Przejdź do treści
Menu
menu-top1
Blogerzy
Komentarze
User account menu
Moje wpisy
Zaloguj
Primary tabs
Widok
Moje wpisy
Moje komentarze
Otrzymane komentarze
Otrzymane komantarze
Do wpisu:
Grzechy główne polskiej szarej gospodarki
Data
Autor
12.03 [12:56]
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Im bardziej pazerne państwo tym większa szara i czarna strefa. Jeśli państwo zabiera więcej niż 50% dochodów ludziom ( a tak jest obecnie )niewiele oferując w zamian to " ende mit lustig " - koniec z żartami. Zaczyna się partyzantka.
12.03 [10:56]
Anonymous
@autor Ludzie robią sobie specjalne strefy ekonomiczne. Reakcja na złe rządy. Innowacje też robią we własnym zakresie. To oczywiście źle gdy jedni płacą podatki a inni nie. Jednak złe państwo dzieli na równych i równiejszych. Uprzywilejowanych, "po uważaniu" urzędnika, zwalnia się z obowiązków podatkowych, a co jeszcze gorsze dotuje ich z podatków ściąganych z legalnie pracujących. To jest talmudyzacja ekonomii metodą Keynesa, czyli folwark zwierzęcy.
12.03 [10:30]
Czesław2
Dodałbym do szarej strefy jeszcze ugotowanie starej mamie obiadu, wyniesienie śmieci i pomalowanie jej pokoju. Czynsz plus opłaty stale to miesięcznie minimum 1000pln na rodzinę. Przy jednej osobie legalnie zarabiającej minimum krajowe zostaje stołówka na śmietniku. O czym wiec dyskutować?
Do wpisu:
Szara strefa w Polsce od 220 do 400 mld zł!
Data
Autor
05.03 [11:22]
Jabe
Po co właściwie walczyć z szarą strefą? Autor najwyraźniej uważa, że po to, żeby państwo miało więcej pieniędzy. Patrzy z punktu widzenia pazernego budżetu. Ze strony największego grubasa. Bo w istocie państwo jest jeszcze jednym bandziorem w branży – gamoniowatym, ale potężnym i zachłannym osiłkiem. Tymczasem powinno chodzić o to, żeby przedsiębiorca nie musiał się z kryminalistami stykać. Jeśli do tego okaże się konieczne obniżenie akcyzy, to trzeba to zrobić. Redukcja mafijnych układów wszystkim przyniesie korzyści, niekoniecznie w bezpośrednio płaconych podatkach, zwłaszcza że chodzi o nośniki energii. Gospodarki opartej o smarowanie nie naprawi się przez usunięcie smaru („uszelnianie”).
05.03 [10:28]
NASZ_HENRY
Kulczyk 17 mld wywiózł do Afryki ;-)
05.03 [09:11]
Anonymous
@autor POPiHN jako autorytet w dziedzinie handlu paliwami? Nie. Reprezentuje duże firmy tego rynku. POPiHN zatroskany szarą strefą i brakiem wpływów podatkowych ze sprzedaży paliw? Nie. Chodzi o zduszenie konkurencji małych prywatnych firm. Małe prywatne firmy jako główny problem min. finansów? Nie. To wielkie firmy wyprowadzają pieniądze z budżetu a podatki płacą za granicą. A na zdrowy rozum to gdzie wiejski "CPN" kupuje benzynę? We własnej rafinerii czy u jakiegoś dostawcy? Ledwo trzyma się drobny handel czy apteki osób fizycznych w konkurencji z dużymi spółkami więc dlaczegóż by nie szukać kułaka w małych stacjach benzynowych? Owszem. Ci mali też coś tam mogą kręcić z biedy, żeby utrzymać się przy życiu. Kontrola będzie miała więc pełne ręce roboty i zabraknie czasu na kontrolę zrzeszonych w POPiHN.
Do wpisu:
Nadzieja na tańsze leki
Data
Autor
27.02 [09:32]
NASZ_HENRY
Jak się zlikwiduje NFZ to będzie na tańsze leki ;-)
27.02 [09:05]
Anonymous
@autor Żaden rząd nie zmieni natury człowieka. Ani sprzedających ani kupujących. Refundacja jest ingerencją, która sprawia, że Polacy przynajmniej dwukrotnie płacą za to samo: najpierw w podatkach, później wykupując leki. Beneficjentem są firmy farmaceutyczne. Pisze Pan, że dopłacamy do leków 40% ich ceny, a ich normalna, nieregulowana i nierefundowana cena też wyniosłaby ok. 40%. Zatem socjalizm walczy z problemami, które sam stworzył. Wczoraj się dowiedziałem, przy okazji debaty z udziałem Pani Premier, że Polska jest na przedostatnim miejscu w Europie (przed Czarnogórą). Znowu kwestia metodyki i prezentacji. Jednym z kryteriów, jakie padło w kolejnym zdaniu były wydatki na leki onkologiczne. To grupa leków sprzedawanych pod największą presją szantażu moralnego. Lobbing z tego powodu jest usankcjonowany prawnie, aby nikogo nie oskarżyć o matactwo i przekupstwo.
