Ostatnie komentarze

21-08-2018 [17:02]
xena2012

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


To gdzie Pan znalazł to ,,gdzie się da''?


Link do komentarza
21-08-2018 [17:01]
xena2012

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


Po co to pytanie? PO z PSL ukradli całość,oni nie pogardziliby nawet resztką choćby to była tylko złotówka.


Link do komentarza
21-08-2018 [16:14]
xena2012

Następcy Jarosława Kaczyńskiego nie będzie!


W kwestii czy cieszyć się czy płakać proszę zwrócić się do posła Szczerby,on wie najlepiej.Z wrodzona sobie galanterią  i taktem rozpuszcza pogłoski o fotomontazu ukazującego pana Kaczyńskigo podczas pobytu w Beskidach ,zdążył nawet policzyć ubytek włosów,by wysnuć wniosek o skutkach chemioterapii.Na koniec uwienczył swoje spostrzeżenia życzeniami śmierci.Ciemny lud w postaci Temperatusa też kupił od Szczerby nienawistną gadaninę okraszoną przez siebie perełkami w stylu Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego,bądź pchanie się na fotel premiera.Szkoda,że pan Kaczyński nie ma nawet kilku dni urlopu i wypoczynku od nienawiści. 


Link do komentarza
21-08-2018 [16:01]
Jabe

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


Kto ukradł resztę pieniędzy z OFE?


Link do komentarza
21-08-2018 [16:00]
Jabe

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


PiS wziął pieniądze mafii vatowskiej i za to podwyższył stawkę godzinową i płace? Prawda jest taka, że bierze, gdzie się da, by szumnie rozdawać w nadziei, że ludzie się nie zorientują i z wdzięczności będą nań głosować.


Link do komentarza
21-08-2018 [15:51]
Dorota M

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


Nie rozumiem dlaczego rząd ma sie tłumaczyć z bilbordów PO, zamiast postawić swoje i do tego nośne. Bilbordy o Kaczyńskim i te o pieniądzach działają na ludzi. Mam na to dowód. Moja znajoma, które była raczej obojętna politycznie, własnie tymi słowami z bilbordów wypowiedziała się dodając do tego oburzenie, własnie na PIS. Dementowanie potem i przypominanie o wsparciu społecznym, juz nie działa. Jak PIS nie weźmie się za pijar, to z kretesem przegra wszystkie wybory. Ludzie maja bardzo krótką pamięć, a większość to tłum podatny na ordynarną manipulację. możemy sie oburzać, ale tutaj chodzi o skuteczność, a w sumie działania zdrajców zaczynają przynosić owoce.


Link do komentarza
21-08-2018 [15:07]
Art

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


Przepraszam,dopiero co zatrzymali Tenenbauma czy może Srula,ale przezornie nazwał się staropolskim-Mossakowski.I znowu źle,nazwał się M.


Link do komentarza
21-08-2018 [13:57]
Andy51

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


Dziękuję.


Link do komentarza
21-08-2018 [13:55]
Temperatus

Prezes pręży się do skoku!


A określenie "zaprzaniec" zapewne oznacza  kogoś, kto nie jest fanem PiS? Czyli targowiczaninem,wrogiem Polski, płatnym agentem, gorszym sortem,zakazaną mordą i t.p., i t.d., etc. Aha: i jeszcze "lewakiem", choć nikt tutaj nie potrafił mi wyjaśnić tej nazwy czy choćby przyznać, że nie wie co to oznacza. A oznaczała  terrorystów  lat z 1960-70 spod znaku Czerwonych Brygad czy Tupamarros. Wie ktoś chociaż co to było? A może Pan Autor..?


Link do komentarza
21-08-2018 [13:33]
Irek

Redaktor Lis na tropie spisku


Redaktorek na tropie, przypimniała mi się akcja, kiedy oskarżał, a okazało się, że to tylko reklama śledząca, a może aż☝️ cwany, chytry lisek i takie rzeczy. Niech przestanie mierzyć swoją miarą !


