|
|
tricolour @spikeWolałbym spółkę w Tuskiem niż z Kaczyńskim.I mam nadzieję, że Morawiecki się nie ugnie. O tym jest ten wątek, nie o Tusku. |
|
|
spike Kolego, nie napisałem, że połowa kraju to złodzieje, ale obecny rząd. Proste pytanie, będąc właścicielem firmy, zawiązałbyś spółkę z takim Tuskiem i jego ferajną, wiedząc z poprzedniej jego działalności, że to nierób, kłamca i oszust? - - - - Morawiecki co jakiś czas wydawał oświadczenie o stanie budżetu, w tym o ile zmniejszył dług publiczny, słyszałeś coś podobnego od Tuska, a ten bęcwał o budowie rakiet opowiada, bo nie ma co powiedzieć, a tymi bredniami chce gasić afery, od zoofilskiej, po szpitalno-lekarskiej, którą już określono, że to tylko "nieprawidłowości", a zatrudnienie w wielu szpitalach cisza. - - - - - - - - - - - "Wsiada lekarz do taksówki - proszę do szpitala, taksówkarz pyta do którego, lekarz - obojętnie, we wszystkim mam teraz dyżur." |
|
|
spike "Chyba nie zdajesz sobie sprawy z zagrożenia ...." - - - - o tym od dłuższego czasu mówi ci kolego wiele osób, a ty bzdetami się zajmujesz typu, co było, gdyby było", co Kaczyński ma zrobić, a co Morawiecki etc. - - - - - Pisząc w kontekście podobnej zawieruchy, bardzie celowe jest opisywanie skutków potencjalnych decyzji, to ma moc "oświecenia", podobnie jak odpowiedziałeś @u2, że Tusk okradnie Polskę i Polaków ze złota, wprowadzi Ojro i jesteśmy ugotowani, nie tylko przez SAFE, z powodu trudnej wypłacalności, na początek największe budżetowa firmy pójdą pod młotek, potem mniejsze, dla naszej wygody Niemcy tu będą uprawiać szparagi, by Polacy nie musieli do nich jechać, bo nie będzie stać na bilet. - - - - - - Czy wg ciebie, Morawiecki mając swój plan, który nie podoba się Prezesowi, powinien najnormalniej odejść z PiS, uruchomić swoją partię ? chyba tak zrobił Ziobro założył ZP, bez awantur i szumu medialnego. Z przekazów medialnych i nie tylko, wygląda to na chęć zawładnięcia PiS-u. Jest w tym jeden "haczyk", PiS jest okradany z subwencji partyjnej, a w tym przypadku, po rozdzieleniu, zostanie jeszcze bardziej uszczuplona, o tym też mówi Kaczyński. Nie sądzisz, że potencjalny rozłam, powinien Morawiecki odłożyć do wygranych wyborów, koszty polityczne i finansowe będą dużo mniejsze. - - - Przykład Gowina, dał się zbajerować, spiskował poza plecami PiSu, połasił się na puste obietnice, skutek - nic po nim nie zostało, podobny los ju prawie dosięga Hołownię, raczej nie znajdzie "politycznej duszy", która go przygarnie, zmarnował swój "złoty róg", postawił na oszusta i kłamcę, wybierając "gołębia na dachu". |
|
|
Tomaszek Teraz będzie "wszechswiatowość" |
|
|
mjk1 Chyba nie zdajesz sobie sprawy z zagrożenia U2. 21 czerwca 2028 r. kończy się kadencja Adama Glapińskiego. Jeżeli Tusk wygra najbliższe wybory, to na 100% obsadzi stanowisko prezesa NBP swoim człowiekiem. Dodając do tego zadłużenie jakiego narobi do tego czasu nie będzie wyjścia a propaganda już tak to przedstawi, że przyjęcie EURO będzie dla nas wybawieniem. Po przyjęciu będziemy w sytuacji gorszej niż Grecja i do tego bez wyjścia. Rozumiem, że głupi plebs z Jagodnem może nie zdawać sobie z tego sprawy, ale świadomi obywatele z PiS, Konfy czy Brunatnego? |
|
|
u2 "najprostsza droga do oddania Donaldowi Tuskowi kolejnej kadencji" Ale, cóż w tym złego? Jak tak wyborcy zadecydują, to będzie znaczyło, że takie rządy wyborcom odpowiadają. Mi oferta Tuska nie odpowiada, bo dobry zwyczaj nie pożyczaj. A Tusk nie dość, że zadłuża Polskę w rekordowym tempie ponad miliard złotych dziennie, to jeszcze chce budować statek kosmiczny. Taka ucieczka w kosmos, bo na Ziemi sobie nie radzi. To wygląda na kabaret, a nie na poważne rządzenie. Ale ludzie lubią kabarety, w których ciągle się wyśmiewają z Kaczyńskiego, że taki zaściankowy i podkreślają rzekomą światowość Tuska :) |
