Otrzymane komantarze

Do wpisu: Inkwizycjo, wróć !!!...
Data Autor
Pers
// czy też jest już za późno?// Raczej za późno. Ideologia marksistowska, która w dużej mierze wyszła z Anglii tak naprawdę zawsze tam się tliła i teraz wychodzi z "katakumb" z podniesionym czołem. Zainfekowała także USA gdzie rozkwitła dzięki neokonom czyli pogrobowcom Leiby Bronsteina - Trockiego. Wszędzie gdzie żydów było za dużo to marksizm i trockizm rozwijał się świetnie. Oni nigdy nie złożyli broni tylko ciągle doskonalili swój plan narzucenia swojego panowania nad światem. Z Rosją im nie wyszło to szybko przerzucili swoje siły do Brukseli usiłując stworzyć nowy Związek Socjalistycznych Republik Europejskich. Uzasadniać tej tezy chyba nikomu nie trzeba bo dzieje się to na naszych oczach a "pandemia" tylko przyspieszyła ten proces. Jest podejrzenie graniczące z pewnością, że właśnie po to została wymyślona bo sterroryzowany człowiek w obawie o swoje życie i zdrowie zgodzi się na każde ograniczenie swojej wolności. Przerabialiśmy już próbę generalną gdy ograniczenia swobód obywatelskich pod pretekstem "walki z terroryzmem" raz wprowadzone nigdy nie zostały zlikwidowane. Teraz będzie dokładnie tak samo. Ślepy co tego nie widzi. Trocki chichocze w grobie z radości bo w końcu "płomień rewolucji ogarnie cały świat".  
Do wpisu: No i chyba happy-end z tymi domkami do 70 m.kw.
Data Autor
u2
"czy są juz  przepisy ustawy, dotyczące wymiarow domku" Moim skromnym zdaniem liczy się powierzchnia użytkowa, czyli 70 m.kw. Ważne aby nie popaść w manię wielkości jak budowniczowie zamku w Stobnicy. Zbudowali Stairways to Heaven i liczą że inspektorzy nadzoru budowlanego znowu położą swoje głowy pod topór. Gdyby robili zgodnie z wymogami sztuki to nie byłoby afery. Pseudo-ekolodzy atakuja tylko PiS, a nie swojaków :-)  
Ryan
Dzień dobry Mały domek wśród zieleni pbs.twimg.com
angela
Właśnie mam zamiar budować taki  domek, nie wiem, czy są juz  przepisy ustawy, dotyczące wymiarow domku / długość, szerokosc, wysokosc/, 5×7 czy ewent.kwadrat,do 35m2, tylko podwojony,   2 kondygnacje/,  jaka   wysokosc poddasza, wysokosc calego domku, czy tylko wg wlasnego   "projektu", , czy dopracowany przez architekta, żeby  potem nie bylo zaskoczenia.   
u2
No i super, "samowolki" na działkach wypoczynkowych i w ogródkach się zalegalizowały :-)
Do wpisu: Spadek po Gowinie ?
Data Autor
AŁTORYDET
Proszę przeczytać życiorys Korneckiej. W 10 lat oprócz trojga dzieci, zrobiła taką karierę, że takie ustawy, to ona pisze na materiale ze skrzydełkami. Chroniła patodeweoperkę  - cała tajemnica. 
