Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zmurszały pień polityki
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Twoje insynuacje to nie tylko głupota, bo są bez sensu, ale to zwykłe chamstwo. Zmyślasz coś sobie, a potem to mi zarzucasz. Co mnie obchodzą twoje marzenia o imperium? Ja argumentuję za czymś kompletnie przeciwnym. Jak czegoś nie rozumiesz, to pytaj, a nie insynuuj. 
Grzegorz GPS Świderski
"Jeżeli aparatem przemocy jest państwo to cóż dopiero superpaństwo.Przecież już UE jest przykładem terroru który najbardziej godzi w Polskę.Dlaczego Pan tego nie porusza?" Ależ jak najbardziej poruszam w wielu notkach. Ostatnio tu: naszeblogi.pl
u2
Europy w której próbuje się likwidować państwa narodowe na rzecz jakiejś federacji pod dominacją niemiecką i rosyjską. To jest chytry plan autora GPS. De facto leje autor GPS wodę na młyn Putlera i Dupina, którzy mają plan utworzenia takiego imperium od Władywostoku do Lizbony. Głaszczą niby Niemców, ale de facto pozbawiają ich własnych resursów poprzez np. szaleńczą politykę klimatyczną.
sake2020
Dzisiejszy wpis jest kontynuacją rozważań,,,,Denazyfikacja Europy.''.Pan postrzega państwo jako aparat terroru posiadający monopol na inicjowanie przemocy Ta przemocą ma być powszechny monopol do którego ogół obywateli jest przyzwyczajony i uważa za niezbędny.Czyli wg Pana sam fakt istnienia państwa na danym terytorium jest postrzegany jako przemoc i kojarzy sie z mafią W poprzednim wpisie sugeruje Pan rozdrobnienie Europy na ,,tysiące małych Lichteinsteinów'' wśród których w przyjaznej koegzystencji będzie obowiązywać chyba jedynie prawo handlowe między nimi.Tylko co będzie jeżeli na te małe Lichteinsteiny napadnie inne państwo nie będące rozdrobnionym tworem? Odniosę się do bieżącej sytuacji Europy w której próbuje się likwidować państwa narodowe na rzecz jakiejś federacji pod dominacją niemiecką i rosyjską.To nie będzie aparat przemocy?Czy nie lepiej zamiast teoretycznych wywodów spojrzeć na bieżącą sytuację na naszych oczach? Jeżeli aparatem przemocy jest państwo to cóż dopiero superpaństwo.Przecież już UE jest przykładem terroru który najbardziej godzi w Polskę.Dlaczego Pan tego nie porusza?W tym samym czasie kiedy Pan pisze o rozdrobnieniu jako wariantu optymalnego do unikania przemocy o jedboczesnie siłą chce się scalać państwa narodowe?
u2
Z ak­cen­tem na MO­NO­POL! Ano, widać to we współczesnej Rosji. Tam monopol na władzę mają czekiści. Nawet armia się ich boi. Dopóki Rosjanie mają pełne półki w sklepach to nie będą się burzyć, bo przywykli, że car dobry, a bojarowie są źli. Jest sklep monopolowy z wódką i można żyć. Zabraknie wódki to przestaną się bać czekistów. To są proste sprawy. PS. Gorbi upadł nie dlatego, że wprowadził pieriestrojkę, głasność i uskorienie, tylko dlatego, że wydał wojnę wódce. Putler wygląda na rozsądniejszego w tym względzie, choć sam nie pije, nie zakazuje pić dla "naroda". Choć gdyby wypił, to może by lepiej wyglądał. Ostatnio w Teheranie coś nie ten teges z Putlerkiem.
Do wpisu: Denazyfikacja Europy
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
W zulugulskim.
u2
@autor GPS A w jakim języku będą mówić w kraju Zulu Gula ?
Grzegorz GPS Świderski
Tak.
sake2020
Czy te tysiące Lichtensteinów będą miały kazde z osobna swoje władze,parlamenty.szkolnictwo a nawet język? Z pewnością będą musiały prowadzić ze sobą ożywioną wymianę handlową,bo przy takim rozdrobnieniu nie będą nawet w części samowystarczalni.Znając ułomnośc ludzkiej natury trochę trudno wyobrazić sobie i te lokalne potyczki i pokojowa egzystencję. 
