Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czy naprawdę nie da się skopiować rajów podatkowych?

Grzegorz GPS Świderski, 30.12.2025

Co pe­wien czas wra­ca te­za, że ra­je po­dat­ko­we to jed­no­roż­ce ka­pi­ta­li­zmu — by­ty pięk­ne, eg­zo­tycz­ne i cał­ko­wi­cie nie do sko­pio­wa­nia. Po­dob­no są bo­ga­te tyl­ko dla­te­go, że mia­ły wy­jąt­ko­wą po­zy­cję star­to­wą, szcze­gól­ne wa­run­ki geo­gra­ficz­ne i pa­ra­so­le więk­szy­ch są­sia­dów. Wnio­sek by­wa pro­sty i wy­god­ny: dla śred­ni­ch kra­jów to żad­na lek­cja, co naj­wy­żej cie­ka­wost­ka dla tu­ry­stów i ban­kie­rów.
  Z pozoru brz­mi to roz­sąd­nie. I znów je­st to te­za fał­szy­wa nie dla­te­go, że opi­su­je rze­czy­wi­sto­ść źle, le­cz dla­te­go, że opi­su­je coś in­ne­go, niż powinno. My­li bo­wiem dwie róż­ne rze­czy — kon­kret­ną kon­fi­gu­ra­cję hi­sto­rycz­ną z lo­gi­ką dzia­ła­nia sys­te­mu.
  Nie da się sko­pio­wać Liech­ten­ste­inu, Mo­na­ko czy Sin­ga­pu­ru je­den do jed­ne­go. Nie da się od­two­rzyć ty­ch sa­my­ch gór, tej sa­mej za­to­ki ani ty­ch sa­my­ch so­ju­szy geo­po­li­tycz­ny­ch. I nie trze­ba. Pań­stwo, któ­re trak­tu­je ra­je po­dat­ko­we ja­ko go­to­wy wzór do sko­pio­wa­nia, po pro­stu nie ro­zu­mie, na czym po­le­ga ucze­nie się z cu­dzy­ch do­świad­czeń.
  Ko­pio­wal­ne nie są szcze­gó­ły, le­cz za­sa­dy. Ma­ła ska­la wła­dzy. Przy­ja­zne, prze­wi­dy­wal­ne oto­cze­nie praw­ne. Ja­sne re­gu­ły dla ka­pi­ta­łu i lu­dzi. Pań­stwo, któ­re po­tra­fi pa­no­wać nad so­bą, za­mia­st nad wszyst­ki­mi wo­kół. To wła­śnie łą­czy wszyst­kie miej­sca na­zy­wa­ne ra­ja­mi po­dat­ko­wy­mi — nie eg­zo­ty­ka, le­cz dys­cy­pli­na wła­dzy.
  Dla­te­go mó­wie­nie, że ra­je są wy­jąt­kiem nie do sko­pio­wa­nia, peł­ni przede wszyst­kim funk­cję ali­bi. Sko­ro ktoś miał szczę­ście do geo­gra­fii, hi­sto­rii al­bo są­sia­dów, to nie trze­ba za­da­wać nie­wy­god­ny­ch py­tań o wła­sne de­cy­zje po­li­tycz­ne. Moż­na po­mi­nąć fakt, że w hi­sto­rii pań­stwa bo­ga­te na­der czę­sto re­ago­wa­ły na bo­gac­two nie umia­rem, le­cz wzro­stem fi­skal­nej chci­wo­ści. Im wię­cej by­ło do wzię­cia, tym wię­cej bra­no. To, że tyl­ko nie­licz­ni nie ogra­bi­li swo­ich oby­wa­te­li, ale po­zwo­li­li im mak­sy­mal­nie się wzbo­ga­cić, nie do­wo­dzi te­go, że gra­bie­nie je­st słusz­ne.
  Moż­na też po­wie­dzieć, że świat po­trze­bu­je tyl­ko kil­ku ra­jów po­dat­ko­wy­ch, a nie tysiąca. Ty­le że wte­dy war­to za­py­tać: dla­cze­go w ogó­le ich po­trze­bu­je? Co to mó­wi o ja­ko­ści in­sty­tu­cji w zwy­kły­ch pań­stwa­ch? Wy­jąt­ko­wo­ść ra­jów wy­ni­ka nie tyl­ko z geo­gra­fii, le­cz z rzad­ko­ści roz­sąd­ku po­li­tycz­ne­go. Gdy ktoś twier­dzi, że nie da się ich sko­pio­wać, bar­dzo czę­sto ozna­cza to, że nie chce ko­pio­wać ni­skie­go fi­ska­li­zmu, ogra­ni­czo­ne­go pań­stwa ani od­po­wie­dzial­no­ści za wła­sną wła­dzę.
