Otrzymane komantarze

Do wpisu: O prowokacji 11 Listopada 2013
Data Autor
Zbigwie
Tak do prowokacji już doszło. Lecz jestem pewien, że na taką skalę jak ją zaplanowano prowokacja się nie uda! Pozdrawiam PS: W komentarzach pod moją notką "Trzeci Rzym - Putin - Dzień Jedności Narodowej" umieściłem zagadkę dla Pani
pt. "Krew", daj Boże, żeby te białe rekawiczki z wiersza, nie nasiąkły nią jeszcze bardziej.
Do wpisu: Prof. Cieszewski: Król jest nagi
Data Autor
kmeehow
Manipulowałem przy swoim komentarzu do Pani artykułu, aż zniknął i nie zauważyłem tego. Przepraszam. Zgadzam się w stu procentach z tym co Pani napisała - to tylko chciałem  powiedzieć i przesłać ukłony.
nic ująć , dużo by dodać , ale to temat przekraczający ramy tych komentarzy
Transhumanizm. Człowiek w świecie maszyn. - 16 listopada, sobota o 16:00 Planete. A na teraz, o istocie transhumanizmu: film.org.pl Wszystko zmierza do zmiany człowieka ... .
kmeehow
 
Teresa Bochwic
Zmieniła się nie tylko doktryna, nie wszyscy byli świadomi, że Unia to także sekskuferki dla przedszkolaków, eutanazja jako postep, homofilia jako nakaz  moralny itd.
Teresa Bochwic
Witam Pana, wspominam zawsze naszą rozmowę na blogach podczas wyborów prezydenckich. Wiele Pan wtedy odkrywał.
Sir Winston
UE woli bandytę, ale swojego, postępackiego, od niezawisłego rządu suwerennego kraju. Dlatego będzie bronić do upadłego Radsika, który woła - zgodnie z mrzonkami swoich państwa - o europejską federację, a zrobi, co będzie mogła, by nie dopuścić ponownie do odrodzenia Polski oczekującej uwzględnienia swoich interesów (i w ogóle formułującej je), jak się zdarzyło w latach 205-2007. Bardzo niemiło wspominają POLSKI rząd u nas. Występienie z UE popieram jak najbardziej, ale to temat na książkę, a nie na komentarz do komentarza na blogu.  
Sir Winston
Kiedyś już użyłem tego porównania w rozmowie na blogu: Jeśli wprowadzi się fałszywe dane do prawidłowo funkcjonującego programu, program wyliczy na ich podstawie fałszywy wynik; naród karmiony kłamstwami tak powszednio, że aż do tego przywykł, przestaje być w stanie podejmować dobre dla siebie decyzje w demokratycznym procesie, na który składa się wszak nie tylko oddawanie wypełnionej kartki do urny, ale - przede wszystkim - kształtowanie indywidualnych decyzji wyborców. Fałszywa informacja (od tzw. czwartej władzy) skutkuje przesunięciem nawet całkowitą zmianą w kształcie władzy ustawodawczej, powołującej z kolei równie pomyloną wykonawczą. O sądowniczej wystarczy wspomnieć, że bez jej systemowej degeneracji wszystko to nie byłoby możliwe. I tak rak ogarnia wszystko, całość państwa, skazanego na stoczenie się do poziomu jakiejś wszechogarniającej mafii. I po co jakieś durne dyskusje o finansowaniu partii politycznych? Odmiawiając im finansowania, Platforma Obywatelska, osiągnąwszy już stadium pełnej degeneracji stawia sprawę poniekąd uczciwie: całe te partie, dyskusje, regulacje możemy sobie o kant .... potłuc, bo wygra zawsze partia, będąca własnością tego, kto posiada media. Zjednoczenie mediów pozornie tylko działających indywidualnie przyniosło znany skutek w 2007 roku. Kondominium jako samodzielny byt traci już nawet status parapaństwa. A niezależne media będą wkrótce z konieczności głównym wrogiem organów ITI RP, znanej też jako PRL bis. Pozdrawiam  
zdzichu
Ciekawi mnie, jak to się ma do standartowych wymogów przynależności do UE, przecież jakieś kryteria etyczno-moralne nas obowiązują? Kto to sprawdza, kto nas obroni, gdy podstępem władzę w państwie UE, zdobędzie mafia, bandyci i zbóje? Właśnie przynależnośc do Uni, miało gwarantować nam zachowanie tych standartów, ktoś nas okłamał, że stara Unia nas przyjęła po to tylko, by nas okraśc i zniewolić przy pomocy tych bandytów? Oczywiście, że referendum o przynależnośc do UE, powinno być powtórzne, ze względu na zmiany doktryn, które nie były ujęte w poprzednim referendum, oraz za brak reakcji na pozorowaną demokrację i raczej dyktaturę tzn. odejście władz w Polsce od standartów demokratycznego państwa, co powinno być podstawą przynależności do UE?
