|
|
jak byla dysputa o 'polskich obozach...'---uzywam jej czesto, moze sie moski obudza i nas popra... |
|
|
Goebbels - wiadomo.
Ale skąd Pan wziął tych peterburżan?
Przecież Aleksander Siergiejewicz Szczerbakow urodził się pod Moskwą, pracował zaś i zmarł w samej Moskwie. |
|
|
"...Po drugie dlatego, że wyglądałoby na próbę udsunięcia odium od siebie i nic więcej."
Chciałbym zapytać o jakim "odium", które to mamy od siebie odsuwać Pan pisze? Czy mam rozumieć, że wg Pana Polacy jednak odpowiadają za eksterminację Żydów i ta cała ekwilibrystyka słowna uskuteczniana przez Niemcy i Żydów od wielu lat, mająca na celu przyklejenie Polsce i Polakom łaty morderców, antysemitów , sprawców i wykonawców holokaustu ma jakieś tam uzasadnienie. W swoim wpisie próbowałem pokazać ten fałsz używając absurdu na przykładzie "żydowskich obozów koncentracyjnych" ale chyba Pan nie załapał mojego sarkazmu.
Większej bzdury jak polsko-żydowskie obozy dawno już nie czytałem. To jest tak głupie jak nie przymierzając "Spółdzielnia Niewidomych 'Brzask'" albo Stowarzyszenie Osób Niesłyszących 'Symfonia'" |
|
|
Sir Winston Ale na szybkie skontrowanie "polskich" nadaje się idealnie.
Trzeba się bronić, bo robią z nas winnych II. WŚ.
Niesamowite, jak można kontrolować przeszłość, dysponując teorią i doświadczeniem szkół propagandy, czy to Goebbelsa, czy też petersburskim. Ci fachowcy albo nadal żyją, a jeśli nawet nie, to zostawili równie profesjonalnych następców. Pracują nad zmianą wizerunku Polaków na świecie, a projekt jest już bardzo zaawansowany. Nie wydaje się takich pieniędzy, jakie są na to potrzebne, bez konkretnego powodu i zatwierdzonego kosztorysu.
Jeśli ktoś mi powie, że to się nie uda, to daradzam zadanie pytania kilkorgu znajomych o pt. Krzywonos. Ten konstrukt jest żywym dowodem, że propaganda czyni przeszłość plastyczną.
|
|
|
... Jak dla mnie sprawa jest jasna .. z tymi "polskimi" obozami to zwykla prymitywna prowokacja
Przeciez jak w tytule ... zaden z tych znanych dziennikow , zaden z tych wyksztalconych dziennikarzy
tak bardzo dbajacych o niby geograficzne polozenie tych obiektow ..
nie wpadl nigdy na pomysl nazwania obozu Guantanamo obozem kubanskim tylko dla tego ze lezy na Kubie.
To nawet juz nie prowokacja to bezczelne przeklamywanie histori i oczernianie na oczach swiata. |
|
|
No bo dopiero od niedawna jest praktykowane.
Polacy musza zawsze i wszedzie uzywac wlasciwego okreslenia.
Rowniez i przede wszystkim w polskiej, znaczy prawicowej prasie.
A wiec nie mowic o nazistach, ktorzy zbrodnie w czasie II WS popelnili tylko o Niemcach, ktorzy ta zbrodnie popelnili.. W polskiej prasie nagminie unika sie okreslenia Niemcy.
To samo dotyczy okreslenia obozow: zawsze niemieckie obozy, moze z dotakiem nazistowskie, koncentracyjne.
To samo dotyczy tablic upamietniajcych zbrodnie Niemcow popelnione w Polsce.
Teraz nie ma zadnej informacji o Niemcach.