Do wpisu: Opłacalność aparatu
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
To jest wszystko bardzo prawidłowy opis rzeczywistości, ale błędna prognoza na przyszłość. Państwowe aparaty terroru rzeczywiście dążą do globalizmu, ale to się nie może udać, bo te aparaty już się nie opłacają. Dzisiejsza rzeczywistość polityczna była budowana tysiące lat, a w tym czasie terror, grabież, ludobójstwo, imperializm, mocarstwowość się po prostu opłacała - to przynosiło zysk. Gdyby tak nadal było, to oczywiście konsekwencją byłaby władza globalna, rząd światowy. Ale na skutek wzrostu wydajności pracy dzięki rozwojowi techniki i organizacji, te terrorystyczne twory się już nie opłacają i nieuchronnie zbankrutują. Prawa ekonomii są nieubłagane. Polityka ograniczy się do lokalnych samorządów nie większych niż szwajcarskie kantony. Świat podzieli się na tysiące Liechtensteinów. Jest tylko jedna alternatywa dla tej prognozy - zagłada ludzkości na skutek wojny jądrowej. Te dwie możliwości ziszczą się w zależności od tego, czy szybciej rozwinie się broń ofensywna, czy defensywna. To się musi rozstrzygnąć w ciągu ćwierćwiecza. 
sake2020
@śmieciu....Nie ma państw doskonałych tak jak nie ma doskonałych ustrojów. Takie pojęcia to tylko opium dla ludu.
u2
dlaczego w Polsce jest dobrze, jest 500+ Ano, jest jeszcze 56+ płci i 5+ literek oznaczających preferencje seksualne oprócz hetero.
smieciu
Oba są równie fałszywe. Prawda tkwi w notce autora głównego tekstu. Państwo, które żąda monopolu, czy też posiada monopol na aparat przymusu jest tym samym i nie jest ani kapitalistyczne ani komunistyczne. Te dwie nazwy oddają raczej dominującą technikę propagandową. W kapitalizmie wszystko ukryte jest za pieniędzmi. Nie wiesz tak naprawdę kto nimi zarządza. Ale ktoś to robi. Ten kto kontroluje banki. W znanym nam komunizmie fasadą były partie mające działać dla dobra ludu. Ale też tylko garstka ludzi wiedziała kto tam faktycznie kieruje na szczycie. Komunizm jest czystszą formą państwa gdyż ma jawniejsze struktury. Partia, aparat terroru jest na wierzchu. Podobnie jak fałszywa ideologia. Mimo wszystko zmierzamy ku komunizmowi. Owszem jego bebechy są bardziej jawne, propaganda jest prostsza i bardziej prymitywna ale generalnie tak działające państwo jest prostsze. Proces decyzyjny. Ludzie mają z założenia mniej swobody i z założenia są jedynie trybami państwa. I w tym układzie należy tak naprawdę zrobić tylko jedną rzeczy by takie państwo mogło działać jak dobrze naoliwiona sprawna maszyna. Po prostu należy sprawić by ludzie weń uwierzyli. Uwierzyli w tą państwową komunistyczną propagandę. I na tym skupiają się właśnie wszystkie działania rządowe narzucane przez UE. To właśnie tu tkwi odpowiedź dlaczego w Polsce jest dobrze, jest 500+. Bo ludzie mają uwierzyć. Uwierzyć że państwo jest tym czego potrzebują. Że państwo zadba o ludzi. Pomyśli za nich. Zrobi to co należy. Trzeba być naprawdę niesamowicie naiwnym by wierzyć że w Polsce rządzi PiS. Że w ogóle jakiś Polak ma jakiś większy wpływ na nasz kraj. Wystarczy odrzucić te bajki (w które zresztą PiSowiec nie wierzy w stosunku do rządów/partii innego kraju - wierzy że PiS jest inny na skalę światową) i mamy czysty obraz. UE buduje nowy świat. Świat czystego monopolu. I państwowej idei w którą wszyscy wreszcie uwierzą. UE (i nie tylko) po prostu buduje państwo doskonałe. A PiS naprawdę znakomicie wywiązuje się ze swojego zadania.
sake2020
To który układ społeczno-polityczny - kapitalistyczny czy komunistyczny jest większym aparatem terroru? Oto jest pytanie!
Pani Anna
@śmieciu Ludzie się zmienili. Jeszcze za pokolenia naszych rodziców,  a już na pewno dziadków pewne zjawiska nie byłyby możliwe.  Ale całe dziesięciolecia propagandy, demoralizacji i inzynierii społecznej i obniżania poziomu nauczania swoje zrobiły.