Do wpisu: Przeciwko tezom Zychowicza
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
samodzielnie te wszystkie zachwyty wywołane obłędem (nie tylko czytelników GW).
Anonymous
Zupełnie niepotrzebne i w stylu pomawiania tzw. "racjonalistów" przez tzw. "patriotów" o powtarzanie tez propagandy PRLowskiej. Chodziło mi bardziej o to, co jeden z Mackiewiczów (chyba CAT) pisał o różnicy w podejściu mentalnym do czerwonej zarazy przez Polaków ze wschodu, którzy doświadczyli jej w czasie wojny polsko-bolszewickiej i od września 1939r, a tymi z zachodu Polski, którzy nie byli w stanie wyobrazić sobie nadciągającej okupacji sowieckiej i jak wpływa ona na ludzi. Chyba podobnie, z zachowaniem proporcji i specyfiki, Polacy nie doceniają do dzisiaj konsekwencji podporządkowania się Unii Europejskiej. W wypadku obu totalitaryzmów wynika to z adaptacji do środowiska. Nieliczni wolą pozostać nieprzystosowani.
Teresa Bochwic
Sądzę, że Pana końcowa konkluzja jest całkowicie nieuprawniona.
jeszcze muszę parę razy przeczytać, ale jako ktoś kto interesuje się historią z zamiłowania, od razu czuje mądrość tych słów. Zychowicz może nawet rzeczywiście ma dobre pióro, może jak Ziemkiewicz czy Centkiewicz mieć świetną historyczną erudycje - lepsze zapewne od moja - ale tak jak oni, po prostu nie rozumieją głębszego dramatu historii. Tak samo zapewne większość Polaków, tak samo jak większość Polaków nie rozumie dramatu polityki. To nie jest kwestia światopoglądowa, lewicy czy prawicy, tylko głębszego zrozumienia. W tym głębszym sensie ludzka polityka czy historia zawsze były takie same. Zdecydowana większość mówi, że polityka jest czymś żenującym, paskudnym i głupim, mniejszość zaś, że jest czymś pięknym, szlachetnym i mądrym, a polityka zawsze była i jednym i drugim, od czasów starożytnych do dziś. (Kłamstwa, zdrada, przecieki, morderstwo.) Ta mądrość jest przede wszystkim zawarta wy Biblii, gdzie bardzo wyraźnie jest powiedziane kim jest panem tego świata. Tak samo historia drugiej wojny światowej. Churchill, jako polityk, który jak Zychowicz kochał historię i też się znał na marketingu, czasem mówił rzeczy bardzo głupie, a czasem zadziwiająco mądre. Jeden z tych jego mądrych wypowiedzi to określenie drugiej wojny światowej jako "that unnecessary war". Tu miał świętą rację gdy weźmiemy pod uwagę kardynalne błędy ówczesnych mocarstw, i jeśli w tym wypadku Churchill miał rację, to Zychowicz w swych książkach z pewnością nie. Tzn. w przypadku Obłędu to Churchill popełniał te same błędy, które jego poprzednicy popełniali.
