Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mniejsze stopy lekarstwem na całe zło?
Data Autor
NASZ_HENRY
W końcu jesteśmy drugą Japonią. Tam deflacja jest stała ;-)
Do wpisu: Dotychczasowe paliwa rozwoju gospodarki mało skuteczne
Data Autor
Anonymous
@Autor Pan ma jakiś kompleks. "W rankingu innowacyjności Komisji Europejskiej za 2015 r. Polska zajmowała piąte miejsce od końca, wyprzedzając jedynie Litwę, Łotwę, Bułgarię, i Rumunię." W moim odczuciu zajmujemy dalekie piąte miejsce w pseudoinnowacynym rankingu komisji pseudoeuropejskiej. Skoro przemysł farmaceutyczny inwestował w ub. - dajmy na to - roku w innowacyjność, a ulgi za nią są w tym, to stracił na przeniesieniu tych wydatków na 1 I 2016. A skoro robili to w ubiegłym to po co im płacić z naszych podatków teraz abyśmy byli mniej konkurencyjni od nich z naszą innowacyjnością? Chyba, że o tym co jest a co nie jest innowacyjne decyduje v-premier? Poza tym: skoro przy reinwestycji 50% zysków w innowacyjność naukowcy uciekają z Polski to chyba naukowcy wiedzą co robią? Wychodzi, że cała innowacyjność polega na wyciśnięciu kasy z budżetu pod pretekstem patriotycznym. Balcerowicz udawał liberała, złodzieje udawali, że prywatyzują majątek państwowy - teraz te innowacje zostały pod polskim szyldem wyeksportowane na Ukrainę. U nas inne wiatry.
Jabe
Przedsiębiorcy, nie inwestując w innowacyjność, działają na własną szkodę, trzeba więc ich do niej zachęcić. Gdzie tu sens?
NASZ_HENRY
Innowacyjny kaktus mi wyrośnie ;-)
JacBiel
Ale o czym my rozmawiamy? o 1% rynku pracy? a co z pozoatałymi 99%? o 1% PKB? czyli maksymalne zamachnięcie tego "koła zamachowego", to kolejny 1%. ? Pozostaje więc w stagnacji 98%.
Do wpisu: Polska daleko w statystykach śmiertelnych wypadków drogowych
Data Autor
Anonymous
@autor Każdy użytkownik sam widzi co o tym ma myśleć. Bez politpoprawnych pouczeń z Brukseli. Mamy sabotaż ze strony drogowców i policjantów, i innych urzędasów państwowych. Państwo nie spełnia swoich funkcji podstawowych. Drogi robi się "po europejsku" kręte, wąskie, garbate. Włączenie do ruchu najlepiej pod kątem prostym. Wyloty z miast najlepiej pozwężać i napstrzyć światłami. Rozwiązań bezkolizyjnych w Polsce najlepiej nie robić. Z pieszych zrobić paranienormalnych łażących a nie przechodzących przez jezdnię. Uprzywilejować ich a pararowerzystów (nie porównywać z normalnymi rowerzystami) jeszcze bardziej - jest bezpiecznie bo jeżdżą pod prąd a najlepiej na czołówkę. Ograniczeń prędkości można zrobić więcej a wtedy przekroczenie o 50 w mieście będzie oczywistością. Przesunąć policjantów wszystkich do drogówki. Jak strach będzie wyjechać z domu to i luźniej na drodze się zrobi i bezpieczniej będzie i w statystykach wypadniemy lepiej.
Do wpisu: Grzechy główne polskiej szarej gospodarki
Data Autor
NASZ_HENRY
Podatków nie płacę, Dlatego się bogacę ;-)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Im bardziej pazerne państwo tym większa szara i czarna strefa. Jeśli państwo zabiera więcej niż 50% dochodów ludziom ( a tak jest obecnie )niewiele oferując w zamian to " ende mit lustig " - koniec z żartami. Zaczyna się partyzantka.
Anonymous
@autor Ludzie robią sobie specjalne strefy ekonomiczne. Reakcja na złe rządy. Innowacje też robią we własnym zakresie. To oczywiście źle gdy jedni płacą podatki a inni nie. Jednak złe państwo dzieli na równych i równiejszych. Uprzywilejowanych, "po uważaniu" urzędnika, zwalnia się z obowiązków podatkowych, a co jeszcze gorsze dotuje ich z podatków ściąganych z legalnie pracujących. To jest talmudyzacja ekonomii metodą Keynesa, czyli folwark zwierzęcy.
