|
|
piotrbronowicki.pl Faktem jest że były 2 przelewy dla 2 polityków jednego pisu,drugiego Konfederacji jeden jest znany z niestandardowych zachowań (Ziobro) i odmawia powrotu do Polski, Wipler pijany leżał na ulicy i atakował policjantkę - nawet szkoda mówić . Przelewy są faktem, nazywanie tego gebelsowską propagandą znaczy że nie masz argumentów tylko używasz wyzwisk. Przegrywasz człowieku takimi głupimi bluzgami zamiast odpowiedzieć merytorycznie dlaczego te przelewy zostały skierowane do 2 kontrowersyjnych polityków |
|
|
mjk1 Ja zadałem konkretne pytanie: jaki Konfederacja ma program naprawy służby zdrowia? I na to nie otrzymałem odpowiedzi. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski I jeszcze to warto byś przestudiował: x.com/gps65/status/1909275737506410647 |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Jeszcze to sobie przeczytaj: www.salon24.pl/u/gps65/1435168,znow-nie-ma-pieniedzy |
|
|
Grzegorz GPS Świderski To nie jest wolny rynek, bo Konfa dryfuje ku centrum: naszeblogi.pl/76328-dryf-ku-centrum |
|
|
mjk1 Przynajmniej uczciwie napisałaś, że dopiero przedstawią programy. Czyli dokładnie, jak przed każdymi wyborami. Mamy opracowany program, przedstawimy go a w efekcie nigdzie nie można go znaleźć. Poczekam. Jak go przedstawią daj znać, bo ja znowu nie znajdę i zapewne wg Twojej logiki, będzie to moja wina. |
|
|
mjk1 Znowu mnie nie zawiodłeś Grzesiu przedstawiając piękną wizję - Polska jako tysiąc Liechtensteinów, każdy z własnym ubezpieczycielem, pacjent jako klient VIP, a rynek wszystko magicznie uporządkuje. Brzmi jak połączenie broszury startupowej z folderem biura podróży. Tylko że jest jeden drobny problem - to w ogóle nie jest wolny rynek! Co tu właściwie mamy? Obowiązkową składkę, czyli jednak nie jak chcesz, to kupujesz, tylko klasyczne przymusowe ubezpieczenie. Koszyk świadczeń narzucony przez państwo, czyli centralne planowanie w wersji light. Zakaz odrzucania pacjentów, słuszny, ale to już czysta regulacja antyrynkowa. Państwo jako nadzorca cen, zasad i systemu, czyli jednak nie rynek decyduje, tylko regulator trzyma wszystko za pysk. Podsumujmy.Przymus plus regulacje plus redystrybucja plus kontrola państwa. To ma byś wolny rynek według tej logiki? To trochę tak, jakby nazwać tramwaj prywatnym samochodem, bo ma siedzenia. I to wszystko w tysiącu Liechtensteinów. To jest tak samo realistyczne, jak stwierdzenie: zróbmy z każdego powiatu Dolinę Krzemową.Ale najlepsze, że to wszystko już istnieje i nie jest wolnorynkowe. System, który opisujesz, to w praktyce miks modelu niemieckiego i holenderskiego plus trochę marzeń o konkurencji jak z prezentacji PowerPointa. Problem w tym, że wszystkie te systemy są drogie, skomplikowane i mocno regulowane! Żaden nie jest wolnorynkowy w sensie ideologicznym.Jakby to wyglądało w Polsce? I tu dopiero zaczyna się kabaret. Przy bonie zdrowotnym ktoś musi zdecydować ile kosztuje 70-latek z cukrzycą, ile 50-latek po zawale a ile wcześniak. Jeśli źle policzysz, to system się zadłuża albo pacjenci zaczynają być nieopłacalni. Czyli wracamy do… centralnego planowania. Zamiast jednego NFZ mamy dziesiątki ubezpieczycieli, setki umów i armię prawników i księgowych. Pacjent jako klient… który musi studiować umowy jak przy kredycie hipotecznym.I teraz najważniejsze pytanie, które zadałem i nie otrzymałem odpowiedzi. Co w naszej konkretnej rzeczywistości? Co z długami szpitali? Co z personelem? Kto płaci w trakcie zmiany? To jest operacja na żywym organizmie. I to bez znieczulenia.Twój program reklamowany jako wolnorynkowy okazuje się obowiązkowy, regulowany, redystrybucyjny i zależny od państwa Czyli dokładnie tym, czym nie miał być.Nazywanie go czystym wolnym rynkiem, to już nie ekonomia. To, jak za każdym razem, marketing dla gimbazy. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Przecież to bardzo łatwo znaleźć, nawet googlować nie trzeba, można dowolnego LLMa spytać! Takie badania zajmą mniej czasu niż napisanie komentarza. Nie umiesz takich elementarnych czynności wykonać? Konfederacja opublikowała przed wyborami w 2023 dokładny program dotyczący służby zdrowia. Tak go streszcza pierwsza lepsza AI:1. Rozbicie monopolu NFZ. NFZ miałby przestać być jednym, obowiązkowym, państwowym monopolistą. W jego miejsce mieliby wejść różni konkurujący ubezpieczyciele: prywatni, państwowi, samorządowi lub społeczni. Pacjent nie byłby przypisany do jednego centralnego funduszu, lecz mógłby wybrać ubezpieczyciela.2. Bon zdrowotny. Składka zdrowotna nadal byłaby pobierana, ale nie trafiałaby do NFZ. Zamiast tego byłaby rozdzielana jako bon zdrowotny przypisany do