Moje komentarze

Do wpisu: Grochem o ścianę. Część II. Dlaczego ani państwo, ani rynek nie są święte?
Data Komentarz
Dalej nie rozumiem Panie Grzegorzu dlaczego cały czas prowadzi Pan przede wszystkim dialog z własnym wyobrażeniem moich poglądów. Ja nigdzie nie napisałem, że autostrady są ważniejsze od moralności.…
Myślę, że dotknąłeś bardzo ważnej kwestii Tri, choć nie do końca zgodziłbym się z wnioskami. Przykład ze zwężeniem autostrady rzeczywiście dobrze pokazuje różnicę między myśleniem wyłącznie o własnej…
Naprawdę nie rozumiem dlaczego Panie Grzegorzu, po raz kolejny prowadzi Pan polemikę z tezami, których nie postawiłem? Ja jeszcze nie przedstawiłem własnego modelu państwa. Napisałem dopiero pierwszy…
Do wpisu: Grochem o ścianę. Państwo nie jest ani hodowlą, ani dżunglą. Część I. Fałszywy wybór.
Data Komentarz
To bardzo ważne pytanie Es. Myślę, że właśnie ono powinno być punktem wyjścia do dalszej części tego cyklu., bo znacznie ważniejsze od odpowiedzi na pytanie „kto rządzi?” jest pytanie „jak…
Myślę, że doszliśmy do momentu, w którym nie różnimy się już argumentami, tylko definicjami. Pan nazywa każdą formę prawnego przymusu terroryzmem. Ja uważam, że to zbyt daleko idące uproszczenie.…
To bardzo ciekawa obserwacja Mado, bo sam również wielokrotnie zwracałem uwagę na tę różnicę kulturową. U nas bardzo często relacje prywatne przenikają do życia zawodowego. Z jednej strony buduje to…
Droga Sake. Jeśli jakiś wątek Cię nudzi, nie interesuje albo wydaje się zbyt trudny, czy abstrakcyjny, to oczywiście masz pełne prawo go pominąć. Nie każda dyskusja musi zainteresować wszystkich.…
Myślę Spike, że niezależnie od historycznych przykładów zgadzamy się przynajmniej w jednym: państwo powinno przede wszystkim opierać się na prawie i ludziach, którzy to prawo uczciwie stosują. Bez…
Mam wrażenie, że doszliśmy do momentu, w którym po prostu różnią nas założenia wyjściowe Panie Grzegorzu. Pan wychodzi z przekonania, że państwo jest z natury formą zorganizowanego terroru, a podatki…
Bardzo dziękuję za ten komentarz Panie Romualdzie, bo w dużej mierze potwierdza moje własne doświadczenia. Ja również uważam, że fundamentem wychowania są rodzice. Miałem pod tym względem ogromne…
Dziękuję za ten komentarz Spike, bo właściwie uprzedziłeś to, o czym chcę napisać w kolejnych częściach cyklu. Właśnie dlatego użyłem sformułowania „historia sprawdziła obie skrajności”. Nie twierdzę…
Myślę, że dotknęła Pani sedna problemu, choć poszedłbym jeszcze krok dalej. Nie ma uczciwego państwa bez uczciwych ludzi. Dotyczy to sędziów, polityków, prokuratorów, urzędników, dziennikarzy i…
Znowu przypisuje mi Pan poglądy, których nie wyraziłem Panie Grzegorzu. Nie postuluję ani obecnego stanu rzeczy jako ideału, ani utrzymywania wszystkich patologii. Piszę tylko, że między utopią…
Do wpisu: Bydło
Data Komentarz
Przykro mi, ale nie przekonuje mnie argument: „tak napisano w wielu traktatach, więc nie ma o czym dyskutować”. Równie dobrze można wskazać wielu ekonomistów i całe szkoły ekonomiczne, które…
Myślę, że właśnie doszliśmy do sedna naszej różnicy zdań. Pan przyjmuje jako aksjomat, że każdy przymus państwowy jest z definicji niemoralny. Ja natomiast uważam, że życie społeczne jest znacznie…
Piszesz o tym, jakby była to bezsporna prawda, a w rzeczywistości ekonomiści od lat się o to spierają. Nikt rozsądny nie twierdzi, że każda płaca minimalna jest dobra albo że każda jest zła. Jeżeli…