Do wpisu:
W przewozach drogowych do Rosji ulżyło, ale na jak długo?
Data
Autor
24.02 [09:53]
NASZ_HENRY
Mogą jechać na rurze po dnie Bałtyku ;-)
Do wpisu:
Korupcja w biznesie w Polsce
Data
Autor
21.02 [07:31]
Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno. Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k. barwybezprawia.pl
30.01 [10:17]
NASZ_HENRY
Korupcja była POdstawą biznesu w Polsce ;-)
Do wpisu:
Do Zachodu wciąż ogromny dystans do nadrobienia
Data
Autor
13.02 [11:58]
NASZ_HENRY
"ZSRS, sam zresztą zniszczony wojną, nie był w stanie zrekompensować Polsce strat wynikających z odmowy przyjęcia pomocy amerykańskiej." Pierwsze słyszę, że CCCP miał takie plany kiedykolwiek ;-)
13.02 [10:25]
Słusznie, trzeba działać jak uczy nas O. Rydzyk - Alleluja i do przodu !
Do wpisu:
W ogonie Europy w aktywnym życiu na emeryturze
Data
Autor
06.02 [12:23]
Anonymous
P.S. Proszę przytoczyć metodykę badań, na które się Pan POwołuje, to się wszyscy razem pośmiejemy.
06.02 [12:12]
Anonymous
@autor Sugeruje Pan jako oczywistą tezę, że płacenie za leki to coś negatywnego bo dobrze jest tam gdzie jest więcej refundacji. To teza fałszywa, leżąca w interesie firm farmaceutycznych, dla których optymalnym kontrahentem jest urzędnik dysponujący pieniędzmi podatników-pacjentów a nie pacjent. Firmy farmaceutyczne uzyskują wyższą sprzedaż i wyższe ceny. Pacjent płaci dwukrotnie. Raz w podatkach, drugi raz dopłacając do refundowanego leku. Cena tej dopłaty wynosi nierzadko tyle ile taki sam lek bez refundacji i więcej niż w krajach z wolnym rynkiem farmaceutyków. Wcześniej powołuje się Pan na dane organizacji globalistycznych, których analizy opierają się na socjalistycznej metodyce i służą propagandzie zmierzającej do odebrania ludziom ich pieniędzy by niezdolni byli do decydowania o sobie. I zmierzającej również do generowania deficytu budżetowego obsługiwanego przez banksterów.
Do wpisu:
Przejazd po wielu krajach - jedna opłata
Data
Autor
10.01 [13:59]
Anonymous
@autor A po co ujednolicać. Jeszcze nie wiemy co pobierać, nie spotkałem się z żadnymi logicznymi argumentami. Trzeba zacząć od skasowania bramek na drogach publicznych na koszt poborców myta za szpecenie krajobrazu. Nie wspomnę o żerowisku jaki stanowią autostrady. Ale do tego trzeba IV RP, w III RP są u siebie i w prawach. Mamy zresztą akcyzę w paliwie, to bezpośredni podatek drogowy. Chyba, że chodzi o inwigilację w skali makro.
09.01 [14:33]
Jabe
Ależ będzie. Proszę nie liczyć, że skoro to wymyślono, nie będzie się z tego korzystać. Autostrady zresztą w znacznej mierze już wybudowano, albo chociaż zaprojektowano. Bizantyjskie skrzyżowania już są, pieniądze zostały wydane, więc teraz można tę inwigilację spokojnie wprowadzać, bez szkody dla zainteresowanych. Podobnie z ekranami w szczerym polu.
