Otrzymane komantarze

Do wpisu: O życiowych wyborach niepolitycznie [Niecodziennik #1]
Data Autor
Filovera
Znam kilka kobiet, które wyszły za alkoholika z nadzieją, że się zmieni, a dokładniej, że one będą w stanie go zmienić. Ale nie chcę tego tematu rozwijać, bo nie o tym w sumie jest mój tekst. I nie bardzo rozumiem, co ma do tego Rosja :-). 
u2
Może poślubienie tego przywołanego alkoholika, jakkolwiek wydaje się to absurdalne, chroni przed poślubieniem np. mordercy? Za całym szacunkiem, mężowie zwykle rozpijają się po ślubie. Wychodzenie za alkoholika to po prostu głupota. Teraz prawo chroni kobiety. Alimenty są lepiej ściągane. Rozwód to jedyne rozsądne wyjście z tej patologii jaką jest alkoholizm małżonka. PS. W Rosji przemoc domowa została całkiem niedawno, parę lat temu, uznana za dozwoloną, dopiero dwukrotne zgłoszenie przemocy na policję rodzi jakieś negatywne skutki, zwykle dla mężczyzny.
Do wpisu: Dziś tylko życzenia... wdzięczności
Data Autor
Jan1797
"W tym nadchodzącym roku 2022 życzę więc Wam wdzięczności -" ------------------ "Rozczarowanym" ze szczerego serca Życzę Wszystkim, aby zdołali zrozumieć skutki własnego wyboru, rozpoznając funkcje samorządu, rządu oraz własne a pożytku szukali tam, gdzie jest on zadaniowany.  DoSiego 2022 roku. Jan
u2
Czasy są trudne, niepewne, niespokojne. Nie jest tak źle, życzę więcej optymizmu w Nowym Roku :-)
JzL
"Dopóki Ziemia kręci się, dopóki jest tak czy siak, Panie ofiaruj każdemu z nas, czego mu w życiu brak: mędrcowi darować głowę racz, tchórzowi dać konia chciej, sypnij grosza szczęściarzom... i nas w opiece swej miej".
Filovera
Tak, jest w tym nostalgia, ale nie samą walką człowiek żyje.
RinoCeronte
To co Pani pisze to taka nostalgia za czasem minionym... Dzisiaj niestrety wróg u bram i musimy mysleć jak Ojczyznę obronić.
Do wpisu: Wyznanie Zmęczonego Czasu
Data Autor
Ryszard Surmacz
Inspirujacy tekst.
Centrystka
Świetny tekst - gratuluję!
EsaurGappa
CZASIE Mój ukochany wrogu!  Nieśmiertelna chwila teraz tu jest.Nie musisz wracać do swojego kosmosu,wczoraj nie istnieje,a jutro jeszcze śpi.Słyszałem że widzieli co czują,ale zapomnieli że żyją,słowa ich jak wskazówki na cyberblacie śmierci.Duch ma klucz i potrafi rozciągnąć dzień w nieskończoność,a dekadę zamknąć w mgnieniu oka.Dziecko jak wolny anioł umyka tobie ,a cyfry nie nadążają jego śladem,starzec młodo umarł a jeszcze jest.Należąca do ciebie mapa do żródła, niczym tajemnicza symfonia myśli,wspomnień,a nawet marzeń,to twój upragniony koniec.
u2
Im szybciej się poruszam, tym mniej odczuwam upływ czasu. Zgodne to jest ze szczególną teorią względności. Na plaży nad morzem może dojść do relatywistycznego skrócenia odległości. Na przykład tabliczka z ogloszeniem mówi, że do WC jest 200 metrów, ale biegiem już tylko 50.
