Otrzymane komantarze

Do wpisu: Przeterminowani
Data Autor
sake2020
Ostrożnie z tymi spacerami po lesie. Kleszcze grasują bez względu na pogodę i porę roku.
Marek Michalski
Widzę, że odreagowuje Pani Doktor opresyjną teraźniejszość totalitarnej okupacji reżimu brukselskiego.Po powrocie z przyszłości wszystko wydaje się lepsze. I słusznie, też nie podzielam pesymizmu, że gorzej już być nie może.
NASZ_HENRY
Nasza ;-) wielu talentów Filutka leśna 💥
Filovera
O, zajrzałam na Twojego bloga, poczytam.  A co do smutku - hm, oby ten wykreowany przeze mnie świat pozostał w fikcji. 
Filovera
Dziękuję :-). I faktycznie - bez presji czasu, bo wtedy czasem wychodzą gnioty. A tego wolałabym uniknąć. Serdeczności :-) 
Filovera
Spacer po lesie - zawsze chętnie :-) Dniem i nocą też :-)
Silentium Universi
Przeczytałem - z zainteresowaniem i ze smutkiem. A moje literackie potwory były mniej realistyczne
Romuald
Szanowna PaniJako nałogowy czytacz wszelkiej maści fantastyki, głownie polskiej (czasami rosyjskiej m.in. K. Bułyczow), samemu nie będąc "twórczym", doceniam Pani pracę, jako wstęp do dalszego cyklu - świetna sprawa - surowa dystopia - trochę jak końcówka "Kolorów Sztandarów" - edit: po namyśle czy akurat ten klimat był w "Kolorach sztandarów" teraz zwątpiłem we własną pamięć, ale klimat opowiadania jest taki jak być powinien. Trzymam kciuki za dalszą wenę twórczą i kolejne publikacje - bez presji na czas :)
NASZ_HENRY
Na translacje w czasie i przestrzeni najlepiej działa spacer po lesie imagizer.imageshack.com 🌼
Do wpisu: Kolejka do kolejki, czyli pacjent w ruchu
Data Autor
u2
"jak Bóg da i NFZ – specjalista"OMD, Orchestra Manouvres in the Dark tłumaczone na język polski. OMijaj z Daleka. Lepiej być zdrowym niż chorym leczonym przez specjalistów różnej maści. Dobrze to się kończy przejściowo, a na koniec kończy się jak się kończy.
spike
Problem jest, ale mało kto ma odwagę o tym mówić, czasami ktoś coś bąknie, że jest pilna potrzeba do wszystkich placówek "służby zdrowia" od szpitali zaczynając, wysłać kontrolę NIK czy podobną, to co się tam wyprawia, to nawet legalnemu prokuratorowi przez myśl nie przechodzi. - - - - Inna sprawą są kolejki w poczekalni przychodni, tam nie ma systemu, wszystkich zapisanych na dany dzień, spędzają na tę samą godzinę, przed przyjście, lekarza, który najczęściej się spóźnia. Swego czasu woziłem naszą babcię na planowane kontrole, w poczekalni oczywiście tłum, czas oczekiwania na wizytę od 2 godz. więc zainterweniowałem, dlaczego tak się dzieje, tym bardziej względem ludzi starych, którzy nie mogą tak długo czekać, to ich męczy, dostałem odpowiedź, że jak mi się nie podoba, to mogę zmienić przychodnię, odpowiedziała mi pielęgniarka, obecna przy rozmowie z zastępcą ordynatora placówki. - - - - - - - - Jeszcze jedna sprawa, nie wiem ile w tym prawdy, ale to możliwe, ponoć bardzo dużo wizyt, nie dochodzi do skutku, pacjenci nie przychodzą (chyba nie z powodu śmierci), najzwyczajniej mało kto odwołuje wizyty, a tym sposobem kolejki się nie zmniejszają, podano że takich nieodwołanych wizyt jest około miliona rocznie.
Marek Michalski
Nic złego, póki nie jest to determinowane odgórnie.
spike
"Sport to zdrowie, każdy pali swoje". :)
mada
Problem wynika z komplikowania rzeczy prostych.Lekarz specjalista przychodzi i pracuje 8 godzin. Bez żadnych punktów ,  bo w tym nie ma nic obiektywnego. Wszędzie trzeba  ograniczać uznaniowość.Niech mi ktoś wytłumaczy co w takiej pracy lekarzy jest złego.Oczywiście siatka  płac też jest  uznaniowa ale tak jest wszędzie.
Filovera
Tak, ja też jestem za rozdzieleniem sektora publicznego od prywatnego. Nie dochodzi z powodu braku woli po stronie środowiska. 
Marek Michalski
Właśnie wstawiłem wpis o związkach przyczynowo-skutkowych, by nie leczyć medycyny paliatywnie.W imieniu własnym, nie środowiska.
Es
Jak widzę Marek Michalski mnie ubiegł.Chciałem zadać podobne pytanie. Czy grono lekarskie diagnozuje przyczyny narastających samych kolejek jak i pogłębiającej się zapaści organizacyjnej oraz finansowej służby zdrowia?Oraz coś extra. Osobiście uważam, że w większości problemy polskiej służby zdrowia swoją praprzyczynę mają w przenikaniu się sektora publicznego i prywatnego. Stąd wynika zwyczajne drenowanie budżetu sektora publicznego poprzez multiplikację kosztów i prywatyzację zysków, oraz, wielokrotnie,powstawanie zjawisk korupcyjnych. Czy jednym z remedium prowadzącym do uzdrowienia sytuacji nie powinno być stanowcze rozdzielenie obu sektorów i dlaczego do niego nie dochodzi?Jak to wygląda z pozycji lekarza?
Marek Michalski
Objawy znamy, a przyczyny?
Filovera
Kiedyś mówili - sport to zdrowie ;-) 
Filovera
Pytanie nie było retoryczne, było konkretne, a ja odpowiedziałam zgodnie z prawdą. 
Kazimierz Koziorowski
@Edeldredawlasciwie to wiemy iz moje pytanie bylo retoryczne. w naszej polskiej mentalnsosci solidarnosc zawodowa jest ponad wszystko i dotyczy kazdej profesji.dzieki cennym felietonom, jak ten dr Filovery, wiemy ze srodowisko jest swiadome co w systemie wymagaloby pilnej korekty, a to przeciez stopien konieczny do, wierze, przyszlej reformy.
mada
"... pacjent w ruchu."  -  ruch to zdrowie.
NASZ_HENRY
Lekarz pierwszego kontaktu zamienia się kwantowo - zdalnie, wirtualnie w lekarza ostatniego widzenia ...😉 😡 world-scam.com
Filovera
Odpowiedziałam teraz. Proszę zajrzeć. 
Do wpisu: Tak uśmiechają się anioły
Data Autor
Filovera
Nie wiem, bo pacjentka nie ujawniła mi tożsamości tegoż lekarza.