|
|
mjk1 Szanowny Obserwatorze. Jeżeli pańska notka nie był na temat mojego wpisu, to po co i w jakim celu Pan o nim wspomniał, zarówno w tytule, jak i w samym tekście? Do czego to Panu było potrzebne? Jeżeli nie dotyczyło mojego wpisu, to proszę te insynuacje usunąć. I druga sprawa, dlaczego w tekście nie umieścił Pan pytania na które odpowiedziała SI a dopiero wtedy, jak zapytałem o to w pierwszym komentarzu? I najważniejsze, dlaczego nie chce Pan przeprosić za wprowadzenie czytelników w błąd? Niech Pan nie opowiada bajek, że nie obchodzi Pana co, kto sobie wyobraża. Czytelnicy nie są aż tacy głupi a już na pewno nie ja. |
|
|
Obserwator @mjk1Dyskusja nie ma sensu, Pan nie czyta ze zrozumieniem tego co napisałem, tylko konfabuluje Pan na temat moich rzekomych intencji, w dodatku zarzucając mi, że nie napisałem jakie zadałem pytanie SI, co w dodatku świadczy o tym, że ma Pan jakąś inną metodę pisania promptów i chyba uważa, że jest to jedyna.Nie, nie jest jedyna i jeżeli nie wprowadza się OpenAI w ujęcie tematu, no to się otrzymuje różne rzeczy, niekoniecznie związane z intencją pytającego.O koncepcji jest w dalszej części dialogu, ale widać tak się Pan skoncentrował na sobie i swojej idei, że albo to Panu umknęło, albo Pan tam nie dotarł.Co do celu wpisu - zarówno we wpisie, jak i w poprzedniej odpowiedzi już to Panu pisałem, raczej ze zdziwieniem, że taki koncept mógł przyjść do głowy, a jeżeli ktoś czytając wyciąga wnioski nie tylko nie mające nic wspólnego z wpisem, ale wręcz z nim sprzeczne, to za co mam go przepraszać? Co mam niby wspólnego z tym, co ktoś sobie wyobraża przy okazji mojego wpisu, acz zupełnie nie na jego temat?Z tymi kolanami proszę sobie darować, wystarczy że przeczytać Pan ten mój dialog z SI, tym razem do końca i bez doszukiwania się rzeczy których w nim nie ma... |
|
|
mjk1 Szanowny Obserwatorze. Oczywiście, że nigdzie nie napisał Pan wprost, że lukę popytową można uzupełnić dodrukiem pieniądza. Zatytułował Pan jednak swój wpis dokładnie tak: W odpowiedzi dla mjk1 na wpis: "Czy lukę popytową można uzupełnić dodrukiem pieniędzy?" czyli zasugerował Pan czytelnikowi, że jest to odpowiedź na mój wpis. W pierwszym zaś zdaniu napisał Pan dokładnie tak: "Przeczytałem wpis mjk1 "Czy lukę popytową można uzupełnić dodrukiem pieniędzy?" i także postanowiłem pogadać z ChatemGPT (w wersji 5, zresztą) o koncepcji sprzed dwudziestu paru lat. Doskonale zdawał Pan sobie sprawę, że czytelnik da się nabrać na tę manipulacje. O co chodzi? Już tłumaczę: o fragment ostatniego zdania: "...o koncepcji sprzed dwudziestu paru lat". Tyle, tylko tyle i... nie aż tyle, bo dalej zastosował Pan jeszcze sprytniejszą manipulację. Nie napisał Pan jakie zadał pytanie SI (jaka była ta pańska koncepcja sprzed dwudziestu paru lat), tylko od razu zaczął od odpowiedzi. Ponieważ czytelnik nie ma bladego pojęcia, jak fantastycznie, jest manipulowany a o ekonomii ma pojęcie prawie zerowe, osiągnął Pan zamierzony cel, co dokładnie widać po komentarzu Heńka i braku następnych. I teraz a propos uczciwości: Wycofam się ze swoich słów i nawet na kolanach przeproszę, jeżeli napisze Pan, że celem pańskiego wpisu nie była ocena mojego, tylko własnej koncepcji i jeżeli kogokolwiek swoim wpisem wprowadził Pan w błąd - najmocniej przeprasza. A tak już prywatnie: przynajmniej czytelników wypadałoby przeprosić, mnie Pan nie musi. |
|
|
Obserwator Proszę o cytat, gdzie napisałem, że zapytałem SI "czy lukę popytową można uzupełnić dodrukiem pieniądza" i cytat z miejsca w którym wmawiam czytelnikom, że SI oceniała Pańską koncepcję, albo wycofanie się ze swoich słów (tak a propos uczciwości). |
