Moje komentarze

Do wpisu: Grochem o ścianę. Dlaczego politycy przestali bać się własnych wyborców?
Data Komentarz
Nie chodzi o to Panie Grzegorzu, żebym kogokolwiek bronił albo usprawiedliwiał. Po prostu przyjąłem inną zasadę. Staram się odpowiadać na argumenty, a ocenę stylu zostawiam czytelnikom. Jeżeli ktoś…
Z częścią komentarza się zgadzam Juur. Rzeczywiście wiele patologii III RP ma korzenie znacznie wcześniejsze niż ostatnie lata i trudno udawać, że problem zaczął się dopiero wczoraj.Różnimy się…
Mam wrażenie Panie Wiesławie, że postawił Pan znak równości tam, gdzie ja go w ogóle nie stawiam. Nigdzie nie napisałem, że Donald Tusk i Jarosław Kaczyński są tacy sami ani że ich rządy różni…
Nie zmieniłem tego, co Pan napisał. Wyciągnąłem tylko logiczny wniosek z pańskiej propozycji.Napisał Pan przecież, że na Facebooku, X czy YouTube można zablokować każdego chama i trolla, więc problem…
I tu znowu się różnimy Panie Grzegorzu. Nie uważam, że rozwiązaniem jest blokowanie wszystkich, z którymi trudno się rozmawia. Oczywiście każdy ma do tego prawo. Tylko wtedy przestajemy prowadzić…
I tu się z Panem zasadniczo nie zgadzam Panie Grzegorzu.Po pierwsze dlatego, że nie opisuję wyłącznie Naszych Blogów. Ten sam mechanizm widzę na Facebooku, X, YouTube, pod artykułami prasowymi, a…
Dziękuję za ten komentarz Panie Romualdzie, bo mam wrażenie, że właśnie dotyka sedna problemu. Te dwie rzeczy rzeczywiście się nie wykluczają. Można jednocześnie krytykować polityków i oczekiwać od…
Myślę, że w wielu punktach się zgadzamy Panie Romualdzie. Rzeczywiście politycy nie spadają z kosmosu. Wyrastają z naszego społeczeństwa, z jego zalet i wad. Podwójne standardy, pobłażliwość wobec…
Częściowo się zgadzam Panie Grzegorzu. Oczywiście, że na NB są osoby, które zamiast rozmawiać wolą obrażać, przypinać etykiety i odpowiadać nie na argumenty, lecz na wyobrażenia o rozmówcy. Takie…
Do wpisu: Grochem o ścianę. Jak rozmawiać o wszystkim, byle nie o tym, o czym rozmawiamy.
Data Komentarz
Mam wrażenie, że znowu rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach Panie Grzegorzu. Ja nie pisałem tekstu o poziomie IQ komentatorów ani o tym, że NB jest wyjątkowo złym miejscem. Opisywałem mechanizm…
Mam wrażenie, że oboje (Sake&GPS) nieświadomie potwierdzacie tezę mojego wpisu..Grzegorz ma rację, że na NB opisywany przeze mnie mechanizm jest wyjątkowo dobrze widoczny. Nie zgadzam się jednak…
Rozumiem. Jeśli od początku chodziło Ci wyłącznie o to, dlaczego depozytariuszem jest zagraniczny bank zamiast polskiego, to jest to zupełnie inne pytanie niż to, które odczytałem z Twojego…
Jeżeli źle odczytałem Twoją intencję Spike, to przyjmuję to wyjaśnienie. Zrozumiałem Twój komentarz jako poparcie tezy, że „Tusk oddał polskie emerytury Deutsche Bankowi”, dlatego odniosłem się…
Zgadzam się Panie Grzegorzu, że na NB zjawisko jest wyjątkowo dobrze widoczne. Nie zgadzam się natomiast, że jest ono charakterystyczne wyłącznie dla tego portalu. Wystarczy wejść na Facebook, X czy…
Znowu uciekasz od sedna Spike. Nigdzie nie napisałem, że nie wolno krytykować tej decyzji ani że Deutsche Bank jest z definicji najlepszym wyborem. Napisałem coś znacznie prostszego: nie należy…
Sam potwierdzasz Hornblowerze, że chodzi o IKZE w DFE PZU, czyli produkt dobrowolny!!! To nie ma nic wspólnego z twierdzeniem, że „Tusk oddał polskie emerytury Deutsche Bankowi”. Zmiana banku…