Czesław2
Dodałbym do szarej strefy jeszcze ugotowanie starej mamie obiadu, wyniesienie śmieci i pomalowanie jej pokoju. Czynsz plus opłaty stale to miesięcznie minimum 1000pln na rodzinę. Przy jednej osobie legalnie zarabiającej minimum krajowe zostaje stołówka na śmietniku. O czym wiec dyskutować?
Do wpisu: Szara strefa w Polsce od 220 do 400 mld zł!
Data Autor
Jabe
Po co właściwie walczyć z szarą strefą? Autor najwyraźniej uważa, że po to, żeby państwo miało więcej pieniędzy. Patrzy z punktu widzenia pazernego budżetu. Ze strony największego grubasa. Bo w istocie państwo jest jeszcze jednym bandziorem w branży – gamoniowatym, ale potężnym i zachłannym osiłkiem. Tymczasem powinno chodzić o to, żeby przedsiębiorca nie musiał się z kryminalistami stykać. Jeśli do tego okaże się konieczne obniżenie akcyzy, to trzeba to zrobić. Redukcja mafijnych układów wszystkim przyniesie korzyści, niekoniecznie w bezpośrednio płaconych podatkach, zwłaszcza że chodzi o nośniki energii. Gospodarki opartej o smarowanie nie naprawi się przez usunięcie smaru („uszelnianie”).
NASZ_HENRY
Kulczyk 17 mld wywiózł do Afryki ;-)
Anonymous
@autor POPiHN jako autorytet w dziedzinie handlu paliwami? Nie. Reprezentuje duże firmy tego rynku. POPiHN zatroskany szarą strefą i brakiem wpływów podatkowych ze sprzedaży paliw? Nie. Chodzi o zduszenie konkurencji małych prywatnych firm. Małe prywatne firmy jako główny problem min. finansów? Nie. To wielkie firmy wyprowadzają pieniądze z budżetu a podatki płacą za granicą. A na zdrowy rozum to gdzie wiejski "CPN" kupuje benzynę? We własnej rafinerii czy u jakiegoś dostawcy? Ledwo trzyma się drobny handel czy apteki osób fizycznych w konkurencji z dużymi spółkami więc dlaczegóż by nie szukać kułaka w małych stacjach benzynowych? Owszem. Ci mali też coś tam mogą kręcić z biedy, żeby utrzymać się przy życiu. Kontrola będzie miała więc pełne ręce roboty i zabraknie czasu na kontrolę zrzeszonych w POPiHN.
Do wpisu: Nadzieja na tańsze leki
Data Autor
NASZ_HENRY
Jak się zlikwiduje NFZ to będzie na tańsze leki ;-)
Anonymous
@autor Żaden rząd nie zmieni natury człowieka. Ani sprzedających ani kupujących. Refundacja jest ingerencją, która sprawia, że Polacy przynajmniej dwukrotnie płacą za to samo: najpierw w podatkach, później wykupując leki. Beneficjentem są firmy farmaceutyczne. Pisze Pan, że dopłacamy do leków 40% ich ceny, a ich normalna, nieregulowana i nierefundowana cena też wyniosłaby ok. 40%. Zatem socjalizm walczy z problemami, które sam stworzył. Wczoraj się dowiedziałem, przy okazji debaty z udziałem Pani Premier, że Polska jest na przedostatnim miejscu w Europie (przed Czarnogórą). Znowu kwestia metodyki i prezentacji. Jednym z kryteriów, jakie padło w kolejnym zdaniu były wydatki na leki onkologiczne. To grupa leków sprzedawanych pod największą presją szantażu moralnego. Lobbing z tego powodu jest usankcjonowany prawnie, aby nikogo nie oskarżyć o matactwo i przekupstwo.
Do wpisu: W przewozach drogowych do Rosji ulżyło, ale na jak długo?