Nie wiem dlaczego zamiast odpowiadać na konkretny tekst, odpowiadasz na poglądy, których nie wyraziłem. Nigdy nie napisałem, że państwo socjalne jest konieczne "zawsze i wszędzie", że ludzie "muszą…
Konfederacja być może oficjalnie jest przeciwko, ale jest też za likwidacją minimalnej płacy, czyli znaczna cześć społeczeństwa będzie tak nędznie zarabiała, że sama się podda eutanazji. Rzeczywiście…
I znowu chce człowiek zapytać: "czy wiesz za co Kain zabił Abla?" Pan traktuje dorobek Austriackiej Szkoły Ekonomii jako praktycznie rozstrzygający argument. Ja natomiast traktuję ją jako jeden z…
Dziękuję za rozwinięcie stanowiska, bo teraz dyskutujemy już o konkretach Panie Grzegorzu. Zgadzam się w jednej zasadniczej sprawie. Państwo nie powinno zarządzać wszystkim i tam, gdzie może działać…
No właśnie Tri. Okazuje się, że rozwiązanie wszystkich problemów jest banalnie proste. Najpierw wystarczy mieć odpowiednio wysokie dochody, potem zamieszkać w odpowiednim mieście, następnie znaleźć…
Przyznam Panie Grzegorzu, że przeczytałem Pana tekst z dużym zainteresowaniem, bo porusza Pan ważny problem odpowiedzialności obywatela za własne życie. Z tym akurat trudno się nie zgodzić. Im więcej…
Do wpisu: Grochem o ścianę. Politycy się nie zmienią, dopóki nie zmienią się wyborcy.
Data Komentarz
Właśnie na tym polega różnica między opinią a zarzutem Droga Sake. Jeżeli twierdzisz publicznie, że wielokrotnie nazwałem Jarosława Kaczyńskiego człowiekiem niepoczytalnym, to ciężar udowodnienia…
Ale ja właśnie o tym od początku piszę Droga Sake. Widać, że czytanie ze zrozumieniem też nie jest Twoja mocną stroną. Najpierw zarzucasz mi, że wielokrotnie nazwałem Jarosława Kaczyńskiego…
Po raz kolejny odpowiadasz na tekst, którego nie napisałem Droga Sake. Proszę wskazać choć jeden mój wpis, w którym nazwałem Jarosława Kaczyńskiego człowiekiem „niepoczytalnym umysłowo”. Naprawdę…
Ty dalej nie rozumiesz Droga Sake, że po raz kolejny rozmawiamy o dwóch różnych sprawach. Ja nigdzie nie napisałem, że prawica ma milczeć wobec chamstwa, afer czy nadużyć. Nie napisałem też, że…
 Do Ciebie chyba do końca Świata nie dotrze Droga Sake, że za każdym razem rozmawiamy o dwóch różnych sprawach. Ja nigdzie nie napisałem, że politycy obecnej władzy nie obrażają wyborców prawicy…
Dziękuję za ten komentarz Panie Wiesławie, bo porusza Pan bardzo ważny aspekt, którego rzeczywiście nie sposób pominąć. Nigdy nie twierdziłem, że Zjednoczona Prawica działała w komfortowych warunkach…
Mam wrażenie Panie Grzegorzu, że doszliśmy do momentu, w którym po prostu inaczej rozumiemy rolę felietonu. Pan oczekuje metodologii badań naukowych, a ja napisałem tekst publicystyczny oparty na…
Wracając do wcześniejszego komentarza na który nie odpowiedziałem, muszę przyznać, że faktycznie zadałeś pytanie, a nie sformułowałeś kategorycznej tezy. Ja odpowiedziałem tak, jak zrozumiałem sens…
Mam wrażenie, że znowu rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach Panie Grzegorzu. Od kilku komentarzy próbuje Pan sprowadzić cały mój tekst do pytania, czy rozmawiałem z trzema osobami czy z trzydziestoma.…
Mam wrażenie, że znowu rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach Panie Grzegorzu. Ja nie napisałem artykułu naukowego ani raportu socjologicznego. Napisałem felieton publicystyczny oparty na wieloletnich…
Tym razem jestem pod wrażeniem Spike i naprawdę dziękuję za ten komentarz, bo po raz pierwszy od dłuższego czasu rozmawiamy przede wszystkim o treści wpisu, a nie o sobie nawzajem. Zgadzam się w…