09.01 [14:01]
Bardzo pięknie, pod warunkiem, że to urządzonko nie będzie takim osobistym "inwigilatorem" notującym w przepastnych archiwach kiedy i gdzie byłem jadąc samochodem. Po drugie może wreszcie ktoś w Polsce zrozumie, że kosztowny system "bramkowy' powoduje, iż na autostradzie buduje się mniej zjazdów. Każdy zjazd wymaga bowiem DWÓCH wiaduktów zamiast jednego przy zwykłym zjeździe!!!W Polsce zjazdy buduje się za rzadko /30-35 km/ co powoduje znaczne ograniczenie dostępności do autostrady ze względu na daleki do niej dojazd. Mało tego autostrada staje się przeszkodą dla okolicznych mieszkańców utrudniającą i komplikującą ruch lokalny. Obserwując budowanie autostrady w różnych miejscach Polski mam wrażenie, że ludzie którzy to robią prowadzą z Polakami wojnę polegającą na trwonieniu środków i utrudnianiu i komplikowaniu nam życia! Stężenie głupoty w tej materii doprowadziło mnie do wniosku, że jest to celowe działanie na szkodę Polski!
Do wpisu:
E-system może pomóc budżetowi
Data
Autor
14.12 [13:35]
Właśnie podejście całościowe wydaje się być kluczem. Obejmowanie mytem dróg na wyrywki jest bez sensu. Nie ma darmowych dróg, a w momencie gdy TIRy próbują je ominąć jest lament na system myta. Rozwiązanie jest proste - dać równe szanse wszystkim drogom na zarabianie do budżetu. Zniknie problem objazdów, a pieniądz będzie się sztymował.
Do wpisu:
Polityka klimatyczna tylko w granicach rozsądku
Data
Autor
28.11 [01:25]
Adam66
Wyznawcy kultu "globalnego ocieplenia" zmienili teraz terminologię na "zmiany klimatyczne". Daje im to podwójną korzyść bo pozwala im na przechwycenie jako "dowodów" normalnych spadków jak i podwyższeń temperatury, jak również faktu, że zmiany klimatyczne zawsze się zdarzają więc wygląda na to, że oni mają rację... Kasa i tylko kasa jest podstawą tego nowego kultu, dostarczana jest przez różne fundacje (zwana jest "pieniędzmi keczupowymi) i oczywiście różnych bogatych, "pożytecznych idiotów" (vide "książę" Karol twierdzący, że terroryzm jest wynikiem "globalnego ocieplenia" - jeszcze nie zaskoczył, że współkultowcy zmienili terminologię). To szaleństwo jest podtrzymywane przez bogate kraje bo daje im możliwość blokady rozwoju biedniejszych krajów a głównym "kapłanom" jak na przykład Al Gore, który w tym samym czasie, kiedy podobno uświadamiał kolejne społeczności co do konieczności przedsięwzięcia wszelkich dostępnych środków na rzecz walki z globalnym ociepleniem i ratowania naszej planety, inwestował niemałe pieniądze w firmy zaangażowane w produkcję tzw. zielonej energii. "Siara - i wszystko jasne"
27.11 [23:08]
Globalne ocieplenie (takie, na które człowiek ma wpływ) = globalna ściema! W dodatku wymyślona przez bogate kraje w celu podporządkowania sobie biednych. I to tyle w tym temacie.
27.11 [21:09]
mada
Przez tę całą propagandę dot. globalnego ocieplenia spowodowaną przez ludzi lewactwo chce pokazać, że musi poprawiać Pana Boga, od którego jest mądrzejsza i którego do tego - nie ma.
Do wpisu:
Statystyczne cuda banku centralnego
Data
Autor
21.11 [14:29]
Jabe
Autor pisze (raczej przytacza stwierdzenie), że osoby mające oszczędności nie decydują się na zakup. Tak więc chodzi o zakumulowane bogactwo, a nie o oszczędzanie na niekupowaniu mieszkania. Chyba że źle zrozumiałem. Również pozdrawiam Pana.
21.11 [14:21]
Jabe
Mediana wydaje się być wartościowsza od średniej, bo jest nieczuła na ekstrema i przez to wyłapuje przeciętność. Za to chyba ma niemiłe właściwości matematyczne, dlatego statystycy od niej stronią.
21.11 [13:33]
Józef Skrzyszowski
Pisze Pan: Skoro jednak tam ludzie mający oszczędności decydują się mieszkanie wynajmować, to zwiększa wartość majątku o te ich oszczędności. Dobrze rozumuję? Czyli gdyby kupowali mieszkania, statystyki Niemiec byłyby jeszcze niższe. Oszczędności z tytułu nie kupowania mieszkania nie muszą przekładać się na oszczędności. Mogą (i chyba są ) przeznaczane na w skrócie "wyższy standard życia" (ośmiorniczki u Sowy, 2 kawy w RIO co dziennie itp.). Co nie wchodzi w wartość majątku (statystycznie). Pozdrawiam JAMS
Stronicowanie
Pierwsza strona
Poprzednia strona
…
Wszyscy
83
Wszyscy
84
Wszyscy
85
…
Następna strona
Ostatnia strona