Ironizujesz Spike, i walczysz z tezą, której nikt nie postawił. Nikt nie twierdzi, że pieniądze są „bezpieczniejsze w niemieckim banku”. Chodzi o to, że bank depozytariusz nie zarządza funduszem.…
To nie dotyczy „polskich emerytur” ani ZUS Spike. Chodzi prawdopodobnie o zmianę banku depozytariusza dla jednego z funduszy emerytalnych PZU. Bank depozytariusz nie zarządza pieniędzmi emerytów -…
W dużej mierze się zgadzam Trójkolorowy. Rzeczywiście, jeśli całą energię poświęcamy na szukanie winnych albo usprawiedliwień, zamiast na analizę własnych błędów, trudno cokolwiek naprawić. I mam…
Myślę, że tak Mado. Istnieje jednak różnica między pokazaniem związku a zmianą tematu. Jeśli potrafimy wykazać, dlaczego jedno wynika z drugiego - dyskusja się rozwija. Jeśli każdy po prostu…
Oczywiście Trójkolorowy. Problem nie polega na tym, że ktoś widzi szpitale w truskawkach. Problem zaczyna się wtedy, gdy na rozmowę o truskawkach odpowiada wyłącznie opowieścią o szpitalach, a potem…
Przyznam, że pierwszą część komentarza zrozumiałem i nawet w dużej mierze się z nią zgadzam Uboot. Argument ad Hitlerum rzeczywiście coraz częściej nie kończy dyskusji, lecz dopiero ją rozpędza, a…
Do wpisu: Naszą przyszłością jest cybernetyczny komunizm, a uczynią to mam politycy, banksterzy i korporacje
Data Komentarz
Zgadzam się, że polska edukacja wymaga poważnych zmian i mam wiele zastrzeżeń do obecnego kierunku reform, ale sama krytyka nie wystarczy niestety. Odnoszę wrażenie, że od lat wszyscy potrafią…
To bardzo ciekawy tekst, ale mam wrażenie, że pokazuje również mechanizm, o którym od kilku tygodni piszę w cyklu „Grochem o ścianę”. Są w nim rzeczy, o których warto rozmawiać: prywatność danych,…
Do wpisu: MUNDIAL...
Data Komentarz
Gorzej, Hanys i to z dziada pradziada, ty centusiu galicyjski ty... . I rasisto.
Ty rasisto!
Do wpisu: Grochem o ścianę. Dlaczego nikt nikogo nie przekonuje?
Data Komentarz
Chyba właśnie odwrotnie Paparazzi. Nie jestem „za, a nawet przeciw”. Staram się oceniać konkretne decyzje, a nie ludzi z partyjnego nadania. Jeżeli ktoś robi coś dobrego - chwalę. Jeżeli robi coś…
W części się z Tobą zgadzam Spike. Rzeczywiście elektorat KO nie reaguje na krytykę własnego obozu, co zresztą widać choćby po sondażach. Afer jest wiele, a poparcie nie zmienia się wcale. Nie…
I tu się chyba bardziej zgadzamy, niż mogło się wydawać Spike. Nie twierdzę przecież, że wszystkie poglądy są równie prawdziwe ani że fakty nie istnieją. Wręcz przeciwnie - są sytuacje, w których…
Jest w tym sporo racji Juur. Zresztą właśnie dlatego napisałem ten tekst. Nie dlatego, że ludzie mają poglądy. To rzecz całkowicie normalna. Problem zaczyna się wtedy, gdy pogląd staje się elementem…
Prawdopodobnie przekonałeś wątpiących Anonymousie, bo nikt nie wróci do tamtej rozmowy, Do całości rozmowy pomiędzy mną a Tobą, a nie do fragmentu, który wkleiłeś. Bo nawet to zmanipulowałeś z…
Ale ja właśnie o tym pisałem Spike. Przecież nie twierdzę, że ludzie nigdy nie zmieniają zdania. Twierdzę tylko, że dzieje się to znacznie rzadziej, niż nam się wydaje. Twój przykład z pralką jest…
Być może rzeczywiście nie odczytałem wszystkich aluzji i potraktowałem ten komentarz zbyt dosłownie. Problem polega jednak na tym, że rozumiem poszczególne elementy osobno, ale nie potrafię odnaleźć…
