Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dobry kwiecień po słabym marcu
Data Autor
Anonymous
@autor "produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 6,0% w porównaniu z kwietniem ub. roku" A o ile spadł kurs złotego do EUR i USD? Poza tym od pół roku nie rządzi PO. Nawet starania PiS wypadają na tym tle blado. Co by było gdyby przywrócono normalność, czyli gdyby działania rządu nie miały wpływu na gospodarkę? Tylko zdaniem polityków, ekonomistów, dziennikarzy i urzędników wrócilibyśmy do epoki kamienia łupanego.
Do wpisu: Opozycja zawiedziona - ocena ratingowa utrzymana
Data Autor
Ich czas w Europie sie konczy. Ktos im obiecal cos innego ... byli przygotowani na inny scenariusz. Zreszta mowili juz o tym na dlugo przed ogloszeniem prognozy. Jasnowidze takie , a tu upssss... Trzeba bylo na gwalt cos wymyslic , czyms zastapic ta kleske z rattingiem ... Powrocono do starego ... TK i na kolanie stworzono nowa "gre wojenna" ... spotkanie w sprawie rozwiazania kryzysu wokol TK. To zaproszenie Marsz. Sejmu jest be . Ich jest lepsze ... ma trzy podpisy. Nie wiem Marszalek nie moze sie trzy razy podpisac ???. No ale nic ... ich z tymi trzema podpisami jest tylko wazne !!!. Co te abnegaty umyslowe zrobia jak PiS rozwiaze bez nich problem ktory stworzyli , problem TK. Oni nic innego nie maja , nic nie umieja. Zauwazcie ze w Europie juz zaczyna sie troche inaczej postrzegac sprawy dziejace sie w Polsce. Europa jest tez przycisnieta swoimi ogromnymi problemami. Kaczynski to doskonale wie i rozgrywa po mistrzowsku. Pisalem w poprzednim komentarzu ... Kaczynski zlapal Europe za jaja" ... malo , on coraz bardziej ta piesc na tych jajach zaciska !!!. A tak troche powazniej ... dysydenci , politycy w Brukseli , zaczeli dostrzegac ze ktos ich tu w maliny "laduje". Widza , choc wczesniej uwazam tez widzieli ... ze ta cala niby "opozycja" w Polsce to jest najzwyklejszy "szmonces" i mizeria ... takie "cwaniaczki , zlodziejaszki" awansowane na stanowiska ... zwykle "slupy" przypisane do wykonania zadania ... przewalu. Maja Tuska wiec ta wiedze maja na codzien. Ci co decyduja wiedza ze PiS ma mocny mandat ale tez maja swiadomosc ze to inna klasa , ze to wyzsza liga . Dla nich samych czesto nieosiagalna i widza poziom opozycji ... nie moga sobie pozwolic na dluzsza wojenke bo i ich rozlicza. Zacznie sie teraz okres lagodzenia i dogadywania. Interesy nie moga trwale ucierpiec. Cos trzeba oddac , zrezygnowac ... by jeszcze cos zachowac. Co im moze obiecac , dac opozycja ... niepokoje spoleczne ?!. jest jeszcze wiele ... na poparcie tego co pisze ... ale te znaki w komentarzu...
Do wpisu: Rynki nie lubią niepewności
Data Autor
Anonymous
"Naszych czytelników nie trzeba przy tym specjalnie przekonywać" "Waszych" może nie specjalnie, ale zwykłym czytelnikom przydają się jakieś argumenty. O Trumpie wiadomo, że gra na różne strony, bo sponsorował demokratów a startuje jako republikanin. Można się spodziewać, że będzie taką samą zakałą jak Bush, który brał udział pod koniec kadencji w przeforsowaniu dotacji dla bankowiczów z Wall Street. Kolejną transzę przelał im Obama. O Clinton wiadomo, że nie ma co do niej nawet złudzeń. W USA jest system dwupartyjny, żeby ludzie mieli poczucie wyboru mniejszego zła. A u nas?