|
|
mjk1 Dziękuję, że uczciwie przyznał się Pan do nieuczciwości. Przedstawił Pan ocenę przez SI nie mojej koncepcji wmawiając czytelnikom, że to ocena mojej teorii. Nie wiem tylko dlaczego wprowadził Pan czytelników w błąd wmawiając im, że zapytał SI, "czy lukę popytową można uzupełnić dodrukiem pieniądza:, ale to pański nie mój problem. I jeszcze jedno i bardzo ważne: nie ma niewłaściwych pytań, są tylko niewłaściwe odpowiedzi. Pozdrawiam Pana. |
|
|
Obserwator @mjk1Bynajmniej nie było moim celem sprawdzanie Twoich koncepcji w OpenAi, tylko mojej, a cała treść dyskusji jest zamieszczona - mój pierwszy prompt miał brzmienie: "...Problemem ekonomii współczesnej jest brak adekwatności pomiędzy kreacją pieniądza a jego obiegiem w realnej gospodarce. Kreacja następuje na poziomie banków (kredyt ex nihilo), na poziomie rządów (obligacje) oraz szczątkowo na poziomie realne gospodarki (weksel). Czy powyższe zdania są zgodne ze znanym Tobie opisem rzeczywistości?...", a potem już tylko doprecyzowałem.Pytanie, które zadajesz ("Czy lukę popytową można uzupełnić dodrukiem pieniędzy") jest moim zdaniem niewłaściwie sformułowane, bo opiera się na kilku założeniach, bez przedstawienia których odpowiedź jest czysto losowa. Sądzę że kluczowym czynnikiem, który trzeba uwzględniać przy próbach odpowiedzi na to pytanie, jest kwestia różnych podstaw czasowych dla różnych podmiotów, w zależności od specyfiki branży, miejsca, okoliczności etc.Zresztą lukę popytową można uzupełnić innymi formami kapitału, a nie tylko płynnościowym (choćby barter), natomiast "dodruk pieniądza" na poziomie innym niż lokalny, bezpośrednio związany z realną gospodarką w danym miejscu i czasie, zawsze będzie niedopasowany i w efekcie gdzieś będzie nadpłynność, a gdzieś indziej niedobór.Przeżyliśmy socjalizm, przeżyjemy kapitalizm, szczególnie że w zasadzie nigdy go nie było, a to co stręczono pod jego pozorem, się już zdegenerowało w ułomny feudalizm (a właściwie niewolnictwo) z oderwaniem od odpowiedzialności za poddanego (czy też niewolnika) i obowiązków za tym idących.Wcale nie mam zamiaru z Tobą polemizować, natomiast przedstawiłem ocenę pewnej koncepcji przez OpenAI i tyle. |
|
|
Ijontichy Co to jest? naszeblogi.pl Chciałeś,aby ci zadać pytanie...w takim razie masz! |
|
|
mjk1 Dziękuję za zainteresowanie poruszanym przeze mnie tematem. Nie rozumiem jednak, co i komu chce Pan tym wpisem udowodnić i przede wszystkim - dlaczego? Jeżeli czytelnikom, że ekonomia, jest tak trudną dziedziną nauki, że nie warto się tym interesować, to ma Pan na to duże szanse. Jeżeli mnie, że nie mam racji, to będę Pana usilnie do tego namawiał i bardzo chętnie podejmę z Panem polemikę na poruszane przeze mnie tematy. Wszystkie bez wyjątku.Po jednym wszakże warunkiem, że od początku do samego końca gramy fair. Przykro mi to stwierdzić, ale zaczął Pan od faulu. Nie zadał Pan SI tytułowego pytania i nie napisał Pan, co SI na nie odpowiedziała. Nie jestem jasnowidzem, wiec mogę tylko przypuszczać, że zadał Pan pytanie: jak współczesny system pieniężny radzi sobie z zasypaniem luki pieniężnej, lub cos podobnego, bo to jest odpowiedź SI na tak postawione pytanie i cały jej późniejszy wywód.Proszę więc zadać tytułowe pytanie: Czy lukę popytową można uzupełnić dodrukiem pieniędzy i napisać, co SI na to odpowiedziała. |
|
|
NASZ_HENRY ,.. ... ... .. Co ta sztuczna inteligencja wyrabia, tfu wyprawia z polską inteligencją 😉 |