|
|
mjk1 Ależ ja się w wielu sprawach naprawdę z Toba zgadzam Droga Sake. Rzeczywiście nie wiemy wszystkiego i zapewne konflikt ma więcej niż jedną przyczynę. To oczywiste, że wpływ mają także sytuacja międzynarodowa, presja instytucji unijnych, działania obecnego rządu czy zwykłe ambicje polityczne. Nikt z nas nie zna wszystkich kulis.Nie zgodzę się jednak z tezą, że głównym problemem jest wyłącznie Tusk, Bruksela czy von der Leyen. Gdyby tak było, PiS byłby dziś monolitem. Tymczasem sam fakt, że coraz ostrzejszy spór toczy się wewnątrz partii, pokazuje, że źródło kryzysu znajduje się również w jej własnym kierownictwie.Nie twierdziłem też, że starsze pokolenie polityków PiS nie ma zasług. Przeciwnie - uważam, że za ich rządów zrealizowano wiele ważnych inwestycji i projektów, ale zasługi z przeszłości nie rozwiązują problemów przyszłości. Każda partia w pewnym momencie musi odpowiedzieć sobie na pytanie, kto ma ją prowadzić dalej.Odnoszę też wrażenie, że od dawna istnieją w PiS dwa nurty. Nie jest tajemnicą, że tzw. „maślarze” nie byli entuzjastami kandydatury Karola Nawrockiego. Dziś coraz mniej osób to ukrywa. Jeżeli rzeczywiście tak jest, to - moim zdaniem, prezes powinien jednoznacznie opowiedzieć się po stronie ludzi, którzy chcą współpracować z nowym prezydentem, a nie z tymi, którzy od początku byli przeciwni Karolowi Nawrockiemu i dalej są. I tu pozwolę sobie przedstawić wyłącznie własną hipotezę. Jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się poprzeć środowisko skonfliktowane z Morawieckim i jednocześnie pozostające w konflikcie z Nawrockim, to w praktyce skonfliktuje PiS z własnym prezydentem. W mojej ocenie byłaby to najprostsza droga do oddania Donaldowi Tuskowi kolejnej kadencji. Jeśli jednak postawi na współpracę z prezydentem i dopuści rzeczywistą zmianę pokoleniową w partii, szansa na odzyskanie władzy przez prawicę nadal będzie istniała.Za kilka godzin prawdopodobnie zobaczymy, w którą stronę pójdzie Jarosław Kaczyński. To oczywiście tylko moja ocena, ale właśnie dzisiejsze decyzje mogą pokazać, czy ważniejsza jest dla niego przyszłość PiS i współpraca z Karolem Nawrockim, czy utrzymanie za wszelką cenę dotychczasowego układu wewnątrz partii. |
|
|
u2 "polowa kraju to złodzieje i malwersanci"Tak twierdzi twój firerek Tusk. Ciekawe jak daleko zajedzie na tym antypolskim hejcie? :)PS. Tusk w 2023 roku twierdził, że Kaczyński ukradł 400 mld, w 2024 100 mld. A w 2026 po 3 latach szukania tych miliardów w ministerstwach Tuska, KAS w końcu stwierdził, że Kaczyński ukradł 120 mld, w tym 400 mln w ustawionych 100 przetargach :) A w międzyczasie dziura budżetowa Tuska powiększyła się do 400 mld :) Musi Tusk bardziej zagonić KAS do roboty, aby znaleźli, gdzie Kaczyński te 400 mld ukradł :) |
|
|
tricolour @spikeMożesz uważać, ze polowa kraju to złodzieje i malwersanci, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że pis wygrał wybory i nie rządzi, bo nikt nie ma ochoty nawet gadać z pisem. A teraz wewnątrz pis nie chcą gadać ze sobą tylko się szantażują. |
|
|
u2 A ja przed chwilą obejrzałem kanał ChinaTravel. Był ciekawy filmik o Wing Chun :) Pogłoski o śmierci telewizji są daleko przesadzone :) |
|
|