Link do komentarza
21-08-2018 [13:26]
KAPUHY

Potęga smaku


Myślę, że moje pytanie wystarczyło, aby Autorka bloga przemyślała przyczyny, dla których ono padło (tu bez żadnej ironii składam hołd Jej inteligencji). 
Jednak dla porządku wyjaśnię.
"Relata refero" to metoda stosowana szeroko przez publicystów i polityków (po obu stronach barykady) dla ominięcia ósmego przykazania Dekalogu. Cwany dziennikarz pisze "Iks twierdzi, że Ygrek jest złodziejem" i choć można przypuszczać, że chodzi mu o rozpowszechnienie niekoniecznie prawdziwego zarzutu, to na pytanie "co właściwie ukradł Ygrek?"  m o ż e   odpowiedzieć "spytajcie Iksa". 
Tu jednak taki przypadek nie zachodzi, bo Autorka blogu   n i e   napisała  "Hanna Karp twierdzi...", ale pytając "dlaczego ksiądz Twardowski donosił?", sama ponad wszelką wątpliwość stwierdziła, że donosił. Między faktem prowadzenia rozmów z esbekami a donoszeniem jest znaczna różnica. Wielu TW broni się w ten sposób, to prawda. Ksiądz arcybiskup Stanisław Wielgus (staż TW od 1969 do 1990 z przerwą w środku, pseudonimy "Agent Grey", TW "Adam" - dane wg. strony prof. Dakowskiego) przysięgał na wszystko, że nikomu w tych rozmowach nie szkodził (czyli że nie donosił) i nie ośmieliłbym się nazwać go "świątobliwym kapusiem", bo nie wiem, co przez te lata mówił esbekom. 
Arcybiskup Wielgus był ideowo bardzo bliski "Radiu Maryja", bronił go zawzięcie O. Tadeusz Rydzyk.  Żeby nie być tendencyjnym przypomnę, że inny arcybiskup - Józef Życiński był TW w latach 1997 - 1970 (pseudonim "Filozof" - dane z tego samego źródła), a on z kolei przyjaźnił się z michnikowskim Salonem. 
Na pokusę tendencyjności narażeni jesteśmy wszyscy, również ludzie, których podziwiam za wielką osobistą szlachetność, ale warto z tym walczyć, bo to nie tylko ósme przykazanie, ale również kwestia smaku.


Link do komentarza
21-08-2018 [13:00]
Temperatus

Spij spokojnie MO czuwa, przynajmniej w Warszawie


Ta kaskada hejterskiego szamba wylewająca się z tekstu i zwłaszcza  z tzw."komentarzy" świadczy o wielkim strachu i beznadziejności,jakie PiS-owi udało się w  Polakach, nie tylko w drugim, tym gorszym plemieniu, wzbudzić.To już Brudzińskiego policja zaczyna się nie podobać? Ależ to podpra i zbrojne ramię wadzy, bez  tego ramienia może się ona rozpieprzyć.


Link do komentarza
21-08-2018 [12:45]
Art

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


Pięknie napisane,tylko ...
Właśnie,tylko nikt nie siedzi.Bo przecież nie będziemy liczyć płotek i słupów.


Link do komentarza
21-08-2018 [12:39]
ŁukaszP

(Nie)bezpieczne parki rozrywki


Korzystanie z atrakcji na własną odpowiedzialność? Płacimy grube pieniądze by czuć się w takich miejscach bezpiecznie, a przeszkolone do tego osoby winne w 100% o to zadbać. Ich obowiązkiem jest dopilnowanie sprawności urządzeń, zapięcia w wagoniku czy kasku na głowie. Oczywiście my jako użytkownicy musimy przestrzegać zasad panujących w parku. Nikt nas nie zapyta czy jesteśmy zdrowi czy nie, więc znając swój organizm musimy sami dokonać odpowiedniego wyboru atrakcji. Pamiętajmy, zawsze miejmy włączone myślenie!


Link do komentarza
21-08-2018 [12:23]
Jan Sobolewski

Redaktor Lis na tropie spisku


Tajne przez poufne. Bzdura goni bzdurę byle coś napisać faktycznie nie wychodząc z biura. Newsweek pokazał że zaczyna dorównywać swym poziomem gazecie wybiórczej. Tną koszty bo sprzedaż spada. A sprzedaż spada bo artykuły do bani. I tak w kólko.


Link do komentarza
21-08-2018 [12:11]
Lektor

Złodziej mówi, że PiS wziął pieniądze.


Super notka i super tytuł !!!
Ci ludzie kłamią jak najęci, na każdym kroku. Oszukiwali nas począwszy od Magdalenki i grubej kreski, poprzez transformację i wyprzedaż majątku narodowego za bezcen.  To za ich rządów doszło w historii Polski do największych oszustw narodu polskiego: - tylko w ciągu 3 dni ukradli Polakom 153 MLD z OFE beszczeszcząc Kostytucję, przyzwolili mafiom watowskim PO i PSL wykraść ponad 250 MLD z budżetu państwa,  tylko w przeciągu 8 lat naliczyliśmy ok 42 afery złodziejskie i korupcyjne. To za ich rządów jednych Polaków wyrzucano z ich domów i mieszkań (złodziejska reprywatyzacja), innych grabiono z oszczędności (Amber Gold, GetBack). 
To są normalni przestępcy !   
Wystarczająco długo traktowaliśmy ich normalnie, ale miarka się przebrała i skoro bojkotują nawet najważniejsze święta i obchody narodowe, to udowadniają, że nie są Polakami, oni bojkotują naród polski. Ich drażni polski patriotyzm.  Ich postępowanie to jakaś schizofrenia.  
A zatem ignorujmy ich i traktujmy jak przyjezdnych, gdzieś ze wschodu, albo jako ludzie znikąd, ludzie nienawistni, bez przeszłości, bez historii, kultury. Oni nigdy nie byli Polakami, a ich hasłem jest „Polskość to nienormalność”.  Niech pracują, ale bez angażowania się publicznego. Część z nich po prostu wymrze, część ulegnie mutacjom, a część z nich z pewnością wyjedzie.
Polacy, ich trzeba, podobnie jak z palikociarnią, odsunąć od życia politycznego i publicznego. Nie denerwujmy się na nich, a pomóżmy im. Pomóżmy im odejść do ich domów, rodzin, na łono natury i nie głosujmy już nigdy więcej na nich. Pierwsze ich usuwanie, lub odsuwanie odbędzie się już 21.10.2018.
Zróbmy wspólnotę bez tych łajdaków !!!  Oni zresztą sami ze wspólnoty narodowej odeszli wyznając zasadę „polskość to nienormalność” !!!
 


