Otrzymane komantarze

Do wpisu: Potrzebujemy drugiego Nawrockiego. Czy będzie nim Ewa Zajączkowska-Hernik?
Data Autor
sake2020
@Grzegorz Świderski.....Łatwiej nazwać mnie chamem niż podjąć dyskusję prawda? Przecież to pan twierdzi ,że Konfederacja jako swe zadanie postawiła szczucie na PiS,pan też sam to potwierdził w komentarzach. Więc czy insynuacją jest moje pytanie z kim chcecie tworzyć koalicję skoro pracujecie nad zniszczeniem a w najlepszym razie marginalizacją opozycji jaką jest PiS. Wyłuskiwać poszczególnych działaczy z innych partii by dołaczyli do Konfederacji? I jaką ma pan gwarancję,że będą to odpowiedni partnerzy dla was?Teraz pan pisze ,że rządy Tuska są też destrukcyjne? To czemu się do Tuska wdzięczycie? Na czyje zlecenie szczuje pan na PiS? W swym zadęciu i arogancji nawet nie zauwazycie jak Tusk was pokona .
Grzegorz GPS Świderski
W Polsce jest na odwrót — mądre dołączają do opozycji, jaką jest Konfederacja, a do wygranego obozu rządzącego dołączają głównie głupie i nieatrakcyjne. 
Grzegorz GPS Świderski
Takie całkowicie nieuzasadnione insynuacje to jest chamstwo. Wielokrotnie pisałem o tym, że Tusk to taki sam socjaldemokrata jak Kaczyński i dlatego jego rządy są tak samo destrukcyjne.
mjk1
Mam nadzieję, że frukty z Brukseli nie zdecydują. Jeżeli jednak miałyby przeważyć, to są jeszcze, o czym napisał Pan Grzegorz, Panie Anna Bryłka, czy Anna Świergocka. Przypuszczam, że w innych ugrupowaniach też się takie Panie znajdą. My potrzebujemy nie jednego, ale wielu takich Nawrockich, bo ta szwabsko-kacapska banda zrobi wszystko, aby Nawrockiego usunąć. Zgadzam się też, że na straży tego "Status Quo" stoi zarówno Tusk, jak i Kaczyński. I teraz widać to coraz dokładniej. Od przegranych wyborów, poprzez wycinanie wszystkich reformatorów we własnych szeregach, po zaorywanie samego PiS. Na szczęście Kaczyński z Terleckim nie są już w stanie wznieść transparentu z napisem: "Myśmy przyszłością Narodu", bo nikogo na to nie nabiorą. 
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@GPSI tu się z tobą zgodzę. Atrakcyjne kobiety zwykle dołączają się do zwycieskiej opcji. 
sake2020
Dlatego pan tak uparcie trzyma się NB bo tu użytkownikami są prawie wyłącznie przeciwnicy PiS? Jak więc tę prawicę chce pan budować i z kim na gruzach PiS-u? Pozostaje wam niestety tylko Tusk i jego ferajna co zresztą już chyba realizujecie. Tym razem nie widzi pan destrukcyjnych rządów, strat w biznesie i ludziach nie widzi reżimu i cenzury? Tak widzicie swoją szansę w koalicji z reżimem, niszczeniem opozycji?  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mjk1Polska ma byc krajem peryferyjnym a Polacy narodem drugiej albo trzeciej kategorii. Tak został zaprojektowany system z którym mamy do czynienia.Na straży tego systemu stoi Tusk i Kaczyński na zmianę - raz ta opcja, raz druga - bez znaczenia.Żeby Polacy odzyskali swoje państwo to trzeba głębokiej zmiany mentalności. I tu Zajaczkowska  moze byc tą jaskółką zmian w myśleniu, chociaż przypuszczam, ze wątpię - za duże frukty są w Brukseli.
