|
|
Marek Michalski A propos"Jeżeli aktywa klienta były prawnie jego własnością, zostały odpowiednio wyodrębnione i można je zidentyfikować, klient może mieć podstawę do żądania ich wyłączenia z masy upadłości zamiast występować jedynie jako zwykły wierzyciel. Jeżeli natomiast zgodnie z umową własność środków przeszła na firmę, a klientowi pozostało jedynie roszczenie o zwrot takiej samej ilości aktywów, jego pozycja jest znacznie gorsza: staje się jednym z wierzycieli upadłej spółki i odzyskuje tyle, ile pozwala majątek pozostały po przeprowadzeniu postępowania."W „Wielkiej Konfiskacie” David Rogers Webb opisał mechanizm regulacji prawnych w amerykańskim kodeksie upadłościowym, które zostały wprowadzone w USA w 2005r. W celu „zapobiegania nadużyciom”, jakże by inaczej. „Chodziło o „bezpieczną przystań” dla zabezpieczonych wierzycieli przed roszczeniami klientów do ich własnych aktywów”, a to tylko jeden z aspektów globalnej „bańki wszystkiego”, w której organizatorzy Zondakrypto mogą wydawać się jak drobne cwaniaczki w stosunku do Wall Street.Poza tym padają pytania o co chodzi, czy mamy tu drobny wycinek wojny hybrydowej i czy to znowu "kelnerzy" organizują nam scenę polityczną.youtube.com |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tu masz o masowych zastosowaniach kryptowalut w realnym świecie: naszeblogi.pl/76522-20-pozawalutowych-zastosowan-kryptowalut-ktore-czynia-panstwo-zbednym |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tu to tłumaczę gimnazjalistom: naszeblogi.pl/77551-run-na-zondacrypto |
|
|
spike Prof. @świderski, my gimnazjaliści widzimy, że "kryptowaluta, podobnie jak giełda, to oszukańcze metody", służące do wyłudzania pieniędzy. Dodać należy, że manipulujesz pojęciami, kiedyś nie wydawano kwitów na nieistniejące złoto, tylko operowano zgromadzonym złotem i innymi dobrami, cel był jeden, by bogacze "prawi czy szemrani" nie ukrywali złota w piwnicach, materacach, czy w kominach i dołach, a dawali na przechowanie bankierom, którzy by zachęcić, wierzycieli, zapewniali ochronę i anonimowość, potem zaoferowali udział w obrocie tymi dobrami, na umówiony %. Z czasem rozwoju bankowości, okazało się, że sekrety gromadzonych pieniędzy mogły wypływać do odpowiednich władz, więc wynaleziono system cyfrowej kryptowaluty, poza wszelkimi kontrolami, podatkami, jak też konfiskatą tak zgromadzonego majątku. Tu nie ma co tłumaczyć, nie ma to znaczenia, istotą jest cel systemu kryptowaluty, problem jest wtedy, gdy nadzorca z jakiegoś powodu, "zgubi" klucz do skarbca, jak jest w przypadku Zondakrypto, i nie tylko, ilość afer jest już spora, jedynie gangsterzy, mafia ma wiedzę i możliwość pilnowania swoich aktywów, wystarczy szefa tego interesu "przysnąć" i założyć mu "betonowe buty", a klucz się znajdzie.Jaki może być powód, że szef Zondy idzie na współpracę, po co mu Polska, może żyć w luksusie w dowolnym kraju, a może ktoś mu "depcze po piętach" ? |
|
|
tricolour Grzesiu, Podejrzewam, że dobrze rozumiemy czym są kryptowaluty. Jednakże one nie istnieją same w sobie, a nawet w celu, w jakim zostały zaprojektowane, tylko istnieją w realnym świecie. Są wykorzystywane wedle woli ich posiadaczy, najczęściej niecnej.Fentanyl jest opioidem przeciwbólowym, z założenia jest lekiem szpitalnym. Jednakże jego masowe zastosowanie jest zupełnie inne - jako tani, masowy narkotyk uliczny. W rękach Chin jest bronią ofensywną przeciw USA.Moje powyższe zestawienie jest celowe. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Jednak trzeba zrozumieć, na czym dokładnie przekręt polega. Istotą przekrętu jest to, że to jest "powiernicza giełda kryptowalut". Kryptowaluty nie są przekrętem, giełda nie jest przekrętem, dopiero dodanie do tego powiernictwa czyni to przekrętem. Przekrętem starym jak świat, takim samym, jakim były kwity na złoto, które opiewały na ilość większą, niż tego złota jest w skarbcu! |
|
|
