Ostatnie komentarze

21-06-2018 [14:40]
minimax

Tuleya, Łączewski, Żurek, zamiast do Kanossy poszli do Guard


Rzekłbym, iż obecnie władzę dzierżą ksiegowi. Co komu po paragrafie gdy nie ma z tego grosza?


Link do komentarza
21-06-2018 [14:20]
minimax

Tuleya, Łączewski, Żurek, zamiast do Kanossy poszli do Guard


Dzień dobry,

Polska jest to kraj, w którym zarówno prawodawstwo jak i wymiar tzw. sprawiedliwości zostały de facto sprywatyzowane - prawem kaduka - przez mafie/koterie - jak zwał tak zwał - prawnicze.[Por. Prywatyzacja państwa policyjnego - A.Zybertowicz]
Nie mówi się o tym zbyt wiele.
Ustawy, nowelizacje ustaw - po rozporządzenia ministrów i wyroki sądów - wszystko na sprzedaż. Eldorado prywaty na państwowym, bezkarnie i niezawiśle!
Obserwowaliśmy to przy okazji afery hazardowej, a wcześniej "lub czasopisma", innym razem KSH zmieniono by ktorys z ministrów nie poszedł siedzieć za działanie na szkodę spółki, nie wspominając o rozporządzeniach MinSpra hojnie obdarzającym  np. notariuszy, których stawki i dochody z dnia na dzień wzrosły wielokrotnie. To samo radcy prawni i adwokaci, o sędziach, komornikach i prokuratorach nie wspominając.
Dostęp do wszystkich zawodów prawniczych jest ściśle reglamentowany przez zawodowe samorządy, zwane izbami, radami czy jeszcze inaczej.
A że sądy, policję i prokuraturę oplatają macki mafii to mamy przesłanki w rodzaju spraw Olewnika, Papały, a ostatnio Komendy, gdzie kluczowy świadek rozstał się z życiem jak na zamówienie.
Dołóżmy do tego zgon Leppera, Zielonki, zgony okołosmoleńskie , a wcześniej zatrucie furosemidem posła Gruszki - to zobaczymy, że nad tym moczarem spod znaku Temidy unosi się złowrogi cień SS - Służb Specjalnych, niekoniecznie polskich.
Trzeba przyznać, iż trzymanie w garści prawodawstwa i sądownictwa jakiegoś kraju oddaje go de facto we władanie tego kto garść ściska.
Dlatego taki klangor się podniósł zewsząd, bo zarówno KASTA jak i jej zewnętrzni mocodawcy utraciliby i władzę, i pieniądze idące w setki miliardów €, gdyby rozbić ten mafijny układ i pochodne struktury przestępcze, pasożytujące na gołej skórze Temidy a skrzętnie skrywane tuniką, byśmy nie widzieli, nie słyszeli, milczeli i ufali :]

MiniMax


Link do komentarza
21-06-2018 [13:15]
Andy51

Tuleya, Łączewski, Żurek, zamiast do Kanossy poszli do Guard


Może i prawda.


Link do komentarza
21-06-2018 [13:03]
Imć Waszeć

Tuleya, Łączewski, Żurek, zamiast do Kanossy poszli do Guard


No to teraz już Pan wie, na czym polegała rewolucja francuska. Był to bunt prawników przeciwko władzy króla i arystokracji:
https://www.polskieradio.pl/8/...
Rewolucja adwokatów: http://yadda.icm.edu.pl/yadda/...
Pre-marksizm w czystej postaci, kasta w każdym calu i podglebie ideologiczne dla rewolucji sowieckiej.
Już pisałem, że reżimy i ohydne dyktatury trwają tak długo, jak długo trwa prawnicza kasta tych reżimów.


Link do komentarza
21-06-2018 [11:32]
jazgdyni

Co nam daje Unia


Droga OLI!