Przecież ja nigdzie nie twierdzę, że przeprowadziłem badanie socjologiczne ani nie publikuję pracy naukowej Panie Grzegorzu. To jest felieton publicystyczny oparty na wielomiesięcznych obserwacjach…
Dziękuję za ten komentarz Panie Zbyszku. To jedna z tych wypowiedzi, które nie tylko polemizują z tekstem, ale go rozwijają. Szczególnie cenne wydaje mi się przypomnienie słów kard. Hlonda. Uderzyło…
Do wpisu: Spike - wzór zachowania na Naszych Blogach
Data Komentarz
Mam wrażenie, że właśnie potwierdzasz główną tezę mojego cyklu Spike. Ja piszę, że nie chcę rozstrzygać, kto w sporze między blogerami ma więcej win, bo nie o tym był mój tekst. Ty natomiast…
Znowu mam wrażenie Droga Sake, że po raz kolejny rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach. Nie twierdzę, że edukacja, energetyka, ochrona zdrowia czy gospodarka są nieważne. Wręcz przeciwnie. Uważam, że…
Mam wrażenie, że znowu uciekamy od sedna Spike. Mój tekst nie był o tym, kto jest większym chamem ani kto kogo pierwszy obraził. Nie zamierzam zostać arbitrem sporów między Tobą a Grzegorzem ani…
Chyba się nie zrozumieliśmy. Nie mam pretensji o to, że zgodził się Pan z częścią mojej tezy. Zwróciłem jedynie uwagę, że w kolejnych komentarzach postawił Pan dwie różne diagnozy. Najpierw pisał Pan…
Z pierwszą częścią mogę się zgodzić - chamstwo rzeczywiście jest destrukcyjne i skutecznie zabija każdą poważną dyskusję.Natomiast z drugą już nie. Jeszcze przed chwilą przekonywał mnie Pan, że…
Przyznam, że z zainteresowaniem przeczytałem ten wpis. Nie dlatego, żeby rozstrzygać, kto ma rację w sporze między Grzegorzem, Spike'em, Sake czy kimkolwiek innym. Zwróciłem uwagę na coś zupełnie…
Do wpisu: Szpital ŁAKOMY KĄSEK
Data Komentarz
"PiS i Obajtek kombinowali, jak zrobić, żeby w wakacje benzyna była tańsza". A Tusk bez żadnego kombinowania tylko obiecał benzynę po 5.19 i Polacy dali mu władzę olewając PiS i Obajtka. I…
Do wpisu: Grochem o ścianę. Dlaczego politycy przestali bać się własnych wyborców?
Data Komentarz
Droga Mado, mam wrażenie, że odczytała Pani mój tekst inaczej, niż został napisany. Nigdzie nie zrównałem PiS z PO. Wręcz przeciwnie - wielokrotnie pisałem, że uważam Donalda Tuska za fatalnego…
To bardzo ciekawe pytanie Juur. Mam wrażenie, że dotyka Pan sedna problemu i zasługuje ono na znacznie szerszą odpowiedź niż komentarz. Chyba poświęcę temu następny felieton z cyklu „Grochem o ścianę…
Jeżeli dobrze odczytałem sumę Twoich wszystkich aluzji Paparazzi, to zgadzamy się przynajmniej w jednym, że stan debaty publicznej pozostawia wiele do życzenia. Natomiast ja mimo wszystko nie…
Bardzo dziękuję za ten komentarz Panie Kazimierzu, bo mam wrażenie, że jednym zdaniem dopowiedział Pan to, czego nie zdążyłem rozwinąć w felietonie. Rzeczywiście wygląda to tak, jakby obie strony…
Również dziękuję za ten komentarz, bo właśnie o taką polemikę mi chodzi Panie Wiesławie. Rozumiem, skąd wzięła się Pańska uwaga dotycząca sformułowań „fatalny premier” i „krytyczne decyzje”.…
Proszę zauważyć Panie Grzegorzu, że dyskusja między nami stała się najlepszym potwierdzeniem tezy mojego wpisu. Napisałem tekst pod tytułem „Dlaczego politycy przestali bać się własnych wyborców?”.…
Różnimy się chyba w samym rozumieniu sensu dyskusji Panie Grzegorzu. Jeżeli miałbym rozmawiać wyłącznie z ludźmi kulturalnymi, rzeczowymi i podobnie myślącymi, to byłaby to bardzo przyjemna rozmowa.…
A coś sensownego dałbyś radę  z siebie wyksztusić Ijon?