spike Ja kolego, oglądam TVP3, TVN, Polsat, 24PL, Republikę, tylko jak są jakieś debaty z udziałem polityków, wg zasady "język wroga znaj najlepiej" znaczy o czym mówią, pierwsze dwie stacje, to wyjątkowo zakłamane stacje, jeszcze polsat ma krańcowo różne programy, parę lewackich, ale są też "prawicowe", da się to posłuchać. Głównym źródłem przekonań, są własne obserwacje. - - - - - - - - do jednego się nie odniosłeś, przyczyna braku "zdolności koalicyjnej', z podobnego powodu nie powstała koalicja PO-PiS, a chodzi o kręcenie lodów, oni wiedzą, że przy Kaczyńskim nie nakręcą, z prostego powodu, Kaczyński przy nich to "baranek boży", nie ma na niego jakiegokolwiek haka do szantażu, złodziej z policjantem nie da rady kraść, a obecna koalicja to sami złodzieje i malwersanci, o dewiantów, chcą nam z Polski Sodomę uczynić. |
|
|
sake2020 @mjk1...Sądząc po wzajemnych atakach na siebie posłów z PiS akurat młodych-(zapowiedzi pozwów,wpisy na platformieX)widać że konflikt sięga głębiej i trochę trudno przyjąć że zmiana pokoleniowa jest tu jedyną przyczyną. My tu możemy co najwyżej spekulować, a nie z niezachwianą wiarą w swoją nieomylność w każdej dziedzinie krytykować zdanie innego komentatora.Na kryzys w partii złożyło się wiele czynników,nawet sytuacja w Europce i bezczelne zachowanie brukselskich patoelit.Młodsi politycy PiS nie widząc możliwości przeskoczenia tej sytuacji, a widząc że reżim się pogłębia i pod czułym okiem Ursuli von der Leyen łamie sie bezwstydnie prawo a toleruje afery i wszelkie patologie nie wierzą,że z liderem jawnie i prymitywnie szkalowanym Kaczyńskim tych szans jako PiS nie mają.Stąd poszukiwanie jakiejś konfiguracji z innymi partiami o względnie rosnącym poparciu. Morawiecki w swoich wypowiedziach zachowuje sie tak by traktować innych posłów w partii jak przeciwników rozwoju i postępu. Trochę dziwne bo własnie za czasów PiS poczyniono najwięcej inwestycje,sporządzono wiele projektów choć Morawiecki nie miał planów tworzenia swojej ,,elitarnej '' grupy a ,,geriatria '' jak pan to określa miała w tym swoje zasługi. Pan uprawia manierę zaprzeczania każdemu innemu komentarzowi niż pański to nie sprzyja dyskusji. |
|
|
u2 "zamiast koncentrować energię na walce z Donaldem Tuskiem, cała energia została skierowana do środka. Na własnych ludzi."W sumie dobry manewr. Tusk, z całym szacunkiem, ale przejadł się. A tak jest dyskusja o frakcjach w PiS i spektakl nabiera dramaturgii godnej niezłego teatralnego przedstawienia.Ja od początku medialnych doniesień o utworzeniu stowarzyszenia uważam, że rozłam byłby dobry. Premier Morawiecki ma już pod 60-tkę i na pewno jeszcze niespełnione ambicje polityczne. Prezes Kaczyński ma już pod 80-tkę i to zupełnie inne pokolenie polityków. W polityce trzyma go m.in. wojenka z Tuskiem. Wojenka Tusk z Kaczyńskim to ślepa uliczka polskiej polityki. Poza tym profesor Czarnek jest jeszcze bardzo młody. Ma niecałe 50 lat i ma jeszcze większy apetyt na działalność polityczną. Premier Morawiecki dałby mu wolny tor, nie byłby obciążeniem. Przecież winą za 8 lat rządów jest obciążany właśnie Premier Morawiecki, choć ja uważam te 8 lat za najlepsze w ciągu 4 dekad 3RP :) |
|
|
tricolour Kolega sie myli.Przy urnach wyborczych rozstrzygnięcie bylo już takie, że PIS wygrał wybory parlamentarne, kolega z pewnością to pamięta.Wygrał i nie rządzi, bo nikt z pisem nie chciał mieć nic wspólnego. Nie było ani jednego chętnego koalicjanta, za żadną cenę. Na cztery lata los Polski rozstrzygnął się zatem nie przy urnach, a przy zdolności do siedzenia przy wspólnym stole. |
|
|
