|
|
spike My blogerzy o komentujący na NB, przepraszamy wszystkich czytelników za kolejne chamskie zachowanie blogera Grzegorz GPS Świderski. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - @świderski nim ponownie zaczniesz wyzywać dyskutantów, zacznij od swojej kultury, której jak widać nie wyniosłeś z domu, szkoła też jej nie nauczyła, jesteś negatywnym przykładem zachowania. |
|
|
spike @świderski zdradź tajemnicę, bo ani razu nie odwołałeś się, jak długo jeździsz samochodem, - - - - - - - - - - - CZY TY MASZ PRAWO JAZDY i prowadzisz samochód, jak długo i jak często ??? |
|
|
spike ty nawet nie rozumiesz treści, a co dopiero czytania znaków drogowych, ustawiony znak o zwężeniu drogi, czyli utrudnieniu jazdy, jest jednocześnie informacją o zachowaniu bezpiecznej prędkości, czyli należy zwolnić, a w miarę możliwości (wolne miejsce) zmianą pasa ruchu na wolny pas. Jak będziesz jechał na autostradzie max. dozwoloną prędkością po przejechaniu znaku o zwężeniu jedni, dostaniesz mandat! |
|
|
sake2020 @u2.....Ależ czytam to co pan GPS pisze i to dokładnie.Własnie ta moja dokładność jest powodem jego bólu głowy bo zauważam mankamenty jego twórczości.. |
|
|
tricolour No i czego strzępiłeś kozią brodę?Już przed kilku dniami pisałem, że są kraje, w których "kierowcy widzą zwężenie, wcześniej tworzą luki, płynnie dopasowują prędkość, kolumna nie hamuje".WCZEŚNIEJ TWORZĄ LUKI, nie durne kozie brody jadą pod szlaban. I co, pajacu? |
|
|
u2 GPS napisał"nie czytasz tego, co piszę"Bo to jest wojna!PS. Co na to droga Sake 2020? :) |
|
|
Grzegorz GPS Świderski To nie była uwaga do ciebie, tylko do czytelników. Ty nie jesteś moim czytelnikiem, bo wielokrotnie w komentarzach potwierdzasz, że nie czytasz tego, co piszę, bo zawsze odpowiadasz nie na temat albo nie zauważasz w ogóle istoty tego , o czym piszę. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski To, co opisujesz z Zachodu — kierowcy widzą zwężenie, wcześniej tworzą luki, płynnie dopasowują prędkość, kolumna nie hamuje — to jest właśnie idealny suwak. Tylko że tam działa on na poziomie kultury, bo tak jeżdżą od dziesiątek lat i to rozumieją. Obserwujesz efekt powszechnego stosowania suwaka i interpretujesz to jako dowód, że suwak nie jest potrzebny. To błąd w rozumowaniu.Wcześniejsze tworzenie luk na autostradzie zachodniej możliwe jest dlatego, że tam kończący się pas jest równie szybki jak otwarty — bo nikt się wcześniej nie wciska na pas otwarty i go nie blokuje. W Polsce ormowcy wciskają się wcześniej na pas otwarty, zatykają go, kończący się jedzie szybciej i wtedy dopiero powstaje walka o miejsce na końcu. Czyli polska patologia, którą opisujesz jako argument przeciwko suwakowi, jest skutkiem braku suwaka, nie dowodem na jego wadliwość.Co do szwajcarskiego zegarka — suwak nie wymaga synchronizacji co do ułamka sekundy. Wymaga tylko, żeby oba pasy toczyły się podobnym tempem, a włączanie odbywało się naprzemiennie w jednym punkcie na końcu. To prostsze niż rozciągnięte na setki metrów chaotyczne negocjowanie pierwszeństwa, które jest jedyną alternatywą.Nie twierdzę, że przepisy zastąpią kulturę jazdy. Twierdzę dokładnie coś dokładnie przeciwnego: kultura jazdy w Niemczech czy Austrii, którą chwalisz, jest wieloletnią kulturą suwaka. Tam po prostu nie trzeba nikomu tłumaczyć, że ma dojechać do końca — bo wszyscy to robią, więc nikt nie staje w kolejce wcześniej i nie ma problemu. |