Grzegorz GPS Świderski
Tak, szczuję na PiS, bo ich rządy były najbardziej destrukcyjne w dziejach Polski, narobili najwięcej strat w biznesie i ludziach. Za ich rządów mieliśmy najwięcej bankructw, najwięcej nadmiarowych zgonów i najwięcej przyjętych nachodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niemniej jeśli Polacy nadal będą tych szkodników popierać (oby nie), to widzę pole do współpracy: naszeblogi.pl
Grzegorz GPS Świderski
Tu wyjaśniam, na czym polega mechanizm spóźnień: naszeblogi.pl
sake2020
Niestety ale to pan jako działacz Nowej Nadziei prowokuje i szczuje na PiS. zapominając że to w końcu prawica. Nie czarny pijar PiS-u ale niedbalstwo w dotrzymywaniu terminów przesyłania dokumentach spowodowało wasze kłopoty.Nie czarny pijar PiS-u a tupet i arogancja Mentzena powoduje zgrzyty i spory na prawicy.Sama pani Hernik też nie prostowała ,,plotek'' o swoim odejściu do Brauna. Prawica musi szukać u siebie ludzi nietuzinkowych,chcących pracować a nie ,,być''.Mamy przykłady w Koalicji i Lewicy jak wyglądają i zachowują się osoby które nigdy nie powinny znaleźć się na listach wyborczych w Sejmie czy rządzie. Jedność na prawicy jest koniecznością której nie osiągnie się nigdy atakując bez przerwy ewentualnego koalicjanta.
Grzegorz GPS Świderski
To są pisowskie plotki czarnego pijaru. Mentzen odwołał Ewę dlatego, że jest budowana nowa partia, bo Nowa Nadzieja na skutek działań kretów pisowsko-kaowskich została wykreślona z rejestru partii. A w nowej partii będzie w statucie punkt zakazujący łączenia stanowisk w partii ze stanowiskami publicznymi, urzędniczymi. Więc Ewa, jako europosłanka, nie będzie mieć funkcji partyjnych. A co do Nawrockiego — ma on pełne moje poparcie i mimo że w czasie wyborów się wahałem i zagłosowałem na niego jako mniejsze zło, dziś tego nie żałuję i uważam, że jest jednak dobrem. To świetny prezydent, dużo lepszy od Dudy, i jak będzie podejmował jakieś większe inicjatywy polityczne (np. patronował paktowi senackiemu), to jest duża szansa, że go będę popierać. Jak na razie uważam, że dobrze wetuje, choć mógłby więcej. Jednak jako polityk musi lawirować i pewnie tam, gdzie nie wetuje, a powinien, uzyskuje z tego jakieś korzyści, których nie widzimy.
Grzegorz GPS Świderski
Zgadzam się w pełni. Znam Ewę, do niedawna była prezesem sąsiedniego do naszego okręgu (podwarszawskiego) i potwierdzam te spostrzeżenia o niej. Ma szanse wyrosnąć na dobrego lidera i będzie mnie miała w swoim obozie. Ona jest mądra, a jednocześnie ma dobry polityczny wizerunek — to rzadkość wśród polityków, a jeszcze większy wśród polityczek. W ogóle Konfederacja ma szczęście do mądrych kobiet, którym te idiotki z lewicy do pięt nie dorastają — np. Anna Bryłka czy Anna Świergocka — a mamy jeszcze w zanadrzu ich więcej, mniej znanych: Klaudia Domagała, Hanna Boczek, Natalia Kołc. One wszystkie są młode, ładne i mądre. Tego nie ma w żadnej innej partii. 
sake2020
Od pewnego czasu mówi się o skłócaniu polskiej prawicy,oczywiście ciesząc się z napięć w PiS-ie na czym ma zyskiwać Konfederacja. Jednak w niej też są napięcia i spory czego zwolennicy zdają się nie zauważać. Pani europosłanka Hernik-Zajączkowska została usunięta przez Mentzena z funkcji prezesa okręgu podwarszawskiego i prawdopodobnie zamierza zasilić Konfederację Korony Polskiej Brauna,który też jest silnie skłócony z Mentzenem. W Konfederacji jest sina pozycja -Anna Bryłka wicerezeska Ruchu Narodowego  Konfederacji Wolność i Niepodległość.Jest ekspertem d/s rolnictwa i handlu zagranicznego..Wydaje się bardziej merytoryczna niż pani Zajączkowska-Hernik jako europosłanka stawia jako najważniejsze reformy finansów publicznych,systemu emerytalnego i podatków. Nie wiem dlaczego autor odczuwa potrzebę obecności drugiego Nawrockiego.On łączy cechy i wojownika i opiekuna. Tyle że i prezydent potrzebuje wsparcia.Niestety ta walka plemienna ja to się stereotypowo utrzymuje jest sprowokowana przez Tuska już wcześniej a przez samą prawicę podtrzymywana. Wystarczy słuchać wypowiedzi Menzena czy choćby pana Świderskiego,że Konfederacja jest języczkiem u wagi i dlatego lawiruje w tym kierunku który uważa za bardziej dla siebie korzystny jednocześnie zachowując się wobec prawicy obraźliwie.Dlatego trudno uznać,że poszukiwania tu drugiego Nawrockiego są bezcelowe.
