Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Cisza przed pęknięciem. Obóz, który nie potrafi się zdecydować, ryzykuje wszystko.

mjk1, 23.04.2026

 Wczorajszy komentarz jednego z czytelników pod wpisem o „powrocie z politycznego wygnania” nie był kolejną emocjonalną opinią. Był próbą uporządkowania faktów, które przez lata funkcjonowały osobno a dziś zaczynają tworzyć niepokojąco spójny obraz. To nie jest już kwestia pojedynczych błędów czy personalnych sporów. To jest pytanie o to, czy obóz, który przez lata aspirował do roli siły państwotwórczej, nie wchodzi właśnie w fazę własnej dezintegracji.

Konflikt, którego nikt nie rozwiązał.

 Relacje między Zbigniewem Ziobro a częścią kierownictwa PiS nie są nowym zjawiskiem. Spory o kierunek polityki wobec Unii Europejskiej, o tempo reform i granice kompromisu zewnętrznego trwały od lat. Środowisko Solidarnej Polski wielokrotnie sygnalizowało, że przyjęty kurs jest zbyt zachowawczy. Z kolei linia reprezentowana przez Mateusza Morawieckiego opierała się na większej elastyczności i szukaniu porozumień. Tego sporu nigdy nie rozstrzygnięto. Został przykryty wspólnym rządzeniem a dziś wraca jako problem strukturalny, nie personalny.

Zablokowana sukcesja - decyzja czy strach przed decyzją?

 W centrum całej układanki pozostaje Jarosław Kaczyński. Od lat oczywiste było, że moment przekazania przywództwa musi nadejść. Tymczasem zamiast uporządkowanej sukcesji mamy wycinanie potencjalnych następców, całkowity brak jasnego wskazania kierunku i permanentne utrzymywanie stanu zawieszenia. To nie jest już neutralne zarządzanie sytuacją. To zaczyna wyglądać jak blokada zmiany, nawet za cenę narastającego chaosu.

Prezydent bez zaplecza - błąd systemowy.

 W tym samym czasie Karol Nawrocki funkcjonuje jako prezydent pozbawiony stabilnego politycznego zaplecza. Publiczne sygnały o ograniczonej komunikacji z kierownictwem obozu nie są drobiazgiem. To dowód, że najważniejsze instytucje nie działają jako jeden organizm. A to w praktyce oznacza słabą skuteczność, brak zdolności narzucania kierunku i podatność na blokowanie inicjatyw.

Asymetria decyzji i narastające wątpliwości.

 Coraz częściej pojawia się też pytanie o spójność działań wobec różnych polityków i środowisk. Dlaczego jedne konflikty są wygaszane, a inne eskalują? Dlaczego jedne środowiska tracą wpływy szybciej niż inne? Nie chodzi o proste odpowiedzi, ale o narastające wrażenie, że nie ma jednolitej strategii i przewidywalności decyzji.

Morawiecki - kandydat czy źródło napięcia?

 Mateusz Morawiecki pozostaje dziś najbardziej oczywistym kandydatem do przejęcia sterów, ale jednocześnie jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci wewnątrz obozu. Dla jednych gwarancja ciągłości i doświadczenia, dla innych symbol sporów, kompromisów i niewyjaśnionych napięć. I to właśnie ten brak jednoznacznej akceptacji sprawia, że zamiast konsolidacji mamy dalsze pęknięcia.

Czy istnieje jeszcze scenariusz wyjścia?

 W tej sytuacji pojawia się koncepcja powrotu Zbigniewa Ziobry, nie jako prostego mediatora, ale jako czynnika, który mógłby wzmocnić zaplecze prezydenta, przywrócić równowagę wewnętrzną i nadać impuls polityczny. Jeszcze wczoraj taki scenariusz wydawał się mało realny. Dziś, w obliczu narastającego impasu, zaczyna być postrzegany jako jedna z niewielu alternatyw dla dalszej dezintegracji. Bo układ - silny prezydent plus wyraźne zaplecze reformacyjne, to jedyny model, który może przełamać obecny paraliż.

Cisza, która nie potrwa długo.

 Najbardziej niepokojące jest jednak co innego. Nie to, że istnieje konflikt. Ale to, że nikt go nie rozwiązuje. Zamiast decyzji mamy zawieszenia, półśrodki i odsuwanie problemów w czasie. A polityka nie znosi próżni.