Link do komentarza
21-08-2018 [12:07]
Temperatus

Następcy Jarosława Kaczyńskiego nie będzie!


Czy się więc cieszyć czy płakać z tytułowego "odkrycia" ? Skoro jednak wódz Polskęzbaw już po górach hasa, może to znaczyć,że jego zdrowie, a raczej kolano jest w porządku, chyba że to miał być taki trick dla przebierających nogami delfinów w postaci np. Ziobry czy Brudzińskiego. A cała ta niby charyzma wodza to po prostu nietuzinkowy spryt polityczny polegający na wyciąganiu właściwych wniosków z kolejnych porażek wyborczych i wykorzystaniu podania mu władzy na tacy przez tracących instynkt polityczny  poprzedników. Nie bez znaczenia jest także  stosowanie starej rzymskiej zasady divide et impera, która - jak się w praktyce okazuje - ułatwia rządzenie autorytarne, bo jednak łatwiej znacznie jest rządzić dwoma skłóconymi plemionami i w dodatku to skłócenie podsycać i zwalać na opozycję (taki makiawelizm dla ubogich). Zresztą opozycja jest zawsze winna absolutnie wszystkiemu, co przeszkadza wodzowi urządzanie państwa po jego myśli, zwłaszcza zaś  jakiekolwiek nieprzychylne sygnały płynące zewnątrz,a w szczególności z tej okropnej, wrogiej Polsce Brukseli ("ciemny lud wszystko kupi" - jak mawia szef TVPiS). A do fotela premierowskiego to wódz tym razem pchać się nie będzie, bo już wie jak to wygląda w praktyce, zwłaszcza jeśli chodzi o wizyty zagraniczne nie tylko w Brukseli. Poza tym perspektywa Trybunału Stanu, z czego zdaje on sobie doskonale sprawę także nie zachęca do tego fotela.


Link do komentarza
21-08-2018 [11:34]
Alicja P.

Redaktor Lis na tropie spisku


Trudniej ocenić jest oglądalność TV niż sprzedaną ilość gazet. Ale jak widać po statystykach to akurat Lis i Michnik mają czego się obawiać bo coraz bardziej spadają ze sprzedażą swoich wydawnictw. Im bardziej atakuję rząd tym "bardziej" podcinają pod sobą gałąź. Tak trzymać "redaktorzyny" ze zniemczałych mediów.  


Link do komentarza
21-08-2018 [11:25]
Kacper Głowacki

(Nie)bezpieczne parki rozrywki


Fakt jest takie, że większość parków rozrywki wygląda jak z zeszłej epoki i dziwię się czemu kontrole odbywają się zwykle "po fakcie". Zawsze podchodziłem z dystansem do kolejek górskich bo większość wygląda jakby miała się rozpaść.  Sporo wody musi jeszcze w Wiśle przepłynąć abyśmy doczekali się parków rozrywki z prawdziwego zdarzenia z których będzie można bezpiecznie korzystać 


Link do komentarza
21-08-2018 [11:20]
Imć Waszeć

„Poprzez naród do państwa”


W pewnym sensie na filmie widać linie rezonansowe odpowiadające poszczególnym tonom gammy przy ustalonej częstotliwości drgań. Używam określenia "w pewnym sensie", bowiem dla płyty trójkątnej lub eliptycznej linie te będą przebiegały zupełnie inaczej - są funkcją tego, co się dzieje na brzegu, czyli też tego jak wygląda ten brzeg. Tu mamy akurat kwadrat, bo wtedy są symetrie. To trochę więcej niż oglądanie na innych filmach obrazków dla kolejnych wyższych częstotliwości. Gdy rozwiązujemy równanie struny drgającej, to mamy pewne wartości rezonansowe, czyli punkty w jakiejś przestrzeni parametrów. Dla drgających powierzchni są to linie, a dla drgających objętości (np. powietrza w rurach) są to powierzchnie. Każde porządne równanie różniczkowe ma swoje sytuacje rezonansowe, co opisał w swoim podręczniku Arnold, a równania fizyki w szczególności. Mówi się, że rozwiązaniami równań drgania struny są funkcje harmoniczne. W szkole mówią dzieciom, że to są takie funkcje okresowe jak sinusy i cosinusy i różne ich kombinacje. A co jest dalej?