|
|
mjk1 Przyznam, że z zainteresowaniem przeczytałem ten tekst i komentarze pod nim. Nie dlatego, że odkrywa coś nowego o ruchu drogowym, ale dlatego, że po raz kolejny pokazuje niezwykłą pewność siebie autora. Problem polega na tym, że teoria i praktyka to czasem dwie różne rzeczy.Owszem, jazda na suwak obowiązuje podczas zatoru i jest opisana w przepisach. Tyle że w krajach zachodnich, po których mam okazję jeździć co najmniej dwa razy w roku, kierowcy nie czekają biernie do ostatniego metra, żeby dopiero wtedy rozpocząć walkę o miejsce. Widząc zwężenie, już wcześniej tworzą luki, płynnie dopasowują prędkość i umożliwiają bezproblemowe włączenie się do ruchu. Efekt?Kolumna praktycznie nie hamuje.Natomiast wersja opisana przez Grzesia, któremu wtórował Zdzisek z Pyrladdii, przypomina raczej ćwiczenie z geometrii: wszyscy mają idealnie dojechać do końca, a potem niczym szwajcarski zegarek wykonać manewr z dokładnością do ułamka sekundy. Brzmi pięknie. Szkoda tylko, że na drodze nie jeżdżą komputery, lecz ludzie, ciężarówki, autobusy, samochody o bardzo różnych możliwościach i ... "cwaniaczki z PRL-u".(PRL w tym wypadku to stan umysłu a nie kraina geograficzna).Najbardziej rozbawiło mnie jednak zakończenie. Każdy, kto ma inne doświadczenia z dróg Europy, zostaje automatycznie zaliczony do „nierozgarniętych”. To dość wygodna metoda prowadzenia dyskusji - jeśli fakty nie pasują do teorii, tym gorzej dla faktów.Mam więc dwie hipotezy. Albo Grześ od dawna nie wyjeżdżał samochodem poza najbliższą okolicę, albo... jego największym doświadczeniem drogowym są podręczniki i opracowania internetowe, bo między teorią ruchu a tym, jak zachowują się kierowcy w Niemczech, Austrii czy nawet ci z "włoską fantazją" a "rodzime cwaniaki" , bywa jednak spora różnica.A tak całkiem serio - w ruchu drogowym najważniejszy jest zdrowy rozsądek, przewidywanie i współpraca. Przepisy są potrzebne, ale żaden przepis nie zastąpi kultury jazdy. I tego nie da się wyczytać nawet z najlepszego opracowania najlepszych specjalistów ruchu drogowego nie tylko z Konfy, czy sekty Brunatnego. |
|
|
tricolour Ty jesteś największym chamem tego forum. Wyzywasz ludzi od debili, głupków i ormowców tylko dlatego, że wykazali czarno na białym, że się mylisz. Nawet nie widzisz, jak jesteś żałosny z nieokiełznaną potrzebą wielbienia ciebie. Efekt tej nieposkromionej tęsknoty jest taki, że dominującym uczuciem przy tobie jest chęć wyrzygania się.A najbardziej żałosne są te twoje jęki, że ci "chamy" psują wątki gdy chwalisz się jednocześnie potrzebą prowokacji takich wpisów. Jesteś emocjonalnym prymitywem. |
|
|
sake2020 Ależ my się wcale nie gniewamy proszę pana.Mnie osobiście może pan postawić kawę i uścisnąć dłoń i natychmiast zapominam o tej destrukcji i degradacji portalu. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Przepraszam czytelników za chamów, którzy mi się przypałętają pod notkami, ale niestety nie mam żadnego wpływu na to. Tu opisałem ich destrukcyjne działanie, które degraduje ten portal: naszeblogi.pl/74918-ijontichy-tricolour-i-spike-wzor-zachowania-na-naszych-blogach |