Otrzymane komantarze

Do wpisu: Głowa Polki - drugiej kategorii
Data Autor
.... ta ryba psuje sie od glowy... Na dokladnie takich samych zasadach wladza kupila Polakom "Pendolino" bez wbudowanego systemu pendolino . Czyli podobnie tylko nazwa i wyglad podobne ... i cena . Najwyzszej i prawdziwie swiatowej jakosci sa tylko i wylacznie srodki prewencyjne dla ZOMO do rozpedzania zamieszek i demonstracji.
kupuje w kiosku towar przywieziony z niemiec--roznica kolosalna..nawet sie nad cena nie zastanawialem, oplaca sie absolutnie.
od niedawna w malutkim sklepiku tzw niemiecką chemię ... proszek dopiero jeden ... jakieś drobiazgi ..... ale proszku sypię połowę / w stosunku do tego z supermarketu /... więc może istotnie wyjdę na swoje .... Dlaczego nie działa jakaś inspekcja handlowa albo nie wiem co ..... Myślałam że to polska obsesja , że wszystko co zagraniczne wydaje nam się śliczne ..... ale po tym proszku sama widzę , że coś jest na rzeczy ... KTO JEST WŁAŚCIWYM ORGANEM DO KONTROLOWANIA TEGO ???????????
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Satysfakcja Tuska i Komorowskiego  z poklepywanie po plecach przez Merkel i Putina ma oczywistą cenę, która odbija się nawet w bardzo odległych od polityki, wydawałoby się, dziedzinach. Jak widać także perfumy i proszek stały się przejawem tego deklarowanego przez naszych rządzących przywódców "rosnącego znaczenia Polski", wzmacnianego tysiąckrotnym echem "zaprzyjaźnionych" mediów.
na niemieckie buble w 1990 było posunięciem niszczącym polski przemysł, a więc posunięciem zbrodniczym. Okazuje się że i obecnie niemcy lokują w Polsce produkty niższej jakości niż na rynkach tzw. cywilizowanych. To ja się zapytam gdzie są polskie inspekcje handlowe, organizacje obrony konsumentów, sanepidy, i dziesiątki innych. One nic nie robią dla ochrony rynku w Polsce i ochrony obywateli polskich przed niemieckim biznesem. Za co one biorą pieniądze i co uzasadnia ich istnienie? To samo dotyczy tych mikroskopijnych napisów, gdyby chociaż były po polsku, ale najczęściej jest ulotka w 12 językach ale polskiego nie uswiadczysz. Tak robią wielkie sieci handlowe przerzucając do Polski towary nie sprzedane u siebie, nie modne, albo bublowate. A ponoć prawo zobowiązuje producentów do nazwania i opisania produktów sprzedawanych w Polsce w języku polskim. No ale kto podskoczy niemieckim lub fracuskim sieciom handlowym? Kto wie czy Polska nie jest poligonem doświadczalnych dla niemieckich koncernów i czy aby przypadkiem na Polakach nie testują nowych produktów i składników? Tego nikt nie wie bo też nikt nie kontroluje tego co się do Polski sprowadza i co w Polsce sprzedają.
"Cena ta sama - 10 euro tam, ponad 22 zł tu, tj. parędziesiąt gr drożej u nas, ale nie kłóćmy się o pietruszkę"
Do wpisu: Praga to też Warszawa. Odwołać Bufetową
Data Autor
Teresa Bochwic
No nie, po co porównujemy się z bezładną Moskwą? Mówimy o Europie! Korki są straszne, bo strukturalne, zamyka się dzielnice z powodu jakichś biegów czy rowerów, no i nagłe zwężenia. Korki są!!!
Teresa Bochwic
W moim lewobrzeżnym pojęciu Praga to wszystko co po drugiej stronie Wisły.
z Pragi zapytał. A z której, Północ czy Południe? Panie, ja na to, Warszawiacy wiedzą co to jest Praga i takich pytań nie zadają.
Wiatraczna, Szaserów, Plac Szembeka to nie żadna Praga a od zawsze Grochów. Jejmość byłaś na Grochowie.
Mieszkam w Krakowie i nie powinienem się wtrącać. Niemniej... dla mnie Praga [poza "dalszą" rodziną] to suworow i dzieci na kozackich drewnach. A zabijano tam wtedy nawet psy i koty [poza Zajączkiem].
Urodzony na Pradze,wychowany na Pradze,moja żona z Pragi(z Trójkąta Bermudzkiego-jeśli kto z Pragi wie o co biega).Ta dzielnica zmieniła się,nie powiem,jedno centrom handlowe(CH"Wileńska),parę super-marketów,trochę koszmarnych wstawek budowlanych(Środkowa,Wileńska,Stalowa,Bródnowska),resztki niedobitych czynszówek na Konopackiej,Czynszowej...Ale to ludzie Pragę zmienili najbardziej,ex mieszkańcy podwarszawskiego Wołomina,Zagościńca,Ząbek,Kobyłki,w większości skutecznie likwidując "praskiego ducha",tych honorowych"u siebie nie kradnę" złodziejaszków,zakapiorów z bram na Małej,Wileńskiej,tu zadomowili się "żołnierze" mafii pruszkowskiej i wołomińskiej...może trochę idealizuję tę dawną Pragę,cóż,sentyment pozostał.Losy rzuciły nas na prowincję,może dlatego.