Otóż funkcje holomorficzne, czyli różniczkowalne w dziedzinie zespolonej, są kombinacjami dwóch sprzężonych funkcji harmonicznych u+iv. Gdy podzielimy przez siebie dwie funkcje holomorficzne, to wyjdzie funkcja meromorficzna, która ma bieguny (gdzie ucieka do nieskończoności) i zera. Cały wykład podstawowej analizy zespolonej właśnie traktuje o własnościach tych funkcji, zer oraz biegunów. Czyli możemy się domyślać, że będziemy mieli też do czynienia z pewnymi drganiami, tylko nie wiadomo jeszcze czym są tu "funkcje okresowe". Oczywiście są sinusy i cosinusy zespolone, które są funkcjami zespolonymi, analitycznymi i całkowitymi, czyli określonymi na całej płaszczyźnie zespolonej i mającymi rozwinięcie w szereg w każdym punkcie. Dodatkowo rozwinięcia sinusa i cosinusa są odpowiednio nieparzystymi i parzystymi (pomnożonymi przez i) wyrazami rozwinięcia funkcji eksponencjalnej exp(x)=cosx+isinx), czyli exp jest też okresowa o okresie 2πi. Zaskakujący może być fakt, że funkcje hiperboliczne, czyli hiperboliczny sinus i cosinus konstruuje się podobnie z szeregów rozwinięć, ale okresy mają w osi wartości urojonych. Mają też podobny związek z funkcją exp: exp(x)=coshx+sinhx. Widzimy więc, że mogą być funkcje okresowe w dwóch różnych kierunkach, a to prowadzi wprost do funkcji eliptycznych i podobnych, które już są meromorficzne (mają zarówno zera jak i bieguny). Są to funkcje dwuokresowe (uogólnienia funkcji trygonometrycznych). To właśnie z tego składają się te dziwne rozwiązania równań drgania membrany czy kwadratowej płyty. A co jest dalej?

Dalej jest całe morze zagadnień, które zapierają dech w piersiach. Na przykład dalsze uogólnianie okresowości prowadzi do form i funkcji modularnych, a jeszcze dalej do form i funkcji automorficznych. Tu już trzeba znajomości teorii grup i pierścieni.

A co jest dalej? Dalej jest właśnie teoria strun i próba wielkiej unifikacji :))


Link do komentarza
21-08-2018 [11:06]
ŁukaszP

Redaktor Lis na tropie spisku


Oczernianie Jacka Kurskiego przez Tomasza Lisa w artykule ubarwionym anonimowymi wypowiedziami jest mało profesjonalne. Od dziennikarza tej rangi oczekuję konkretów, a nie niczym nie popartych teorii spiskowych.


Link do komentarza
21-08-2018 [10:48]
Kacper Głowacki

Redaktor Lis na tropie spisku


Lis jak to lis hiena roku  nadal nosi koszulkę lidera  Artykuły Newsweeka  i GW z anonimowych źródeł są moim zdaniem najmniej wiarygodnymi tekstami na całym świecie. 


Link do komentarza
21-08-2018 [10:40]
Freiherr

Nostalgia smakosza


To jednak była celowa robota państw-członków Unii Europejskiej, dla której Polska ze swoją prężną gospodarką morską stanowiła bardzo silną konkurencję. Niemcom i Francuzom chodziło o stocznie, Duńczykom o pozbycie się konkurencji polskiego rybołówstwa na Bałtyku itd.itp.. Co do Ruskich - otóż potrafili łowić, wspomina o tym Maciej Krzeptowski w książce "Pół wieku i trzy oceany" tyle tylko, że zajeżdżali swoje statki. W każdym przypadku temat rzeka.


Link do komentarza
21-08-2018 [10:19]
Lektor

Następcy Jarosława Kaczyńskiego nie będzie!


" Następcy Jarosława Kaczyńskiego nie będzie! "

Słusznie Krzyśku - BINGO !!!  Jak Jarosław umrze, to będzie kierował PIS-em z zaświatów !

P.S. Krzyśku, myślałem, że tylko w Nowoczesnej są same przygłupy.


Link do komentarza
21-08-2018 [09:11]
gorylisko

Pytanie na inteligencję


no fakt, jest też szambiancki... ;-) a studenciak...młode, głupie...chyba mu drrrr dziewczyny nie spaskudził na egzaminie...stąd pewnie uwielbienie...