  Po­ja­wia się ko­lej­ny ar­gu­ment: że ra­je po­dat­ko­we że­ru­ją na cu­dzym sys­te­mie. Ko­rzy­sta­ją z glo­bal­nej in­fra­struk­tu­ry, bez­pie­czeń­stwa i po­py­tu ge­ne­ro­wa­ne­go przez du­że pań­stwa, więc nie są żad­nym mo­de­lem roz­wo­ju, tyl­ko luk­su­so­wym do­dat­kiem. Ty­le że to ro­zu­mo­wa­nie znów mó­wi wię­cej o wiel­ki­ch pań­stwa­ch niż o ra­ja­ch.
  Je­że­li kil­ka ma­ły­ch ju­rys­dyk­cji po­tra­fi przy­cią­gać ka­pi­tał, ofe­ro­wać lep­szą ochro­nę wła­sno­ści i więk­szą prze­wi­dy­wal­no­ść pra­wa, je­śli po­tra­fi po­zwo­lić swo­im oby­wa­te­lom na by­cie bo­ga­ty­mi, to pro­blem nie le­ży po stro­nie ty­ch ma­ły­ch. Le­ży po stro­nie wiel­ki­ch, któ­re z tej ro­li do­bro­wol­nie re­zy­gnu­ją, za­stę­pu­jąc sta­bil­no­ść fi­ska­li­zmem, a pra­wo re­gu­la­cyj­ną bie­żącz­ką. To, że ra­je funk­cjo­nu­ją w tej sa­mej glo­bal­nej go­spo­dar­ce, po­ka­zu­je tyl­ko jed­no: w ty­ch sa­my­ch wa­run­ka­ch moż­na wy­brać zu­peł­nie in­ną re­la­cję mię­dzy pań­stwem a oby­wa­te­la­mi.
  Naj­groź­niej­sza ilu­zja po­ja­wia się wte­dy, gdy z nie­ko­pio­wal­no­ści ra­jów wy­cią­ga się wnio­sek, że ma­łe i śred­nie pań­stwa są ska­za­ne na wy­bór mię­dzy by­ciem pe­ry­fe­ryj­ną ko­lo­nią a nie­udol­ną ko­pią im­pe­rium. W obu wa­rian­ta­ch pań­stwo ma być du­że, stra­te­gicz­ne i wszech­obec­ne. Róż­ni się tyl­ko to, czy słu­ży cu­dzym in­te­re­som, czy wła­snym złu­dze­niom.
  W prak­ty­ce ma­łe pań­stwa wy­gry­wa­ją tyl­ko wte­dy, gdy prze­sta­ją uda­wać im­pe­rium. Ich prze­wa­gą je­st szyb­ko­ść dostosowania się do zmieniającej się sytuacji, zdol­no­ść do eks­pe­ry­men­tu in­sty­tu­cjo­nal­ne­go oraz za­ufa­nie za­mia­st to­tal­nej kon­tro­li. Nie są w sta­nie wy­grać wy­ści­gu na ma­sę ar­mii, licz­bę urzęd­ni­ków ani ska­lę sub­sy­diów. Mo­gą na­to­mia­st wy­grać kon­ku­ren­cję o lu­dzi, ka­pi­tał i sta­bil­no­ść.
  W świe­cie, w któ­rym tech­no­lo­gia spra­wia, że prze­moc sta­je się co­raz mniej opła­cal­na eko­no­micz­nie, po­tę­ga nie po­le­ga już na tym, kto ma wię­cej czoł­gów, le­cz na tym, kto mniej mar­nu­je ener­gii na kon­tro­lę. Im­pe­rium je­st ana­chro­ni­zmem ener­ge­tycz­nym: kosz­tu­je co­raz wię­cej, a da­je co­raz mniej. Im bar­dziej ro­śnie pro­duk­tyw­no­ść jed­nost­ki uzbro­jo­nej w tech­no­lo­gię, tym mniej sen­su ma cen­tral­na, bru­tal­na wła­dza.
  Ra­je po­dat­ko­we są dziś wy­jąt­ka­mi tyl­ko dla­te­go, że więk­szo­ść pań­stw wciąż my­śli ka­te­go­ria­mi XX wie­ku i małej wydajności pracy. Ten spo­sób my­śle­nia prze­sta­je być opła­cal­ny, więc sta­tus wy­jąt­ków się nie­uchron­nie od­wró­ci. Bo wydajność pracy rośnie i bardziej opłaca się tworzyć niż grabić. Wy­jąt­kiem sta­nie się im­pe­rium, któ­re w koń­cu zgni­je pod wła­snym cię­ża­rem. Nor­mą — ma­ła, wol­na i bo­ga­ta en­kla­wa, w któ­rej władza pa­mię­ta, że je­j ro­lą nie je­st eks­plo­ata­cja, le­cz go­spo­da­rze­nie.