JzL
PiS z samodzielną większością. Takich wyników nie było od dawna Według najnowszego sondażu Kantar, PiS może liczyć aż na 35 proc. poparcia. Taki wynik oznacza, że PiS nie potrzebowałby koalicjanta, by dalej rządzić Kantar opublikował wyniki comiesięcznego badania Barometr Opinii. W sierpniu wśród Polaków, którzy zadeklarowali gotowość wzięcia udziału w wyborach do Sejmu, największe poparcie uzyskało ponownie Prawo i Sprawiedliwość razem z Solidarną Polską, Porozumieniem i Republikanami, osiągając wynik na poziomie 35 proc. W stosunku do poprzedniego miesiąca, PiS zyskało aż 5 punktów procentowych. Drugie miejsce przypadło Koalicji Obywatelskiej, która zdobyła 22 proc. głosów (spadek o 1 punkt procentowy). Sondaż został przeprowadzony jeszcze przed przegłosowaniem w Sejmie tzw. ustawy lex TVN oraz odwołaniem Jarosława Gowina. Samodzielna większość Teraz w internecie pojawiło się przeliczenie tych wyników na mandaty w Sejmie. Okazuje się, że PiS może liczyć na samodzielną większość. Symulacja podziału mandatów dowodzi, że PiS uzyskałoby 236 mandatów. Koalicja Obywatelska w nowym Sejmie miałaby 132 posłów, Lewica 27, Konfederacja 22, Polska 2050 Szymona Hołowni 42, a niemiecka mniejszość 1. ps. Na temacie afgańskich uchodźców opozycja od centrum na lewo nie zyska. To nie jest temat dla wyborców środka. dorzeczy.pl  
Obserwator
To cytat z uzasadnienia jest (kursywą i w cudzysłowie), tak wiec ewentualne uwagi to nie do mnie, proszę, lecz do autorów uzasadnienia projektu ustawy
marsie
Jesteś bardzo mądry, choć tutejsi „komentatorzy” to olewają, ale - „co najmniej 1000” oznacza tylko „co najmniej 1000” - czyli nie 500! Ale „weź i poczytaj”: biuletynnowy.blogspot.com
Do wpisu: ...My tu gadu-gadu, a Niemcy się zbroją...
Data Autor
Jabe
Zastąpienie pani Szydło było planowane od początku. Trzeba było ją wprawdzie potrzymać chwilę na stołku dla przyzwoitości, lecz to pan Morawiecki, który cudownie zmaterializował się zaraz po wyborach, został sternikiem. Taki widocznie był deal z kelnerami.
Pers
angela Wszyscy wiedzą, że w patryjotyzmie nikt cię nie prześcignie. No może tylko tezeusz.
angela
Taaaa, przyjdzie tfusk, to was pogodzi, on juz ma przepisy, co bedą się wszystkim podobały.  A PolskiŁad, zmieni w niemiecki, tvpinfo zlikwiduje, zeby nikt o niczym nie wiedział, kasę  miliardy roztrwoni, zeby, ta"  biedna przegrana Polska, ktorej ma tak dosc, i nie mysli dźwigać......." była nadal , tą " biedną  panną" , zeby nie byla za mocna, i niezalezna, o  jaką bandyckim sąsiadom chodzi. Mocno nad tym pracujecie,  patrioci, zeby bylo, jak bylo.  
Ostatnie zdanie jest intrygujące.
Pers
//Pytanie, co takiego zaszło latem 2017 roku, że p. Kaczyński musiał zastąpić rząd p. Szydło obecną ekipą, zaś p. Duda musiał zawetować reformy sądowe?// To akurat jest proste do wytłumaczenia. Pan Morawiecki został rzucony przez globalistyczne "elity" na odcinek polski Wielkiego Resetu.  Był do tego przygotowywany przez całą swoją karierę zawodową. (jak ogólnie wiadomo karierę w bankowości robią przede wszystkim historycy) "Dobre" nazwisko miało pomóc w zdobyciu sympatii i poparcia społecznego. Pan prezes Kaczyński ma niewiele do powiedzenia w sprawach zasadniczych. Robi za frontmana.
Adam66
..."co takiego zaszło latem 2017 roku"...   centrala przysłała prikaz, a ponieważ centrala ma kwity na kaczyńskiego, no to trzeba było wykonać...
Do wpisu: SSO Jacek Tyszka niepotrzebnie o sobie przypomniał...
Data Autor
jazgdyni
Janku Powinieneś na początku przybliżyć, kto to Tyszka, kto Gałczyńska, itd. Inaczej jest to nieco enigmatyczna wypowiedź. Pzdr Ps. Obejrzałem sobie Ciebie w TV
Do wpisu: "Pryszczaci" w natarciu, czyli kolejny raz ktoś wie lepiej
Data Autor
Ryszard Surmacz
No tak, nic dodać nic ująć. Tak się dzieje, gdy za punkt odniesienia bierze się okres "S", a nie II RP. Odpada wówczas całe niemal tysiąc lat historii tej warstwy. Wygodne? Wygodne, ale też i głupie.
Jabe
Klasa średnia proletariatu.
Do wpisu: Siedemset lat jak jeden dzień...