Link do komentarza
21-08-2018 [05:51]
jazgdyni

Nostalgia smakosza


Tak, zniszczenie Gryfu, Odry i Dalmoru to była zaplanowana akcja. Jestem przekonany, że stali za tym towarzysze z Kremla. Oni nie potrafili łowić, a mieli potężną flotę. Więc gdzie mogli, eliminowali konkurencję. To byli durnie. Ale silni i niebezpieczni. Zresztą nadal są tacy.


Link do komentarza
21-08-2018 [05:46]
jazgdyni

Nostalgia smakosza


Za komuny wpojono mi niechęć do dorsza. Słynne wańkowiczowskie bodajże - jedzcie dorsze - g. gorsze. Dopiero podróże po świecie przekonały mnie, że to wspaniała i szlachetna ryba. I zdrowa. Odławiane później ryby polarne były w większości zarobaczone (podobno to dla człowieka było nieszkodliwe ???), A co się stało z przedsiębiorstwami połowowymi? Wystarczy poszukać, kim dzisiaj są ówcześni dyrektorzy, kierownicy i działacze tych firm.
Co do włókiennictwa, to osobiście znam fakty rozwalenia jednych z najlepszych zakładów tkanin wełnianych w Bielsku-Białej. Anglicy bili się o te materiały.


Link do komentarza
21-08-2018 [05:36]
jazgdyni

Nostalgia smakosza


Co pan zna z tekstów i wypowiedzi Marszała? Zapewne nic. Jeżeli za sanacji (sanacja to naprawa) był socjalistą, to ja jestem święty turecki.


Link do komentarza
21-08-2018 [05:33]
jazgdyni

Nostalgia smakosza


Usiłowaliśmy założyć ruch obywatelski. Reakcja minimalna, Starych Gdynian pozostała garstka, Są to już ludzie niemłodzi. Natomiast, podobnie jak w W-wie, wpływ mają słoiki, korpoludki, już wypasione i bogate, które gdzieś mają dobro wspólne. Wzbogacili się najpierw ich szefowie, prezesi i dyrektorzy przy prezydencie Szczurku i jego ekipie, potem dano im się wzbogacić i nie kiwną palcem, by cokolwiek zmieniać. Dodatkowo odkryłem, że bardzo silny jest podskórny nurt byłych komunistów. Oni już władzy nie chcą, tylko pilnują swoje szemrane interesy, bo nakradli potężnie. Na Kaszubach Miller spotyka się dyskretnie z Kwaśniewskim i ostatnim baronem SLD Jędykiewiczem, który już swoje odsiedział. Lecz widocznie nie ucierpiał. System trójmiejski jest zabetonowany. Gdy zgłaszam, jako dziennikarz, ewidentne przestępstwo ważnego urzędu w prokuraturze, to prokurator ziewa mi w twarz. ABW mówi bym dał sobie spokój, a Urząd Miasta z pełną pogardą puka się w czoło. Choć są to moi koledzy ze szkoły, czy studiów. Mówią - ten walnięty kaczysta. Poseł Horała nie ma czasu na spotkania, pani Doroty Arciszewskiej - Mielewczyk wolę nie tykać, a minister Sellin jest kompletnie niekomunikatywny. Wygląda na to, że PIS sobie odpuścił Gdynię, albo mają cichy układ.
No i jak tu cokolwiek zrobić?


Link do komentarza
20-08-2018 [23:39]
xena2012

Czym jest człowiek?


Każda recepta ma podany numer Pesel w którym przecież jest wyszczególniony wiek pacjenta.Po co więc dublowanie wizyty od specjalisty do lekarza rodzinnego i przepisywanie recepty na inną z podaniem znaku,,s''.


Link do komentarza
20-08-2018 [23:30]
xena2012

Następcy Jarosława Kaczyńskiego nie będzie!


Pan mówi o nietuzinkowym talencie politycznym,ja skłaniam się do pojecia- charyzma.Taka cecha wyróżnia nie zawsze i nie każdego.Nie jest związana z urodą, zgrabną czy kaznodziejską retoryką czy sympatycznym obejściem.Trzeba mieć to ,,coś''nawet jesli jest się znienawidzonym przez opozycję,bez konta i prawa jazdy co tak wyśmiewał Sikorski.On miał i konto i prawo jazdy,nawet dworek ale charyzmy za grosz.Kaczyński pokazał ,że do wyników dochodzi się ciężką pracą,stałościa poglądów i postawionym przed sobą celem.Historia uczy że po odejsciu tak silnej osobowości trudno zapełnić to miejsce,bo następcę zawsze przyrównuje się do poprzednika i do jego osobowości.Premiera Morawieckiego choć też jest niewątpliwym talentem politycznym czeka niełatwe zadanie.