  W ogó­le nie ma po­trze­by two­rze­nia pla­nów po­li­tycz­ny­ch ko­piu­ją­cy­ch ju­rys­dyk­cję ra­jów po­dat­ko­wy­ch. Dla Pol­ski by­ło­by ko­rzyst­ne prze­pi­sa­nie es­toń­skiej usta­wy po­dat­ko­wej, ale jak głu­pie rzą­dy te­go nie zro­bią, to nic nie szko­dzi, to się i tak wkrót­ce nie­uchron­nie sta­nie. Do­kład­nie tak sa­mo, jak nie by­ło po­trze­by dwie­ście lat te­mu pro­wa­dzić krwa­wej woj­ny, by zli­kwi­do­wać nie­wol­nic­two — ono upa­dło z po­wo­dów eko­no­micz­ny­ch nie­za­leż­nie od te­go, czy kto­kol­wiek o to po­li­tycz­nie za­dbał. Upa­dło wszę­dzie — i tam, gdzie by­ły woj­ny do­mo­we, i tam, gdzie ich nie by­ło, i tam, gdzie to zro­bio­no po­li­tycz­nie i tam, gdzie się to sa­mo sta­ło. Do­kład­nie tak sa­mo upa­da­ją im­pe­ria — bry­tyj­skie już nie ist­nie­je, bo się po pro­stu nie opła­ca­ło.
Grzegorz GPS Świderski
https://t.me/KanalBlogeraGPS
https://Twitter.com/gps65
https://www.youtube.com/@GPSiPrzyjaciele

PS. Notki powiązane:

  • https://www.salon24.pl/u/gps65/689542,konkurencja-polityczna-a-banan
  • https://niepoprawni.pl/blog/gps65/male-panstwa
  • https://www.salon24.pl/u/gps65/698300,tysiac-liechtensteinow
  • https://www.salon24.pl/u/gps65/629516,dlaczego-w-malym-ksiestwie-jest-bezpieczniej-niz-socjalistycznej-polsce

Tagi: gps65, polityka, wolny rynek, imperia, małe państwa.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 332
mjk1

mjk1

30.12.2025 17:12

Nie da się Panie Grzegorzu. Nawet Szwajcarii nie da się skopiować a nawet jakby się dało, to niewielu chciałoby taką szwajcarską kopię. Jeżeli twierdzi Pan inaczej, to nie zna Pan Szwajcarii, dlatego, że nigdy jej Pan tak naprawdę nie zwiedził.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 18:03

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Nie da się Panie Grzegorzu…

A kto proponuje kopiowanie? Znów ze swoimi chochołami dyskutujesz, a nie za mną. W tym wpisie jest o naśladowaniu pewnych mechanizmów, a nie kopiowaniu.

mjk1

mjk1

30.12.2025 19:05

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na A kto proponuje kopiowanie?…

Teraz to już całkiem zgłupiałem. To w końcu mamy podzielić nasz ukochany kraj na te 120 Lichtensteinów, czy nie?

