tysięcy?
A może jedno i drugie wyssane z palca?
2. Nie, nie z palca. Chyba. Rewelacje bowiem wyssała Anna Wiejak – przynajmniej tak utrzymuje - z wypowiedzi (jakoby) Bogusława Pazia, profesora Uniwersytetu Wrocławskiego, a zarazem miłośnika rosyjskich zbrodni wojennych na okupowanych terytoriach ukraińskich. Profesor Paź został zawieszony po nagłośnieniu swej wypowiedzi z 28 stycznia. Fragment opisu facebookowego zespołu „Rosyjska V kolumna w Polsce”:
„Na kadrze z filmu rosyjscy bandyci wyciągają z bagażnika terenówki zwłoki ukraińskich obrońców lotniska w Doniecku. I tu zatrzymaliśmy kadr, by przygotować ilustrację. Wcześniej było straszliwe przesłuchanie ukraińskich oficerów. Trochę później mózg jednego z nich wysuwa się z rozwalonej głowy i spada z pluskiem w śniegowe błoto. Terroryści rechoczą.
U kogo ten film? U Bogusława Pazia, profesora Zakładu Filozofii Nowożytnej Uniwersytetu Wrocławskiego. Jego komentarz: "Banderowskie ścierwa dostają łomot aż miło! I jak tu nie kochać "Ruskich"...?” facebook.com
Prof. Pazia bronił równie niestrudzony rzecznik Rosji – bo chyba nie zbrodni wojennych? - ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Więcej: niezalezna.pl
Bogusław Paź podobno został niedawno odwieszony. Być może Anna Wiejak też wie jak krótka jest pamięć publiki. Być może. Za to z pewnością wie jak z miłośników rosyjskich zbrodni wojennych strugać specjalistów od spraw studenckich w Polsce, pod warunkiem, że są to sprawy studentów ukraińskich. Nawet jeśli nie wiadomo, czy jest ich 15, czy 20 tysięcy. Dla bolszewika taka różnica to żadna różnica.
Uwaga: warto podkreślić, że nie wiemy, czy Bogusław Paź cokolwiek mówił czy pisał na temat tych studentów. Twierdzi tak tylko Anna Wiejak – ale bez jakichkolwiek źródeł, odsyłaczy itp. Annę Wiejak mam za osobę będącą systematycznie na bakier z prawdą i być może wszystko to zmyśliła od A do Z. Oprócz spacji i przecinków. I tego, że mocodawcom Anny Wiejak zależy na nienawiści na tle narodowym, bo przecież nie tylko majątkowym.
3. I akt ostatni (jak dotąd) z obserwowanych, a mianowicie – pora na Telesfora czyli pora na pudło rezonansowe. Pudłem rezonansowym w tym wypadku jest opisywany przeze mnie trzy dni temu putinowski portal „Prosto z mostu net”. Autorytet moralny i źródło informacji „Marszu niepodległości” Ruchu Narodowego Rosji, vel antynarodowych „narodowców”. Trzy dni temu „Prosto z mostu net” wspólnie z „Marszem niepodległości” Rosji chcieli zgwałcić prezydenta-elekta Andrzeja Dudę kłamstwem, że pragnie on jak najszybciej wprowadzić euro (zobacz: naszeblogi.pl ) Niusa sprzed 3 dni fabrykował autor podpisujący się ambitnie jako „N”.
Pamiętamy o liczbach podawanych przez polskojęzycznych putlerków: 15-20 tysięcy, z czego minimum 600 dostaje wielokrotność (sic) pensji profesorskiej. I oto dziś o godzinie 11:07 autor „Prosto z mostu net”, jako „źródło” fałszywie podając lewy.ru („prawy.pl”) a podpisujący się równie ambitnie jak przedtem jako „C” wali już bez mydła:
W Polsce studiuje ponad 20 tys. młodych Ukraińców [już nie 15 a 20 - przyp. mój] (…) Większość z nich otrzymuje od państwa polskiego stypendia przekraczające pensje profesorskie. prostozmostu.net
Prapoczątek (hipotetyczny) – Bogusław Paź. 8.24 Anna Wiejak i lewy.ru. 11.07 „Prosto z mostu net”. Na końcu tego łańcucha łajdactwa jest jeszcze ze trzech pomniejszych putlerków, już nie rezonansowe pudła a pudełka, ale ich opis gwoli zwięzłości pominę.
Ważne by pojąć, że ta czereda forowana jest przez tajną policję i rząd kondominium. W kraju, w którym można trafić do więzienia za okrzyk „precz z komuną” albo napisanie zawiadomienia o przestępstwie, nie mówiąc o takich bezczelnościach, jak nieautoryzowany przez policję wiec wyborczy albo przeszkadzanie w wykładach Baumana - Paź, Wiejak, lewy.ru, „Marsz niepodległości”, Ruch Narodowy Rosji i prosto-z-mostu-putina działają zupełnie bez przeszkód.
* * *
Nie wiem jakie i za co stypendia dostają studenci z Ukrainy. Ale i nie to jest zamierzonym tematem tej publikacji, a mechanizm kolejnego udowodnionego łajdactwa i tożsamość sprawców. Za moich studenckich czasów byliśmy oczywiście świadomi, kto i jakie dostaje stypendia, a dysproporcje kwitowano najwyżej wzruszeniem ramion. Próby wywołania zawiści przynajmniej na tym tle nie tylko mijałyby się z celem, ale wywoływałyby skutek odwrotny od zamierzonego (zjednoczenie braci studenckiej) i dyskredytowałyby autorów takich prób – tak jak szeptanki, że wszyscy studenci to obiboki, albo studentki to prostytutki. Jak zapewnienia Komorowskiego, że chce zgody i pojednania albo że Kaczyński podpala Polskę.
Kłamców należy bowiem karać.
I właśnie ten skutek odwrotny od zamierzonego polecam i studentom, i wszystkim uważnym obserwatorom poczynań na scenie, albo obscenie dezinformacji.
Lance do boju, szable w dłoń; bolszewika goń.
Mariusz Cysewski
Kontakt: tel. 511 060 559
[email protected]
facebook.com
sites.google.com
youtube.com
mariuszcysewski.blogspot.com
http://www.facebook.com/cysewski1
Zobacz też:
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
naszeblogi.pl
