|
|
Teresa Bochwic No nie, po co porównujemy się z bezładną Moskwą? Mówimy o Europie! Korki są straszne, bo strukturalne, zamyka się dzielnice z powodu jakichś biegów czy rowerów, no i nagłe zwężenia. Korki są!!! |
|
|
Teresa Bochwic W moim lewobrzeżnym pojęciu Praga to wszystko co po drugiej stronie Wisły. |
|
|
z Pragi zapytał. A z której, Północ czy Południe?
Panie, ja na to, Warszawiacy wiedzą co to jest Praga i takich pytań nie zadają. |
|
|
Wiatraczna, Szaserów, Plac Szembeka to nie żadna Praga a od zawsze Grochów.
Jejmość byłaś na Grochowie. |
|
|
Mieszkam w Krakowie i nie powinienem się wtrącać. Niemniej... dla mnie Praga [poza "dalszą" rodziną] to suworow i dzieci na kozackich drewnach. A zabijano tam wtedy nawet psy i koty [poza Zajączkiem]. |
|
|
Urodzony na Pradze,wychowany na Pradze,moja żona z Pragi(z Trójkąta Bermudzkiego-jeśli kto z Pragi wie o co biega).Ta dzielnica zmieniła się,nie powiem,jedno centrom handlowe(CH"Wileńska),parę super-marketów,trochę koszmarnych wstawek budowlanych(Środkowa,Wileńska,Stalowa,Bródnowska),resztki niedobitych czynszówek na Konopackiej,Czynszowej...Ale to ludzie Pragę zmienili najbardziej,ex mieszkańcy podwarszawskiego Wołomina,Zagościńca,Ząbek,Kobyłki,w większości skutecznie likwidując "praskiego ducha",tych honorowych"u siebie nie kradnę" złodziejaszków,zakapiorów z bram na Małej,Wileńskiej,tu zadomowili się "żołnierze" mafii pruszkowskiej i wołomińskiej...może trochę idealizuję tę dawną Pragę,cóż,sentyment pozostał.Losy rzuciły nas na prowincję,może dlatego. |
|
|
Ma-Dey jadę na Pragie..,dziewczynki nagie.."-itd.,Tak , zgoda...nie wiem tylko na co czeka opozycja..? Argumenty na "nie" leżą na ulicy, a może raczej przy nich..stoją np. Pragi właśnie-a ja słyszę cały czas stadion, most, bilety, korki-(tak na marginesie, korki to żaden problem w Warszawie (kto jeździł po Moskwie to wie jak wyglądają prawdziwe dotkliwe korki w metropolii), zatem po co wałkować argument który "władza" może zbić od ręki, pokazując zakorkowane inne miasta w Europie..?) |