mjk1 Znowu odpowiadasz na zupełnie inne pytanie Droga Sake. Nikt tutaj nie twierdzi, że PiS niczego nie zbudował ani że obecny rząd nie przypisuje sobie cudzych inwestycji. To temat na osobną dyskusję i pewnie w wielu punktach można by się z Tobą zgodzić.Tylko że nie o tym jest mój wpis i komentarz Trójkolorowego.Pytanie brzmi: dlaczego partia, która nadal ma największy potencjał po prawej stronie, zamiast przygotowywać się do odzyskania władzy, zajmuje się wojną wewnętrzną i eliminowaniem własnych ludzi?To nie Tusk postawił Morawieckiemu ultimatum. To nie Tusk wywołał konflikt w PiS. To nie Tusk decyduje dziś o przyszłości tej partii. Można przez godzinę wyliczać błędy obecnego rządu, ale ani o milimetr nie przybliży nas to do odpowiedzi na pytanie, dlaczego PiS sam osłabia swoje szanse na powrót do władzy.I właśnie o tym od początku jest ta dyskusja. |
|
|
mjk1 Mam wrażenie, że po raz kolejny dyskutujemy o dwóch różnych sprawach Spike. Ja nigdzie nie napisałem, że KO jest lepsza od PiS. Nie napisałem też, że Tusk lepiej rządził od Kaczyńskiego. Wręcz przeciwnie - wielokrotnie krytykowałem obecny rząd za decyzje gospodarcze, inwestycyjne i polityczne.Ale mój wpis nie jest o Tusku.Jest o PiS. Nie pytam, czy PiS było lepsze od obecnej koalicji. Pytam, dlaczego partia, która ma największy potencjał po prawej stronie, robi dziś wszystko, żeby ten potencjał zmarnować. Jeżeli w momencie, gdy potrzebna jest jedność, doświadczenie i nowe otwarcie, rozpoczyna się wewnętrzna wojna, stawia się ultimatum i eliminuje ludzi, którzy mogą być naturalnymi następcami obecnego lidera, to największym beneficjentem nie będzie Morawiecki, Konfederacja ani Braun.Największym beneficjentem będzie Donald Tusk.I właśnie to jest główna teza mojego tekstu. Można uważać, że PiS jest dziś najlepszą opcją dla Polski. Wielu ludzi tak uważa. Ale to nie zwalnia z prawa do krytyki błędów własnego obozu. Wręcz przeciwnie - jeśli komuś naprawdę zależy na zwycięstwie prawicy, powinien dostrzegać także decyzje, które tę prawicę osłabiają.Największym zagrożeniem dla PiS nie jest dziś ani Tusk, ani TVN, ani nawet opozycja. Największym zagrożeniem jest sytuacja, w której partia sama zaczyna prowadzić wojnę z własnymi ludźmi. |
|
|
mjk1 Nie gniewaj się Droga Sake, ale Twoja interpretacja nie bardzo trzyma się faktów. Gdyby Mateuszowi Morawieckiemu rzeczywiście chodziło o wygodne opuszczenie PiS, zrobiłby to znacznie wcześniej. Dzisiaj sondaże pokazują, że samodzielny projekt polityczny miałby ogromne problemy z przekroczeniem progu wyborczego. Trudno więc uznać to za atrakcyjny plan polityczny. Znacznie bardziej prawdopodobne wydaje mi się coś innego: chodzi o próbę zmiany kierunku samego PiS, a nie o jego rozbijanie. Od miesięcy nie słyszałem z ust Morawieckiego deklaracji o zakładaniu konkurencyjnej partii. Natomiast wielokrotnie było widać, że próbuje budować zaplecze do zmian wewnątrz ugrupowania.Piszesz o propagandzie. Oczywiście każda opozycja krytykuje rządzących - tak było zawsze. Ale przypomnijmy sobie lata 2015–2023. PiS był atakowany znacznie mocniej niż dziś i mimo to wygrywał kolejne wybory. Dlaczego? Bo potrafił zachować jedność i sprawiał wrażenie partii, która wie, dokąd zmierza. Dzisiaj największym problemem PiS nie jest propaganda przeciwników, lecz wojna we własnych szeregach. Jeżeli prezes doprowadzi do wyrzucenia ludzi, którzy chcą reformować partię od środka, to największym beneficjentem nie będzie Morawiecki, tylko Donald Tusk. I właśnie tego najbardziej się obawiam. |
|
|
Wiesław Jan spike Dobry komentarz, z którym się całkowicie zgadzam. Kaczyński dając ultimatum do czwartku - wyczyści partię ze złogów. Polacy mają do wyboru partię "lewicową" PO oraz partię prawicową PiS. Oceniajcie i wybierajcie według zasług dla Polaków i Polski! Los Polski rozstrzygnie się przy urnach wyborczych a nie w gabinetach partyjnych. W razie złych wyborów, winni będą wyborcy a nie" Prezesi". |