Do wpisu: Jak przełamać antyintelektualizm w Polsce bez pogardy dla ludzi.
Data Autor
spike
PS. Jedna sprawa, pewien dziennikarz zwrócił uwagę na budżet, który jest konstytucyjnie przekroczony, do tego pominięto w nim finanse na Trybunał Konstytucyjny, co może skutkować skierowaniem przez Prezydenta tej uchwały do TK, a ten go nie uzna, Prezydent więc nie podpisze, mając prawo zdymisjonować rząd, a rząd nie uznaje TK, jaki tego będzie skutek, wojna domowa ?
spike
"Demokracja nie polega na tym, że każda opinia ma taką samą wartość, tylko na tym, że każdy obywatel ma prawo głosu. To zasadnicza różnica, którą w Polsce celowo się zaciera." - - - - a właśnie że nie! - - - - demokracja nie kieruje się ilością głosów na daną "rację, opinię", w tym problem. Ci co wybierają, w dużej większości nie mają pojęcia, co wybierają, także z braku wykształcenia, albo niewystarczającej wiedzy w danej sprawie, fachowcem może być w innej dziedzinie). - - Bolączką demokracji jest to, że wybierani są ludzie pokroju "naleśnika", który o zgrozo decyduje o życiu innego człowieka, nie mając wiedzy, a szczególnie moralności, jak w przypadku posła Ziobro, a pobłażanie swoim, którzy od lat powinni siedzieć w więzieniu. - - - - Tak się zastanawiam nad ustrojem prezydenckim, jeden człowiek, jedna decyzja, jeden do rozliczenia, nie da się odpowiedzialności rozmyć na tłum posłów, którzy np. bezprawne decyzje, firmują swoimi głosami poparcia, jak mamy obecnie, będą za to siedzieć ???
Anonymous
@Alina Najpierw jest ideologia. Potem eksperci, dziennikarze i już prosta droga do tworzenia rzeczywistości w Sejmie. Potem dotacje z dziury budżetowej i pełnia upojenia. Potem kac. A na kaca dobry klin:dorzeczy.plJasne, że najlepiej na restrukturyzacji meliny znają się meliniarze.Polacy ślepi po czerwonym metylu cierpią na syndrom sztokholmski. W przeciwnym razie brakłoby więzień i stadionów. Wypełniłyby się Orliki. 
Alina@Warszawa
W TV Republika od rana wałkują dziś ceny energii, koszmarne, w których 2/3 to podatek ETS. Senator z rządzącej mafii i wszyscy inni "eksperci" przyjmują to jako oczywistą oczywistość. Nikt, nawet red. Klarenbach, nie pytają jakim prawem POLACY SĄ OKRADANI NA TAK WIELKIE SUMY? Nikt się nie zastanawia jak to wariactwo przeciąć jednym ruchem premiera, prezydenta, czy KOGOKOLWIEK i po prostu przestać POBIERAĆ OD LUDZI i wysyłać do UE te nasze pieniądze! TO JEST KRADZIEŻ BEZCZELNA! GDZIE I NA CO IDĄ TE PIENIĄDZE? Jak młodzi na pensjach minimalnych mają się utrzymać i mieć dzieci? Ci Ci co wymyślili ETS i ci co przyjęli te koszmarne opłaty, to zbrodniarze przeciwko Polakom! Ja tylko mogę się domyślać, że pieniądze wyciągnięte z Polski - bo to chyba głównie z Polski - są wykorzystywane na Bliskim Wschodzie do popełniania innych zbrodni. Zbrodniarzami są też ci wszyscy, którzy likwidują i zasypują kopalnie węgla kamiennego zamiast je zamknąć, jeśli są teraz nieekonomiczne, lecz utrzymywać w technicznej gotowości do wydobycia np. w razie strategicznej konieczności. 