mmisiek
"W tej sytuacji jedyne, na co możemy liczyć, to na rozsądek Amerykanów, którzy ostatecznie nie pozwolą, by (Trump) był ich prezydentem." * To jest bardzo złe myślenie, które u nas niestety dominuje, także wśród rządzących. Polska bowiem musi liczyć przede wszystkim na siebie, a na innych co najwyżej dopiero w drugiej kolejności i wyłącznie w charakterze uzupełnienia naszych własnych posunięć. Na dzisiaj oznacza to, oprócz oczywistej konieczności odbudowania armii, konsolidację wewnętrzną. Jeśli Polska stanie się celem ataku to nie będą to czołgi (przynajmniej w pierwszej kolejności) tylko chaos i rozwałka od środka, dokładnie tak samo jak wyglądały rozwałki innych państw w ostatnich latach. Inaczej mówiąc natychmiast należy rozpocząć neutralizację V kolumny i sprzyjających jej jawnie antypolskich ośrodków medialnych. Zamiast iść za ciosem to pół roku zostało już pod tym względem stracone dając tym "środowiskom" czas na okrzepnięcie po szoku wyborczym. Nie mam pojęcia czy PiS ma przez kogoś związane ręce czy tego po prostu nie rozumie, ale jeśli szybko nie zmieni swojej błędnej polityki wewnętrznej to dla Polski bardzo źle się to wszystko może skończyć.
Do wpisu: Mniejsze stopy lekarstwem na całe zło?
Data Autor
NASZ_HENRY
W końcu jesteśmy drugą Japonią. Tam deflacja jest stała ;-)
Do wpisu: Dotychczasowe paliwa rozwoju gospodarki mało skuteczne
Data Autor
Anonymous
@Autor Pan ma jakiś kompleks. "W rankingu innowacyjności Komisji Europejskiej za 2015 r. Polska zajmowała piąte miejsce od końca, wyprzedzając jedynie Litwę, Łotwę, Bułgarię, i Rumunię." W moim odczuciu zajmujemy dalekie piąte miejsce w pseudoinnowacynym rankingu komisji pseudoeuropejskiej. Skoro przemysł farmaceutyczny inwestował w ub. - dajmy na to - roku w innowacyjność, a ulgi za nią są w tym, to stracił na przeniesieniu tych wydatków na 1 I 2016. A skoro robili to w ubiegłym to po co im płacić z naszych podatków teraz abyśmy byli mniej konkurencyjni od nich z naszą innowacyjnością? Chyba, że o tym co jest a co nie jest innowacyjne decyduje v-premier? Poza tym: skoro przy reinwestycji 50% zysków w innowacyjność naukowcy uciekają z Polski to chyba naukowcy wiedzą co robią? Wychodzi, że cała innowacyjność polega na wyciśnięciu kasy z budżetu pod pretekstem patriotycznym. Balcerowicz udawał liberała, złodzieje udawali, że prywatyzują majątek państwowy - teraz te innowacje zostały pod polskim szyldem wyeksportowane na Ukrainę. U nas inne wiatry.
Jabe
Przedsiębiorcy, nie inwestując w innowacyjność, działają na własną szkodę, trzeba więc ich do niej zachęcić. Gdzie tu sens?
NASZ_HENRY
Innowacyjny kaktus mi wyrośnie ;-)
JacBiel
Ale o czym my rozmawiamy? o 1% rynku pracy? a co z pozoatałymi 99%? o 1% PKB? czyli maksymalne zamachnięcie tego "koła zamachowego", to kolejny 1%. ? Pozostaje więc w stagnacji 98%.