Do wpisu: "Ani jednej łzy" dra Basiukiewicza
Data Autor
Jan1797
Ważne by ludzie młodzi i średni wiekiem, interesowali się swoim bezpieczeństwem w zakresie porządkowania i odkażania miejsc szczególnie zagrożonych, dlaczego do dzisiaj istnieją w rejonach zabudowy mieszkalnej zlewnie ścieków i wysypiska odpadów? Może wtedy szybciej wyjdą z domów by rozruszać siedziska niekoniecznie jak Serrasolses na maksa a spojrzeć, w jakim stanie rzeczki płyną przez ich miasta i w przestrzeni publicznej upiec prawdziwe kiełbaski. By mieli siły do dzisiejszych obietnic Zdrojewskiej; ciężkiej pracy przez lata - wszyscy:)  
NASZ_HENRY
♥  
Anonymous
@Jazgdyni Tu mamy pełne zrozumienie. Co do słowa. Potwierdzam, że "Obecnie najgorszą jest dogmatyczne trzymanie tzw. procedur". To jednocześnie wynik centralnego zarządzania jak i domagania się tego przez zindoktrynowanych by umyć ręce. W przypadku covid19 tym bardziej mamy tego pokłosie. Począwszy od tego czym jest dodatni wynik testu takiego lub innego w kontekście dolegliwości chorego i jego ogólnego stanu zdrowia. Czasami tylko fałszywie dodatnim wynikiem a czasami prawdziwie dodatnim ale bez znaczenia klinicznego. Kiedy indziej dopełnieniem innych infekcji stąd przyczyny skuteczności leczenia antybiotykami. Tam gdzie jest u chorego degradacja mikrokrążenia płucnego tam sieje  prawdziwe spustoszenie. Właśnie dlatego wskazuję na istotne klinicznie badanie dna oka. Kiedyś proste, podręczne badanie ,które potrafił zrobić nawet lekarz stażysta i wyciągnąć wnioski. Pozdrawiam.
Pers
tenzgdyni "...jedynym rozwiązaniem jest szczepionka. I niech nikt nie mówi, że są one niedostatecznie przebadane."  To, że te "szczepionki" to jedna wielka, nieprzebadana lipa twierdzą największe autorytety w dziedzinie szczepionek na świecie i same procedury WHO. No ale tenzgdyni wie lepiej...  
jazgdyni
"Brak zrozumienia". Panie Marku, tak jest zawsze w poważnej dyskusji, gdzie na początku trzeba ustalić płaszczyznę porozumienia, by mieć wzajemne zaufanie i szacunek. Praktycznie całe moje 70 lat jestem związany z medycyną. W 1950, kiedy się urodziłem, moi rodzice - lekarz i mgr farmacji, dostali od władz trzypokojowe mieszkanie, pod warunkiem, że tata urządzi tam gabinet lekarski. No i jeden duży pokój został prawdziwym gabinetem, z obowiązkową kozetką, tym takim fajnym pionowym urządzeniem do mycia rąk, tablicami okulistycznymi i co mnie najbardziej fascynowało, z wielkim, przymocowanym do podłogi fotelem dentystycznym i stojącym obok narzędziem grozy - wiertarką do zębów z nożnym, pedałowym napędem. Rodzice też mieli duży księgozbiór medyczny. W tym, na przykład, trzy fantastyczne atlasy anatomiczne, jeden z nich antykwaryczny, przepiękny, od dzieciństwa mnie fascynował, bo miał piękne, kolorowo namalowane ilustracje, gdzie można było odsłonić powłoki brzuszne i obejrzeć dzidziusia w ciele kobiety. A Psychiatrię Bilikiewicza przeczytałem, jak miałem lat 14. mózgiem fascynowałem się najbardziej. Do matury byłem przygotowany i miałem szczere chęci studiować medycynę. Cóż... miłość mnie zaślepiła i poszedłem na politechnikę. Co nie znaczy, że zerwałem z medycyną. Moją pracą dyplomową, praktycznie technicznie niewykonalną przed erą cyfryzacji, był zdalny pomiar i kontrola EKG, z wykorzystaniem ówczesnej sieci telefonicznej. A do teraz, najbliższa rodzina to farmaceuci, a w gronie przyjaciół przeważają dobrzy lekarze i naukowcy z akademii. Tak więc, wydaje mi się, że jestem na bieżąco z postępem medycyny i z wadami i zaletami systemów ochrony zdrowia. Co do przekonań, skłaniam się w kierunku leczenia holistycznego, co jak widać z COVID19, jest słuszną drogą. Fałszywych teorii i fałszywych praktyk medycznych było mnóstwo. Obecnie najgorszą jest dogmatyczne trzymanie tzw. procedur, gdzie sztywno stosuje się na przykład, powiedzmy, antybiotyk pierwszego wyboru. I lekarze nie myślą i na zapalenia od ust do jelita grubego, zawsze to będzie Klindamecyna, albo Dalacin w skojarzeniu z Mertonidazolem. W popularnych w internecie rozważaniach o walce z koronawirusem, emocje wzbudzają - najpierw osocze, a potem amantadyna. Jak by to były jedyne cudowne remedia. Faktycznie są dobre, ale pod zastrzeżniem, że w bardzo konkretnym momencie choroby i precyzyjnej dawce. A praktycy walki z covidem już nie podają, że najważniejsze także w ratowaniu życia, są także kortykosteroidy i antybiotyki. Stąd powszechna opinia, że gdzieś jest jeden cudowny lek, który wyleczy z wirusa. Jak maść, albo tabletka na opryszczkę. Niestety, ciągle takiego leku nie ma i wszyscy go poszukują. Stąd, z punktu widzenia potrzeby błyskawicznego zatrzymania pandemii, jedynym rozwiązaniem jest szczepionka. I niech nikt nie mówi, że są one niedostatecznie przebadane.  Pzdr
terenia
@jazgdyni Krótki materiał do przemyśleń .....tak a propos "postępu medycyny"   wochenblick.at
Dark Regis
Mam nawet odpowiednią muzykę do "Opowieści wędrownych" wśród brzóz ;) Kokoro - "I miss you": youtube.com Zdecydowanie przydałoby się nam więcej przestrzeni.