Link do komentarza
20-08-2018 [23:05]
Marek1taki

Dmowski kontra Piłsudski


O Francji: Francja zawsze szuka w Rosji sojusznika (odkąd o niej wie w każdym razie) nawet wbrew swoim interesom, toteż intrygująca jest jakakolwiek pomoc Polsce. Ostatecznie jednak Francja nie jest jedynym krajem działającym z zastanawiających powodów wbrew swoim interesom:
"Najgorsze jest jednak przegranie w Rydze traktatu pokojowego z bolszewikami, w którym będąc i Naczelnikiem Państwa i naczelnym wodzem zwycięskiej armii pozwolił na zaprzepaszczenie jego własnej idei przesunięcia jak najdalej na wschód zasięgu polskiego władania."
Na 100-lecie niepodległości powtarzamy błędy, ale przecież wejście do unii na zasadach odcięcia się od ziem Wielkiego Księstwa Litewskiego, odcięcie się od zasad własnej wielkiej idei cywilizacyjnej i powierzenie własnej roli w geopolitycznej do rozgrywania jej Niemcom i Rosji było błędem jak od Warszawy (15 VIII) i znad Niemna (IX 2018) do Rygi.
Powtarzamy błędy z powodów równie "niezrozumiałych" jak Francuzi.Celem jest utrzymanie linii Cursona wbrew interesom Europy Środkowo-Wschodniej. Pozostajemy jako lustrzane odbicie w stosunku do Białorusi, tylko tam lepiej idzie centralne planowanie. Może dlatego, że sowchozy zastąpiły latyfundia, a kołchozy majątki szlacheckie. PiS musi jeszcze wiele się nauczyć aby dogonić Łukaszenkę. Może Morawieckiemu się uda, wszak karykatura opozycji robi co może żeby został baćką.


Link do komentarza
20-08-2018 [22:31]
Marek1taki

Utrzymuje się wysoki wzrost płac i zatrudnienia w gospodarce


"W ten sposób rządy Zjednoczonej Prawicy zakończyły z dotychczasową ponad 25- letnią praktyką konkurowania przez Polskę tanią siłą roboczą i przy pomocy poziomu płacy minimalnej (etatowej i godzinowej), rozpoczął proces wymuszania podwyżek płac zarówno w gospodarce jak i w sektorze budżetowym."
A dlaczego?
Dlaczego nie konkurujemy obniżkami kosztów życia i funkcjonowania państwa w celu kumulacji kapitału osobistego i państwowego?
Odpowiem: Bo nie wolno.


Link do komentarza
20-08-2018 [22:07]
Marek1taki

Czym jest człowiek?


Może. To rodzi konflikt interesów gdy recepty są w nich realizowane. Odtrutką jest wolny wybór lekarza. Narzędziem tej wolności jest m.in. środek płatniczy w ręku pacjenta. Banał, ale niepopularny. I słusznie bo reforma sł. zdrowia bez reformy finansów i prawa państwa jest potrzebna ale musi być powierzchowna.


Link do komentarza
20-08-2018 [22:01]
Marek1taki

„Żółte” niebezpieczeństwo


"Siła oddziaływania gospodarczego będzie przesuwać się z produkcji materialnej na dorobek intelektualny."
To następuje w każdej epoce. Również obecnie dominuje know how obracania pieniądzem i propagandą przez tajne związki.
W II wojnie obie strony konfliktu były wykreowane gospodarczo i finansowane przez jeden ośrodek. Nie podejrzewam aby obecnie było inaczej.
Podejrzewam, że podział na marksistów rytu moskiewskiego, rytu pekińskiego i neomarksistów zachodnich jest jedyną dopuszczalną formą działania politycznego.
Istotną, a niekolidującą, linią podziału jest naśladownictwo cywilizacji żydowskiej w jego podziale na zwolenników życia w Palestynie i na emigracji, czyli późniejszych syjonistów i diasporę. Są w związku z tym marksiści narodowi i internacjonaliści.
Nie ma już walki klas. Narzędziem marksizmu w walce z cywilizacjami stała się walka ras. Nie wydaje się nieprawdopodobne, że w głębi kryje się walka dynastyczna.


Link do komentarza
20-08-2018 [21:49]
Czesław2

Czym jest człowiek?


W gabinetach nie wolno prowadzić aptek. To fakt. Jednak lekarz może być właścicielem apteki po sąsiedzku. Sam znam kilka przypadków.


Link do komentarza
20-08-2018 [21:17]
Marek1taki

Czym jest człowiek?


Odnośnie nowelizacji, to nic mi nie wiadomo aby w aptekach nie wolno było mierzyć ciśnienie, doradzać wybór leków bez recepty itp. Wiadomo, że w gabinetach nie wolno prowadzić aptek - i całkiem słusznie. Bardziej potrzeba po ostatniej nowelizacji aptekarstwa, aby farmaceutom wolno było prowadzić apteki.


Link do komentarza
20-08-2018 [21:12]
Marek1taki

Czym jest człowiek?


