|
|
angela Jabe@, i inni obroncy poprzedniej kliki , nie rozumie, że wsadzić domniemanego przestępcę/ niewinnych się nie zamyka/ do suki, nie zakładając kajdanek, to duży błąd, bo nie wiadomo, czy zatrzymany, w odruchu wzburzenia, nie zaatakuje policjanta.
Wtedy dochodzi jeszcze jeden zarzut, atak na funkcjonariusza publicznego.
To Jabe, i inni, poszukajcie lepszych argumentow na PiS, a jeżeli ich nie ma, to fałsz i manipulacja, która wylewa się z waszych śmiesznych argumentow, wcale wam nie pomaga, a ta glupota wasza, wręcz odrzuca nawet tych, którzy by chcieli na was głosować. |
|
|
chatar Leon Mam wrazenie ze niektorzy interpretuja tutaj dosc osobliwie zasade domniemania niewinnosci. W sposob absurdalny.
Skoro zatrzymywany jest nieosadzony i stosujemy zasade domniemania niewinnosci to nie mozna mu zalozyc kajdanek? To moze idzmy jeszcze dalej: moze w ogole w imie zasady domniemania niewinnosci nie mozna nikogo zatrzymac? |
|
|
Jabe Zdaniem Chatara Leona założenie kajdanek akurat przy aresztowaniu mordercy dziecka jest uzasadnione. Zatem policja jest wg niego od osądzania. |
|
|
mmisiek Akurat policja nie jest od tego aby domniemywać niewinność. |
|
|
Jabe To policja z góry wiedziała, że ten facet dokonał zabójstwa dziecka? Plebs z tego kraju podobnie jak elity cywilizacją nie trąci, niestety. |
|
|
chatar Leon Skretynienie postpeerelowskich pseudoelit jest znacznie większe niż gdziekolwiek na świecie (i to nawet w krajach o znacznie dłuższej historii/histerii lewacko-polityczno-poprawnej).
Szczególnie ubawiło mnie doszukiwanie się naruszenia procedur w założeniu kajdanek facetowi który dokonał zabójstwa dziecka.
Akurat jestem w USA, miałem okazję odwiedzić ponad połowę stanów i parokroć widziałem (i to głównie w stanach lewackich i polit-poprawnych), że zakuwanie w kajdanki przez policję odbywa się niejako automatycznie przy zatrzymaniu podejrzanego o cokolwiek (oczywiście są różnice w przepisach stanowych i lokalnych). Policjanci na moich oczach kuli i białych, czarnych i latynosów i naprawdę nie były to ani osoby szczególnie niebezpieczne ani podejrzewane o coś poważnego. Parę dni dni temu byłem świadkiem kuriozalnej sceny, gdy policjanci w towarzystwie szeryfa chcąc ocenić trzeźwość kierowcy (w Stanach przed prowadzeniem samochodu można wypić nieco więcej niż w Polsce) kazali mu wykonywać głupie zadania typu stanie na jednej nodze czy przemarsz po jednej linii (nie było w tym żadnego robienia sobie jaj z gościa, wszystko to było śmiertelnie poważne) a potem ... gościa w kajdanki i do radiowozu.