Na przemyśle rolniczym się kompletnie nie znam. W sensie upraw wielkoobszarowych i farm przemysłowych. Nikt też z przodków nie był rolnikiem, więc nie mam tego we krwi. Lecz znam się na żarciu. Właśnie jutro będzie otwarcie kolejnej gastronomii - delikatesów. Osobiście, organoleptycznie i kontrolując surowce i technologie, sprawdzaliśmy oferowane półprodukty. Więc proszę mnie tu nie pouczać płynnymi, czy aerozolowymi ekstraktami wędzonki. Wszystko, czego się dotykam, wędzone jest tradycyjnie, marynaty też, a nawet drewno używane do wędzenia. Bo ma to znaczenie. Jedynym w pewnym sensie substytutem, który sprowadzam ze Stanów, jest hickory salt (sól hikorowa), używana od stuleci w USA (m.in). I jest to produkt kompletnie naturalny, bo sól przez 14 dni wędzi się w dymie z drewna hikorowego (drzewo hikorowe, ma PL nazwę, orzesznik i rzeczywiście jest nieco, jak orzech włoski). Tak samo, jak wędliniarze, również piekarze oferują swoje produkty, niczego nie ukrywając. Przedwczoraj mój wspólnik spędził w nocy trzy godziny, od 3 do 6 by obserwować proces i składniki wytwarzanych bułek. W tych dwóch kategoriach - wędliny i pieczywo, jest już taka konkurencja, że mamy produkty na najwyższym. światowym poziomie. Sery niestety nie nadążają. Kiedyś fantastyczny Koryciński, jak zrobił się popularny, to się zepsuł, z oscypkami nie wiadomo co się dzieje, a reszta dopiero się krystalizuje.
Jako wyśmiewany optymista, jestem przekonany, że jak już na prawdę ludzie zaczną się bogacić, to nie dadzą sobie wciskać kitu na Rundapie i made by Monsanto. Zawsze byliśmy wybredni i lubimy dobrze zjeść.
A, że pod Rzeszowem jest jak jest, to dlatego, że UE najbardziej by chciało, żeby polskie rolnictwo zupełnie padło. Bo mimo głodu na świecie, w Europie jest nadprodukcja żywności, a nasze towary są bardzo konkurencyjne. Co już osiągneliśmy? Najwyższa jakość i pierwsze miejsce w truskawkach, jabłkach,kwiaty gerbery i poinsecja. W ziemniakach chyba też jesteśmy najlepsi, ale tu dużo jest międzynarodowych koncernów.
Z nikim nie będę się sprzeczać, że Europa chce zniszczyć, bądź tylko podporządkować polskie rolnictwo. Ja czekam i patrzę. Jak na jesieni zobaczę, że kopiemy przekop przez Mierzeję, a w 2020, że rozpoczęto Baltic Pipe z Danii do Polski, to będę wiedział, że się nie damy szubrawcom i krwiopijcom.

Pozdrawiam


Link do komentarza
21-06-2018 [11:21]
smieciu

Co nam daje Unia


Dokładnie OLI. Człowiek z miasta wyjrzy za płot zobaczy te parę krów i kur i wydaje mu się że widzi sielską wiejską rzeczywistość. Bo przecież krowy i kury wciąż są...
Ale kto wie czy kiedyś jego dziecko już ich nie zobaczy i nie będzie widzieć w tym nic nadzwyczajnego. Ot polska wieś, taka jaka powinna być.


Link do komentarza
21-06-2018 [10:02]
OLI

Co nam daje Unia


Do @jazgdyni raz jeszcze. Bardzo to optymistyczne, że są jeszcze producenci dobrych wędlin. Na pana miejscu jednak bym się upewniła, czy one są naprawdę wędzone. Bo zgodnie z unijnymi dyrektywami dym truje, w przeciwieństwie do "wędzenia" przy pomocy sprayu oraz kąpieli w "dymowej" miksturze. Osobna rzecz - to żywienie świń. Znajomy hodowca amator (hodujący pod indywidualne zamówienia po kilka - kilkanaście sztuk trzody) - nie karmi ich już tradycyjnym sposobem. Zwierzęta są żywione granulatami, koncentratami polewanymi woda w korycie. Tradycyjne żywienie trzody wykasowało się samo - nie ma możliwości uprawy ziemniaka, od kiedy na uprawnych polach rządzą coraz liczniejsze stada dzików, i nie pomaga na tę plagę nawet grodzenie profesjonalną siatką leśną - kamery zamontowane przez miejscowego bonzę uchwyciły scenkę, jak największy w stadzie dzik podnosi na ryju siatkę, przez powstałą lukę przechodzą mniejsze osobniki, a na końcu sam dowódca.
W sąsiedniej gminie też mieliśmy producenta dobrych, naturalnych wędlin. Tak długo nękano go kontrolami i karami, aż się złamał i dostosował do CE.
A Monsanto i Roundup to jest niestety także już nasza rzeczywistość. Roundupem są "dojrzewane" na komendę takie uprawy, jak : zboża, rzepak, cebula, grochy i fasole, gryka.
Mutantami są: pszenica, proso, większość odmian ziemniaka, kukurydza, dynie (również te dodawane przez Gerbera do żywności dla dzieci), oraz duża część warzyw.
Znajoma uprawiała dynię dla Gerbera, z powierzonego materiału siewnego - plony były niesamowite. Zachowała trochę nasion z tych dyń, które wyhodowała i zasadziła je w następnym roku. To coś, co wzeszło, pomimo starannej pielęgnacji nawet nie chciało rosnąć, z trudem wyglądało na dynię. Pokazały się pojedyncze kwiaty  i jeszcze mniej liczne karłowate i nieforemne owoce. Na tym właśnie polega szatańska pułapka Monsanto: mutanty roślinne i patenty na materiał genetyczny. Jeszcze pamiętam czasy, kiedy to każdy zbierał samodzielnie nasiona ogórków, pomidorów, dyń. Sadziło się je w następnym roku, a one owocowały i powtarzały cechy. Podobno na ścianie wschodniej oraz na Ukrainie zachował się ten zwyczaj i tam jeszcze stare dobre odmiany się zachowały.
Dopóki nie wiemy, co jemy, ma prawo nam smakować.