u2
podział Europy na „kapitalistyczną” i „komunistyczną”. Każdy wiedział gdzie chciałby żyć. A teraz "smieciu" razem z "GPS" kombinują jak wrócić do komuny. Widać tę ich tęsknotę do prawdziwej wolności i anarchii :-)
smieciu
Ale kiedy jest ludzie zaraz się orientują. Znakomitym przykładem był podział Europy na „kapitalistyczną” i „komunistyczną”. Każdy wiedział gdzie chciałby żyć. W przypadku dwóch struktur, model państwowych, ludzie zawsze wesprą ten dla nich lepszy. Dla nich korzystniejszy. Mniej im odbierający. Dlatego oczywiste jest że pastwo chore musi wzmóc aparat terroru. Ale jeszcze ważniejsza jest propaganda przedstawiająca bieżący układ społeczny i polityczny jako jedyny słuszny. Stąd obecny kult demokracji. Stąd UE, której rozwiązań nie można podważać i które są jedynie słuszne. Wszystko oczywiście dla twojego dobra. Tolerancja. Walka z mową nienawiści. Aparat prawa TSUE itp. Na naszych oczach budowany jest docelowe społeczeństwo „komunistyczne”. Tzn. budowane jest państwo esencjonalne. Które jest bytem i wartością samą w sobie. Zaś obywatel jego częścią. Zarządzaną przez właścicieli państwa. To wszystko przechodzi i działa właśnie z powodu braku konkurencji o której pisze autor. Jedyną konkurencją są byty takie jak Rosja czy Chiny. Raczej mało pociągające. W takim monopolistycznym molochu z jakim mamy obecnie do czynienia mamy też do czynienia ze zmasowaną propagandą. Ludzie nie wierzą i nie potrafią sobie wyobrazić że może istnieć coś innego. Wierzą także święcie że rozbicie tego systemu doprowadzi do tragicznego chaosu. Alternatywy są ośmieszane. Wyborca dostaje od władzy przeświadczenie że o wyższości swojego podejścia. Klasycznym przykładem jest PiSowiec. Wierzy on święcie w państwo, w swój wybór i pierwszy skoczy ośmieszać czy walczyć z konkurencyjnymi rozwiązaniami. Gorzej. Pierwszy nie zgodziłby się na budowę alternatywnej Polski gdyby przykładowo jakaś grupka ludzi podjęła się takiego rozwiązania i swoją wspólnotę nazwała np. Polską Prawdziwą. Państwo terroru żeby działać nie może dopuścić do przełamania monopolu i robi to na wiele sposobów a ludzie to łykają. Są łatwo urabiani za pomocą prostych chwytów. Trochę pochlebstwa, trochę terroru, trochę podstawionego wroga, trochę ogólnej propagandy. Kluczem jest utrzymanie tego monopolu. Efektywnie takie państwo, jednolite musi objąć cały Glob. Nie ma innej opcji gdyż przykładowo Chińczycy chcieliby uciec ze swojego kraju. Wielu robiło to dopóki mogło. Obecnie wciąż istnieją jakieś punkty odniesienia dla innych. Problem przestanie istnieć kiedy nastanie jedno globalne państwo. Bez punktów odniesienia. Gdzie ludzie uznają że to jedynie słuszny Układ, System. Bo przecież nic innego nie ma. I tą drogą Państwo osiągnie swój oczywisty docelowy stan. A my jesteśmy na tej drodze właśnie. Nie chodzi o to że NWO jest jakąś filozofią czy religią. Jest zwykłą konsekwencją obecnego postrzegania państwa.
Jabe
Państwa zachodnie osuwają się w totalitaryzm bez wyraźnego wpływu jednostek. Z drugiej strony, wcale nie jest powiedziane, że Rosja nie broniłaby swoich interesów bez silnego przywódcy w rodzaju Włodzimierza Putina. Tak czy owak, wszystko to dzieje się za pośrednictwem państwa.
u2
Musi istnieć aparat terroru gdyż inaczej, kto przykładowo płaciłby podatki? Gdyby nie podatki to nie byłoby systemu finansowego, w tym monetarnego. Nastąpiłby powrót do barteru, co widać na terenach okupowanych przez Rosję. Ale widać, że "anarchista" wspiera "wolnościowca". Mają jeden cel, wspólny z celem Putlera : zniszczyć ludziom godne życie.