Przed paroma miesiącami sam o mało co nie zostałem skuty z powodu kompletnej pierdoły - jakiś kretyn widząc że grilujemy z żoną w plenerze zadzwonił na policję z podejrzeniem że chcemy coś podpalić. |
|
|
Tomaszek Tak , policja i prokuratura dla odtrąbienia sukcesu zrobi wszystko . . Są fanfary medal , klata , rąsia . Tylko potem jak gówno się rozleje to chętnych do sprzątania nie ma . Preferencje polityczne w policji są schedą esbecką , i nic tego nie zmieni . A widać to bardziej teraz niż choćby 25 lat temu . Cała reszta to nie żadna polityczna poprawność tylko jakaś małpia przekora , Takie małe prywatne nasranie w łebku , co by tu jeszcze z gównem zmieszać żeby wyszło oryginalnie i po linii. Polecam poczytać o sprawie Jana Ptaszyńskiego . Tam dopiero się działo . |
|
|
mmisiek Dla porządku - chłosta to nie tortury tylko kara. |
|
|
Pani Anna @adarus2 nikt tu na pana nie napadanie, możemy co najwyżej wspólczuć. W tej sprawie napisano już chyba wszystko i jeżeli ktoś jeszcze nie zrozumiał czegoś w kwestii procedur policyjnych stosowanych przy aresztowaniu szczególnie niebezpiecznych przestepców to cóż my możemy? Policja nie jest od tego, żeby się podobać. To nie konkurs piękności, tylko niewdzięczna i niebezpieczna służba. Nad obezwładnionym mordercą mogą się litować pensjonarki albo cyniczni gracze, do których należy np. Bodnar. Trudno stwierdzić, do której kategorii pan się zalicza. Powinien pan wiedzieć, że przyznanie się do winy nie jest "królową dowodów" i nie ma decydującego znaczenia ani w śledztwie, ani w sądzie (to może być jedynie okoliczność łagodząca przy wymiarze kary), to nie średniowiecze, oprócz przyznania się do winy musi się toczyć normalne śledztwo. Pewnie, pomyłki się zdarzają, zła wola również, ale po to właśnie wymyślono procedury, by je zminimalizować, jeżeli nie całkowicie wyeliminować. Jakub A. nie stawiał oporu ponieważ został zgodnie z procedurami obezwładniony, ale gdyby zamiast tego wystosowano mu grzeczne zaproszenie do radiowozu, to nikt nie da gwarancji, do czego taki człowiek mógłby być zdolny. Pańska postawa nie jest niestety odosobniona, np. Ameryka obserwowała to samo zjawisko w przypadku Teda Bundy, seryjnego mordercy kilkuset(!) kobiet, który w więzieniu otrzymywał tysiące listów od wspólczujących wielbicielek, a z jedną nawet się ożenił przed wykonaniem wyroku śmierci. |
|
|
Napadniecie chyba na mnie wszyscy. Mnie się nie podoba zachowanie policjantów w tej sprawie. Nie podoba mi się też zachowanie mediów sprzyjających PiS-owi oraz komentarze polityków PiS. Dlaczego? Po pierwsze i najważniejsze jeśli pozwolimy policjantom na stosowanie tortur w śledztwie to oni się do tego przyzwyczają i będą stosowali. Bo zapewni im to szybką wykrywalność, bo będą się mieli czym pochwalić przed przełożonymi. Tylko czy będą to dobrze wytypowani sprawcy? Paralizatorem na każdym można wymusić przyznanie się do zbrodni której nie popełnił. Prawdziwi sprawcy w efekcie będą chodzić wolno. Oczywiście nie mam wiedzy o stosowaniu paralizatora w przypadku mordercy biednej Kristiny. Ale przypadek Stachowiaka pokazał, że pojedyńczy policjanci używają paralizatora jako narzędzie tortur. Jakub A. natomiast był torturowany na pewno. Bo wszyscy widzieliśmy w tv jak wykręcili mu ręce tak bardzo, że aż go nieśli. Drugi powód dla którego to piszę to obawa czy nie jest to wszystko szyte grubymi nićmi. Duża część policjantów to zwolennicy Platformy. Jeśli tuż przed wyborami wyjdzie, że on jest niewinny i tylko zmuszony do przyznania się to będzie się działo. A nie chcę by PO wróciło do władzy. To tyle dlaczego mi się ta sprawa nie podoba. O samych torturach zaś powiem, że można by je przywrócić. Wiem, że w Uni to nierealne, ale w nielicznych krajach azjatyckich gdzie stosuje się chłostę to przestępczości praktycznie nie ma. Ale na litość boską nie wobec podejrzanych tylko jako karę po sprawiedliwym wyroku sądu. Wiem. Jak tu mówić o sprawiedliwych wyrokach jak mamy przykład Najsztuba. Takich sędziów trzeba wymienić. Może po wyborach się uda. Ale tutaj wraca pkt 2 i czy nie wpłynie to na wynik? |