Link do komentarza
21-06-2018 [09:21]
Pani Anna

WYTRYSK ABERRACJI


Bardzo mądry artykuł.


Link do komentarza
21-06-2018 [08:51]
OLI

Co nam daje Unia


Szanowny panie @jazgdyni. Potrafię podać więcej optymistycznych przykładów. Taka np. Karolina Wajda ma ranczo, w którym hoduje z dużymi sukcesami bardzo mądre kury, kozy i inny żywy inwentarz. W miejscowości, gdzie mieszkam dwie emerytowane nauczycielki wciąż hodują po jednej krowie i kilkadziesiąt kur. Na produkty mają zbyt- co dzień rano na kracie ogrodzenia zawisają bańki na mleko i wytłaczanki na jajka, które to produkty nabywają od nich sąsiedzi, a nawet jakieś ekskluzywne cukiernie.
Tylko, że to nie ma żadnego wpływu na nędzny obraz przemysłowej produkcji żywności, tej żywności, która jest spasana przez ludność tubylczą via struktury służące jej masowej dystrybucji.  Z moich okien widać coś całkiem innego, niż z pańskich, 15 km od centrum Gdyni, jak pan pisze. Z okolicznych wzgórz wieczorem widać łunę od bijącą od rzęsiście oświetlonego Rzeszowa, stolicy Podkarpacia. Pracowitego Podkarpacia, onegdaj producenta żywności, zagłębia produkcji roślinnej i zwierzęcej. Tam, gdzie rosły zboża, ziemniaki, buraki cukrowe i plantacje warzyw - dziś szumi samosiejka brzozy i olchy, a rolnikom wypłaca się dopłaty za koszenie ugorów i pielęgnację nasadzonych lasów.
Te dwie ocalałe krowy, o których pisałam powyżej - owszem, one jeszcze widzą światłość Bożą, ale już jej praktycznie nie ogląda stado znajomego producenta mleka z sąsiedniej gminy, wszystko zgodnie z narzuconymi przez UE procedurami i przepisami. Żeby było bardziej tragicznie, producent ów odstawia wyprodukowane mleko, ale wara mu od skosztowania smaku mięsa hodowanej przez siebie krowy czy cielęcia. Cielę jest znane systemowi od chwili zapłodnienia i zniknąć z systemu nie może. Chcąc spróbować własnej cielęciny, musiałby 1. zacząć od weterynarza, zapłacić za badanie, opinię i sporządzenie papierów do rzeźni 2. wynająć samochód do przewozu żywca 3. zapłacić za profesjonalny ubój w rzeźni 4. wynająć samochód po przewozu mięsa. Policzył, i wyszło mu, że nie opłaca się tej cielęciny jeść.
W jego farmie produkującej mleko na skalę przemysłową zdarzyło się, że krowa po wycieleniu nie  wstała na tylne nogi, co się zdarza, bo do inseminacji często używa się materiału pobranego od mięsnych bydlęcych mutantów. Krowę podwieszono na pasach, bo istniała szansa, że wyzdrowieje. Krowa na tyle przyszła do siebie, że jadła, piła, dawała mleko, ale o chodzeniu należało zapomnieć. Właściciel wymyślił to, co w takiej sytuacji zawsze robili rolnicy: zwierzę oprócz tego, że nie chodziło, było zdrowe, więc należy je zabić i napełnić zamrażarkę. Okazało się, że nie może tego zrobić. Po pierwsze - procedury takie, jak przy cielęciu, punkt 1 i 2 . Dalej było już tylko gorzej - odstawić by to zwierzę musiał jako żywą padlinę do utylizacji, rzeźnia i pozyskanie mięsa nie wchodziło w rachubę. Ostatecznie system został pokonany, Polacy mają wszak duże doświadczenie w oszukiwaniu okupanta, co się sprawdzało i w czasie hitlerowskiej okupacji, i w czasie komunizmu.
 


Link do komentarza
21-06-2018 [08:24]
minimax

Aspekty filozoficzne wczorajszej moskiewskiej masakry


Dzień dobry
"przeróżne atrakcje w futbolu"

Nic nowego pod Słońcem - przecież ludzie się nie zmienili od czasu Imperium Romanum - są igrzyska to są i gladiatorzy. A że rozmaite matrony robią z nich swoich "osobistych trenerów", jak obecnie nazywa się funkcja faworyta - to po prostu dawna tradycja, tyle że dawniej faworyt obsypywany - prócz prezentami - bywał i złotem, a obecnie raczej papierkami z nadrukiem: ZŁOTO.

Pozdrawiam
MiniMax


Link do komentarza
21-06-2018 [07:15]
xena2012

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Czegóż to się nie mówi i nie robi żeby być orginalnym .Dzis żeby zostać usłyszanym i wyróżniającym się wśród całej masy polityków trzeba zastosowac taktykę odmienności.w ten właśnie sposób wypowiedzi Korwina są traktowane jako objawienie a on sam postrzegany jako wybitnie inteligentny i błyskotliwy.Nie wiem jak długo pociągnełoby panstwo gdyby dostał sie do władzy.