Ma-Dey
jadę na Pragie..,dziewczynki nagie.."-itd.,Tak , zgoda...nie wiem tylko na co czeka opozycja..? Argumenty na "nie"  leżą na ulicy, a może raczej  przy nich..stoją np. Pragi właśnie-a ja słyszę cały czas stadion, most, bilety, korki-(tak na marginesie, korki to żaden problem w Warszawie (kto jeździł po Moskwie to wie jak wyglądają prawdziwe dotkliwe korki w metropolii), zatem po co wałkować argument który "władza" może zbić od ręki, pokazując zakorkowane inne miasta w Europie..?)
Do wpisu: Podzwonne dla "Przekroju"
Data Autor
Teresa Bochwic
W linku jest data maj 2002. Nie pamiętam dokładnych dat, jednakże upadek zaczął się co najmniej 10 lat wcześniej.
Ostatnie kilkanaście lat przekroju, od czasów najszuba kłamcy, to czas antyPOlskich stalinowsko-gebelsowskich prowokacji. I chwała Bogu, że ten upadły do kloaki szechterowych, antyPOlskich kłamców, zgnił ostatecznie. A teraz najwyższy już czas na wybiórcze g.wno.
Agonia tygodnika Przekrój zaczęła się od momentu przeniesienia do "stolycy" i zwolnieniu wszystkich jego pracowników przez nowego właściciela--EDIPRESSE. przeglad-tygodnik.pl pozdrawiam bulsara
Do wpisu: Najlepsi i najgorsi
Data Autor
Janiny Paradowskiej gdzieś w innym wpisie, mniemam, że to o niej, bo jako żywo kontrast powierzchowności między obiema paniami Paradowską w Pawłowicz jest kolosalny. Na niewątpliwą korzyść tej drugiej ... To mówiłam ja. Atrakcyjna 40-tka :)
My - to znaczy cala moja rodzina i znajomi tez , KOCHAMY , P.Pawlowicz poslanke . Taka wlasnie reprezentantke naszych Polskich interesow pragniemy widziec w sejmie !!!
... z ust samej Janiny Paradowskiej" ... " TO JEST JAK ORDER ZASLUGI !!!
Teresa Bochwic
A pan szanowny to o kim?
Ja i cała moja rodzina oraz liczne grono przyjaciół kochamy Panią Krystynę Pawłowicz! Dzięki takim ludziom jak ona, można mieć nadzieję, że europejska cywilizacja nie skończy się jutro!
z ust samej Janiny Paradowskiej"
Tomasz Nowicki
faktycznie potrafi być wkurzająca, ale przecież -- czyż nie o to właśnie chodzi w przypadku fighterów? Daje ogień w tej politycznej kuchni i bez tego wszystko byłoby zimne, mdłe i bez smaku.
te komusza wywloke..zalosc na nia spojrzec,a co dopiero sluchac czy czytac.Toc to scierwo czekistowskiego obrzadku...
Do wpisu: Większość nie widzi, że król jest nagi
Data Autor
Doskonała analiza poczynań wyborców w realiach III RP. Głosujący na szyld PiS-u wybrali wszak Marcinkiewicza, Kluzik, Ziobrę, Migalskiego itd... I pewnie nie jeden błąd jeszcze popełnią. Z drugiej strony głosujący za palikotem równie dobrze mogli wybrać konia zamiast kobiety w męskim ciele itd. przez uprzejmość zakładam, że wiedzieli na kogo oddają głos. Oczywiście że JOW-y utrudniają taką manipulację w 460 odrębnych obwodach głosowania. Tylko człowiek pozbawiony elementarnej logiki może twierdzić inaczej. Parlament jest od stanowienia prawa. Szyldy partyjne ani tu nie pomagaja ani nie przeszkadzają. Administrację władzy wykonawczej należy wybierać w wyborach prezydenckich, choć idealnym rozwiązaniem było by powierzanie jej sprawowania kanclerzowi z upoważnienia króla. Bałagan konstytucyjny w Polsce wynika z pomieszania porządku, harmoni i podziału władz podporządkowanemu jednemu wszak celowi. Konstytucja III RP pisana była przez głupców lub pod nadzorem sił źle Polsce życzących, to z całą pewnością. I pierwsze nie wyklucza drugiego. W głosowaniu zatwierdził ją suweren który w 90% nie zapoznał się z jej teksetem, jak płemieł podpisujący traktat z Lizbony. W tej prowincji bałagan prawny jak i podział władzy rzeczywistej i jej zewnętrznych znamion jest kamieniem węgielnym. KAŻDA DROGA do rozmontowania łatwo sterowalnego układu jest drogą do celu. A po zwycięstwie propagandystów się pogoni tam gdzie ich prawdziwa ojczyzna, albo pozamyka gdy się będą z wyjazdem ociągać. Wiara w rządy demokratyczne i demokratyczne instytucje jest wiarą złudną i naiwną. Żadna zdrowa struktura nie jest zarządzana demokratycznie. Kościół, wojsko, imperia... Prawdy nie ustala się w drodze głosowania. Cywilizacje upadają w momencie gdy decyzje podejmowane są kolektywnie a najszybciej gdy ustala to ogół. Którego nastrojami da się łatwo sterować. Historia jest w tej materii najlepszą nauczycielką więc zostanie pewnie zakazana. I Rzeczpospolita zgineła w momencie bezpotomnej śmierci ostatniego Jagielona. To był początek końca. Monarchia elekcyjna, demokracja szlachecka, prywata, jurgielt i mieszanie się sąsiadów. Zabrakło jednego ośrodka decyzyjnego i ciągłości władzy. Demokratom polecam test, niech wsiądą na pokład nowego Dreamliner'a a sposób pilotowania go i wszelkie związane z tym decyzje ustalają w drodze głosowania. Pomyślnego lotu.