Anonymous
Pisze tak: "Ktoś powie: fakty, fakty, fakty, sam Autor twierdzi, że jeszcze nikt mu żadnego błędu nie udowodnił. Ale co tu udowadniać skoro sama teza jest wątpliwa i wątpliwego pochodzenia, a prowadzony wywód nadaje się bardziej do pisania bajek niż rozstrzygnięć historycznych" Sam przyznaje, że nie fakty są dla niego istotne ale sama teza, która budzi jego sprzeciw. Dość emocjanalny sprzeciw sądząc z lektury przytoczonego tekstu. W sumie nie on jeden stosuje unik w stosunku do faktów, bo są one niewygodne. Np. trudno negować znajomość mordu oficerów w Katyniu albo atakowania polskich oddziałów i polskich wsi przez sowiecką partyzantkę przez dowództwo AK i Rząd Londyński, a mimo to podjęta została decyzja o Akcji Burza. Wiadomo było o jej przebiegu - tzn. braniu do niewoli ujawnionych oddziałów AK i mordowaniu, a mimo to ją kontynuowano. Była niewiarygodnym bezsensem podjęcie decyzji o powstaniu Warszawskim w przypadku gdy znano losy powstań na Wołyniu, w Wilnie, Lwowie, Lublinie. Fakty są nieubłagane. Nie zostawiają wątpliwości czy należało robić powstanie w Warszawie - w przeciwieństwie do innych miast nieuzbrojonej i nieprzygotowanej - lecz jaki zasięg miała zdrada a jaki głupota. Za zdradą Tatara i Okulickiego przemawia bardzo wiele, ale nie oni jedni uczestniczyli w personalnych rozgrywkach i innych matactwach w Londynie i w kraju, w wyniku których doszło do tej zagłady. Oddziały NSZ nie ujawniły się w przeciwieństwie do AK (a nawet niektórzy AKowcy) i uniknęły aresztowań przez NKWD na taką skalę jak ujawnieni w wyniku Akcji burza żołnierze AK. Na koniec pan Surmacz wyjaśnia przyczyny swojego stanowiska. Uważ mianowicie, że 1."W 70 lat po wojnie samo dopuszczenie myśli, że można było pójść z ludobójcami... " (jakby w 1944r.istniała koncepcja walki po stronie Niemieckiej) oraz 2. "II RP miała zupełnie inne uwarunkowania, niż PRL i III RP. " Zatem widać wyraźnie, że w sytuacji walki dwóch ludobójców - wrogów Polski wyraźnie odpowiada mu podporządkowanie czerwonej zarazie i nawet propagandowo nie wyobraża sobie, że mógłby ją urazić.
Teresa Bochwic
Słuszna uwaga z tym 28 lipca. A Zychowicz nie moze drukowac tylko tekstów popierających jego tezy, bo przecież to ma być "pluralistyczna swobodna dyskusja".
Trudno się zgodzić, że z twierdzeniem, że Polska nie ma czego szukać na wschodzie, tylko z tego względu że na tę chwilę dysponujemy marnymi możliwościami szukania. Wyobraźnię jednak trzeba mieć i to w przód. Mnie się zaś zdaje, że jeszcze w ciągu tego pokolenia zagadnienie powrotu, choć nie w formie granic, powrotu Polski na dawne rubieże wróci i już w tej chwili trzeba się przygotowywać do takiego zagadnienia. Być może zdają sobie z tego sprawę sami Rosjanie ćwicząc Zapad, ale i my musimy zacząć sobie z tego zdawać sprawę i to szybko.
gdy mógł to by Zychiewicza pogłaksał po główce. Ciekawe, czy przyjdzie mu do tej główki myśl, żeby powalczyć o przeniesienie doczesnych szczątków tegoż Bieruta pod płot cmentzrza.