Data Autor
Jan1797
Dopiero z taką perspektywą można budować wspólnotę, to wokół jej rozumienia tworzyć się będą elity a wokół metod jej realizacji będą się grupować, to jest ten zaczyn cywilizacyjny, który siedemset lat temu zaczął tworzyć historię Europy, a dziś, wobec upadku jej zachodniego dziedzictwa, pałeczka przypadła właśnie nam, inaczej nie bylibyśmy wzywani przez Chrystusa do przyjęcia Go za króla naszego Narodu.  Być może przyjdzie nam, kiedy wspólnie przejść z Wawelu Grodzką wokół Rynku pod Ołtarz Główny a po uroczystościach zasiąść do obiadu w którejkolwiek z restauracji. Pozdrawiam Jan
Dziękuję
Do wpisu: Polska "klasa średnia" jak Yeti: słyszano, ale nie widziano.
Data Autor
Jan1797
Cieszę się, wrócimy do podatków lecz nie dzisiaj.
Obserwator
@Jan1797 Nie wydaje mi się, nie zauważyłem też aby ktokolwiek pisał "o obróconych w rządzie".
Jan1797
@Obserwator_3 Pisał Pan o obróconych w rządzie?
Obserwator
@Jan1797 Czy Pana komentarz odnosi się do mojego wpisu? Co ma Pan na myśli, wskazując na "z uporem powtarzane przez autora "pomyłki""?
Obserwator
@spike Jakie pretensje do jakiego rządu o jakie działania? O czym tu mowa? Jeżeli rzeczywiście istnieje gdzieś w Polsce niezależna ekonomicznie "klasa średnia" z dochodami na poziomie 50 tys. PLN rocznie "na rękę" w wynajętym lub kredytowanym mieszkaniu, to bardzo proszę wskazać, w jaki sposób ta jej "niezależność ekonomiczna" ma powstać? Ile może odłożyć rocznie młode małżeństwo z trójką dzieci, mające takie właśnie dochody (czyli w sumie 100 tys. rocznie "na rękę"), wynajmujące lub spłacające mieszkanie lub domek dla pięcioosobowej rodziny (prosta zastępowalność pokoleń) i jaka jest struktura ich wydatków? Kredyt 300 tys. na trzydzieści lat (takie sobie M-5, ale niech będzie, żeby nie było że się czepiam) to 10 tys. rocznie samego salda, jak na 4% rocznie to dochodzi jeszcze (w pierwszym roku) 12 tys. odsetek, razem 22 tys. (2 tys. miesięcznie), do tego koszty energii itd. W sumie 3 tys. miesięcznie, może być? No to zostaje 5 tys. na życie dla 5 osób, przy czym minimum wegetacji wg. GUS to dla pięcioosobowej rodziny kwota ok. 3 tys. miesięcznie, 20 PLN/osobę dziennie. Tak więc 2 tys. to taki bufor bezpieczeństwa ponad minimum egzystencji. Tyle maksymalnie może zostać zaoszczędzone, oczywiście jak się dojeżdża do pracy rowerem, zdrowie dopisuje, dziećmi zajmie się babcia i nie ma się psa lub kota. Czyli gdzieś połowa jednej pensji, tak? A moim trudno minimum wegetacji uznać za reprezentatywne dla "klasy średniej". No to uprzejmie donoszę, że aby mieć te 4 tys. miesięcznie "na rękę", trzeba zarabiać brutto ok. 6 tys., co sytuuje w górnych 15% Polaków.    Możemy oczywiście twierdzić, że to właśnie jest "klasa średnia", OK, jeżeli taka definicja zostanie przyjęta i się na nią zgodzimy, to dobrze. Ale trudno wtedy porównać standard życia z "klasą średnią" w innych krajach. Nie mam pretensji do rządu że w Polsce nie ma powszechnej, niezależnej ekonomicznie klasy średniej, bo to oczywiście sprawa wielowiekowych zaszłości, ale to nie powód żeby zgadzać się na przypisywanie ze względów podatkowych takiego statusu ludziom, którzy de facto ledwie zarabiają na życie i dla których chwilowa utrata dochodów grozi katastrofą, skoro rocznie są w stanie odłożyć na osiem czynszów lub rat kredytu mieszkaniowego z opłatami, albo na cztery miesiące wegetacji.