Otrzymane komantarze

Do wpisu: Przeciwko tezom Zychowicza
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
samodzielnie te wszystkie zachwyty wywołane obłędem (nie tylko czytelników GW).
Anonymous
Zupełnie niepotrzebne i w stylu pomawiania tzw. "racjonalistów" przez tzw. "patriotów" o powtarzanie tez propagandy PRLowskiej. Chodziło mi bardziej o to, co jeden z Mackiewiczów (chyba CAT) pisał o różnicy w podejściu mentalnym do czerwonej zarazy przez Polaków ze wschodu, którzy doświadczyli jej w czasie wojny polsko-bolszewickiej i od września 1939r, a tymi z zachodu Polski, którzy nie byli w stanie wyobrazić sobie nadciągającej okupacji sowieckiej i jak wpływa ona na ludzi. Chyba podobnie, z zachowaniem proporcji i specyfiki, Polacy nie doceniają do dzisiaj konsekwencji podporządkowania się Unii Europejskiej. W wypadku obu totalitaryzmów wynika to z adaptacji do środowiska. Nieliczni wolą pozostać nieprzystosowani.
Teresa Bochwic
Sądzę, że Pana końcowa konkluzja jest całkowicie nieuprawniona.
jeszcze muszę parę razy przeczytać, ale jako ktoś kto interesuje się historią z zamiłowania, od razu czuje mądrość tych słów. Zychowicz może nawet rzeczywiście ma dobre pióro, może jak Ziemkiewicz czy Centkiewicz mieć świetną historyczną erudycje - lepsze zapewne od moja - ale tak jak oni, po prostu nie rozumieją głębszego dramatu historii. Tak samo zapewne większość Polaków, tak samo jak większość Polaków nie rozumie dramatu polityki. To nie jest kwestia światopoglądowa, lewicy czy prawicy, tylko głębszego zrozumienia. W tym głębszym sensie ludzka polityka czy historia zawsze były takie same. Zdecydowana większość mówi, że polityka jest czymś żenującym, paskudnym i głupim, mniejszość zaś, że jest czymś pięknym, szlachetnym i mądrym, a polityka zawsze była i jednym i drugim, od czasów starożytnych do dziś. (Kłamstwa, zdrada, przecieki, morderstwo.) Ta mądrość jest przede wszystkim zawarta wy Biblii, gdzie bardzo wyraźnie jest powiedziane kim jest panem tego świata. Tak samo historia drugiej wojny światowej. Churchill, jako polityk, który jak Zychowicz kochał historię i też się znał na marketingu, czasem mówił rzeczy bardzo głupie, a czasem zadziwiająco mądre. Jeden z tych jego mądrych wypowiedzi to określenie drugiej wojny światowej jako "that unnecessary war". Tu miał świętą rację gdy weźmiemy pod uwagę kardynalne błędy ówczesnych mocarstw, i jeśli w tym wypadku Churchill miał rację, to Zychowicz w swych książkach z pewnością nie. Tzn. w przypadku Obłędu to Churchill popełniał te same błędy, które jego poprzednicy popełniali.