Do wpisu: Polska daleko w statystykach śmiertelnych wypadków drogowych
Data Autor
Anonymous
@autor Każdy użytkownik sam widzi co o tym ma myśleć. Bez politpoprawnych pouczeń z Brukseli. Mamy sabotaż ze strony drogowców i policjantów, i innych urzędasów państwowych. Państwo nie spełnia swoich funkcji podstawowych. Drogi robi się "po europejsku" kręte, wąskie, garbate. Włączenie do ruchu najlepiej pod kątem prostym. Wyloty z miast najlepiej pozwężać i napstrzyć światłami. Rozwiązań bezkolizyjnych w Polsce najlepiej nie robić. Z pieszych zrobić paranienormalnych łażących a nie przechodzących przez jezdnię. Uprzywilejować ich a pararowerzystów (nie porównywać z normalnymi rowerzystami) jeszcze bardziej - jest bezpiecznie bo jeżdżą pod prąd a najlepiej na czołówkę. Ograniczeń prędkości można zrobić więcej a wtedy przekroczenie o 50 w mieście będzie oczywistością. Przesunąć policjantów wszystkich do drogówki. Jak strach będzie wyjechać z domu to i luźniej na drodze się zrobi i bezpieczniej będzie i w statystykach wypadniemy lepiej.
Do wpisu: Grzechy główne polskiej szarej gospodarki
Data Autor
NASZ_HENRY
Podatków nie płacę, Dlatego się bogacę ;-)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Im bardziej pazerne państwo tym większa szara i czarna strefa. Jeśli państwo zabiera więcej niż 50% dochodów ludziom ( a tak jest obecnie )niewiele oferując w zamian to " ende mit lustig " - koniec z żartami. Zaczyna się partyzantka.
Anonymous
@autor Ludzie robią sobie specjalne strefy ekonomiczne. Reakcja na złe rządy. Innowacje też robią we własnym zakresie. To oczywiście źle gdy jedni płacą podatki a inni nie. Jednak złe państwo dzieli na równych i równiejszych. Uprzywilejowanych, "po uważaniu" urzędnika, zwalnia się z obowiązków podatkowych, a co jeszcze gorsze dotuje ich z podatków ściąganych z legalnie pracujących. To jest talmudyzacja ekonomii metodą Keynesa, czyli folwark zwierzęcy.
Czesław2
Dodałbym do szarej strefy jeszcze ugotowanie starej mamie obiadu, wyniesienie śmieci i pomalowanie jej pokoju. Czynsz plus opłaty stale to miesięcznie minimum 1000pln na rodzinę. Przy jednej osobie legalnie zarabiającej minimum krajowe zostaje stołówka na śmietniku. O czym wiec dyskutować?
Do wpisu: Szara strefa w Polsce od 220 do 400 mld zł!
Data Autor
Jabe
Po co właściwie walczyć z szarą strefą? Autor najwyraźniej uważa, że po to, żeby państwo miało więcej pieniędzy. Patrzy z punktu widzenia pazernego budżetu. Ze strony największego grubasa. Bo w istocie państwo jest jeszcze jednym bandziorem w branży – gamoniowatym, ale potężnym i zachłannym osiłkiem. Tymczasem powinno chodzić o to, żeby przedsiębiorca nie musiał się z kryminalistami stykać. Jeśli do tego okaże się konieczne obniżenie akcyzy, to trzeba to zrobić. Redukcja mafijnych układów wszystkim przyniesie korzyści, niekoniecznie w bezpośrednio płaconych podatkach, zwłaszcza że chodzi o nośniki energii. Gospodarki opartej o smarowanie nie naprawi się przez usunięcie smaru („uszelnianie”).