"Lekarzom musi się opłacać być uczciwym, dbać o pacjenta, bo inaczej pójdzie do innego lekarza (podmiotu odpowiedzialnego za politykę zdrowotną)."
Tak właśnie jest, a przynajmniej w bankach są o tym przekonani, że lekarze są uczciwą grupą zawodową, ostrożną w zaciąganiu zobowiązań. Z kolei z propozycji kredytowych, które kierują do lekarzy wynika, że są uważani przez bankierów za frajerów.
"...musi propagować wśród pacjentów zdrowy tryb życia i badania profilaktyczne (bo wtedy mniej wydaje na leczenie tego pacjenta). Dzisiaj uzyskanie od lekarza rodzinnego skierowania na badanie krwi, moczu, choćby tych podstawowych, to niełatwa sprawa."
Żeby propagować zdrowy tryb życia to zamiast opodatkowywać cukier w burakach czy coca-coli można wprowadzić "pokilogramie" - takie pogłówne ale od wagi ciała. To prowadziłoby do zespołu anoreksji podatkowej. Może lepiej wrócić do odpowiedzialności za swoje zdrowie? Każdy płaci za swoje potrzeby. Nie byłoby za jednym zamachem problemu złych doktorów co na badania nie kierują. Z badań na życzenie można ułożyć top listę, która wynika z propagandy zdrowotnej. To ze zdrowiem ma tyle wspólnego co propaganda polityczna. Który z lekarzy POZ zachwyci swój "elektorat" ważąc pacjenta zamiast kierowania na badanie cholesterolu? Z pomiarów cholesterolu nie wynika w praktyce redukcja BMI tylko dystrybucja drogich (i uzależniających) leków na obniżenie cholesterolu. Tu kryje się tło tej propagandy zdrowotnej.
Pan zresztą nie korzysta z usług NFZu a zatem jest pierwszy w kolejce by zyskać na nieuczestniczeniu w tym co jest dobrem zbiorowym, bo pozornie bezpłatnym.


Link do komentarza
20-08-2018 [20:55]
Freiherr

Nostalgia smakosza


Podobną historię można opowiedzieć o Szczecinie. Tam dla odmiany było Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "Gryf" ze statkami, przetwórnią etc. W Świnoujściu była "Odra". W obu miastach stocznie. Była znaczna część gospodarki morskiej. Polskiej. Dziś pozostały smętne resztki. Komu to przeszkadzało? Dlaczego to rozpiżono po wejściu Polski do Unii Europejskiej? Ano po to by mogły napaść się Niemcy. Trochę Francuzi. Duńczycy odławiają ryby kutrami jak "Bismarck". Pozbawiono nas całych dziedzin gospodarki. To była cena naszego wstąpienia do Unii.


Link do komentarza
20-08-2018 [20:47]
Marek1taki

Czym jest człowiek?


Ad Xena 2012 P.S. Oczywiście (w lekach 75+) chodzi też o skrócenie kolejek do specjalistów przez przełożenie przedłużania leczenia na rodzinnych.
Do specjalisty z założenia musi być kolejka - tak stanowią zasady systemu, w którym chory nie decyduje bo nie płaci w żaden sposób bezpośrednio. W efekcie do lekarza nie idzie się wtedy gdy dolega tylko gdy wypada termin. Chce Pani zmienić ten system?


Link do komentarza
20-08-2018 [20:39]
Marek1taki

Czym jest człowiek?


@Xena2012 Ktoś musi tymi lekami dla75+ administrować, aby nie kupowano na rozchód dla 60+. W POZ jest się zapisanym do wybranego lekarza, który wie ile można leków zjeść żeby się nie otruć. To koszt tych leków dla dobroczynnej władzy i zachwyconego społeczeństwa niepoliczalny, bo nikt nie widzi tych pacjentów nieprzyjętych w POZ w tym czasie, gdy lekarz zajmował się pracą, którą u notariusza robiłaby sekretarka.
Dawno temu proponowałem kolegom: leczmy za darmo - bierzmy poważne taksy za druki urzędowe: recepty, zaświadczenia lekarskie, karty informacyjne, dekursusy. Grochem o ścianę.


Link do komentarza
20-08-2018 [19:52]
Trotelreiner

Pytanie na inteligencję


Sparafrazuję pytanie Poncjusza Piłata: CO TO JEST INTELIGENCJA? 
Nie ma jak do tej pory jednoznacznej definicji...psychologów,psychiatrów,socjologów,neurologów...patologów,antropologów...i geologów.
A już dyskusja o inteligencji....z autorem...to tłuczenie kamieni...po drodze co całodobowego...
 


Link do komentarza
20-08-2018 [19:52]
Ryszard Surmacz

„Poprzez naród do państwa”


Cha, cha, to odgłosy z sali przesłuchań lub z tomografu.


