|
|
mjk1 Proszę się nie obrażać Droga Aniu, to nie była napaść, raczej ognista wymiana poglądów przy herbatce z zielem zdrowego rozsądku. Jeśli ktokolwiek tu przypomina smoka, to raczej z tych bardziej poetyckich i bajkowych.
Doceniam Twoją odpowiedź. Trzeźwa, jak zawsze. Inteligentna, jak zwykle. Tylko znów, mam wrażenie, ślepa na kierunek, w którym podążasz. Tak, Europa się zmienia. I nie, nie wszystko mi się w tej zmianie podoba. Ale czy odpowiedzią ma być westchnienie za „Europą dawną”, mityczną, nieskazitelną, tą, do której tęskni „bogacąca się Ameryka”? Tęsknota to słaby kompas. A mit o dawnej Europie bywa niebezpiecznie blisko mitów o „złotym wieku”, który istniał głównie w pamięci zawiedzionych.
Tak, wartości się przemieszczają. Ale może właśnie dlatego tak ważne jest, kto je niesie, w jakim duchu, i z jaką intencją. Kiedy Zachód błądzi, robi to głośno i na oczach wszystkich. Ale ma mechanizmy korekty: wolne media, społeczeństwo obywatelskie, sądy, protesty, krytykę. Na Wschodzie się nie błądzi, tam się idzie w jednym kierunku. Bo w innym nie wolno.
Zgadzam się, że Polska teraz bywa parodią Zachodu. Ale to nie wina Zachodu, tylko tych, którzy próbują go symulować w formie, a zaprzeczają w treści. To nie Unia nam każe ignorować wyroki sądów czy szczekać na opozycję. To nasz własny teatr, wystawiany przez lokalnych aktorów z aspiracjami imperatora.
I na koniec, nie, nie odtrąbiam zwycięstwa. Ja tylko gram w tę grę z takim samym uporem, z jakim Ty bronisz swojej pozycji. Różnica jest taka, że ja nie chcę Polski ani w „Europce”, ani w Eurazji. Chcę Polski jako świadomego członka wspólnoty, która, choć niedoskonała, przynajmniej stara się być lepsza. A nie tylko bardziej „nasza”.
Zresztą, jak słusznie zauważyłaś – nawet w kosmosie zabierzemy nasze grzechy. Ale może warto zabrać też nasze wartości. Choćby te, które, jak wolność, praworządność i godność, naprawdę zaczęły się w Atenach, a nie na Żoliborzu.
Ukłony od drugiego smoka. |
|
|
sake2020 O, widzę że dwa smoki dobrały się przy sobocie do mnie. A przecież blog ma traktować o cywilizacji zachodniej a nie o mojej inteligencji z której panowie tak się w swoich słownych fikołkach nabijacie przypominając o załamaniu się mojej linii obrony PiS-u. Nie odtrąbiajcie już zwycięstwa. Nie można mieć bowiem wszystkiego a może mam innych zalet w nadmiarze? Wspólnota zachodnia ciągnąca sie od Aten jest istotnie cywilizacją, zbiorem wartości i o ważne nośnikiem prawa. zaś sama Europa stała się przykładem do naśladowania i miejscem nobilitującym do którego wypadało ,,na Stary Kontynent'' podróżować młodej ,bogacącej się Ameryce. Jak jest teraz? Przemieszczają się wartości ,a lewacka ideologia spaja wszystkie cywilizacje. Świat nie stoi w miejscu ,wszystko nieuchronnie się zmienia. Europa zmieniła się w Europkę. Nie szanuje już wyznawanych wartości kłamiąc lub zastępując nowomową. Uważa się za lepszą a więc bezkarną.Czy rzeczywiście Polska jest częścią Zachodu? Chyba tak bo podaża tą samą drogą którą narzuciła UE a którą Europka kroczy.Przecież widzimy w Polsce- że wola władcy jest najwazniejsza, że polskie społeczeństwo nie ma prawa nikogo krytykować z wyjątkiem siebie a właściwei tej gorszej bo pisowskej części,że prawo obowiązuje tylko niektórych .Jednak cywilizacja .,,.wschodnia'' też nie jest wzorcem który warto przyjąć. Wygląda na to,ze nawet jak wylądujemy w kosmos to i tam zawleczemy naszą obarczona grzechami cywilizacje. |
|
|
mjk1 Sprawdź pocztę i odpowiedz, nie musisz tutaj a pesel żydowskiej wszy nic mi nie mówi. |
|
|
VivaPalestina mjk1
"znam Twój wiek i się wymądrzam. "
To żadna tajemnica. W imieniny następnego miesiąca będę świętował.
(Numer PESEL, który zna każda wesz żydoska.
|
|
|
mjk1 Jakbyś mógł sprecyzować Mrówka, co w moich tekstach Lenina, Cyrankiewicza, czy Gomółkę przypomina, byłbym wdzięczny, bo zasmrodzić powietrze i uciec, to każdy głupi potrafi. |
|
|
mjk1 "Zwykle nie mam ale potem wychodzi, że mam."