NASZ_HENRY
Kulczyk 17 mld wywiózł do Afryki ;-)
Anonymous
@autor POPiHN jako autorytet w dziedzinie handlu paliwami? Nie. Reprezentuje duże firmy tego rynku. POPiHN zatroskany szarą strefą i brakiem wpływów podatkowych ze sprzedaży paliw? Nie. Chodzi o zduszenie konkurencji małych prywatnych firm. Małe prywatne firmy jako główny problem min. finansów? Nie. To wielkie firmy wyprowadzają pieniądze z budżetu a podatki płacą za granicą. A na zdrowy rozum to gdzie wiejski "CPN" kupuje benzynę? We własnej rafinerii czy u jakiegoś dostawcy? Ledwo trzyma się drobny handel czy apteki osób fizycznych w konkurencji z dużymi spółkami więc dlaczegóż by nie szukać kułaka w małych stacjach benzynowych? Owszem. Ci mali też coś tam mogą kręcić z biedy, żeby utrzymać się przy życiu. Kontrola będzie miała więc pełne ręce roboty i zabraknie czasu na kontrolę zrzeszonych w POPiHN.
Do wpisu: Nadzieja na tańsze leki
Data Autor
NASZ_HENRY
Jak się zlikwiduje NFZ to będzie na tańsze leki ;-)
Anonymous
@autor Żaden rząd nie zmieni natury człowieka. Ani sprzedających ani kupujących. Refundacja jest ingerencją, która sprawia, że Polacy przynajmniej dwukrotnie płacą za to samo: najpierw w podatkach, później wykupując leki. Beneficjentem są firmy farmaceutyczne. Pisze Pan, że dopłacamy do leków 40% ich ceny, a ich normalna, nieregulowana i nierefundowana cena też wyniosłaby ok. 40%. Zatem socjalizm walczy z problemami, które sam stworzył. Wczoraj się dowiedziałem, przy okazji debaty z udziałem Pani Premier, że Polska jest na przedostatnim miejscu w Europie (przed Czarnogórą). Znowu kwestia metodyki i prezentacji. Jednym z kryteriów, jakie padło w kolejnym zdaniu były wydatki na leki onkologiczne. To grupa leków sprzedawanych pod największą presją szantażu moralnego. Lobbing z tego powodu jest usankcjonowany prawnie, aby nikogo nie oskarżyć o matactwo i przekupstwo.
Do wpisu: W przewozach drogowych do Rosji ulżyło, ale na jak długo?
Data Autor
NASZ_HENRY
Mogą jechać na rurze po dnie Bałtyku ;-)
Do wpisu: Korupcja w biznesie w Polsce
Data Autor
Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno. Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k. barwybezprawia.pl
Do wpisu: Do Zachodu wciąż ogromny dystans do nadrobienia
Data Autor
NASZ_HENRY
"ZSRS, sam zresztą zniszczony wojną, nie był w stanie zrekompensować Polsce strat wynikających z odmowy przyjęcia pomocy amerykańskiej." Pierwsze słyszę, że CCCP miał takie plany kiedykolwiek ;-)
Słusznie, trzeba działać jak uczy nas O. Rydzyk - Alleluja i do przodu !
Do wpisu: W ogonie Europy w aktywnym życiu na emeryturze
Data Autor
Anonymous
P.S. Proszę przytoczyć metodykę badań, na które się Pan POwołuje, to się wszyscy razem pośmiejemy.
Anonymous
@autor Sugeruje Pan jako oczywistą tezę, że płacenie za leki to coś negatywnego bo dobrze jest tam gdzie jest więcej refundacji. To teza fałszywa, leżąca w interesie firm farmaceutycznych, dla których optymalnym kontrahentem jest urzędnik dysponujący pieniędzmi podatników-pacjentów a nie pacjent. Firmy farmaceutyczne uzyskują wyższą sprzedaż i wyższe ceny. Pacjent płaci dwukrotnie. Raz w podatkach, drugi raz dopłacając do refundowanego leku. Cena tej dopłaty wynosi nierzadko tyle ile taki sam lek bez refundacji i więcej niż w krajach z wolnym rynkiem farmaceutyków. Wcześniej powołuje się Pan na dane organizacji globalistycznych, których analizy opierają się na socjalistycznej metodyce i służą propagandzie zmierzającej do odebrania ludziom ich pieniędzy by niezdolni byli do decydowania o sobie. I zmierzającej również do generowania deficytu budżetowego obsługiwanego przez banksterów.