Anonymous
Pisze tak: "Ktoś powie: fakty, fakty, fakty, sam Autor twierdzi, że jeszcze nikt mu żadnego błędu nie udowodnił. Ale co tu udowadniać skoro sama teza jest wątpliwa i wątpliwego pochodzenia, a prowadzony wywód nadaje się bardziej do pisania bajek niż rozstrzygnięć historycznych" Sam przyznaje, że nie fakty są dla niego istotne ale sama teza, która budzi jego sprzeciw. Dość emocjanalny sprzeciw sądząc z lektury przytoczonego tekstu. W sumie nie on jeden stosuje unik w stosunku do faktów, bo są one niewygodne. Np. trudno negować znajomość mordu oficerów w Katyniu albo atakowania polskich oddziałów i polskich wsi przez sowiecką partyzantkę przez dowództwo AK i Rząd Londyński, a mimo to podjęta została decyzja o Akcji Burza. Wiadomo było o jej przebiegu - tzn. braniu do niewoli ujawnionych oddziałów AK i mordowaniu, a mimo to ją kontynuowano. Była niewiarygodnym bezsensem podjęcie decyzji o powstaniu Warszawskim w przypadku gdy znano losy powstań na Wołyniu, w Wilnie, Lwowie, Lublinie. Fakty są nieubłagane. Nie zostawiają wątpliwości czy należało robić powstanie w Warszawie - w przeciwieństwie do innych miast nieuzbrojonej i nieprzygotowanej - lecz jaki zasięg miała zdrada a jaki głupota. Za zdradą Tatara i Okulickiego przemawia bardzo wiele, ale nie oni jedni uczestniczyli w personalnych rozgrywkach i innych matactwach w Londynie i w kraju, w wyniku których doszło do tej zagłady. Oddziały NSZ nie ujawniły się w przeciwieństwie do AK (a nawet niektórzy AKowcy) i uniknęły aresztowań przez NKWD na taką skalę jak ujawnieni w wyniku Akcji burza żołnierze AK. Na koniec pan Surmacz wyjaśnia przyczyny swojego stanowiska. Uważ mianowicie, że 1."W 70 lat po wojnie samo dopuszczenie myśli, że można było pójść z ludobójcami... " (jakby w 1944r.istniała koncepcja walki po stronie Niemieckiej) oraz 2. "II RP miała zupełnie inne uwarunkowania, niż PRL i III RP. " Zatem widać wyraźnie, że w sytuacji walki dwóch ludobójców - wrogów Polski wyraźnie odpowiada mu podporządkowanie czerwonej zarazie i nawet propagandowo nie wyobraża sobie, że mógłby ją urazić.
Teresa Bochwic
Słuszna uwaga z tym 28 lipca. A Zychowicz nie moze drukowac tylko tekstów popierających jego tezy, bo przecież to ma być "pluralistyczna swobodna dyskusja".
Trudno się zgodzić, że z twierdzeniem, że Polska nie ma czego szukać na wschodzie, tylko z tego względu że na tę chwilę dysponujemy marnymi możliwościami szukania. Wyobraźnię jednak trzeba mieć i to w przód. Mnie się zaś zdaje, że jeszcze w ciągu tego pokolenia zagadnienie powrotu, choć nie w formie granic, powrotu Polski na dawne rubieże wróci i już w tej chwili trzeba się przygotowywać do takiego zagadnienia. Być może zdają sobie z tego sprawę sami Rosjanie ćwicząc Zapad, ale i my musimy zacząć sobie z tego zdawać sprawę i to szybko.
gdy mógł to by Zychiewicza pogłaksał po główce. Ciekawe, czy przyjdzie mu do tej główki myśl, żeby powalczyć o przeniesienie doczesnych szczątków tegoż Bieruta pod płot cmentzrza.
