Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak korzystać z AI?
Data Autor
spike
PS. jeszcze jedno, piszesz, że lepsze są promty pisane po polsku niż angielsku, ja wiem ,że polskie promty są przed wykonaniem polecenia, AI tłumaczy je na angielski.
spike
"Ponieważ zawsze staram się pisać rzeczowo i poprawnie, to wielu wydaje się to nieludzkie i uznają, że to nie ja piszę, tylko AI ..."No właśnie, skoro szukasz po źródłach określonych tematów i wiedzy o nich, to czego potrzeba ci AI, sprawa jest prosta, to AI pisze twoje teksty, ty może coś modyfikujesz, ale też poddajesz analizie i korekcie AI, by unikać szablonu, stylu AI, co też twoje teksty poddane analizie, tak to opisują, dlatego częściej wskazują plagiat, bo nie piszesz z głowy, tylko ze źródeł, które są do sprawdzenia. Nie jest problemem że korzystasz w pisaniu z AI, tylko twoja reakcja na różną krytykę, nie tylko tekstów, zmień to, a będzie lepiej.Co do pisania promtów, AI dała dobre rady, jak ktoś pisał jakieś programy, to wie, że musi swoje myślenie ustawić na styl programu, trzeba myśleć jak program. Podobnie ma się sprawa z każdym obcym językiem, jak będziesz się nim posługiwał na zasadzie tłumaczenia z polskiego na ten język, to się będziesz jąkał, robił błędy itd. trzeba myśleć w danym języku, mowa będzie płynna, błędy wcześniej wyłapane i eliminowane. 
u2
"bro­mek so­du przy­po­mi­na chlo­rek so­du" Z czasów PRL pamietam, że wtedy mówiło się, że dla żołnierzy do kompotu dodaje sie bromku, aby nie byli agresywni. No i jest słynny reżyser Jacek Bromski, znany z takich filmów jak Zabij mnie glino, czy Sztuka kochania. Oba z PRL. A w 3RP powstały niezwykłe filmy "U Pana Boga ..." :)
Do wpisu: Roboty przejmą praktycznie wszystko
Data Autor
spike
Droga @sake, ja o tym już dawno pisałem, za co nie tylko ja zostaliśmy "przeczołgani pod kilem" przez jednego tu pasjonata GPT. W swoim komentarzu piszę wyraźnie, że AI jest na moich usługach jako narzędzie, którego nie mam, a że jest niedoskonałe też wiem, choć algorytmy AI, starają się jak mogą by mi dogodzić, to mimo wszystko potrafią się wtrącać, modyfikując to co im daję, a wszystko kryje się za precyzją opisu, który z czasem urośnie do sporego tekstu - instrukcji, trzeba się wysilić, by jak najdokładniej opisać co mnie interesuje, udało mi się sprzęgnąć specjalistów AI, jeden pomaga mi tworzyć opis, który drugiemu specjaliście AI od obrazów, daję do roboty, ja się uczę odpowiedniej składni i logiki, zrozumiałej dla AI, on z kolei uczy się mojego profilu wyobraźni, są tego efekty. - - - - Może się skuszę, jeżeli blogerzy NB będą chcieli zobaczyć moją twórczość, to opublikuję swoje prace z wykorzystaniem AI, już pokazałem obraz olejny szopki Bożonarodzeniowej, efekt był bardzo dobry, bo nawet znajomi którym rozesłałem z życzeniami, pytali o ten obraz.
Grzegorz GPS Świderski
Dokładnie tak samo nie jest zbadane, jak lata chrząszcz. Żadne sztuczne drony, samoloty czy rakiety nie są w stanie tak latać, jak nietoperz, tak wysysać w locie nektar z kwiatków, jak małe koliberki, dotrzeć tam, gdzie dolatują pszczółki, przelecieć z jednego bieguna na drugi, jak rybitwy popielate, czy latać przez rok bez lądowania jak jerzyki. Jednak żaden z tych geniuszy lotu nie wyniesie kilku ton towaru na orbitę. AI nie naśladuje człowieka, tylko wykonuje pracę intelektualną inaczej. AI nigdy człowieka nie zastąpi, tak jak nigdy rakieta nie zastąpi koliberka.Sztuczne sieci neuronowe tylko bardzo pobieżnie naśladują neurony i synapsy ludzkiego mózgu. W istocie działają inaczej i wykorzystują wiele różnych algorytmów czy mechanizmów, które są dla człowieka nieosiągalne.Przede wszystkim AI operuje w przestrzeniach o wymiarowości, której ludzka intuicja nie potrafi nawet zwizualizować. Człowiek myśli sekwencyjnie, lokalnie i narracyjnie. Model może jednocześnie optymalizować miliony parametrów w abstrakcyjnej przestrzeni stanów, bez potrzeby rozumienia czegokolwiek w sensie semantycznym.AI nie kojarzy jak człowiek, lecz interpoluje i ekstrapoluje statystycznie na ogromnych zbiorach danych. Nie uczy się przez doświadczenie egzystencjalne, lecz przez gradienty błędu, propagowane wstecznie z matematyczną bezwzględnością. Nie ma pamięci epizodycznej ani emocji – ma za to natychmiastowy dostęp do wzorców wyekstrahowanych z miliardów przykładów.Model nie męczy się, nie traci koncentracji, nie ulega heurystykom poznawczym ani iluzjom psychologicznym. Może powtarzać to samo zadanie miliard razy z identyczną precyzją. Może analizować struktury, w których człowiek widzi wyłącznie szum. Może łączyć dziedziny, których żaden pojedynczy umysł nie jest w stanie ogarnąć naraz.Co więcej, AI potrafi działać w reżimach całkowicie nieludzkich: z precyzją numeryczną do kilkunastu miejsc po przecinku, z pamięcią obejmującą więcej tekstu niż człowiek przeczyta przez całe życie, z szybkością reakcji liczona w mikrosekundach, a nie w biologicznych setkach milisekund.To nie jest proteza mózgu ani jego substytut. To inny gatunek narzędzia poznawczego. Tak jak teleskop nie jest lepszym okiem, a mikroskop doskonalszą siatkówką, tak AI nie jest ani człowiekiem, ani jego przyszłą wersją. Jest inną architekturą poznawczą – zimną, skuteczną i bezlitośnie nieludzką. Tak jak helikopter jest bezlitośnie nieptasi.
sake2020
@spike....Pasjonując się AI zapominamy, że ludzki mózg nie do końca jest zbadany,jakie ma możliwości i na co go jeszcze stać.AI nie ma go zastępować,tylko wspomagać,robić obliczenia,tworzyć.Przecież jeszcze tyle przed ludzkością.
spike
Potencjalne zagrożenie ze strony AI, będzie stanowić dla ludzi o specjalnościach "lelum polelum", z dyplomami niskiej wartości intelektualnej, jak jakiś marketing, czy inne zarządzanie poziomu Collegium Thumanum, tych ludzi bez problemu zastąpi AI, ale tych co mają wykształcenie i wyobraźnię, czyli konstruktorów, wynalazców etc. zawsze będzie zapotrzebowanie, ich wyobraźnia połączona z z możliwościami AI, będzie dawać efekty, szczególnie pozwoli zaoszczędzić dużo czasu, więc i szybciej coś powstanie. - - - - - - Ja mogę to powiedzieć na przykładzie kreatorów obrazu, od pewnego czasu śledzę ten ten proces, robię to, czego nie potrafię tak, jak bym chciał zrobić, np. malować obrazy w różnych technikach malarskich, stylach znanych artystów itp. do tego dochodzi pracowania, którą bym musiał posiadać, zaopatrzenie w odpowiednie materiały itd. - - - Teraz siedząc przed kompem, z pomocą AI, definiując odpowiednie promty do obrazu, osiągam to co chcę, jak się nie podoba, albo są błędy, to mogę bez problemu powtórzyć aż do skutku, do tego swoje prace, raczej graficzne w ołówku, piórkiem, mogę zobrazować w malarstwo, rzeźbę, czy witraż itd. - - - Warunek sukcesu oczywiście w wiedzy, oraz świadomości co się chce, ja mam kontrolować AI, nie odwrotnie, wtedy jest zachowana kolejność, moja wiedza, wyobraźnia, AI narzędzie podobne do pędzla, dłuta, ołówka, wynik pracy. Dodam że AI robi błędy, bo nie ma wyobraźni, potrafię je skorygować, co jest tylko niewielką pracą, względem całości. - - - - Tak więc wodoleje, piszące co im AI poda, pracy nie dostaną, bo to już jest dostępne dla każdego.
Lech Makowiecki
@Grzegorz GPS Świderski.Zazdroszczę optymizmu. Być może z racji wieku czarno to widzę.Na szczęście to już nie mój problem... :)Pozdrawiam!PS Wracając do klasyki - czyli fraszki - proponuję:TEORIE SPISKOWEyoutube.com  
tricolour
Ty, inteligentny użytkowniku lodówki - jak grać stoma palcami na sześciu strunach? Toż dziewięćdziesiąt  cztery palce będą musiały dłubać na zmianę w nosie, z nudów. A może gitara będzie miała sto strun? Taka superinteligentna, na sztucznej inteligencji. Tylko jak ja zestroić? Szesnaście oktaw? Od jednego Herza, do 65kHz?😃😃😃
Grzegorz GPS Świderski
Sieci neuronowe, na których oparta jest AI, ale i mózg człowieka, nie są zależne od fizyki nośnika, na którym się to dzieje, bo to są procesy cyfrowe, które mogą działać na dowolnym nośniku, zachowując swoją istotę. To może być magnetyzm, elektryczność, czyli ruch elektronów, czy fal elektromagnetycznych, ale też ruch fotonów, czy cokolwiek innego. By zrozumieć mechanizm tych cyfrowych algorytmów, nie trzeba rozumieć tego, jak działa nośnik. Można sobie wyobrażać, że to eter czy pola torsyjne, a nawet, że to krasnoludki obsługują w chińskim pokoju.
u2
"szachy czy GO"Starożytne szachy i GO nie są przeszkodą dla wspólczesnych algorytmów opartych na superszybkich układach scalonych. Co prawda źródła tych superszybkich sił są dla mnie nierozwiązywalną zagadką. Już pisałem parę razy na NB, że nie rozgryzłem fal elektromagnetycznych podczas studiów na Wydziale Elektroniki na PW w Warszawie w czasach PRL. Wątpię, aby mogły się swobodnie rozprzestrzeniać po kosmicznej pustce. Ten "eter" to nie wymysł, tylko istota wszechświata :)
Grzegorz GPS Świderski
Do poziomu ludzkich geniuszy, to AI nie doszła jeszcze w żadnej dziedzinie. No, może z wyjątkiem gier typu szachy czy GO. Jednak już pokonuje ludzi przeciętnych w każdej dziedzinie, a w wielu nawet wybitnych. Problem w tym, że ludzie, by zwiększyć swój geniusz, np. dwukrotnie, potrzebują jeszcze kilkaset tysięcy lat ewolucji, a AI ewoluuje w takim tempie, że już za kilka lat dostaniemy AGI, która rozwiąże problemy otwarte i rozpracuje zimną fuzję. Ktoś taki bez problemów pokona też Mozarta w kompozycjach muzycznych. A nawet wcześniej, bo to łatwiejsze niż rozwiązanie problemów otwartych. Cały geniusz kompozytorów rozstrzyga się w ich mózgu, czyli w sieci neuronowej — to procesy cyfrowe. Da się to symulować tak, by działało lepiej niż mózg. Więc muzyka generowana przez AI już wkrótce będzie wielokrotnie lepsza od ludzkiej. Np. tak, że zagra na gitarze, jakby miała 7 palców, a nie 5, albo 15, albo 100. Co nie wykluczy z tego ludzi, bo koncerty na żywo będą zawsze. Dlatego ludzie nie powinny teraz kształcić się w geniuszu i perfekcji, ale iść w wydarzenia, happeningi, performance, granie cyrkowe — np. takie jak polski geniusz gitary Patrzałek.
u2
"Mu­zy­ka? To sa­mo."Akurat tutaj SI aka AI wymięka. Nie powstał żaden genialny utwór muzyczny wygenerowany przez SI aka AI. Jest maszynowa papka. Nic oryginalnego. O to toczy się teraz bój, Geniusz vs. DNO. Na razie zdecydowanie wygrywa DNO. Jak potoczą się dalej losy ludzkości? Raczej pozytywnie, ale czy się objawi jakiś kolejny Geniusz? Tego nie wiem. Na pewno czeka nas nikomu niepotrzebna 3 wojna światowa :)
Grzegorz GPS Świderski
Jak cię rozmowa nie interesuje, jak nie widzisz zaproszenia do debaty, to po prostu nie odpowiadasz. A jak zamiast zignorowania przysrywasz, atakujesz ad personam, to znaczy, że interesuje cię awantura. Zainteresowanie awanturą to chamstwo. Jak chcesz wrócić do poprzedniego merytorycznego trybu naszych rozmów, to przeproś za chamstwo i obiecaj poprawę.
mjk1
Grzesiui, Twoja diagnoza jest rozbudowana, staranna i niestety, oparta na fałszywym założeniu.Zakładasz, że każda wymiana zdań jest rozmową, a każda odpowiedź powinna mieć charakter polemiczny. Tymczasem nie każda interakcja jest dialogiem, tak jak nie każde zaczepienie zasługuje na debatę. Czasem jest to wyłącznie manifestacja emocji, na którą odpowiedź merytoryczna byłaby nie tyle szlachetna, co chybiona.Piszesz o kulturze i zasadach współżycia, jakby były one wyłącznie kwestią tonu. Tymczasem kultura rozmowy zaczyna się wcześniej - od intencji. Gdy jej brakuje, forma staje się jedynie dekoracją, a nie treścią.Nie zostałem sprowadzony do poziomu. Świadomie zrezygnowałem z udawania, że każda wypowiedź jest zaproszeniem do rzetelnej dyskusji. To nie jest kapitulacja, lecz selekcja. I, wbrew pozorom, właśnie ona pozwala zachować sens rozmowy tam, gdzie jest on jeszcze możliwy.Anonimowość w sieci nie tyle wydobywa zwierzęcą naturę, ile obnaża brak elementarnej odpowiedzialności za słowo. Odpowiedzią na to nie musi być ani milczenie, ani mentorski ton. Czasem wystarczy precyzyjna ironia, by wyznaczyć granicę.Nie walczę z kulturą i nie próbuję nikogo wychowywać. Po prostu nie mylę uprzejmości z obowiązkiem reagowania na wszystko. To różnica subtelna, ale zasadnicza.
Grzegorz GPS Świderski
Nie, bo: Transhumanizm jest nieunikniony
Grzegorz GPS Świderski
To jest dobitne potwierdzenie diagnozy mojej lodówki - mjk1 nie szuka rozmowy, polemiki, nie ma ciekawości świata, nie chce się w rzeczywistość wgryzać, chce przysrywać, atakować ad personam, szuka awantury. Poddał się całkowicie atmosferze chamstwa i prymitywnych przysrywanek dominującej na tym portalu. To z kolei potwierdza moją diagnozę z tej notki: Systemowy problem portalu - jak toksyczni użytkownicy niszczą całą wspólnotę. Właśnie obserwujemy jak toksyczni komentatorzy zniszczyli mjk1 i sprowadzili do swojego poziomu. Jeszcze niedawno potrafił rozmawiać merytorycznie, ale chwilę pogadał z tutejszym chamstwem i się do niego dostosował, nauczył się obrażania.To przy okazji pokazuje jak elementarna grzeczność, fundamentalne zasady współżycia między ludźmi, są ważne. Zazwyczaj mamy ten podstawowy instynkt kulturowy dotyczący zasad savoir-vivre'u wpojony, bo mało kto na żywo odzywałby się do siebie tak, jak tu ludzie ze sobą rozmawiają, nikt by prosto w oczy nie walnął nagminnymi tu chamskimi atakami ad personam, nie zaczynałby rozmowy od obrażania oponenta, a jednak w Sieci to robią, bo się czują bezkarni, anonimowi, więc naturalne chamstwo z nich wyłazi, bo nie mają bariery patrzenia na innego człowieka i nie czują, że go obrażają. Anonimowość wydobywa z ludzi zwierzęcą naturę i porzucają ludzką kulturę.
sake2020
No ,nie wiem czy rzeczywiście będziemy się przenikać.Czas nie stoi w miejscu i do głosu może dojść klonowanie, powielanie najwartościowszych egzemplarzy ludzkich.Wtedy roboty nie staną się oczywiscie przeszłością,ale ich rola ograniczy się do technicznych umiejetności.
Grzegorz GPS Świderski
Nie będziemy przeciwwagą, tylko będziemy się z nimi przenikać: Trans­hu­ma­ni­zm to nasza odwieczna kultura
Grzegorz GPS Świderski
W tej kwestii też mam odpowiednią dozę optymizmu: Kończy się epoka głupich algorytmów!
Do wpisu: Złota Kopuła
Data Autor
Mrówka
@sake2020 - Cyt: "Skoro Merz na spotkaniu z przedstawicielami niemieckiego biznesu mówi o Rosji jako sąsiedzie"To Niemcy i to Rosja są zainteresowane sobą. Rosja nie jest zainteresowana Polską, chyba tylko jako przeszkoda w stosunkach z Niemcami. Lądowa przeszkoda, a ta jest raczej pomijalna.Na szczęście rosyjskich obywateli u nas jak na lekarstwo i to jest dobra dla nas wiadomość.Problemem dla nas jest retoryka Merza o sąsiedztwie z Rosją, ale to nie dziwi mając Tuska za nadzorce okupowanej przez Niemcy Polski. W dodatku ta germańska świnia knuje geszeft z ukrami kosztem Polski. Nadal uważam, że germańcy i ukry są dla nas największym zagrożeniem. 
sake2020
@Mrówka....... I Rosja jest zainteresowana Polską i Polska Rosją. Skoro Merz na spotkaniu z przedstawicielami niemieckiego biznesu mówi o Rosji jako sąsiedzie ! Niemiec i chce nie tylko ocieplenia ale powrotu do dobrych stosunków z Rosją to kto się nawet spyta o zdanie Tuska? Natychmiast zacznie się reset,zapowiedzi współpracy z Rosją jaka by ona nie była,spacerki na molo i papierosy na balkonie.No i trzeba będzie przestawić wajchę i nie przypisywać Kaczyńskiemu jak dotąd działania w interesie Rosji tylko zarzucać wrogość do niej.No ale zaprawiony w kłamstwach Tusk potrafi.Trzeba jeszcze zmienić mapy,no bo skoro Niemcy sąsiadują z Rosją....
Mrówka
@wielkopolskizdzichu - Cyt "...z tym że miotanie się prezydenta USA stwarza większe zagrożenie niż miotanie się Tuska."I tu się nie zgadzamy. Tusk już rozłożył Polskę na łopatki. Trump zaś zdecydował się na końcową fazę podziału świata na strefy wpływów. Dla Polski, choć to paradoks, współpraca (nie sojusz) z jankesami jest lepszym rozwiązaniem, niż zależność od tandemu niemiecko-ukraińskiego. Rosja nie jest zainteresowana Polską, chyba że Tusk doprowadzi do prowokacji militarnej z Rosją. Są tacy, nawet tu na NB, którzy aż kopytami przebierają, by do tego doszło.
Maverick
Jeffrey Sachs ten co dal wytyczne przyglupiemu Balcerowiczowi do transformacji ustrojowej podsumowuje upadek Ukrainy.Polacy jednak nie potrafia tak daleko i perspektywicznie myslec, chca do przegranej wojny dolozyc Migi.Gdy Niemcy przygotowuja plany odebrania ziem odzyskanych. Propagandzisci na smyczy chazarskich kontrolerow robia krecia robote sterowania Polakow do samobojstwa. youtube.com
wielkopolskizdzichu
Gdyby taka głęboka myśl stała za działaniami Trumpa to już dawno było by to dokonane z aplauzem wszystkich członków NATO w tym Danii.Ale nie o to tu chodzi. Facet wykreował się jako obrońca  zwykłych Amerykanów którym lewackie organizacje światowe ograniczają zasoby finansowe wskutek czego rednekc zamiast zmienić ogrodniczki raz na rok zmienia je co dwa lata.To co on w tej chwili reprezentuje jest ucieczką do przodu, ucieczką przed obietnicami które złożył swojemu elektoratowi.Dlatego tupie i wymachuje pałką, czy różni się w tym od Tuska?Oczywiście jest skala potencjału, ale poziom miotania się jest podobny, z tym że miotanie się prezydenta USA stwarza większe zagrożenie niż miotanie się Tuska.