Link do komentarza
21-06-2018 [06:49]
NiepoprawneRadio.PL

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Tworzymy internetowe radio. Dziś nowa audycja, a w niej Twój post. Ja czytam. Włącz o 19:00.


Link do komentarza
21-06-2018 [04:03]
jazgdyni

Co nam daje Unia


Droga Danusiu!!

...mam mały kryzys pt "POCOJATOWŁAŚCIWIEWPUŚCIŁAM".

No właśnie... Też piszę emocjonalnie. Mimo tego, staram się ważyć słowa. Jakieś poczucie odpowiedzialności trzeba mieć, gdy mówi się do tysięcy ludzi.
Wszystko, co napisałaś, to mniej więcej prawda. Nawet więcej. Przekonany jestem, że pytanie, czy z Unią nam po drodze jest nieadekwatne, bo obserwując już 14-letnie poczynania, widzę, że Unia, dosyć świadomie nas niszczy, gospodarkę, rolnictwo, tylko po to, byśmy nie stali się konkurencją dla "starych" krajów Europy.
Lecz to jeszcze nie koniec. Jeszcze mamy szansę walczyć i zatrzymać złe procesy. A twój wpis jest katastroficzny - już po nas panowie. Czytający sobie przemyśli i wywnioskuje, że polskie władze świadomie dają się łupić szubrawcom z Brukseli. Szczególnie jak im się podrzuci hity histeryków - Monsanto i Rundup.
Po poprzedniku, który lubił być odgrodzony od całego piękna kraju, przystrzygłem żywopłot dosyć sporo i jakiż to mam wspaniały widok. Nagle ukazało się gospodarstwo sąsiada, chłopa, a jakże, który jest przemiłym i wesołym człowiekiem, bo życie mu się ułożyło, jak mógł sprzedać nieco swych malowniczych ziem i pozostać na ojcowiźnie i kontynuować tradycję. Tuż za żywopłotem po sadzie chodzą i dziobią kury, a ich szef Kogucki, budzi mnie o świcie, nieco dalej na łące trawę skubie ten nasz, nie arabski, typowy polski konik. Gospodarz czasem go zaprzęga do klasycznej furmanki, jak chce rozrzucić gnój na polu, choć ma nowoczesny traktor i przyczepy. Oprócz koguta, rano słyszę krowę, żądającą obsługi. Wczoraj, jak codzień pasła się na łące, a popijała sobie prosto z rzeczki Kaczej. Nie ma Monsanto i Rundupu. Jest cudnie! 15 km od centrum Gdyni.
To, o czym piszesz, to raczej obraz wielkich farm produkcyjnych, które, na dodatek, nie są w polskich rękach. Gdyby PIS natychmiast w 2015 nie zablokował sprzedaży ziemi, to pewnie te wielkie farmy byłyby już dominujące w polskim rolnictwie.
Lubię polskie wędliny. Są najlepsze na świecie. Ani włoskie, hiszpańskie, czy niemieckie im nie dorównują. Lecz nigdy nie kupuję już wyrobów Morlin, czy Sokołowa, bo to już niepolskie. A jakich cudów dokonują, by szynka była taka różowiutka, to nie wiem. I nie chcę wiedzieć. Rodzinny, niedaleki sklep, który przetrwał, a nawet się rozrósł, mimo trzech Biedronek, Lidla i pięciu Żabek obok, codziennie mi oferuje kolekcję polskich wędlin z małych, lokalnych wędzarni. Co oni potrafią zrobić. Tak, jak piekarze, gdzie jest silna konkurencja.
Czyli... do katastrofy jeszcze daleko, a jak będziemy czujni i waleczni, to wygramy z tym europejskim świństwem.

Serdecznie pozdrawiam


Link do komentarza
20-06-2018 [23:01]
Imć Waszeć

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Sorry, dubel ;)
Ale wykorzystam to do pokazania, jak myślą tuzy narodowców: https://www.youtube.com/watch?...
Czyli bądź jak marksista, a będzie ci dobrze ;) Czarna rozpacz.


Link do komentarza
20-06-2018 [22:56]
Imć Waszeć

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Nie. My sami z siebie robimy niewolników, bo zamiast działać samemu i stawiać wszystkich przed faktami dokonanymi, liczymy na pomoc, radę, datki do kapelusza i te rzeczy. Oni na nas patrzą jak na niepełnosprawnego umysłowo siedzącego pod kościołem z wyciągniętą ręką oraz rozdziawioną gębą i sobie myślą "Jak taki ktoś mógłby trząść całą dzielnicą? Stawianie na niego to strata czasu i środków". Tak to wygląda. Mówiłem tu już wielokrotnie co trzeba zrobić: 1) doktryny, 2) politycy/parlament wybierany do realizacji doktryn, 3) jak komuś się nie podoba co robimy, to kierujemy go do doktryny, mówimy sorry i jedziemy swoją drogą.
Tak robią politycy w państwach poważnych. U nas stale kierunek rządzenia oraz cele do osiągnięcia wybierają politycy z łapanki ulicznej średnio co 2 lata, a nie doktryna. To błąd.