Napietnowac prase niemiecka wydawana po polsku (95% rynku) za rasistowskie klamstwo pro niemieckie, bo tym wlasnie jest mowienie o zbrodniach bez wskazania na zbrodniarza, zwlaszcza w kontekscie nazistowskiej antyposlkiej prowadzonej w Niemczech i wyrazajacej sie miedzy innymi w okresleniu "polskie obozy koncentracyjne". |
|
|
1. Tak, kwestię nazewnictwa musimy przedyskutować i ustalić. "Żydowskie obozy"- nazwa umotywowana i skutecznie przeciwstawna wobec "polskie obozy". 2. Głównym reprezentantem RP w tej wojnie informacyjnej z kłamstwem powinien być, moim zdaniem, Żydowski Instytut Historyczny; nawet przed polskim MSZ. Wśród działów ŻIH nie znalazłam działu kompetentnego do prostowania tego kłamstwa o "polskich obozach". Jakieś zadania wobec Polski ten ŻIH i Muzeum Historii Żydów powinny spełniać, ktoś musi te istytucje rozliczać z wykonania zadań. 3. Za Ewą Kurek ("Polacy i Żydzi- trudne sąsiedztwo") stosujmy przy sprawach getta określenie historyczne: "żydowska autonomia". Czreniakow (20.o9.1940): "Mamy otrzymać samodzielną autonomię"..Ringelblum powtarza za Rumkowskim z Łodzi: "Jest tam państwo żydowskie z 400 policjantami,trzema wiezieniami. Ma ministerstwo spraw zagranicznych i wszystkie inne ministerstwa..." W maju 1941 r Czerniakow został przez Niemców mianowany burmistrzem autonomii żydowskiej w Warszawie; podlegało mu około 2 tys. urzędników......Trzeba nam od podstaw poznać te sprawy i krótko a jasno je propagować, by wiedza (fakty, świadkowie, świadectwa, pojęcia) dotarła do każdego. Szczególnie do mieszkańców "miast tzw. pożydowskich". |
|
|
Teresa Bochwic Pomysł może dobry, ale ma jeszcze mniejsze szanse na powodzenie. Poprawnie chyba byłoby "obozy zagłady Zydów" czy "Polaków". Poza tym ucieka od określenie sprawcy, pozostawiajac mozliwośc nieporozumień. |
|
|
Sir Winston Po pierwsze dlatego, że na przykład Auschwitz-Birkenau (celowo nie używam polskiej nazwy miejscowości, którą Niemcy obdarowali obozem), funkcjonujący od połowy czerwca 1940, był początkowo obozem wyłącznie dla Polaków. Dopiero od kwietnia 1942 zaczęto do Auschwitz-Birkenau kierować transporty Żydów z całej Europy (w końcu konferencja w Wannsee miała miejsce dopiero w styczniu 1942 roku).
Więźniowie byli oczywiście także innych narodowości, ale zdecydowanie przeważały liczbowo te dwie, dlatego: "polsko-żydowskie".
Po drugie dlatego, że wyglądałoby na próbę udsunięcia odium od siebie i nic więcej. |
|
|
Prawda historyczna nakazuje aby określenia miejsc zagłady takich jak Oświęcim-Brzezinka, Majdanek, Sobibór, odnosiły się do narodowości ludzi, którzy byli w nich mordowani, zwłaszcza narodowości tych najliczniej eksterminowanych. A zatem należałoby upowszechniać termin "żydowskie obozy zagłady", "żydowskie obozy śmierci" itd. Dopiero takie określenia można uznać za zgodne z prawdą historyczną i oddające należny szacunek ofiarom. |
|
|
Przecież obama, feinstein, szamirmilk, kwasiewski i prezydęt od bulu w jedwabnem, gros i kosinski, kloaka gebelsowco-stalinowco-szechterowców z tzw. msz RP już dawno POwiedziała kim byli naziści. Wystarczy także spytać pierwszego lepszego ucznia - Amerykanina, Żyda czy Niemca oni to wiedzą świetnie, że nazistami nie byli Niemcy, że obozy nie były niemieckie. Czy nie oglądała Pani wybitnego dzieła nazi mutter, nazi vater. Cały świat już nagrodził ten film razem z POkłosiem niemiecko-żydowskich nazistowskich kłamców. Jak można POdważać nauki wybitnego prof. niezwyczajnego "bydło" bartoszewskiego, miłośnika oficerów ss i gestapo. Wystarczy także przeczytać dzisiejszy wywiad ze stylistą tuskomana w tzw. rzepie. |
|
|
Sir Winston Doceniam działania Reduty Dobrego Imienia, nie tylko zresztą w tej sprawie.
Wydaje mi się jednak, że różnica w skali propagacji przekazów polskiego i niemieckieo jest tak wielka, że zwalczenie teutońskiego kłamstwa ma rzeczywiście największą perspektywę powodzenia poprzez zmianę prawa w zakresie tzw. kłamstwa oświęcimskiego, którą to próbę właśnie podjęłą RDI.
Zaprzeczanie, że to nie polskie, że obozy były niemieckie, natrafia na jakąś głuchotę. Osobiście przypisuję to dominacji niemieckich mediów w naszym kraju oraz profesjonalnej propagandowej robocie z ojczyzny Goebbelsa.
Czy nie dawałoby jakiejś szansy na zdobycie uwagi i refleksji u czytelników, gdyby zwracać uwagę, że istotnie, takie obozy istniały, tylko że nie same polskie, a polsko-żydowskie obozy koncentracyjne . Bo któż w nich siedział!
Skoro Niemcy nie chcą, by znano je jako niemieckie, to moim zdaniem da się to załatwić tylko przez opisanie narodowością uwięzionych, a nie tych, co stali na wieżyczkach.
Pozdrawiam |