Anonymous
Wypadałoby zauważyć, że eksperci to ludzie wynajęci do zakłamywania rzeczywistości, by na kanwie kłamstwa forsować przepisy niszczące państwo.
u2
"Szwajcarii nikt się nie odważa napaść."Mam dobrego znajomego z dzieciństwa, z którym sluchałem namiętnie płyt the Beatles w jego domu. Jest obecnie obywatelem Szwajcarii. Jako że traktuję jako pewnik wizje Mariana Węcławka z Leszna to nie ostrzegłem Go jeszcze przed bombką atomową w pobliżu Mont Blanc, bo nie mam z Nim kontaktu. W sumie totalnie oświecony Bóg Ramtha by to tylko wyśmiał :) PS Był niedawno jakiś tragiczny pożar w Crans Montana, ale tutaj chodzi o wiele większy Armagedon.
Grzegorz GPS Świderski
salon24.pl
u2
"tysiąc Liechtensteinów połączonych sojuszem militarnym i dyplomatycznym" W Liechtensteinie zainwestowali sąsiedni Szwajcarzy. Liechtenstein stał się potęgą światową w przemyśle dentystycznym. Mój przyjaciel Żyd z Białegostoku był zachwycony wycieczką w Liechtensteinie. Widział przedsiębiorczość tamtych ludzi :)
Grzegorz GPS Świderski
„Ja nie piszę o tym, gdzie podejmować decyzje, tylko na jakich zasadach”. A kto i jak ustanowi te zasady i co zrobi, by były stosowane?
u2
"W Polsce słowo „ekspert” brzmi dziś podejrzanie. „Profesor” bywa obelgą. „Elita” - oskarżeniem."W państwie niemieckiego gauleitera Tuska to nie dziwota. Niemcy mają od dziesięcioleci plan eksterminacji polskiej inteligencji :)
mjk1
Ty mnie potraktowałeś poważnie, to i ja Cię tak potraktuję. Twoja propozycja brzmi atrakcyjnie, bo odwołuje się do bardzo silnej intuicji - nie da się naprawić wszystkiego naraz, więc róbmy to lokalnie. Subsydiarność, eksperymenty oddolne, konkurencja modeli, to wszystko są poważne idee, a nie fantazje. Problem polega na tym, że nie rozwiązują one problemu, o którym pisałem, tylko go omijają. I to w sposób, który w praktyce prowadzi do nowych patologii. Po pierwsze antyintelektualizm nie jest problemem skali, tylko reguł gry. Antyintelektualizm nie znika dlatego, że decyzje są podejmowane bliżej ludzi. On znika wtedy, gdy wiedza jest systemowo premiowana, a ignorancja kosztowna. Jeśli w gminie burmistrza wybiera się na emocji, decyzje podejmuje się bez analiz a eksperci są ignorowani jako oderwani, to dokładnie te same mechanizmy zadziałają lokalnie, tylko na mniejszą skalę. Decentralizacja nie leczy antyintelektualizmu. Ona go rozprasza.Po drugie, lokalne eksperymenty działają tylko tam, gdzie już istnieje kapitał kulturowy. Model szwajcarski, kantonalny czy liechtensteiński działa, bo istnieje wysoki poziom zaufania, istnieje etos instytucjonalny, istnieje kultura prawna i racjonalna debata. To nie są efekty decentralizacji, to są jej warunki wstępne. W Polsce wiele gmin nie ma kadr, nie ma zaplecza eksperckiego i nie ma kontroli lokalnych układów. Oddanie im większej autonomii oznaczałoby feudalizację, nepotyzm i lokalne księstwa bez kompetencji. Upadnie nie jedna gmina, tylko setki, a ich mieszkańcy nie przeniosą się magicznie do lepszych.Po trzecie, państwo to nie inkubator start-upów. Twoja teza - niech gminy upadają, to się nauczą, brzmi darwinistycznie, ale jest społecznie i politycznie nieakceptowalna. Państwo nie może powiedzieć ludziom i jeśli wasza gmina jest źle rządzona, trudno, przegrajcie życie, ktoś was przejmie. To nie rynek aplikacji. To system, edukacji, zdrowia, infrastruktury i bezpieczeństwa. Koszt eksperymentów ponoszą realni ludzie, nie abstrakcyjne jednostki administracyjne.Po czwarte - decentralizacja nie zastępuje silnych instytucji centralnych. Są obszary, które muszą być centralne. Prawo, standardy