Bezsilny demiurg
Zychowicz jest bardzo utalentowanym uczniem swego profesora Wieczorkiewicza, który postanowił seminaryjne ekwilibrystyki mentora przenieść na grunt dyskusji pozauczelnianych. Kiedyś pamiętam na seminarium dywagacje na temat organizmów zielonych, czy wszystkie one są fotosyntetyzujące, wobec czego różnią się od zwierząt, które są konsumentami O2 a nie jego wytwórcami. I wtedy powiedziałem, że wszystkie organizmy zielone są fotosyntetyzujące, oprócz żaby i krokodyla. Oczywiście nastąpiła ogólna wesołość i dyskusja z góry prowadząca do niczego (bo czy brunatnice można uznać za organizm zielony?) została ucięta. Gdybyśmy żyli w normalnych czasach i normalnym państwie taki "chistoryk" jak Zychowicz, który [jest red. naczem "Do Rzeczy" Historia i nie zauważył, że w numerze poświęconym Powstaniu Warszawskiemu są wypowiedzi przeczące jego tezom, a więc nie czyta materiałów które do niego przychodzą! (ma od tego sekretarza redakcji, on jest tylko nazwiskiem, gwarantującym, że to się sprzeda)], nie zaistniałby. Normalne czasy i normale państwo polega na tym, że rewelacje szkalujące ofiary złożone na ołtarzu ojczyzny nie są "bestsellerami" na starcie, tylko ukazują się na prawach rękopisu, wydane własnym sumptem, bo żadne poważne wydawnictwo nie mogłoby się narazić nie tylko na śmieszność, ale również na ostracyzm (u nas może Znak, Rebis, Rytm, etc.). Wracając do PW, to słynny historyk, ale nie tylko on, bo i wielu innych nie zauważyło, że Powstanie Warszawskie nie zaczęło się 1 sierpnia. 1 sierpnia rozpoczęła się tylko walka zbrojna, natomiast Powstanie rozpoczęło się 28 lipca 1944 r. kiedy 100 tys. mężczyzn zignorowało rozporządzenie niemieckich władz. Jesteśmy przyzwyczajeni do pewnych cezur, a nie do analizy procesów historycznych, a nawet mechanizmów, które są podstawą procesów, które wpływają na tworzenie się cezur czyli wydarzeń spektakularnych... Gdyby nie 28 lipca, wybuch 1 sierpnia i masowe poparcie ludności Warszawy dla Powstania nie powiodłoby się. Bo 200 wzniesionych barykad w całej Warszawie 1 sierpnia to nie była robota soldateski akowskiej tylko mieszkańców Warszawy, którzy wsparli swoich żołnierzy.
zyciowej (marzenie hitlera) dla herrenrasse (znaczy slowianie z Polakami na czele to podludzie niegodni przebywanie z herrenrasse) w jednym pomieszczeniu, a obydwa pojecia nalezaly do fundamentu ideologicznego i swiatpogladowego Niemcow z okresu III rzeszy, wie ze tezy propagowana przez Zychowicza i Ziemkiewicza (ma dokladnie ten poglad) sa debilizmem. Pasuja idealnie do programu niemieckiej agentury wplywow.
masz jakis link do wykladu prof Nowaka//? cyt-''Kiepska szkoła, wolny rynek i wolna amerykanka, to triada która pcha wielu, zwłaszcza młodych ludzi, na drogę bez przeszłości i przyszłości. '' Zychowicz jest ugryziony korwinizmem ,więc wyobcowany cześciowo,.Żaden korwinista normalny juz nigdy nie bedzie '' A może chodzi tu tylko proniemieckość? '' ciekawy wątek.Można się nim zająć tak jak Zychowicz zajmuje się pisaniem historii
moze rowniez zapoznac sie z krytyka zychowiczowskiej pisaniny samego prof.Andrzeja Nowaka...
Do wpisu: SPJN przestanie mylić się z PJN - pionki idą do Gowina
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
od palikota poprzez sld, po po, pjn i sp za grosz własnej inicjatywy nie mają. Jakieś takie wyjałowione umysłowo, całkowita impotencja. PO, jeśli cokolwiek pożytecznego zrobiło w ciągu 7 lat, to tylko to, co przejęło z projektów politycznych PiSu! Szkoda, że tak niewiele przejęło.
Paweł Chojecki
Ciekawe, czy podobnie skończy się batalia Fundacji Twój Ruch z "wesołkami" Palikota. Pozdrawiam, Paweł Chojecki
Do wpisu: Semka napisał książkę o zagadce Wałęsy
Data Autor
Lechowice, może tak z powodu łagodności jej tytułu:)
jak sie okazalo, bylo i jest korzystne....