sake3

sake2020

30.12.2025 19:46

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Teraz to już całkiem…

@mjk1....Niektórzy uważają,że libertianie to anarchiści,a zatem chcemy likwidować wszelkie państwa.Anarchiści rzeczywiście chcą państwa zlikwidować ale nie dotyczy to libertarian. Libertarianie  są mądrzy. My liberiatarianie w bzdury nie wierzymy nie chcemy państw likwidować tylko MULTIPLIKOWAĆ; chcemy by takich organizacji jak pastwo było bardzo dużo. My libertarianie państwa wspieramy i chcemy ich jak najwięcej.My lbertarianie jesteśmy mądrzy a nasza idea to kontr-utopia. 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 20:19

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @mjk1....Niektórzy uważają…

https://www.salon24.pl/u/gps65/525336,rozpraszanie-aparatow-przemocy

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 20:18

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Teraz to już całkiem…

"Ko­pio­wal­ne nie są szcze­gó­ły, le­cz za­sa­dy."

Marek Michalski

Marek Michalski

30.12.2025 17:42

@GPS Dla układu równość wobec prawa jest nieakceptowalna. Wieloryby finansjery żywią się ludzkim planktonem, który w swoim poczuciu skali mikro myśli, że jest beneficjentem ekosystemu, bo mu się należy i zaabsorbuje więcej niż inni.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 18:05

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na @GPS Dla układu równość jest…

Dlatego zamiast równości wobec prawa, trzeba wywalczyć równość suwerennych kantonów i ich natworzyć jak najwięcej. Nawet nie trzeba walczyć — to się nieuchronnie samo stanie. 

Marek Michalski

Marek Michalski

30.12.2025 19:39

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Dlatego zamiast równości…

@GPS Kto? Plankton niziny po środku Europy?

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 20:20

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na @GPS Kto? Plankton niziny po…

https://www.salon24.pl/u/gps65/689542,konkurencja-polityczna-a-banan

Marek Michalski

Marek Michalski

30.12.2025 20:41

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na https://www.salon24.pl/u…

@GPS Nie odnoszę się do idei kantonów, tylko twierdzę, że nie ma komu mieć wolę. 

"Ino im się nie chce chcieć" to z czasów, gdy komuś w ogóle mogło się chcieć i to domniemanie, choć powątpiewane, się ziściło na wiele sposobów, by wspomnieć najbardziej zapomniany:

https://pl.wikipedia.org…

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 21:46

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na @GPS Nie odnoszę się do idei…

No więc moja teza jest taka, że do libertariańskiej idei Tysiąca Liechtensteinów, co w polskiej tradycji można nazwać ideą Tysiąca Ordynacji Rodowych, czyli rozproszonych autonomicznych posiadłości ziemskich, z licznymi enklawami i eksklawami, nie będzie trzeba woli politycznej, nie będzie trzeba do tego przekonywać tępego ludu omamionego sowieckim socjalizmem, zachodnim keynesizmem i ogólną biernością i bylejakością, którą nam zaszczepił PiS na spółkę z PO, bo to się zrealizuje samo na skutek rozwoju technologii i wzrostu wydajności pracy. Setki notek o tym napisałem, a za jakiś czas wydam książkę. Na tym portalu to są za trudne tematy, bo jak widać po komentarzach, natrafiłem na barierę mentalną plemiennej głupoty.

Marek Michalski

Marek Michalski

30.12.2025 23:06

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na No więc moja teza jest taka,…

@GPS Trochę się Pan zdenerwował brakiem zrozumienia, ale "idea Tysiąca Ordynacji Rodowych, czyli rozproszonych autonomicznych posiadłości ziemskich, z licznymi enklawami i eksklawami," została właściwie zrealizowana w wyniku uwłaszczenia nomenklatury. Bez wątpienia jest to wynik transformacji ustrojowej, ale nie bez udziału "rozwoju technologii i wzrostu wydajności pracy.". Jedyny problem lokalnych ordynacji jest w tym, że ordynacje globalne je cisną, ale póki co tolerują.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 23:25

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na @GPS Trochę się Pan…

Nie została zrealizowana, bo te ordynacje rodowe nie mają autonomii takiej jak szwajcarskie kantony. Gdybyśmy 34 lata temu, po upadku komuny, zaczęli budować realne, tradycyjne, autonomiczne, wolnorynkowe, kapitalistyczne ordynacje rodowe odzyskane w wyniku reprywatyzacji, to dziś by już skutecznie konkurowały i wygrywały z tymi globalnymi. Wtedy książę Jan Lubomirski-Lanckoroński nie musiałby żenić się z córką Kulczyka, ale sam by był od niego wielokroć bogatszy. Jego rozproszona ordynacja byłaby potężniejsza niż księstwo Liechtenstein. Wtedy Gdańsk by był potężniejszy od Hongkongu, a Stanisławów już od dawna byłby bogatszy niż Gurgaon. Wtedy każdy Polak żyłby na poziomie mieszkańca Monaco czy Luksemburga. Ale niestety mentalność psa ogrodnika niszczy nas do dziś i wolimy i wybieramy starych komuchów, a nie naszą tradycyjną wolność i swobodę.

Marek Michalski

Marek Michalski

31.12.2025 08:59

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Nie została zrealizowana, bo…

Ależ mają autonomię i nie podlegają prawu jak Pan i ja. To dla nich powstała ustawa Wilczka a potem regulacje, aby nie mieli konkurencji.

Nie mam nic do ordynacji, z pewnością też by powstawały, bo kto miałby komu zabronić i po co w wolnym państwie. Nic się jednak nie dzieje samo, a już zwłaszcza w geopolitycznych zwornikach, bo wolny rynek musi być chroniony siłą przez państwo przed ingerencją z zewnątrz. Obecnie mamy odwrotność suwerenności, czyli kondominium.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

31.12.2025 20:29

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na Ależ mają autonomię i nie…

Nie tylko wolny rynek, ale wszelka własność musi być chroniona i jak jest atakowana przemocą, to przemocą musi być broniona. Jednak to nie znaczy, że jedynym sposobem jest terytorialny monopol na przemoc, który przy użyciu terroru zbiera haracze od mieszkańców. Przemoc w obronie jest niezbędna, terror jest zbędny. Ochrona jest potrzebna, monopol nie. Obecnie w Polsce nikt nie ma autonomii, nawet rząd Polski jej nie ma.

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

30.12.2025 18:40

"Nor­mą — ma­ła, wol­na i bo­ga­ta en­kla­wa, w któ­rej władza pa­mię­ta, że je­j ro­lą nie je­st eks­plo­ata­cja, le­cz go­spo­da­rze­nie."

Jestem za, na początek zwiększenie samodzielności województw.

Wystarczy przerwać dojenie Wielkopolski przez pisiorską wschodnią ścianę.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 19:04

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na "Nor­mą — ma­ła, wol­na i bo…

Tak jest! Należy poprzeć wszelkie formy decentralizacji i lokalnej autonomii. To się i tak samo stanie, ale jeśli to przyspieszymy metodami politycznymi, to łagodniej wejdziemy w to, co nieuchronne. Centralizm państwowy chyli się ku upadkowi, bo się przestaje ekonomicznie opłacać.

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

30.12.2025 19:11

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Tak jest! Należy poprzeć…

Ale Brauny, Bosaki i Mentzeny tego nie zrealizują ponieważ śni im się władza na poziomie ruskiego samodzierżawia.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 20:21

Dodane przez wielkopolskizdzichu w odpowiedzi na Ale Brauny, Bosaki i…

Braun, Bosak i Mentzen nie są libertarianami, decentralizacja nie jest dla nich istotna.

mjk1

mjk1

30.12.2025 19:30

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Tak jest! Należy poprzeć…

A jak już zdecentralizujemy i doprowadzimy do lokalnej autonomii zdziskową Pyrlandię, to komu Zdzisek te pyry sprzeda? Ten nabywca, którego dzisiaj nie ma z nieba spadnie?

wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

30.12.2025 20:05

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na A jak już zdecentralizujemy…

Tak się składa że Wielkopolska jest w stanie zagospodarować produkcje pyr czy to w hodowli zwierząt lub produkcji mąki ziemniaczanej o produkcji frytek nie zapominając.

Rzecz w tym że na rynku w Poznaniu kupując od zwykłej staraganiarki 1 kg pyrów dostaję paragon fiskalny, na ścianie wschodniej opanowanej przez pseudopatriotów głosujących na PiS, zamawiając w kanapie suty posiłek dla wielu osób dostaję kartkę papieru z rąk córki miejscowego potentata hotelowo restauracyjnego.

Córka w ramach dojenia państwa nie jest zgłoszona jako pracownik.