Link do komentarza
20-06-2018 [22:48]
Imć Waszeć

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Korwin ma skazę. Chciałby uchodzić za zimnego cynicznego kamienicznika, bogacza gardzącego czernią, ale te kamienice ma tylko i wyłącznie dzięki uprzejmości bolszewików, którzy w przeciwieństwie do różnych Klusków pozwolili mu je mieć. Trudno jest wcisnąć ludowi, że jest biedny, bo głupi oraz że głupi, bo biedny, gdy on sam nie dorabiał się tego majątku w klarownych warunkach gospodarczych. Ja kiedyś takim jak on proponowałem, żeby najpierw rozdali te swoje majątki, a dopiero potem chrzanili te swoje liberalno-konserwatywne mantry i ubogacali ideologicznie młodzież na utrzymaniu rodziców. First things first, jak mawiają Brytole. No ale wtedy oczywiście Korwinowi nie opłacałoby się gadać korwinem i obrażać wyzyskiwanych do dziś przez komuchów Polaków, bo nie miałby w tym żadnego interesu. Taki drobny szczegół.


Link do komentarza
20-06-2018 [22:45]
Teutonick

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Odnośnie zaś ewentualnych sojuszy, to w realnym wymiarze od kiedy pamiętam byłem zwolennikiem czegoś co dziś zwykło się określać mianem Trójmorza, aliansu tej całej rzeszy pokłóconych ze sobą narodów środkowoeuropejskich, na których od lat żerują to te, to inne mocarstwa. Niestety wygląda na to, że dogadać to my i może się potrafimy, ale jedynie pod niekoniecznie realnie przyjaznym powiernictwem. I mam nieodparte wrażenie, że członkowie rady nadzorczej owego powiernictwa pałają do nas taką samą, jeśli nie większą pogardą jak owi przytoczeni duginowcy. Jedni chcieliby nas wytrzebić, inni być może tylko złupić z czego się da. Tak czy inaczej w planach jednych i drugich mamy zarezerwowaną rolę niewolników. Pozostaje kwestia proporcji lub ewentualnej odmiany postaw po obu przeciwnych nam stronach


Link do komentarza
20-06-2018 [22:37]
Teutonick

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Swego czasu też sformułowałem w rozmowie z pewnym gorącym zwolennikiem Korwina myśl, że PiS może być dla nich tym czymś, czym w/g Suworowa miał być dla Stalina nomen omen Hitler, czyli czymś w rodzaju lodołamacza. Jednak oczywiście Korwin jak zwykle swoim zwyczajem wystawił wszelkie tego rodzaju potencjalne możliwości na zmarnowanie


Link do komentarza
20-06-2018 [22:36]
Imć Waszeć

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Nie wiem, czy nie ma na kogo, ale poseł Winnicki od lat bardzo kluczy. Dowód: https://twitter.com/robertwinn...
Doktryna polityczna oparta na pismach Dmowskiego dziś kompletnie odpada, bo dziś jest w obrocie antypolska doktryna Dugina (Wielka Rosja). Dlatego każdy, kto dziś poważnie rozważa płaszczenie się Polaków przed duginowcami, jest po prostu wrogiem Polski oraz polskości i tyle. I nie ważne, czy nazwie się przy tym "konserwatysta" jak paru wyszczekanych panów (pisałem o tym), czy "narodowcem". Po prostu doktryna Dugina falsyfikuje wszelkie ewentualne doktryny polskie i to jest fakt bezsporny. Narodowcy nie mają swojej doktryny dla Polski, nie są nawet antyduginowcami, co implikuje stawianie na Wielką Polskę w regionie i automatycznie falsyfikuje Wielką Rosję. Narodowcy pod obecnym kierownictwem są nijacy. Przypadek z Marianem Kowalskim i powolne wypadanie narodowców z Kukiz'15 to nie wypadek przy pracy, lecz norma; to skutek lawirowania i braku jednoznacznej identyfikacji. Nade wszystko jednak braku polskiej doktryny. Jak bowiem można brać na poważnie "narodowców", dla których najważniejszym dobrem na planecie jest dobre samopoczucie naszego wschodniego sąsiada? Tu nie chodzi o pobrzękiwanie szabelkami czy gonienie na Lwów, jak stale nam wciska pion propagandy, lecz o normalny szacunek dla samych siebie, o zwykłą ludzką przyzwoitość. Jeśli oni mają nas za nic, za obornik historii, jak Dugin, to nie mamy im nic do powiedzenia. Spad na bambus i siedzieć za własną granicą. Nie musimy im wchodzić w siedzenie, nie mamy po co. Tylko żeby może przestali na nas groźnie zerkać? Toż to jest strategia zafajdanego ze strachu gówniarza, a nie poważnego partnera. Będą w takim przypadku nami gardzić i faktycznie gardzą bladzią co sama idzie w jasyr. Pohandlować można, owszem, ale buzi buzi już nie, co najwyżej w pysk za bezczelność. Wiele graniczących ze sobą państw tak funkcjonuje setki lat i nic się nie dzieje. Bo, jak śpiewał Krzysztof Cugowski, do tanga trzeba dwojga.