Sprawdź pocztę, sam się przekonasz, czy masz rację. |
|
|
VivaPalestina mjk1
"I znowu nie masz racji Viva"
Zwykle nie mam ale potem wychodzi, że mam.
Jeżeli chodzi o Anię, naszą ulubioną, obawiam się, że nic z tego nie będzie.
Ja się do niej zalecam od dawna. I nic...
To wyjątkowo twarda sztuka jest.
Oprócz tego, że jest drapieżna, jest przede wszystkim szalenie inteligentna a ja zburzyłem jej jedyną linię obrony jaką miała. |
|
|
Mrówka O żesz, ale propaganda! Teksty wyjęte jakby z przemówień Cyrankiewicza, Gomółki a nawet Lenina.
|
|
|
mjk1 I znowu nie masz racji Viva.
Jestem niestety ciut starszy od Ciebie i to z mocnym naciskiem na "ciut".
Podobno "nie wyglądam", ale to już nie moja ocena, bo samochwałą nigdy nie byłem.
Jeżeli chodzi o Anię naszą ukochaną, bo Andzia w gwarze śląskie, to Ania właśnie, obawiam się, że nic z tego nie będzie.
Oprócz tego, że jest drapieżna, jest przede wszystkim szalenie inteligentna a ja zburzyłem jej jedyną linię obrony jaką miała.
Jak już nie mogła obronić krytyki PiS, to oskarżała mnie o sprzyjanie PO, czy reszcie tej okrągłostołowej sitwy.
Po moich ostatnich wpisach, ta jej linia obrony też padła więc się nie odzywa.
Obawiam się, że nic z tego nie będzie, choć fajnie by było.
Emaila napiszę później, żeby nie było, że znam Twój wiek i się wymądrzam. Sam potem zdecydujesz czy prawdę opublikować w komentarzach, czy nie.
Trochę jednak poczekasz, bo najpierw muszę umieścić dzisiejszy wpis a to też trochę czasu zajmie.
|
|
|
marsie biuletynnowy.blogspot.com
B.N. 30/25. CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!
Motto:
Nie wiem, skąd tyle wrzawy wokół działań ministra Żurka.
Przecież to dopiero rozgrzewka!
/ premier Donald Tusk /
Pozdrówka!
|
|
|
VivaPalestina mjk1
"Smoki? Oczywiście, że były."
Cieszę się bardzo bo uwielbiam smoki.
Z tego co piszesz wnioskuję, że masz niewiele lat (jak ja ci zazdroszczę...)
Powiedz mi na PW bo cieszę się, że mam z tobą kontakt, którego funkcjonariusz "Strefy Wolnego Słowa" nie może zbanować.
Ale wiesz co?
Żeby było naprawdę dobrze to musimy dokooptwać do naszego dyskusyjnego grona kobietę.
Kobiety zawsze są czynnikiem uspokajającym, ( my się kłócimy a ONA przyniesie nam piwo...)
Ja stawiam na Andzę.
Uwielbiam drapieżne dziewuchy... |
|
|
mjk1 Smoki? Oczywiście, że były.
Tyle że nie te z bajek.
Nie fruwały – raczej chodziły w mundurach i mówiły po rosyjsku. Nie ziały ogniem, tylko propagandą, a zjadały wolność, język, historię i tożsamość.
Po wojnie jeden taki smok zadomowił się u nas na dobre. Mówił, że przyszedł nas wyzwolić, ale jakoś nie chciał potem wyjść.
A jak ktoś mówił, że to nie do końca jest bajka, to szybko trafiał do lochu.
W 1989 roku zrobiliśmy to, co każdy szanujący się bohater bajki robi w końcu ze smokiem – przegnaliśmy go. Bez miecza, ale z rozumem. I ruszyliśmy tam, gdzie są wolne królestwa, a nie zamordystyczne lochy.
Więc tak – była bajka. Tylko że myśmy ją przeżyli na własnej skórze.
A teraz, kiedy niektórzy chcą nas z powrotem wsadzić do jaskini i wmówić, że to ciepło to nie ogień, tylko „tradycja” – no cóż, trzeba znów przypomnieć, kto tu był smokiem, a kto człowiekiem. |
|
|
VivaPalestina "Po II wojnie światowej, przemocą wcieleni do bloku radzieckiego, straciliśmy to, co było najbliższe zachodniej idei - wolność. I kiedy w 1989 roku ją odzyskaliśmy, to właśnie powrót do wspólnoty zachodniej, do Europy, był naszym najważniejszym celem. Nie dlatego, że ktoś nas do tego zmusił. Tylko dlatego, że to był nasz wybór."
Urzekła mnie twoja historia.
A w tej bajce smoki też były?
Uwielbiam smoki. |