Każdy, kto robił patent żeglarski w Polsce, zna tę wyliczankę: gruba Rosjanka, chuda Francuzka, wysoka Szwedka i niska Murzynka. To mnemotechniczna klasyka, która od dekad ratuje tyłki żeglarzom zbliżającym się do niebezpieczeństwa oznakowanego znakami kardynalnymi.
Jednak to działa tylko w Polsce. Przydałoby się coś bardziej uniwersalnego.
- ⏫ Strzałki w górę pokazują północ.
- ⏬ Strzałki w dół południe.
Tu żadnych mnemotechnik nie potrzeba.
🌅 WSCHÓD: Narodziny i Pełnia (E jak East / Egg)
Na Wschodzie wszystko się zaczyna. Słońce wstaje, świat puchnie od światła, a dzień nabiera masy. To poranek, wschód to moment narodzin. Kojarzymy go z nasieniem lub jajkiem (ang. Easter Egg). Coś, co ma w sobie potencjał, musi być pękate.
Stąd dwa stożki złączone podstawami tworzą romb — kształt pełny, szeroki w pasie. U Anglosasów i w Europie mamy mnemotechnikę literową: pękatą, wielką literę E (ang. East). Wschód jest gruby, bo rano masz najwięcej energii i cały dzień przed sobą. To brzuch pełen możliwości!
🌇 ZACHÓD: Upływ Czasu i Talia (W jak West / Waist)
Na Zachodzie dzień się zwęża. Słońce chowa się za horyzont, a my czujemy, że czas na zabawę właśnie się kończy. Zachód to klepsydra. Piasek przesypał się z góry na dół. Czas uciekł przez to wąskie przewężenie w środku.
Dwa stożki złączone wierzchołkami. To klasyczna talia (ang. Waist). Dzień schudł i znika. Mnemotechnika literowa — środek tego znaku idealnie odwzorowuje skrzyżowanie linii w literze W (West). Zachód jest chudy, bo czas przecisnął się przez wąskie gardło klepsydry. Słońce idzie spać, więc zaciskamy pas.
Polska metoda z Rosjanką i Francuzką jest super skuteczna, bo uderza w silne skojarzenia wizualne, ale uwarunkowane politycznie i geograficznie. Metoda Klepsydry i Jajka wygrywa, bo tłumaczy, dlaczego tak jest.
Kiedy na wzburzonym morzu, przy 6B, zapomnisz, czy to Rosjanka była gruba, czy chuda... pomyśl o Słońcu. Wschodzi jako pełna kula (pękate), a zachodzi, kończąc czas (klepsydra). To proste, logiczne i działa pod każdą szerokością geograficzną.
⛵ Wymyśliłem mnemotechnikę, by raz na zawsze zapamiętać system IALA
Ogólnie to wygląda tak:
IALA B (Ameryki, Japonia, Korea, Filipiny)
🟥 red 👉 right ⬆️ returning upstream (czerwone na prawo wracając pod prąd)
🟥 red 👈 left ⬇️ leaving downstream (czerwone na lewo wychodząc z prądem)
IALA A (Europa, Afryka, Azja, Australia)
🟥 red 👈 left ⬆️ returning upstream (czerwono na lewo wracając pod prąd)
🟥 red 👉 right ⬇️ leaving downstream (czerwone na prawo wychodząc z prądem)
Czerwony się z lewicą kojarzy, więc pozostaje takie coś:
IALA B - Amerykanie ⬆️ wypływają z prądem bić 🟥 czerwoną 👈 lewicę
IALA A - Europejczycy ⬇️ wracają pod prąd z łupami po 🟥 czerwonej 👈 lewicy
To można skojarzyć z Zimą Wojną. Amerykanie ją rozpoczęli, by pokonać ZSRR, a po jej wygranej skorzystali na tym Europejczycy.
Grzegorz GPS Świderski
t.me/KanalBlogeraGPS
Twitter.com/gps65
"Każdy, kto robił patent żeglarski w Polsce"
No nie zrobiłem patentu żeglarskiego w PRL. Mój braciak zrobił patent sternika żaglowego i wyrwał dziewczynę z Wielkich Jezior Mazurskich:) Do tego przydał sie niewątpliwie ten patent sternika. Niegłupi chłopak, dwukrotny wicemistrz Polski w brydżu sportowym w teamach, ale za bardzo jest zapatrzony w Jasia Pińskiego, który mu nie dorasta do pięt, przed którym go bezskutecznie przestrzegam. Grzegorza Brauna nie trawi z podobnych względów jak moje:)