Data Autor
NASZ_HENRY
Mogą jechać na rurze po dnie Bałtyku ;-)
Do wpisu: Korupcja w biznesie w Polsce
Data Autor
Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno. Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k. barwybezprawia.pl
NASZ_HENRY
Korupcja była POdstawą biznesu w Polsce ;-)
Do wpisu: Do Zachodu wciąż ogromny dystans do nadrobienia
Data Autor
NASZ_HENRY
"ZSRS, sam zresztą zniszczony wojną, nie był w stanie zrekompensować Polsce strat wynikających z odmowy przyjęcia pomocy amerykańskiej." Pierwsze słyszę, że CCCP miał takie plany kiedykolwiek ;-)
Słusznie, trzeba działać jak uczy nas O. Rydzyk - Alleluja i do przodu !
Do wpisu: W ogonie Europy w aktywnym życiu na emeryturze
Data Autor
Anonymous
P.S. Proszę przytoczyć metodykę badań, na które się Pan POwołuje, to się wszyscy razem pośmiejemy.
Anonymous
@autor Sugeruje Pan jako oczywistą tezę, że płacenie za leki to coś negatywnego bo dobrze jest tam gdzie jest więcej refundacji. To teza fałszywa, leżąca w interesie firm farmaceutycznych, dla których optymalnym kontrahentem jest urzędnik dysponujący pieniędzmi podatników-pacjentów a nie pacjent. Firmy farmaceutyczne uzyskują wyższą sprzedaż i wyższe ceny. Pacjent płaci dwukrotnie. Raz w podatkach, drugi raz dopłacając do refundowanego leku. Cena tej dopłaty wynosi nierzadko tyle ile taki sam lek bez refundacji i więcej niż w krajach z wolnym rynkiem farmaceutyków. Wcześniej powołuje się Pan na dane organizacji globalistycznych, których analizy opierają się na socjalistycznej metodyce i służą propagandzie zmierzającej do odebrania ludziom ich pieniędzy by niezdolni byli do decydowania o sobie. I zmierzającej również do generowania deficytu budżetowego obsługiwanego przez banksterów.
Do wpisu: Przejazd po wielu krajach - jedna opłata
Data Autor
Anonymous
@autor A po co ujednolicać. Jeszcze nie wiemy co pobierać, nie spotkałem się z żadnymi logicznymi argumentami. Trzeba zacząć od skasowania bramek na drogach publicznych na koszt poborców myta za szpecenie krajobrazu. Nie wspomnę o żerowisku jaki stanowią autostrady. Ale do tego trzeba IV RP, w III RP są u siebie i w prawach. Mamy zresztą akcyzę w paliwie, to bezpośredni podatek drogowy. Chyba, że chodzi o inwigilację w skali makro.
Jabe
Ależ będzie. Proszę nie liczyć, że skoro to wymyślono, nie będzie się z tego korzystać. Autostrady zresztą w znacznej mierze już wybudowano, albo chociaż zaprojektowano. Bizantyjskie skrzyżowania już są, pieniądze zostały wydane, więc teraz można tę inwigilację spokojnie wprowadzać, bez szkody dla zainteresowanych. Podobnie z ekranami w szczerym polu.
Bardzo pięknie, pod warunkiem, że to urządzonko nie będzie takim osobistym "inwigilatorem" notującym w przepastnych archiwach kiedy i gdzie byłem jadąc samochodem. Po drugie może wreszcie ktoś w Polsce zrozumie, że kosztowny system "bramkowy' powoduje, iż na autostradzie buduje się mniej zjazdów. Każdy zjazd wymaga bowiem DWÓCH wiaduktów zamiast jednego przy zwykłym zjeździe!!!W Polsce zjazdy buduje się za rzadko /30-35 km/ co powoduje znaczne ograniczenie dostępności do autostrady ze względu na daleki do niej dojazd. Mało tego autostrada staje się przeszkodą dla okolicznych mieszkańców utrudniającą i komplikującą ruch lokalny. Obserwując budowanie autostrady w różnych miejscach Polski mam wrażenie, że ludzie którzy to robią prowadzą z Polakami wojnę polegającą na trwonieniu środków i utrudnianiu i komplikowaniu nam życia! Stężenie głupoty w tej materii doprowadziło mnie do wniosku, że jest to celowe działanie na szkodę Polski!