Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak to z przeciekami w szpitalu w N. było, czyli...
Data Autor
N - każde średnie miasto gminne. Komendant policji z sędzią sądu rejonowego i burmistrzem z lokalnej, bezpartyjnej, organizacji samorządowej (wywodzącej się z prl) tworzą układ biznesowy nie-do-ruszenia. Wszystkie spółki gminne obsadzone rodzinami ww panów i 'znajomymi królika'. Niektóre z tych osób są lokalnymi liderami PiS, inne są z solidarności. Układ nieruszalny.
Hihihihi....Ale tu sie bedzie dzialo :-)) Jest zbyt pozno u mnie aby zamiescic sensowny komentarz...ale powroce. Czekalem 20 lat na takie  otwarcie parti...Obstawiam Biale  :-))
Kazimierz Koziorowski
opis jest uniwersalny niestety w tymkraju-teraz. gdyby zamienic "szpital w N." na dowolny podmiot "panstwowy", niekoniecznie uslugowy czy gospodarczy, np. samorzadowy, to wciaz mamy opis tego samego problermu. organizacje panstwa tez trapi ta sama przypadlosc. ciekawe czy "szpitale w N." biora przyklad z gory czy moze wieksze organizacje panstwowe dzialaja synchronicznie z terenem. wprawdzie swiatelko w tunelu sie tli ale watpliwe czy wystarczy tlenu dla watlego plomyka.chory organizm jakos nie moze sie zdecydowac czy kuracja jest warta zachodu.
Do wpisu: Dziś nic o polityce, tylko CHIMERA
Data Autor
Do wpisu: Ruiny zamku w Kole
Data Autor
Do wpisu: Babcia Zofia i wiatrowe ziele
Data Autor
Do wpisu: Tyniecki klasztor w marcowej odsłonie
Data Autor
Do wpisu: Dom Evy Braun - między historią a legendą
Data Autor