Z pozoru wydaje się, że AI naśladuje ludzki mózg, który nie jest jeszcze precyzyjnie zbadany i nie wiadomo jak działa. Niemniej dokładnie tak samo nie jest zbadane, jak lata chrząszcz.
Żadne sztuczne drony, samoloty czy rakiety nie są w stanie tak latać, jak nietoperz, tak wysysać w locie nektar z kwiatków, jak małe koliberki, dotrzeć tam, gdzie dolatują pszczółki, przelecieć z jednego bieguna na drugi, jak rybitwy popielate, czy latać przez rok bez lądowania jak jerzyki. Jednak żaden z tych geniuszy lotu nie wyniesie kilku ton towaru na orbitę. AI nie naśladuje człowieka, tylko wykonuje pracę intelektualną inaczej. AI nigdy człowieka nie zastąpi, tak jak nigdy rakieta nie zastąpi koliberka.
Sztuczne sieci neuronowe tylko bardzo pobieżnie naśladują neurony i synapsy ludzkiego mózgu. W istocie działają inaczej i wykorzystują wiele różnych algorytmów czy mechanizmów, które są dla człowieka nieosiągalne.
Przede wszystkim AI operuje w przestrzeniach o wymiarowości, której ludzka intuicja nie potrafi nawet zwizualizować. Człowiek myśli sekwencyjnie, lokalnie i narracyjnie. Model może jednocześnie optymalizować miliony parametrów w abstrakcyjnej przestrzeni stanów, bez potrzeby rozumienia czegokolwiek w sensie semantycznym.
AI nie kojarzy jak człowiek, lecz interpoluje i ekstrapoluje statystycznie na ogromnych zbiorach danych. Nie uczy się przez doświadczenie egzystencjalne, lecz przez gradienty błędu, propagowane wstecznie z matematyczną bezwzględnością. Nie ma pamięci epizodycznej ani emocji – ma za to natychmiastowy dostęp do wzorców wyekstrahowanych z miliardów przykładów.
Model nie męczy się, nie traci koncentracji, nie ulega heurystykom poznawczym ani iluzjom psychologicznym. Może powtarzać to samo zadanie miliard razy z identyczną precyzją. Może analizować struktury, w których człowiek widzi wyłącznie szum. Może łączyć dziedziny, których żaden pojedynczy umysł nie jest w stanie ogarnąć naraz.
Co więcej, AI potrafi działać w reżimach całkowicie nieludzkich: z precyzją numeryczną do kilkunastu miejsc po przecinku, z pamięcią obejmującą więcej tekstu niż człowiek przeczyta przez całe życie, z szybkością reakcji liczoną w mikrosekundach, a nie w biologicznych setkach milisekund.
To nie jest proteza mózgu ani jego substytut. To inny gatunek narzędzia poznawczego. Tak jak teleskop nie jest lepszym okiem, a mikroskop doskonalszą siatkówką, tak AI nie jest ani człowiekiem, ani jego przyszłą wersją. Jest inną architekturą poznawczą – zimną, skuteczną i bezlitośnie nieludzką. Tak jak helikopter jest bezlitośnie nieptasi.
Grzegorz GPS Świderski
t.me/KanalBlogeraGPS
Twitter.com/gps65
Zupełnie się zgadzam.
AI jest nieludzka jak ludzie są nieludzcy. Od ludzi się uczy.