Tomaszek
Ja to bym Jazgdyni zaproponował uzgodnienie ze sobą wersji . Bo dwie zębatki nie współpracują podobnie jak wersje z wojskowym leadershipem i brak sanitaryzmu . Po pierwsze , to w wojsku każdym , nawet angielskim jest rozkaz , a autorytet jest wyrażony w stopniu i funkcji . To nie statek , gdzie ciura ze szmatą kapitana gania , bo kursu nie zaliczył . A leadership to jest w kajaku . To jednak przez sanitaryzm "narodzik o bardzo małym rozumku"  doprowadził do najniższego wskaźnika zachorowań w Europie . Podobnie jak reszta krajów , które osiągnęły jakieś sukcesy na tym polu . Problemem w Polsce moim zdaniem jest brak wybiórczy brak instynktu spod znaku ośmiu gwiazek i demoralizująco antynarodowe orzecznictwo sądów nakręcające to wszystko . Policja mogłaby też czsem pałą przywalić tym "suwerenom" żeby poczuli sprzężenie zwrotne władzy .  Reszta to tylko efekty . Można by tego uniknąć i skrócić katusze , ale trzeba tego chcieć i to w odpowiednim czasie . najpierw złamasy kombinują jak furman pod  górkę , potem płaczą że koń padł . Brak proporcjum mocium panie . Co powie rząd ma tu znaczenie wtórne . A Swoboda jest fajna , szczególnie była w latach mojego dzieciństwa i małolactwa (ta koło Augustowa , tuż obok Studzienicznej ). Wyszczepił się cwaniak i już brykać chce .
Tomaszek
Zdecydowanie popieram . Rzeczki są fajne , ale trywialne , jak narty w górach . Chyba że w hotelu po schodach , com w młodych latach uczynił .
Anonymous
Brak zrozumienia. Historia medycyny to wiedza o jej błędach a nie tylko wzlotach. Zresztą już sam jestem częścią historii medycyny a moi nauczyciele jeszcze wcześniejszym rozdziałem. W międzyczasie byłem świadkiem niejednego zabobonu albo tylko fałszywej doktryny ale tym razem to coś więcej niż zabobon. To ideologia zaplanowana dla inżynierii społecznej. Jak widać po moich wpisach od lutego 2020 można mi zarzucić co najwyżej ostrożność w ocenie "współczesnych dokonań". Niestety wszystko się sprawdziło. To jest wojna biologiczna z ludzkością.
Dark Regis
Co do kajaków, to tylko tak ;) youtube.com To jest Hiszpan Aniol Serrasolses.
jazgdyni
@M1t Czyli co? Opieramy sie na historii medycyny, a nie na współczesnych dokonaniach? Kiedy wykonano w RPA pierwszą transplantację serca? Kiedy powszechna stała się laparoskopia? Taki jest postęp medycyny, że trzeba się wzorować na starych dogmatach? Czyli rozumowanie jest takie, że już nic nowego nie da się wymyślić. Kłania sie komputer kwantowy z qubitem, lub choćby 5G. Panie Marku - więcej wyobraźni i nadziei w ludzi i naukę.  
Kazimierz Koziorowski
illosc dotychczas zgloszonych zgonow "covidowych" na 100 000 mieszkancow kraju stan na 7 IV 2021 wg codziennie uaktualnianych danych deklarowanych przez krajowe sanepidy; (wybor tendencyjny): Hiszpania 162 Brazylia   149 Polska     145 Francja    145 Szwecja   133 Litwa        130 Rumunia   125 Austria     108 Holandia    98 Niemcy      93 Ukraina      82 Rosja         69 Dania         42 Bialorus     24  
Jan1797
Tak, są wielokroć groźniejsze niż covid, wiem coś o tym. Jak daje radę, full pracuję, praca prosta prawie bez ze stresu. Staram się przekazać maks na maksa, jeszcze będzie miło. Drobiazg :-)  Pozdrawiam