Link do komentarza
20-06-2018 [22:06]
Novalia47

TVP Info ogłosiła sukces


@Xena
Kaczyński raczej nie, bo on nie ma zielonego pojęcia o futbolu jak zresztą o wielu innych sprawach mniej lub bardziej ważnych w życiu Polaków.


Link do komentarza
20-06-2018 [21:46]
Teutonick

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Do tej pory działania rządu prezentowały się wręcz odwrotnie, czego przykładem może być ustawa "apteka dla aptekarza", która w zamyśle miała m. in. ograniczać sieciówki z kapitałem umieszczonym w bliskowschodnim państewku buforowym. Ale po przeróżnych emilewiczach można spodziewać się wszystkiego najgorszego


Link do komentarza
20-06-2018 [21:42]
Novalia47

TVP Info ogłosiła sukces


Kurski cały w skowronkach, bo jeszcze jego TVPiS nigdy ne miała takiej oglądalności, a mieć ją  będzie co najwyżej do końca Mundialu, więc Xena kibicka PiS-owska powinna się cieszyć,a nie znowu psioczyć. Bo potem znowu zjazd...................


Link do komentarza
20-06-2018 [21:40]
Teutonick

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


To tak jak niejaki Basti podśpiewywał swego czasu w refrenie: "nie ma kogo wybrać, nie ma normalnej partii..."


Link do komentarza
20-06-2018 [21:39]
Teutonick

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Przeczytać do audycji? Nie bardzo rozumiem w czym rzecz


Link do komentarza
20-06-2018 [21:21]
danuta

Co nam daje Unia


Na pewno powinniśmy rozważać wszystkie "za" i "przeciw". To powinno być naturalne, jak analizowanie efektów zawarcia każdej umowy, z której nie do końca jesteśmy zadowoleni, albo wręcz jesteśmy niezadowoleni. Chcemy być naprawdę suwerenni - rozmawiajmy także i o tym, nie udawajmy, że tematu nie ma, bo temat jest. Mamy prawo - jako ludzie wolni - dokonać świadomego wyboru także jeśli chodzi o opuszczenie UE. Skandaliczne traktowanie Polski przez KE już dawno powinno u nas zaowocować serią debat, w których nie ma tematów tabu i rozważa się wszystkie opcje. Nie ma co chować głowy w piasek, lepiej nie będzie, rozbestwieni komisarze przekroczyli już wszelkie granice i idą dalej, a u nas nadal brak rzeczowej rozmowy z suwerenem, który sobie chamskiego poniżania Polski nie życzy, i udowadniania, że nie jesteśmy wielbłądem, tez sobie nie życzy.
Pozdrawiam serdecznie


Link do komentarza
20-06-2018 [21:20]
Novalia47

Aspekty filozoficzne wczorajszej moskiewskiej masakry


A niezmordowanie grasująca po całych NB hejterka Xena201 posiada w swym domu  "zwierciadełko powiedz proszę"?


Link do komentarza
20-06-2018 [20:56]
Novalia47

Nie należało trzymać kciuków za Krystynę Jandę


Nawet i u tak żarliwie patriotycznej patriotki PiS-wskiej jak Xena2012 termin "patriotyzm" mnie nie razi, jako że w rodzinie mojej mam niemało ofiar prześladowań najpierw niemieckich, a potem komunistycznych właśnie za działalność  niepodległościowo-patriotyzzną. Ale cóż taka hejterka Xena może  tym wiedzieć... Przyznaję jednak , że w rodzinie nie było kibolskich patriotów, o których nasi obecni władcy tak zabiegają i tak ich hołubią.


Link do komentarza
20-06-2018 [20:46]
danuta

Co nam daje Unia


Dziękuję wszystkim Państwu za znakomite komentarze. Do czegoś muszę się przyznać - zawsze po wrzuceniu notki mam mały kryzys pt "POCOJATOWŁAŚCIWIEWPUŚCIŁAM". Nie chodzi o ew. odzew czy brak odzewu, ale o to, CO piszę. Jeszcze raz dziękuję.
Serdecznie pozdrawiam
danuta


Link do komentarza
20-06-2018 [19:39]
Imć Waszeć

Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO


Przy przyjmowaniu do korporacji robią test na inteligencję. Można go wzbogacić testem mitycznej kreatywności i już będzie lepiej niż było. Szkoda tylko, że poodpadają prawnicy tacy jak w Nowoczesnej i PO, bo wtedy cyrk trzeba będzie dostawić obok sejmu.


Link do komentarza
20-06-2018 [18:49]
Andy51

Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO


Tak by należałoby robić, ale jak to zrobić?