edukacji, finanse publiczne, polityka energetyczna i bezpieczeństwo. Bez tego - bogate gminy się wzmacniają, biedne degenerują a państwo się fragmentaryzuje. I wtedy zamiast tysiąca Liechtensteinów dostajesz kilkanaście metropolii plus peryferyjny bantustan. To nie jest wzmocnienie państwa. To jego erozja.Po piąte, problemem nie jest brak pola do działania, tylko brak mechanizmów selekcji. Twoja propozycja zakłada, że dobre pomysły same się obronią, ludzie zobaczą efekty i skopiują rozwiązania. Ale to nie działa w warunkach dezinformacji, populizmu i niskiego zaufania do wiedzy. Gminy nie kopiują najlepszych praktyk. Gminy kopiują to, co popularne, to, co medialne i to, co ideologicznie wygodne. Bez centralnych standardów jakości, wiedza nadal przegrywa.Co zatem ma sens?Umiarkowana decentralizacja, ale, centralne standardy oparte na wiedzy, centralne instytucje kontrolne i realna władza ekspertów nad polityczną fantazją. Czyli wartości mogą być lokalne, realizacja elastyczna, ale reguły racjonalności muszą być wspólne.Twoja propozycja jest logiczna, ale odpowiada na inny problem. Ja nie piszę o tym, gdzie podejmować decyzje, tylko na jakich zasadach. Bo jeśli zasada brzmi - każdy ma swoją prawdę, a ekspert to tylko opinia, to w Warszawie to niszczy państwo a w gminie niszczy gminę.Antyintelektualizm nie upada przez decentralizację. Upada wtedy, gdy system przestaje go nagradzać. I tego nie da się zrobić wyłącznie oddolnie.
Alina@Warszawa
Proponuję zejść na ziemię z obłoków intelektualnego obłędu i spokojnie przeczytać: Polska nie będzie ukraińskim bankomatem!  "Skandal! Polacy mają łożyć na ukraiński dług.Przyjęliśmy uchodźców, przekazaliśmy broń, udostępniliśmy infrastrukturę.Polska zrobiła więcej niż ktokolwiek inny.Nie możemy zgodzić się na kolejne miliardy z kieszeni Polaków. Nie będziemy płacić za cudze długi!Znów ktoś chce sięgnąć do naszych kieszeni. Tym razem rachunek ma opiewać na dziesiątki miliardów dolarów, a pretekstem jest „europejska solidarność” i „wspólna odpowiedzialność”. W praktyce jednak chodzi o coś zupełnie innego: przerzucenie na Polskę ciężaru spłaty ukraińskiego długu, podczas gdy inni sprytnie umywają ręce.W przestrzeni publicznej coraz głośniej mówi się o planach, zgodnie z którymi państwa Unii Europejskiej miałyby wspólnie składać się na spłatę około 100 miliardów dolarów ukraińskich zobowiązań. I wszystko wskazuje na to, że polski rząd – zamiast powiedzieć „dość” – jest gotów wciągnąć Polskę w ten układ.To gigantyczne, wieloletnie zobowiązanie, którego realny ciężar w końcu spadnie na zwykłych obywateli: w podatkach, w długu publicznym, w cięciach wydatków na zdrowie, edukację i bezpieczeństwo.Polska już zapłaciła. I to niemało!Polska zrobiła więcej niż ktokolwiek – i to nie na papierze, nie w deklaracjach, lecz w realnych działaniach. Przyjęliśmy miliony uchodźców wojennych, często pod dachy prywatnych domów, do mieszkań zwykłych rodzin, a nie do obozów i gett, jak ma to miejsce w wielu krajach Zachodu. Okazaliśmy otwarte serca i wielkie poświęcenie. (...)"  --------------Trzeba wybrać do rządzenia ludzi, którzy są Polakami i dla których interesy Polski i Polaków są racją stanu, a nie rusko-amerykańska telewizja TVN24. Ludzi z gotową koncepcją ustroju państwa i realizacji swoich pomysłów. Proste! Bo skoro polskie pieniądze są wyprowadzane z Polski w cudzych interesach, to nie ma mowy o rozwoju państwa, o dobrobycie obywateli, bo ci są w sposób bezczelny okradani w biały dzień przez obecnie rządzącą mafię agentów, realizujących obce interesy naszym kosztem.