Bezsilny demiurg
Zychowicz jest bardzo utalentowanym uczniem swego profesora Wieczorkiewicza, który postanowił seminaryjne ekwilibrystyki mentora przenieść na grunt dyskusji pozauczelnianych. Kiedyś pamiętam na seminarium dywagacje na temat organizmów zielonych, czy wszystkie one są fotosyntetyzujące, wobec czego różnią się od zwierząt, które są konsumentami O2 a nie jego wytwórcami. I wtedy powiedziałem, że wszystkie organizmy zielone są fotosyntetyzujące, oprócz żaby i krokodyla. Oczywiście nastąpiła ogólna wesołość i dyskusja z góry prowadząca do niczego (bo czy brunatnice można uznać za organizm zielony?) została ucięta. Gdybyśmy żyli w normalnych czasach i normalnym państwie taki "chistoryk" jak Zychowicz, który [jest red. naczem "Do Rzeczy" Historia i nie zauważył, że w numerze poświęconym Powstaniu Warszawskiemu są wypowiedzi przeczące jego tezom, a więc nie czyta materiałów które do niego przychodzą! (ma od tego sekretarza redakcji, on jest tylko nazwiskiem, gwarantującym, że to się sprzeda)], nie zaistniałby. Normalne czasy i normale państwo polega na tym, że rewelacje szkalujące ofiary złożone na ołtarzu ojczyzny nie są "bestsellerami" na starcie, tylko ukazują się na prawach rękopisu, wydane własnym sumptem, bo żadne poważne wydawnictwo nie mogłoby się narazić nie tylko na śmieszność, ale również na ostracyzm (u nas może Znak, Rebis, Rytm, etc.). Wracając do PW, to słynny historyk, ale nie tylko on, bo i wielu innych nie zauważyło, że Powstanie Warszawskie nie zaczęło się 1 sierpnia. 1 sierpnia rozpoczęła się tylko walka zbrojna, natomiast Powstanie rozpoczęło się 28 lipca 1944 r. kiedy 100 tys. mężczyzn zignorowało rozporządzenie niemieckich władz. Jesteśmy przyzwyczajeni do pewnych cezur, a nie do analizy procesów historycznych, a nawet mechanizmów, które są podstawą procesów, które wpływają na tworzenie się cezur czyli wydarzeń spektakularnych... Gdyby nie 28 lipca, wybuch 1 sierpnia i masowe poparcie ludności Warszawy dla Powstania nie powiodłoby się. Bo 200 wzniesionych barykad w całej Warszawie 1 sierpnia to nie była robota soldateski akowskiej tylko mieszkańców Warszawy, którzy wsparli swoich żołnierzy.
zyciowej (marzenie hitlera) dla herrenrasse (znaczy slowianie z Polakami na czele to podludzie niegodni przebywanie z herrenrasse) w jednym pomieszczeniu, a obydwa pojecia nalezaly do fundamentu ideologicznego i swiatpogladowego Niemcow z okresu III rzeszy, wie ze tezy propagowana przez Zychowicza i Ziemkiewicza (ma dokladnie ten poglad) sa debilizmem. Pasuja idealnie do programu niemieckiej agentury wplywow.
masz jakis link do wykladu prof Nowaka//? cyt-''Kiepska szkoła, wolny rynek i wolna amerykanka, to triada która pcha wielu, zwłaszcza młodych ludzi, na drogę bez przeszłości i przyszłości. '' Zychowicz jest ugryziony korwinizmem ,więc wyobcowany cześciowo,.Żaden korwinista normalny juz nigdy nie bedzie '' A może chodzi tu tylko proniemieckość? '' ciekawy wątek.Można się nim zająć tak jak Zychowicz zajmuje się pisaniem historii
moze rowniez zapoznac sie z krytyka zychowiczowskiej pisaniny samego prof.Andrzeja Nowaka...
Do wpisu: SPJN przestanie mylić się z PJN - pionki idą do Gowina
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
od palikota poprzez sld, po po, pjn i sp za grosz własnej inicjatywy nie mają. Jakieś takie wyjałowione umysłowo, całkowita impotencja. PO, jeśli cokolwiek pożytecznego zrobiło w ciągu 7 lat, to tylko to, co przejęło z projektów politycznych PiSu! Szkoda, że tak niewiele przejęło.
Paweł Chojecki
Ciekawe, czy podobnie skończy się batalia Fundacji Twój Ruch z "wesołkami" Palikota. Pozdrawiam, Paweł Chojecki