Link do komentarza
20-08-2018 [19:17]
Czesław2

Czym jest człowiek?


@Zunrin Wiem, ze nie przejdzie. Przecież wymieniony przeze mnie piąty etat jest najważniejszy.


Link do komentarza
20-08-2018 [18:19]
Kazimierz Jarząbek

Czym jest człowiek?


@ Zunrin
Oj, widzę, że elektorat jest wkurzony.
A ja, miewam zupełnie inne problemy. Kiedy mam kryzys zdrowotny, np. ostatnio z nierytmiczną pracą serca, moja żona i córka domagają się, abym poszedł na badania, na co ja wyjaśniam, że żadne badania nie są mi potrzebne, gdyż bez tych badań wiadomo, że jeśli człowiek ma przez dobę nierytmiczną pracę serca (od 40 do 180 uderzeń na min.) to wszystkie procesy w organizmie są uszkodzone i wszystkie parametry są złe. Nie mogę ryzykować wizyty u kardiologa, bo on ma obowiązek potraktowania mnie zgodnie z osiągnięciami współczesnej wiedzy medycznej zdominowanej przez biznes lekowy. Nie narzekam, sam sobie jestem najlepszym kardiologiem. -- Zwariowałem? -- Proszę poczytać Tildena, on był lekarzem. 


Link do komentarza
20-08-2018 [18:16]
Ryszard Surmacz

„Poprzez naród do państwa”


@Imć Waszeć
Zdaję sobie doskonale sprawę, że język mówiony (pisany) nie jest w stanie dorównać językowi muzyki. Ale mimo wszystko, stojąc nad przepaścią, dam ten krok do przodu. Nie liczę na skrzydła Ikara, lecz na ten efekt, który towarzyszył mu przy ich zakładaniu. I co więcej, będę musiał opanować chęć wyrzucenia kartki z zapisanym tekstem.
A propos, czasami mam chęć położyć się w jakiejś łódce i poddać się jej kołysaniu na wietrze, na fali. I tak trwać, aż do pierwszej iluminacji, do pierwszej prawdy. Kołysanie jest potrzebne, jak niesłyszalny rytm.
Być może ma Pan rację, że to matematyczne modele prowadzą nas do odkrycia prawdy. Tylko musi Pan wiedzieć, że odkrycie prawdy matematycznej, nie oznacza odkrycia prawdy zunifikowanej. Po wyliczeniu tego, co można wyliczyć, może okazać się, że świat wyliczony zupełnie nie pokrywa się ze światem odczuwanym. Tak, jak duch i ciało - ogólnie istnieją osobno, ale na jakiś czas, może czas eksperymentu, łączą się w całość... i nic z tego nie wychodzi. Początku świata nie można opisać słowem, ale można opisać muzyką. Czy nie czeka nas kolejny wieki romantyzm? Pozdrawiam


Link do komentarza
20-08-2018 [18:15]
U1

Nostalgia smakosza


Pamiętam takie czasy kiedy świeżego dorsza kupowało się za 7 zł.Później ruscy usunęli nas z Ochockiego i nastąpił ciąg dalszy.Komuch eksploatował nas feudalnie ale nie niszczył źródeł. Postkomuch uprawiał paserstwo na wielką skalę.Także przemysł włókienniczy produkował na wysokim poziomie.
 Właściciele prl- u sprzedawali za małe pieniądze bo potrzebowali dewiz.Wystarczyłoby 1 lub 2 mln dolców żeby to utrzymać.(Teraz w gestii jednego człowieka).
Ciekawe czy większość Polaków zdaje sobie a tego sprawę ? Makroekomii wtedy nie uczono.


Link do komentarza
20-08-2018 [18:01]
Kazimierz Jarząbek

Czym jest człowiek?


@ Zunrin
Każdy cel można osiągnąć na kilka sposobów i tylko jednym z nich jest stosowanie podatków. Być może, należałoby naszym rodakom wytłumaczyć, że biały cukier, który może ratować życie w czasie wojny i głodu, nie jest taki sam, jak cukry zawarte w warzywach i owocach, które stosowane w umiarkowanych ilościach dobrze nam służą. Nawet miód należy spożywać w małych ilościach. Inaczej mówiąc, jak nie podatkiem, to edukacją. -- Pozdrawiam i dzięki za komentarz.  


Link do komentarza
20-08-2018 [17:27]
Alicja P.

(Nie)bezpieczne parki rozrywki


Nie ma to jak obarczyć klienta odpowiedzialnością za to że przyszedł i chce dać im zarobić. Najwyższy czas jest na kontrole nie tylko w parkach rozrywki, ale i również w takich miejscach gdzie masowo gromadzą się ludzie.


Link do komentarza
20-08-2018 [17:16]
Imć Waszeć

„Poprzez naród do państwa”


https://www.youtube.com/watch?...
https://www.youtube.com/watch?...


Link do komentarza