Efekty było widać przy okazji tzw. osłony po epidemii gdy elektorat pisowski był oburzony że algorytm wypłat zrobił ich w balona.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 20:22

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na A jak już zdecentralizujemy…

A komu sprzedają swoją czekoladę i zegarki Szwajcarzy?

spike

spike

30.12.2025 20:10

@świderski -"Nie da się sko­pio­wać Liech­ten­ste­inu, Mo­na­ko czy Sin­ga­pu­ru " - - - - - - człowieku, nie masz litości nie tylko dla siebie, ale dla czytających, sprawdź sobie kto zamieszkuje te przykładowe państewka, może, choć wątpię, że coś zrozumiesz. - - - - - Za prawdę powiadam ci,że w tych państewkach, dla ciebie by się miejsce nie znalazło, spytaj swojego AI-guru, może ciebie oświeci.
Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

30.12.2025 23:33

Komentarze pod tą notką potwierdzają dokładnie to, o czym ona jest. Pojawia się bowiem konsekwentne mylenie poziomów analizy. Fraza "skopiować raj podatkowy" jest czytana dosłownie, jakby chodziło o przeniesienie Alp, portu w Singapurze albo historii Liechtensteinu w inne miejsce. To jest poziom geografii i anegdoty, nie instytucji.

Ja nie piszę o kopiowaniu krajobrazu ani historii, tylko o kopiowalności logiki działania: bodźców fiskalnych, ograniczeń władzy, przewidywalności prawa i relacji państwo–obywatel. To są elementy abstrakcyjne, instytucjonalne, a nie turystyczne. Uciekanie w literalne rozumienie pojęcia "raju" jest wygodnym sposobem, by nie dotykać sedna.

Widoczny jest tu także bardzo charakterystyczny mechanizm psychologiczny: komfortowy fatalizm. Skoro raje są nie do skopiowania, to nie trzeba rozliczać własnej klasy politycznej z fiskalizmu, inflacji regulacji i chronicznej nieprzewidywalności prawa. Można uznać, że tak już musi być, a każde państwo z definicji musi być drogie, opresyjne i nieefektywne. To nie jest analiza — to racjonalizacja bierności.

W tle działa jeszcze jedna rzecz: głęboko wdrukowana propaganda pojęciowa. Przez dekady wmawiano ludziom, że "raj podatkowy" to coś moralnie podejrzanego, forma wyzysku, wilczy kapitalizm albo przywilej bogatych. W takim języku nie da się już myśleć o instytucjach, bo samo pojęcie jest obciążone emocjonalnie. Kto przyjmie tę narrację, ten z definicji nie jest w stanie postawić pytania, dlaczego jedne państwa potrafią się samoograniczać i bogacić, a inne nie. Cała Polska powinna być rajem podatkowym, bo to w istocie bardzo pozytywne określenie.

Stronicowanie

  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
  • Następna strona
  • Ostatnia strona
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 289
Liczba wyświetleń: 662,846
Liczba komentarzy: 4,855

Ostatnie wpisy blogera

  • Tajemnica półtora biliona złotych, których nie ma w żadnym sejfie
  • Kreacja waluty z powietrza, z niczego, ex nihilo
  • 🎵 Zenek nad Zalewem – blues o wolności w przyczepie kempingowej

Moje ostatnie komentarze

  • Dokładnie tak! W pełni się zgadzam.
  • Dziękuję.
  • Niedługo wydam o tym książkę w mojej serii wydawniczej "Klasyka OdNowa"...

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Marek Michalski, "normy są podtrzymywane bez monopolu (koszty naruszeń, reputacja, interes, równowaga sił). To da się analizować nawet wtedy, gdy ludzie nie zgadzają się co do jednego „prawa naturalnego”. "Fakt.
  • Marek Michalski, Prawo naturalne i prawo natury to jak Pan zauważył powyżej dwa różne określenia.Prawa natury to m.in. prawo zachowania życia i prawo zachowania gatunku. Nawet jednak zwierzęta drapieżne zabijają…
  • rolnik z mazur Waldek Bargłowski, @GPSPieniądz fiducjarny jest tworzony kliknieciem w klawiaturę komputera.To jest oczywiste. Nawet z księgowego punktu widzenia kredyt tworzy pieniądz - wydłużenie bilansu a jego splata skraca bilans.…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności