|
|
spike @Grześ
"Jego żona tylko na to czeka, by wprowadzić chaos i destrukcję"
Matko jedyna, uśmiałem się jak nigdy, skarpety przyczyną wojny ???
pierwszy raz o tym czytam. owszem kobiety lubią rządzić w domu, wg przysłowia "mężczyzna jest głową rodziny, a szyją kobieta".
W mojej rodzinie bliższej czy dalszej, nigdy nie słyszałem, by to był pretekst do złośliwości, chyba że Grzesiu, twoja kobieta ma ciebie dosyć i robi ci złośliwości.
Recepta jest jedna, w domu, kuchni rządzi kobieta i nie należy jej przeszkadzać, spokojnie wykonywać rozkazy, a wtedy będzie ci dogadzać.
Jakby nie patrzeć, bez kobiety dopiero byś narzekał, "w domu nieład i nieporządek" :))))
"Z kobietą źle, bez kobiety jeszcze gorzej" |
|
|
Jan1797 E tam, skarpetek z choinką nie mają :-) |
|
|
r102 Oj przepraszam jaśnie panie - zaraz poprawiam:
Może jaśnie pan Ordynat Mich.. oj przepraszam Świderski sam będzie sobie prał i kompletował skarpetki ? |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Ja jestem Polakiem, więc proszę mnie nie obrażać zaborczą tytulaturą. |
|
|
Edeldreda z Ely @Tricolour
I dzięki temu mamy więcej czasu, by się mądrzyć na NB 😎 |
|
|
r102 Mam propozycję żeby jaśnie pan hrabia Świderski sam sobie prał skarpetki i kompletował? |
|
|
RinoCeronte Każdy chłop hakuje i hakuje a baba ma to za nic! |
|
|
tricolour @Ely
Ha! Też mam taki system, ale zmodyfikowany: mam tylko białe i czarne. Białe okołosportowe, czarne - okołogarniturowe.
Bywalo, że chodziłem w jednej białej, a drugiej czarnej... |
|
|
Grzegorz GPS Świderski To też jest sposób. Można bardzo tanio kupić skarpetki po Szwejku, z czeskiego demobilu — wszystkie zielone. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Dawniej żeglarze nigdy nie zabierali kobiet na morze — bo to przynosi nieszczęście. Ale w zamian o swoich statkach mówili "ona". |
|
|
Edeldreda z Ely Polecam mój system - należy mieć wszystkie skarpetki w jednym kolorze i fasonie 😎 Dążę do tego ideału, będąc gdzieś tak w połowie drogi 😁 |
|
|
mada W pełni popieram. I jest z tego wyjście.
Połowa mężczyzn przechodzi na LBGT+itd i mieszka z drugą połową. Przynajmniej będzie się z kim piwa napić.
A skarpetki.....niech sobie, albo se stoją.
|
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ Grzegorz
Powiem szczerze, że juz dawno nie pamiętam żebym nosił dwie takie same skarpetki, chyba, ze przez przypadek.
Jako żeglarz mam inną zasadę - jesli chcesz szybko poznac charakter drugiej osoby ( np przyszłej żony ) to weź ją na tydzień w rejs jachtem. Parowanie skarpetek to najmniejszy problem. Pzdr |