Teresa Bochwic
Dodam jeszcze, ze rozwiązaniem "zagadki" Wałęsy zdaniem części dyskutantów jest jego niewyobrażalna megalomania. Dorn przytoczył infomację, ze kiedy LW został prezydentem, zaczął rozważać przystąpienie do Wspólnoty Europejskiej, co otworzyłoby mu pozycję prezydenta całej Unii. Teraz znalazł nowy pomysł: przyłączyć Polskę do Niemiec, mógłby zostać kanclerzem.
w Niemczech napisala pani Ewa (nazwiska nie pamietam), ze Bolek zadeklarowal sie ratowac stocznie gdanska. Wprowadzenie naturalnie nie moglo byc inne jak, ze Polski bez Lecha W. to w ogole nie ma, no i Wajda w zwiasku z tym taki niesamowity film zrobil, ze juz zadne pokolenie Bolka nie zapomni. No ale niestety stocznia mimo filmu zdycha i co stoczniowcom po filmie? Ale wiadomo, Bolek komunem obalil, to stoczni nie uratuje?! Ponoc powiedzial, "ze jest tylko 5% szans na uratowanie, ale on dolozy wszelkich staran, a kiedys szansa byla jeszcze mniejsza, a i tak wygral, wiec.." Gdzie on cos takiego powiedzial, bo chce riposte napisac, a nie wiem, czy to wyssane z palce, czy kogos pewien stan umyslu nie oposzcza? Dzieki i pozdrawiam.
towarzycho zebralo sie nieliche; szkoda,iz welu z nich zdradzilo 'Solidarnosc ANNY WALENTYNOWICZ'..
otwierać otwarte drzwi? Żałuję, że nie widziałem tych twarzy, natchnionych objawieniem. Z relacji wychodzi, że jedynie ciekawe było to co powiedział Antoni Dudek, jego odkrycie ile peerleu jest w IIIRP. A Dorn chce chyba ostatecznie przekonać wątpiących, że jego odejścia z PiS-u, było dla tej partii korzystne.
Do wpisu: Norma demokratyczna
Data Autor
Korzystam z pani blogu bo tez i do Pani , jest moja odpowiedz. W zasadzie zgadzam sie z Pania i traktuje komentarz do mnie jako spolegliwy (prakseologia T.Kotarbinskiego). Nie chce pania absorbowac , zajmowac czas . Wiem ze jest Pani zapracowana osoba. Wiec krotko. Wszystko co robimy nalezy robic , jak to mawial moj SP. Tata , nalezycie, uczciwie. Ostatnie Pani wpisy cos ... no jakby nie do konca przemyslane . A lubie Pania czytac. Z tad tez i moja irytacja. Poczynania tutaj pewnych blogerow , komentatorow ... no wystarczy. Tak umiem przeprosic , przyznac sie ... nie powinienem , napewno ... tak uszczypliwie czy opresyjnie do Kobiety. Prosze wybaczyc ... na usprawiedliwienie mam tylko jedno ze to tak z rozpedu ... nogami , bo glowa byla gdzie indziej ... gdzies w Austri czy zNiemiec. Naturalnie nie powstrzymam sie od komentowania na Pani blogu , jezeli z jakas jego czescia nie bede sie zgadzal. Obiecuje jednak ton mniej "niecierpliwy" P.S.- moglbym bardziej szczegolowo i o sobie i o moich pogladach , naturalnie w odpowiedzi ... ale nie chce zabierac Pani czasu , a i takie "przedstawianie" sie ... ktos by mogl pomyslec ze pisze z Austri. Pozdrawiam i zycze tylko takich artykulow ktore nie szkodza.
Teresa Bochwic
Przepraszam, dziękuję za uwagę, oczywiście, że nie jest, ale byłam przekonana, że jest. Propaganda działa... Poprawiam w tekście.
Szanowna Pani, II Konferencja Smoleńska nie jest organizowana przez Zespół Parlamentarny Pana Antoniego Macierewicza.
juz czytany w tygodniku...
Do wpisu: Równość i wykluczenie
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję Pani za tę ważną i potrzebną notkę. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz