|
|
Chyba mam jakiś pomysł, ale tu już gruntownie przetestowaliśmy możliwości portalu w zakresie wcięć :) |
|
|
To co ja mam, to jest tylko jedna z wersji roboczych na 22 dyskietkach 3.5''. Na starcie wyświetla się Chicago i po zainstalowaniu wygląda jak hybryda Win3.11 i Win95. Co do oprogramowania, to… |
|
|
Chyba już coś takiego widziałem w odniesieniu do DNA. Na wykładzie z modeli obliczeniowych mieliśmy informacje o obliczaniu algorytmów na kwasie DNA bakterii i grzybów. W DNA są fragmenty niekodujące… |
|
|
Ja gdzieś od 1993/94 siedziałem na stałym łączu. Nic mnie nie limitowało :) |
|
|
Wiesz, czasami wystarczy, jak w tej starej piosence ze stanu wojennego o Sztirlicu i Hansie Klossie, zasugerować że "on wie, że ja wiem, że on wie, że ja wiem" ;)))) i natychmiast zmieniają się… |
|
|
A nad jakim problemem pracujesz, jeśli można wiedzieć? :)
Może znajdę więcej przydatnych szczegółów.
Zacznę od prehistorii. Złapanie wirusa polegało na tym, że w programie AV umieszczany był fragment… |
|
|
Nie było takiej potrzeby. Oni zgrywali takich pewniaków, że łączyli się z minimum środków bezpieczeństwa. Ponadto połączenie traceowane wstecz szło przez Poznań, do Szwecji (ci od zarania słuchali… |
|
|
Nie tylko ruskie, bo Gumisie to była bardzo znana w tamtym czasie polska grupa. Co to była za sieć? Wyjaśnienie jest bardzo proste. Był to jeden z adresów praktycznie nieograniczonego wtedy zasobnika… |
|
|
Wspominałem o giełdzie na Grzybowskiej. Wiesz, że miałem do analizy przejściówkę z 3.11 na 95? Ściągnął ją do Polski jakiś handlarz sofcikami i nie bardzo wiedział co z tym zrobić. Dziś to jest… |
|
|
Ja kiedyś w początkach wieku rozmawiałem na czacie Onetu z pewnym polskim programistą, który siedział we Francji i zajmował się tam pisaniem minimalnych programów w assemblerze, w tym pisaniem… |
|
|
No niedokładnie. Win95 to był już Windows z DOS-em. DOS był tam tzw. zerową maszyną wirtualną. Każda następna DOS-owa aplikacja lub konsola otwierały kolejne maszyny wirtualne. Można było po nich… |