Link do komentarza
20-06-2018 [17:44]
xena2012

Aspekty filozoficzne wczorajszej moskiewskiej masakry


Dziękuję ,bardzo dziękuję za uchronienie mnie przed depresją,ale może słowa otuchy skieruje Pan do ,,pałkownika'' Mazguły,który doznał ataku histerii a może i gorzej.Nie dlatego,że ów pan tak przejął się przegraną naszej drużyny ale uznał że Mundial to spisek TVP i PiS w którym ,,wraże siły zmuszają kibiców do ogladania znienawidzonej szczujni partyjnej Jacka Kurskiego''.Jak więc widać Kurski ma przechlapane,bo Panu z kolei nie spodobał się w (poprzedniej notce)  jego uśmiech.


Link do komentarza
20-06-2018 [17:29]
Imć Waszeć

Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO


W tym celu należałoby wybierać do parlamentu ludzi inteligentnych i z inicjatywą, a nie kunktatorów, przeciętniaków i partyjnych klakierów. Teraz to sekciarskie podejście do polityki mści się jak diabli. Nie ma kto gęby otworzyć, bo nie było rozkazu. Wąskie gardło duszone garotą omerty.


Link do komentarza
20-06-2018 [16:11]
Andy51

Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO


Też jestem tego zdania, że przydałoby się przepytać tego Belga z diastemą.


Link do komentarza
20-06-2018 [15:59]
NiepoprawneRadio.PL

O wstawaniu z kolan ze zgiętym karkiem


Witaj,
Pozwoliłem sobie przeczytać powyższe do jutrzejszej audycji. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko.
Pozdrawiam, MarkD


Link do komentarza
20-06-2018 [15:41]
xena2012

Nie należało trzymać kciuków za Krystynę Jandę


Jak widać termin patriotyzm mocno uraża Novalię.Najchętniej pewnie by wykreśliła ze słownika jako niemodny i nieprzystajacy do postepowej Europy.


Link do komentarza
20-06-2018 [15:24]
xena2012

Unia Europejska pomaga Afryce


Kilka lat temu w polskich kosciołach zakonnik z Polski zbierał fundusze na budowę studni dla miejscowej ludności gdzieś w Afryce.Jedynie w tych kosciołach go wysłuchano i wspomożono.A bogata UE nawet się nie pochyliła nad problemem.


Link do komentarza
20-06-2018 [15:15]
xena2012

Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO


Szkoda że bardziej nie przyciśnięto i przepytano szczerbatego Belga na okoliczność stworzenia tej V-ej Kolumny.Gadać każdy może,ale jeśli robi to publicznie powinien przedstawić argumenty,udowodnić swoje rewelacje,podać wysokość kwot jakie Putin rzekomo wypłacił.Jakoś nikt tych pytan nie pokwapił się zadać szczerbatkowi i własnie o to chodzi,żebyśmy pozostali w sferze domysłów bez pokrycia. Radziłabym naszej totalnej głupocie mniej biegania świńskim truchtem po brukselskich korytarzach z donosmi i wycierania tyłkami krzeseł w poczekalniach gabinetów brukselskich notabli a zajęcie się swoimi nielicznymi a i tak zamrożonymi szarymi komórkami.


Link do komentarza
20-06-2018 [14:59]
xena2012

TVP Info ogłosiła sukces


Cyli po przegranej J.Kurski powinien posypac głowe popiołem albo się rozpłakać? Przecież to nie on był winien przegranej .Ewentualne pretensje mozna mieć do Nawałki czy samych piłkarzy.Przypuszczam,że jak zwykle winnym okaże się w kolejnym odcinku serialu Kaczyński i Terlecki.


Link do komentarza
20-06-2018 [14:45]
Dorota M

Co nam daje Unia


Przechodząc do konkretów. Czy jest jakaś siła polityczna, która by nas wydobyła z tej degrengolady unijnej? Na razie nie ma, ale w ciągu kilku lat może się zmienić nastawienie PIS, albo powstanie jakaś szeroka opcja społeczna za takim rozwiązaniem. Może warto byłoby podejść do tego teoretycznie. Jakie należałoby spełnić warunki, żeby pożegnać to lewactwo i ile by nas to kosztowało, nie tylko finansowo? W mediach społecznościowych i niezależnych telewizjach, debata nad ewentualnym opuszczeniem UE powinna być stałym tematem, żeby przekonać do tego większość Polaków. Wtedy to stanie się realne, bo przecież to naród jest podobno suwerenem.    


Link do komentarza
20-06-2018 [14:14]
minimax

Co nam daje Unia


"Kontrola, kontrola, kontrola"
Mam antenata, dosc dalekiego krewniaka w wieku matuzalemowym niemal. I on twierdzi - a ja mu wierze, bo chlop ma swoje lata a cale zycie utrzymywal sie z roli, ze wieksza swoboda na wsi byla nawet pod butem pewnego bawarskiego kaprala.
Lzej bylo zyc! Wyobrazacie to sobie - pod teutonska okupacja wiekszy luz niz teraz?
A jednak....

