|
|
wielkopolskizdzichu Moja odpowiedź zawierała szczerą prawdę, ponieważ opłacalność jakiekolwiek instalacji wynika z opodatkowania i zwolnień. Nikt nie analizuje efektów energetycznych na poziomie lokomobili, w którą się ładuje ileś ton węgla, które to dostarczyły energii pozwalającej na wydobycie znacznie większej ilości materiału opałowego niz początkowy wsad.
Lokomobile które spotyka się tu i ówdzie już dawno spłaciły swe istnienie. O wiatrakach i o elektrowniach atomowych trudno cokolwiek powiedzieć. |
|
|
tricolour @Jzg
A jak kolega szacował, ze inwestycja w wiatrak się nigdy nie zwróci?
Koszt budowy 2MW wiatraka to 14mlnPln. Czyli siedem na megawat, w tym znaczna część to grunt plus strefa wokół wiatraka. Koszt budowy elektrowni jądrowej to 10mld$ za blok 1000MW czyli 40mlnPln za megawat. Są tacy, co mówią, że można zbudować trzy razy taniej, ok, czyli 15mln za megawat.
Wiatrak wykorzystany jest przez 25% czasu, co daje, że jest droższy dwa razy od elektrowni jądrowej liczonej na megawat.
Tylko jest zagwozdka: paliwa jądrowego mamy na sto lat raptem, a potem nie będzie ani węgla, ani ropy, ani uranu...
Może wiatraki wytworzonym prądem rzeczywiście nigdy nie zwrócą kosztów swej budowy, podobnie jak odkurzacz czystą podłogą nie zwraca kosztów swego zakupu, a samochód taszcząc cztery litery nie zarabia na zakup, ale masz odkurzacz i auto, co?
Po co? Przecież nigdy się nie zwrócą... |
|
|
sake2020 @jazgdyni......Czy to aby nie polityka unijna i grillowanie Polski zmusza Polskę do szukania tak kontrowersyjnych pod względem ,,ochrony klimatu'' rozwiązań?
|
|
|
sake2020 @wielkopolskizdzichu......Nie oczekiwałam analizy politycznej sensowności projektu tylko prostej odpowiedzi na ile farmy wiatrowe są opłacalne. Pan jak widać nie ma byt wiele do powiedzenia oprócz zwyczajowego -,,bo Suski,bo Kaczyński, bo Macierewicz'' Trochę trudno uwierzyć ,że rząd czy partia rzuca na stół projekt bez uzasadnienia, bez opinii ekspertów,bez wstępnych odwiertów jak w przypadku Mierzei Wiślanej. i nie ogląda się na koszty przedsięwzięcia.Na szczęści pan @jazgdyni sensownie napisał poniżej. |
|
|
wielkopolskizdzichu 1. jazgot jest trochę nie na czasie. Prawdopodobnie w rozpisce adresowej zagubiono go i PiS mu nie dosłał nowych wytycznych. Otóż drogi jazgocie spieszę z informacją, iż twoja koncepcja wpływania statkami morskimi, typu jeziorowce, do Elbląga została przez PiS przesunięta ad kalendas graecas.
2. Watpię by Holendrzy przystępując do projektowania i kosztorysowania kanałów, śluz i innych obiektów hydrotechnicznych oszukiwali samych siebie tak jak to robi PiS. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ jaz
Pełna zgoda. Niemcy na tym zarabiają więc chyba nie takie odmóżdżone. Pzdr |
|
|
jazgdyni Co ty pieprzysz analfabeto?! Znowu zlecenie z Bundesnachrichtendienst ?
Ps, Pomyśl ofermo i oszuście w jakich to skałach Holendrzy stworzyli swoją cudowną konstrukcję hydrologiczną. |
|
|
jazgdyni Cześć Janku
Jak wiesz, osobiście jestem przeciwnikiem takich farm wiatrowych. Z wielu względów - o czym dalej.