smieciu
Tak faktycznie mniej wygląda jeden z aspektów działania państwa. Musi istnieć aparat terroru gdyż inaczej, kto przykładowo płaciłby podatki? Monopol terytorialny jest oczywiście bardzo ważny. Gdyby nie on mogłyby powstawać jakieś wspólnoty, społeczności niezależne do państwa, które bardzo łatwo wykazałyby że są bez porównania bardziej konkurencyjne. A to dlatego że praktycznie całość wytworzonej w takiej wspólnocie pracy zostawałaby w niej. Natomiast w obecne państwo musi utrzymać gigantyczny aparat biurokratyczny i system terroru na który składa się cały równie gigantyczny aparat prawniczo sądowniczy oraz system przymusu bezpośredniego. Dodatkowo istnieją mniej lub bardziej jawne elity, częściowo znajdujące się w kraju a częściowo poza nim, które są efektywnie zarządcą państwa oraz korzystają z jego dóbr. W takim układzie oczywiste jest że tylko znikoma część z realnie wytwarzanych dóbr pozostaje w rękach zwykłego człowieka. Z pewnością nie więcej niż 20% chociaż są szacunki mówiące że może z 10%. Słowem cała reszta pracy gdzieś rozpływa się w obecnych strukturach państwa. Powstanie konkurencyjnych struktur społecznych błyskawicznie podważyłoby ten układ. Z pewnością powstawałby lepsze i gorsze ale ostatecznie ludzie musieliby zobaczyć co sprawdza się najlepiej i wejść na taką drogę. Na tym też polega właśnie idea anarchizmu. Niech każdy buduje po swojemu. Ludzie się boją że niektórzy zaczną wprowadzać chore rozwiązania. Ale w praktyce nie będzie dało się ich wdrożyć gdyż takie społeczności błyskawicznie upadną. Jedynym sposobem promocji chorych rozwiązań jest terror. Czyli dokładnie to co mamy teraz. Obecną formę państwa! Ktoś może powiedzieć że tego terroru nie widać. Nie jest źle. Ale przecież tylko dlatego że w systemie terroru tak właśnie jest. Jeśli postępujesz według reguł ustalanych przez aparat przymusu faktycznie, nic nadzwyczaj złego cię nie spotka. Dlatego między innymi bardzo dużo ludzi ma sentyment do pewnych okresów PRLu. Wielu ludziom naprawdę nie żyło się źle! Głównym problemem był brak mieszkań i ich standard. Ale naprawdę dla wielu były to wspaniałe czasy. Wokół mnie jest (lub była bo niestety odchodzą), kupka ludzi, którzy mogliby napisać całe niesamowite książki o tym jak się żyło. Ja nigdy nie mogę nasłuchać się tych opowieści. To było życie przez duże Ż. Nie tylko praca, kredyt, dom, dzieci, wczasy. Żyło się inaczej. Intensywniej. Zadziorniej. Mimo że aparat bezpieczeństwa istniał i wielu moich znajomych kopa (nieraz porządnego) od niego dostało. Ale nie o to chodzi. Tylko że wielu ludzi po prostu przystosowuje się do aparatu terroru i nawet go nie dostrzega. Tak samo jak dzisiaj. Nie dostrzega (jak pisałem) kiedy bierze kredyt na 25 lat. Nie dostrzega (choć może coś mu zaczyna świtać) kiedy się rozwodzi a matka zawsze praktycznie jest w stanie zabrać dzieci ojcu. Takich sytuacji jest masa. Nie widać ich bo nie ma punktu odniesienia. (resztę zaraz dopiszę)
u2
naj­więk­szy ban­dy­ta w dzie­ja­ch świa­ta A ja uważam, że to jednostki mogą być bandytami, a nie państwa. Państwo może być terrorystyczne jak np. Rosja, może być bandyckie jak np. Rosja. Ale największym bandytą może być np. Putin aka Putler, a nie Rosja.  
Do wpisu: Amnestia za lokalną niepodległość! Secesja prawem człowieka!
Data Autor
u2
Polacy chcą żyć w ZOO Dla żydów podczas wojny to było jedyne bezpieczne miejsce : zoo.waw.pl Wojenne sekrety Warszawskiego ZOO Jesteśmy w miejscu niezwykłym - Willi pod Zwariowaną Gwiazdą. To właśnie tutaj w tym przestronnym, modernistycznym domu kilkuset ludzi znalazło szansę na życie w najokrutniejszym dla ludzkości czasie. W latach, gdy za podanie Żydowi szklanki wody groziła natychmiastowa śmierć, dwoje ludzi nie zważając na grożące im konsekwencje postanowiło dać schronienie tym, którzy byli prześladowani za samą przynależność do określonej narodowości. Mury Willi stały się świadkami odwagi, człowieczeństwa i próby walki z nieludzkim systemem. „Ryzykowałem i dałem schronienie nie dlatego, że byli Żydami, lecz dlatego, że byli prześladowani. Gdyby prześladowani byli Niemcy, postępowałbym tak samo. Mowa bowiem o ludziach, którzy zostali skazani, choć niczego złego nie zrobili. To było przerażające. Moim ludzkim obowiązkiem było im pomóc. Zwyczajna przyzwoitość" Jan Żabiński Yad Vashem. 1965.
Grzegorz GPS Świderski
Polacy chcą żyć w ZOO: salon24.pl
u2
Od­kąd ga­tu­nek ho­mo sa­piens za­jął się rol­nic­twem i się osie­dlił, je­st trzy­ma­ny za py­sk przez wła­dzę, bo ci, któ­rzy nas znie­wa­la­ją, ma­ją z te­go zy­sk. Aż tak źle u autora tego zdania w Warszawie ? Byłem nie tak dawno u krewnych na Wawrze i powodzi im się całkiem, całkiem. T.zn. nie ma na szczęście powodzi i mieszkają daleko od Wału Miedzeszyńskiego :-)
Grzegorz GPS Świderski
Proszę bardzo: salon24.pl