Muszę przyznać, że ten fragment dyskusji jest niemal gotowym materiałem do kolejnego odcinka „Grochem o ścianę”.Jeden rozmówca twierdzi, że z częścią wyborców nie da się rozmawiać, bo na fakty…
Przyznam, że trochę się pogubiłem Ijonie. Najpierw pojawił się „tajny gabinet”, potem okazało się, że nie jest tajny, następnie przeszliśmy do zwracania się per „pan”, a na końcu do wspomnień o…
Przyznam, że trochę mnie rozczarowałeś Ijonie..Napisałem tekst o tym, dlaczego ludzie coraz częściej nie dyskutują o argumentach, tylko przypisują sobie nawzajem plemiona, intencje, układy i…
Widzę, że dyskusja zrobiła kolejny krok naprzód Uboot.Zaczęliśmy od pytania, dlaczego ludzie nie potrafią się nawzajem przekonać, potem przeszliśmy przez Ukrainę, Rosję, szpitale, pandemię, PiS, KO,…
Przyznam, że trochę mnie rozbawiłeś Paparazzi. Tyle tylko, że właśnie o tym był mój tekst.Zaczynamy od Ukrainy, Rosji, szpitali, gospodarki albo polityki, a po kilkudziesięciu komentarzach lądujemy…
Przyznam bez bicia Trójkolorowy, że po przeczytaniu kilkuset komentarzy pod ostatnimi wpisami zaczynam podejrzewać, że „mówił dziad do obrazu” i „grochem o ścianę” to nie dwa powiedzenia, tylko…
Przyznam, że cały czas mnie zadziwiasz Droga Sake. Napisałem tekst o tym, że często nie potrafimy rozmawiać o jednym temacie dłużej niż kilka komentarzy, a Ty po raz kolejny postanowiłaś udowodnić tę…
Myślę, że częściowo ma Pani rację Pani Tereso. Rzeczywiście większość osób ma już ugruntowane poglądy i pojedyncza informacja rzadko całkowicie zmienia ich ocenę polityka czy wydarzeń. Mnie jednak…
To prawda, że Chiny są dziś jednym z kluczowych graczy U2 i trudno analizować współczesną geopolitykę bez uwzględnienia ich roli. Jednak mój tekst nie był próbą opisu wszystkich światowych zależności…
I znowu oboje (Spike i Sake) potwierdzacie główną tezę mojego tekstu, choć każdy z innej strony.Spike ma rację, że istotą dyskusji jest wymiana argumentów. Gdyby ludzie mieli identyczne poglądy, nie…
Ale ja przecież nigdzie nie napisałem, że nie należy zajmować się sprawą szpitala Droga Sake. Wręcz przeciwnie - to właśnie takie sprawy powinny być przedmiotem poważnej debaty publicznej. Mój tekst…
Właśnie rewelacyjnie zilustrowałaś tezę mojego wpisu Droga Sake i nawet o tym nie wiesz. Napisałem o tym, dlaczego nawet przy ważnych wydarzeniach ludzie coraz częściej nie rozmawiają o samych…
Właśnie o tym jest ten wpis Droga Sake. Nie o przemilczaniu spraw ważnych, tylko o tym, dlaczego tak często zamiast rozmawiać o nich merytorycznie kończymy na wojnie etykiet i plemion.
Być może właśnie dlatego warto rozmawiać Trójkolorowy. Nie po to, żeby natychmiast kogoś przekonać, ale żeby nie zamknąć się całkowicie we własnym świecie. 
Do wpisu: Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
Data Komentarz
Mam wrażenie, że pytanie jest trochę źle postawione, bo sugeruje wybór między Rosją a Ukrainą, podczas gdy Polska nie powinna kibicować ani jednemu, ani drugiemu państwu, tylko własnym interesom. Dla…
Do wpisu: Wojna o wszystko, rozmowa o niczym. Dlaczego szkoda, że usunięto ten wpis?
Data Komentarz
O Jugosławii ja napisałem Paparazzi a Spike akurat to wyśmiał.
Właśnie dlatego użyłem słowa „błędy”, a nie „same sukcesy” czy „same katastrofy” Spike. Można krytykować wiele decyzji transformacji, prywatyzacji czy polityki gospodarczej po 1989 roku. Sam uważam,…