|
|
tricolour Zgadzam się z tobą. Tylko problem nie znika.Najlepiej obrazuje to nasza forumowa Alina- ktora często pisze o likwidacji TVN uważając, że ktoś to ogląda. Albo inaczej - że ludzie oglądają telewizję. Nie wiem, jak u innych, ale nie pamiętam, bym w tym roku oglądał telewizję inaczej jak terminal internetowy. Mnie żadna telewizja nie jest potrzebna.Morawiecki ma racje. |
|
|
spike "Jeszcze kilka miesięcy temu miałem nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość zrozumiało wreszcie, iż po przegranych wyborach potrzebuje nie kosmetyki, lecz głębokiej zmiany pokoleniowej." - - - - - - - To zdanie wystarczy za cały propagandowy tekst. - - - Pierwsze i najważniejsze, PiS nie nie przegrał wyborów, a reszta od "złego pochodzi". Jak mówią ci "oświeceni", "PiS nie ma zdolności koalicyjnej" - wielkie odkrycie do nagrody Darwina, tylko mało kumaty nie widzi, że z takimi jak Tyfus, Czarzasty, Kosiniak nie da się rządzić, czy obecne ich rządy tego nie pokazują, kim są ci ludzie? to antypolscy, anty chrześcijańscy pasożyty na polskim narodzie, to są wrogowie, im tylko prywata w głowie, choćby za cenę niepodległości Polski, to "szkielety ludzi", sieją zniszczenie i śmierć. - - - Pozostali, cóż, to kanapowcy od mielenia jęzorem, jeszcze nie pokazali swoich zamiarów, ale kto chce ten je widzi. Taki Nentzen - to krowa co dużo ryczy, a mleka nie daje, do tego o szemranej karierze, ta nie będzie wartością dodaną do polskiej polityki, to zarozumiały narcystyczny samolub, do tego fałszywy, Braun byłby dobry, ale bez umiejętności dyplomatycznych, niepotrzebnie robi awantury, co z tego że ma dużo racji, ale jej forma nie jest do przyjęcia, wyobraźmy sobie księdza, który wulgarnie się modli. - - - - - Jeżeli Polacy, nawet ci przeciwni PiSowi, którym wpojono nienawiść do Kaczyńskiego, jakby uruchomili rozum, to by porównali ich rządy, z obecnym Tuskiem, człowiek rozsądny to zobaczy, a to wystarczy, by ocenić kim są inne partie i partyjki, jak chcą by było lepiej, tylko i wyłącznie PiS, innej drogi Polacy obecnie nie mają. |
|
|
sake2020 PiS nie stał w miejscu i nie stoi co widać po kolejnych inwestycjach zapoczątkowanych przez siebie,a teraz z wielkim szumem ,,otwieranych'' jako projekty tuskowej ekipy.To co teraz prezentują tuskoidzi jako swoje wyłącznie zasługi po wygraniu wyborów w większości blokowali albo wrzucali do kosza bo ,,pisoskie''.Donald Tusk walczy o polityczne życie i liczy na jeszcze większe wsparcie niż to które oferują Merz,Żełeński i von der Leyen.Każdy kąsek łakomie przytuli. ,,Programy'' ustali się wspólnie. |
|
|
tricolour Prawdziwe powody konfliktu są jasno wyrażone przez Morawieckiego: czas płynie, PIS stoi wiec nie nadąża.Problem w tym, że wyznawcy PIS nie potrzebują prawdziwych powodów konfliktu tylko tych prawdziwszych. Dla wyznawców najlepiej by było gdyby czas stanął razem z pisem. |
|
|
sake2020 Wielkie partie przegrywają dlatego,że siła nagonki i siła propagandy innych dużych partii oblepionych planktonem jest tak długa i tak intensywna,że działacze zaczynają szukać innej formuły. Tym razem jest to chyba jednak tylko pretekst do opuszczenia PiS-u któremu zarzucono już wszystkie zbrodnie świata, reżim grozi delegalizacją i odbieraniem funduszy bez których żadna partia się nie utrzyma więc sprytniejsi przezornie dążą do opuszczenia okrętu. Niektórzy z działaczy stowarzyszenia nawet już nie płacą składek co stanowi spory uszczerbek przed kampanią prezydencką.To oni udając skrzywdzone ofiary opuszczą partię grając na Tuska.Byłoby uczciwiej gdyby podali prawdziwe powody konfliktu. |