Alina@Warszawa Kiedy J.Ch. ANDERSEN pisał baśń "Nowe szaty cesarza" opisał właśnie zjawisko psychologiczne u wszystkich tych, którzy potrafili "zrozumieć" grę i zrozumieli. Cwaniacy, którzy "ubierali" cesarza opływali we wszystko, a cesarz chodził nagi, bo wszyscy poddani potrafili "zrozumieć" o co chodzi, a szczególnie to, że gdy się narażą cesarzowi, mogą wiele stracić. Tylko jedno dziecko powiedziało głośno to co widziało. I my tu jesteśmy takimi "nierozumiejącymi" dziećmi - ja na pewno! Po co pytać, kiedy od dawna wiadomo, że to przekręt? |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Szkoda, że komentujący do tej pory nic nie zrozumieli z mojej notki i tylko swoje fobie, które wywołuje w nich słowo "kryptowaluty" umieją opisać. Czy jest tu ktoś rozsądny, kto mógłby treść i sens notki skomentować? A jak ktoś jej nie zrozumiał, to może dopytać... |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tu wyjaśniam, czym się różnią kryptowaluty od giełdy: naszeblogi.pl/76195-gielda-nie-krypto |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tu opisuję wady i zalety kryptowalut: naszeblogi.pl/74692-matematyka-zamiast-banku-centralnego |
|
|
spike bystra jesteś @alinko, dopowiem, że zdanie było trochę inne, zmieniłem, tego nie zauważyłem, "brawo ty" :)))) |
|
|
Alina@Warszawa Błąd gramatyczny: "z takimi firmami nie należy robić interesy" !!!!!Poprawnie po polsku jest "z takimi firmami nie należy robić interesów"!!!! |
|
|
tricolour Hehehe...Wymienione zalety kryptowalut można rozwinąć na inne dziedziny życia. Na przykład: zaletą kradzieży jest posiadanie bez wkładania pracy w zakup. Zaletą korzystania z prostytutki jest szybkie posiadanie jej ciała bez zbędnego kłapania jęzorem i długotrwałego noszenia drogich bukietów. Podchodźmy twórczo. |
|
|
spike Idąc tym tropem, to firmy rejestrowane w "rajach podatkowych", podobnie jak lokowanie tam kapitału, też mają zalety, wniosek jest jeden, z takimi firmami nie należy robić interesy, kto z nimi robi, ten nie podlega ochronie państwa, koniec kropka. |
|
|
Alina@Warszawa Czy finansowa ułuda - kryptowaluty - może mieć jakąś zaletę? Chyba tylko dla tych co uruchamiają taki interes i mają realne pieniądze (nawet te bez pokrycia w złocie) od naiwnych "inwestorów". |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Te wszystkie wymienione cechy to są zalety kryptowalut. |
|
|
spike Odpowiedź Trybu AI na: czyli wniosek jest jeden, cały ten system oparty na wirtualnej czyli zmyślonej wartości, opartej na zaufaniu, który w obecnych czasach jest pojęciem abstrakcyjnym, jest "szemrany", do czego może służyć ? do ukrycia własnych zasobów pieniężnych przed fiskusem, wierzycielami etc. oraz doprzeprowadzenia niejasnych interesów, mówiąc wprost - nielegalnych.Twoje wnioski dotykają *największych kontrowersji* wokół kryptowalut itrafnie wskazują obszary, które od lat budzą niepokój rządów, policjioraz instytucji finansowych. Anonimowość (lub pseudonimowość) oraz brak centralnego nadzorusprawiają, że system ten rzeczywiście stał się idealnym narzędziem docelów, o których piszesz. Z perspektywy krytyków i organów ścigania, system ten służy przedewszystkim do: 🔎 Ciemna strona: Do czego służą kryptowaluty w nielegalnych celach? * *Pranie brudnych pieniędzy i omijanie sankcji:* Organizacje przestępcze mogą transferować miliony dolarów między kontynentami w kilka minut, omijając bankowy system antyterrorystyczny (AML). * *Rozliczenia w "czarnym rynku":* W tak zwanej ciemnej sieci (Darknet) kryptowaluty są jedyną walutą akceptowaną przy handlu nielegalnymi substancjami, bronią czy złośliwym oprogramowaniem (np. ataki /ransomware/, gdzie hakerzy żądają okupu w Bitcoinach za odblokowanie komputerów szpitali czy firm). * *Ukrywanie majątku (Fiskus i windykacja):* Ponieważ portfel kryptowalutowy nie jest przypisany do numeru PESEL ani dowodu osobistego, dłużnicy mogą ukryć tam środki przed komornikiem, a osoby majętne próbują w ten sposób unikać podatków.------------------------------------------------------------------------💡 Druga perspektywa: "Zmyślona wartość" a tradycyjny pieniądzMasz całkowitą rację, że wartość kryptowalut opiera się wyłącznie na*zaufaniu i umowie społecznej* – jeśli jutro wszyscy uznają, że Bitcoinjest wart zero, to tyle będzie wynosił jego kurs. to tylko wycinek tego samego "wszystkowiedzącego". |