pacjenta. Ubezpieczyciel, którego wybierze pacjent, otrzymywałby określoną kwotę za tego pacjenta. Wysokość bonu miałaby być liczona według prostych zasad, głównie z uwzględnieniem wieku.3. Swobodny wybór ubezpieczyciela przez pacjenta. Pacjent miałby prawo wybrać ubezpieczyciela i zmienić go, jeśli jest niezadowolony z jakości obsługi, dostępności świadczeń albo oferty dodatkowej. Jednocześnie ubezpieczyciel nie mógłby odmówić przyjęcia pacjenta. To ważne, bo ma zapobiec selekcji tylko zdrowych i tanich klientów.4. Koszyk świadczeń gwarantowanych. Każdy ubezpieczyciel musiałby zapewnić pacjentowi dostęp do ustawowo określonego koszyka świadczeń gwarantowanych. Program zakłada większą przejrzystość: pacjent ma wiedzieć, co jest finansowane w ramach obowiązkowego systemu, a co wymaga dodatkowego ubezpieczenia albo dopłaty.5. Konkurencja o pacjenta. Ubezpieczyciele mieliby konkurować jakością obsługi, dodatkowymi świadczeniami, sprawnością organizacyjną i dostępnością usług. W programie pojawia się założenie, że pacjent przestaje być petentem NFZ, a staje się klientem, o którego trzeba zabiegać.6. Wzmocnienie pozycji szpitali, przychodni i lekarzy. Dziś świadczeniodawcy są według programu skazani na NFZ i jego arbitralne wyceny. Po reformie mogliby zawierać umowy z wieloma ubezpieczycielami i negocjować warunki. Czyli szpital, przychodnia albo lekarz nie musiałby brać tego, co narzuca centrala NFZ, lecz mógłby wybierać kontrakty korzystniejsze i efektywniejsze.7. Rynkowa wycena świadczeń. Konfederacja krytykuje obecny system wycen jako arbitralny, biurokratyczny i prowadzący do patologii, na przykład sztucznego wydłużania hospitalizacji albo dublowania badań. W nowym modelu wyceny miałyby powstawać w negocjacjach między ubezpieczycielami a świadczeniodawcami.8. Stopniowa reforma, nie rewolucja z dnia na dzień. Program wyraźnie zakłada ostrożne, etapowe wdrażanie reformy. Najpierw pilotaże terytorialne, potem reformowanie łatwiejszych sektorów. Jako przykład sektora, od którego można zacząć, wskazana jest stomatologia. Najtrudniejsze obszary, jak ratownictwo medyczne czy onkologia, miałyby być reformowane później i po dodatkowych analizach.9. Państwo jako regulator, nie główny operator. Państwo nie miałoby bezpośrednio „robić wszystkiego”. Jego rola miałaby zostać ograniczona do organizowania systemu, ustalania zasad, nadzoru nad ubezpieczycielami i świadczeniodawcami oraz pilnowania realizacji koszyka gwarantowanego. Czyli mniej państwa jako molocha usługowego, więcej państwa jako arbitra i nadzorcy reguł gry.10. Inspiracja modelem niemieckim. Program wprost wskazuje inspirację niemieckim systemem ochrony zdrowia, czyli modelem wielu kas/ubezpieczycieli konkurujących w ramach obowiązkowego systemu. Wspomniane są też inne możliwe inspiracje: medyczne konta oszczędnościowe z Singapuru oraz mechanizmy współpłacenia. |
|
|
sake2020 Jedyna ,,słuszna partia'' nie jest chyba jedyna w polskim Sejmie,więc powinien pan pytać o programy wszystkich partii a jak wiadomo do przedstawiania przez nie programów jeszcze daleka droga. Zamiast więc zwracać się z pytaniem do niemądrej gołębicy proszę proszę pytać jakąś mądrą starą sowę. |
|
|
mjk1 Jak już to gołębie, bo gołębice są rodzaju żeńskiego, co akurat pasuje do niektórych naszoblogowych komentatorek. Ja jednak będę do bólu konsekwentny: jaki ma program jedyne słuszne ugrupowanie na naprawę służby zdrowia. Nie musisz odpowiadać, wystarczy, że napiszesz gdzie takowy znajdę? Pozdrawiam słodziutko. |
|
|
mjk1 No to powiem sprawdzam. Służba zdrowia leży. Jaki konfederacja ma program naprawy służby zdrowia. Nie musi Pan odpowiadać wystarczy, że poda Pan gdzie znajdę jakikolwiek konkret. |
|
|
sake2020 Ho,ho ,,debile'' w wykonaniu naszoblogowych światłych mężów fruwają jak gołębice po rewolucyjnym manifeście zwanym tu blogiem . No i te wyciskające łzy peany na cześć Konfederacji. Szkoda,że pan Świderski nie był taki bojowy jak niejaka Marta Lempart w misji ,,no idiota'' zleconej przez Senat i samą wielką paniusię Kidawę szkoliła rynsztokowo amerykańską Polonię przed wyborami prezydenckimi szkalując waszego idola Mentzena a nawet zbierała pieniądze na jego negatywną promocję. A w zasadzie czym się róznicie od tej Lempart? Macie tylko inny obiekt do wyzwisk. |
|
|
Jabe Tak. Była akcja na dobrą zamianę. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Kelnerach u Sowy? |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Alternatywą jest Konfederacja — jedyna wolnorynkowa formacja w Polsce. Jednak debile nie rozumieją, że tylko wolnorynkowy kapitalizm ma sens. |
|
|
Jabe Nie zapomnijmy o patriotycznych kelnerach. |