MiniMax


Link do komentarza
20-06-2018 [14:06]
minimax

Co nam daje Unia


Dzien dobry
"widział ostatnio krowę"
A ja - nie tak dawno byl ja na Podkarpaciu i w lubelskiem, i widzial - cala zywa , a nawet dosc licznie wystepujaca - okolice Bilgoraja oraz Tuchowa


Link do komentarza
20-06-2018 [14:00]
minimax

Unia Europejska pomaga Afryce


Bonjour :]]
A ja bym optowal za tym, by miast pomagac Afryce EU pomagala W AFRYCE, ludziom.
A co do wody na Czarnym Ladzie i jej dostepnosci. Znana mi jest historia pewnego gwiazdora-aktora, ktorego tak poruszyl problem braku wody u jednego z plemion zyjacych na skraju pustyni, iz zafundowal im wywiercenie glebokiej studni artezyjskiej o praktycznie niewyczerpanych zasobach, jak na potrzeby garstki zdziesiatkowanego przez glod, susze i choroby plemienia, ktore wygnane zostalo ze swych dotychczasowych , zyznych siedzib wspolnie przez nafciarzy i tradycyjnych, odwiecznych rywali.
Ludzie zepchnieci na piaski juz nie mieli krow tylko kozy - i dzieci. Duzo dzieci. Aktor wynajal wiertnikow, studnia powstala. Na jalowej ziemi zakwitly ogrody, zazielenilo sie pustkowie, przybylo bydla w oborach i stajniach, znikl glod a wraz z nim choroby. Nastalo szczescie???
Nic z tych rzeczy.
Nie tak dziala ten swiat.
Gdy sasiedzi dowiedzieli sie o studni - napadli na nich, wybili i/lub rozegnali na 4wiatry pozostalych, sami zajeli ich miejsca, PROLIFERUJAC.
Jaki z tego moral?
Nie pomagaj Afryce, pomagaj W AFRYCE, madrze. Po rzymsku:
Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz końca!
MiniMax
[Quidquid agis, prudenter agas et respice finem!]


Link do komentarza
20-06-2018 [13:43]
minimax

MASAKRA!


Niestety Polska to nie monolit, ma wiele obliczy, wsrod ktorych co rusz przewija sie polactwo, czyli pasozytnicza mniejszosc spryciarzy, ktorzy wykombinowawszy sobie jak zyc naszym kosztem rozrastaja sie jak rak, korzystajac z obcej protekcji i obcego wladztwa nad nami.
Nie widze powodu dla ktorego niechec ku temu plemieniu mialaby byc czyms zlym czy chorym. Wrecz przeciwnie, od rozpoznania raka jako raka zaczyna sie proces ozdrowienczy. Nie dajmy sobie wmowic, ze rak to nasz brat i nalezy go holubic. Niz z tych rzeczy. Przebaczenie splywa na tych, ktorzy tego PRIMO chca, SECUNDO wyrzekna sie zlego, TERTIO WYZNAJA winy, QUATRO zadoscuczynia Bogu i skrzywdzonym przez siebie.
Nie jest mi znany ANI JEDEN casus takiej publicznej spowiedzi i ekspiacji po `89, choc rzekomych nawroconych NA PECZKI mozna liczyc.


Link do komentarza
20-06-2018 [13:29]
minimax

TVP Info ogłosiła sukces


Dzien dobry.
"po masakrze w Moskwie"

Oj tam, zaraz MASAKRZE...
W koncu w tym meczu to MY zdobylismy 2 gole z 3 strzelonych...

Pozdrawiam
MiniMax :]


Link do komentarza
20-06-2018 [12:27]
Eddy

Nie należało trzymać kciuków za Krystynę Jandę


Radziłbym maryjkę szukać w domu,odrobinę kultury.


Link do komentarza
20-06-2018 [12:21]
Andy51

Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO


To się potwierdza.


Link do komentarza
20-06-2018 [12:15]
tricolour

TVP Info ogłosiła sukces


Nie bez Kozery można powiedzieć, że jest wspaniale...


Link do komentarza
20-06-2018 [11:55]
Novalia47

Nie należało trzymać kciuków za Krystynę Jandę


Oto urażona duma prawdziwie patriotycznych kibiców - komentarze.


Link do komentarza
20-06-2018 [11:41]
Lektor

Zamrażarka jako symbol zdrady narodowej PO


Już wcześniej mówiłem, że PO to ZOK (zdrajcy, oszuści i kłamcy) !!!


Link do komentarza
20-06-2018 [10:28]
xena2012

MASAKRA!


Wypowiedzi pani Jandy nie mają nic do wyniku,tylko pokazują jak bardzo ona i ludzie jej pokroju nienawidzą wszystkiego co polskie. i co z Polską sie kojarzy.Jak widac kazdy objaw patriotyzmu chocby taki jak na meczach czy zawodach jest niemile widziany i zapewne śmieszy..A że flagi w oknach samochodów-dlaczego nie? Dobrze że przynajmniej tam,bo w Auschwitz które było miejscem kaźni Polaków podczas obchodów dyrekcja muzeum nie pozwoliła nawet wnieść polskiej flagi.Dlatego uważam,że eksponowanie polskości nie jest niczym złym,nieodpowiednim bez względu na histeryczne słowa Jandy.


Link do komentarza