Jako podróżujący po morzach mam przed oczami, patrząc właśnie z pokładu statku, zniszczony wiatrakami przepiękny krajobraz skały Gibraltaru, albo widok od strony morza Kopenhagi, zaśmiecony bezsensowną farmą.
W odróżnieniu od kilku gorących cieciów, co to wypowiadają się na każdy temat w komentarzach, tu, wiem precyzyjnie co mówię. Więc oświadczam - farmy wiatrowe to pomysł polityczny, który zaindukował biznes na zrobienie szybko dużych pieniędzy. Więc projekt nieuczciwy i beznadziejny technicznie - konstrukcyjnie technologicznie i efektywnościowo.
Mówiąc uczciwie - to wyrzucone pieniądze. Na dodatek znowu gdzieś w cieniu stoją Niemcy. A ich tradycyjna firma z zakresu elektryczności SIEMENS, kiedyś rzeczywiście przodująca na świecie, teraz z trudem goni prawdziwie nowatorskich konkurentów: szwedzko-szwajcarsko-brytyjską ABB (ASEA+Brown Boveri), francuski EDF i Schneider Electric, czy amerykański GE.
Kompozytowe wiatraki monstrualnych rozmiarów nigdy nie będą w stanie zarobić na siebie i zwrócić poniesionych kosztów instalacji. Za 30 lat opinia publiczna i oczywiście fachowcy będą wyśmiewać ten poroniony pomysł.
Ale jak zawsze - odmóżdżone Niemcy rulez! |
|
|
wielkopolskizdzichu W Danii, farmy wiatrowe są głównym dostawcą energii dla miast i wsi. z drugiej strony Dania ma złoża i gazu i ropy. Węgla nie ma.
Powód dla którego pisowcy nie lubią rozwiązań wymagających zaangażowania intelektualnego i sporej wiedzy, jest prosty. nie da się tego rozwiązać pomiędzy Kaczyńskim, Suskim, Macierewiczem i ich protegowanymi, są na to za tępi z jednej strony, z drugiej nie mają ochoty dopuszczać do strefy decyzji ludzi samodzielnych.
BTW
Proponuję spojrzeć na rozwój sytuacji na Przekopie Wiślanym. Do wstępnych kalkulacji dopuszczony tylko entuzjastów którzy przedstawili to co rząd chciał zobaczyć na papierze, okazało się że wykonawca przedstawił kosztorys x 2, teraz czas na rycie w dnie i już pojawia się problem. Nie ma jak utrzymać w ryzach ścian toru ponieważ dno jest zbudowane z luźnych osadów. Aby zapewnić docelowe wymiary trzeba przewalić dwa razy więcej osadów i dostarczyć non stop pracującą pogłębiarkę która utrzyma w ryzach wykonany tor. Tylko nikt z biura piszącego projekt pod widzi mi się pisowkiego ego, w analizach finansowych po 2015 tych aspektów nie ujął.
Mało tego, jest blokada informacyjna na rzeczywiste koszty. |
|
|
sake2020 Czy przytoczony artykuł i konferencja Baltic Power są pierwszymi jaskółkami pokazującymi nieopłacalność stawiania farm wiatrowych? W takim razie powinno pąść pytanie czy Polska jest jedyną decydującą się na stawianie tych farm czy też funkcjonują one w świecie, jakie są koszty ich utrzymania i czy są opłacalne, Z artykułu wynika,że nie jest to interes opłacalny a nawet trudny do zrealizowania. Każde tak duże przedsięwzięcie zawsze jest oprócz decyzji oparte o wyliczenia ekspertów,w artykule mówi się że są to mrzonki.Czy tak jest -trudno powiedzieć . |
|
|
Obserwator Co ma "LOTOS" do wiatraków? |
|
|
Pers Pan prezes Obajtek to wielki prezes.
Wczoraj w wywiadzie dla RMF FM powiedział, że przeprowadzając fuzję Lotosu uratował nie tylko sam Lotos ale także całą polską gospodarkę.
W skromności pan prezes Obajtek dogonił już pana europosła Czarneckiego a nawet go minimalnie wyprzedził. |