 Obóz, który przez lata budował swoją siłę na sprawczości i zdolności do podejmowania decyzji, dziś zaczyna przypominać strukturę, która boi się własnych rozstrzygnięć. Jeśli ten stan się utrzyma, to nie przeciwnicy polityczni będą jego największym problemem. Będzie nim własna bezwładność. A historia polityczna pokazuje jedno, obóz, który przestaje decydować, prędzej czy później przestaje istnieć.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 78
juur

juur

23.04.2026 10:52

 "Mateusz Morawiecki pozostaje dziś najbardziej oczywistym kandydatem do przejęcia sterów..." to niezawodny przepis na katastrofę i utratę  kraju i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Panuje dziwny rodzaj amnezji co tego indywiduum np. nikt z NB już nie pamięta o próbie rokoszu A. Sobonia bliskiego współpracownika Morawieckiego w NBP czy wcześniejszych jak go "oszukiwano". Czego jeszcze trzeba by nie uznać, że każdy "pierwszy lepszy z ulicy" o którym nic nie wiemy daje jakąś szansę w odróżnieniu od Morawieckiego, który jest gwarancją katastrofy

Ijontichy

Ijontichy

23.04.2026 11:17

"Bo to w życiu jest najgłupsze,jak sie ktoś przy czymś uprze"---Boy.

Coś sie tak uparł na Ziobrę??? Przecież tu mu grozi szakir baszka [turecke] jego by nawet Anioł Stróż nie uratował.Namawiasz go powrotu? 

Teraz Morawiecki szefem PiS po Kaczyńskim...i PIS NIE WCHODZI DO SEJMU!!! 

Ludzie/ten elektorat,który chodzi do "wyborów" nienawidzą tego zymianina...policz jego "wpadki" od początku.

KACZYŃSKI TO "CIPA USZATA" ,ŻE JESZCZE GO NIE ODESŁAŁ W NIEBYT! 

Niestety...ale sie pomyliłem w ocenie ciebie...ale TU na NB nie należy szukać ...bo nie ma...

NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

23.04.2026 11:51

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na "Bo to w życiu jest…

@Ijontichy

Teraz nowe są zwyczaje,
trolla nie każdy poznaje 😡

mjk1

mjk1

23.04.2026 11:56

Juur&Ijon.

Nie wszystko co w komentarzach mogę napisać na blogu a wpisu nie zrozumieliście i nie jest to Wasza wina. Wczoraj wieczorem pod moim poprzednim wpisem ukazał się taki komentarz Es-a do mnie i do Spike-a:

Panowie pozwólcie, ze wtrace sie do waszej dyskusji. Chciałem przypomnieć że ataki na Ziobre zaczęły sie nie za " nowej wladzy" , ale pod koniec poprzedniej, w ktorej byl jeszcze ministrem. I była to ewidentna zemsta Morawieckiego za krytyczne stanowisko SP wobec jego poczynań  w Brukseli. Ekipa tuska twórczo je tylko rozwinęła. Ale Ziobro zostal im podany na tacy. 

Jak sobie przypominam, Ziobro kiedy na poczatku, zaangażował sie w tworzenie PiS, włącznie z kredytem pod zastaw wlasnego domu.  Uważanyprzez lata za potencjalnego następcę Kaczynskiego, z powodu nadmiernego zdaje się radykalizmu nie mieszczącego sie w przyjętych przez Kaczyńskich kryteriach reformatorskich i limicie zmian  Polsce ustalonych  jako dopuszczalne  został  przez niego wyrzucony by budować wlasna formację od zera. Byl potrzebny jak najbardziej  za każdym razem jako koalicjant do przejmowania władzy, ale juz nie jako partner w rządzeniu. No I wisienka... wystarczyło ze z przyczyn losowych stracił z oczu swoją partię a Kaczynski z Morawieckim ją złupili. Niespodzianka?

A teraz panowie proszę podrzućcie mi jedna chociaż różnicę w modus operandi Tuska i Kaczyńskiego. 

Po czymś takim trudno mi sobie wyobrazić aby Ziobro- gdyby mial ochote i zdrowie mu pozwoliło, nawet wrócić do polityki- aby zechciał przyjąć rolę mediatora miedzy Kancelarią, a kims kto gdyby tylko mógł, najchetniej utopił by go w lyżce wody. Kaczynski i tak nic nigdy nie zrozumie, a zadaniowany( tak uwazam) morawiecki i tak pójdzie " po trupach" bez względu na konsekwencje dla Polski. Po co Ziobrze kopać sie z koniem? I to abstrahując od niklych szans powodzenia takiej misji. 

I moja odpowiedź na wpis:

I tu cała układanka zaczyna przyjmować logiczna całość o której mówię od początku i różne małpy, papugi i ciemne blondynki mogą zaklinać rzeczywistość a ta i tak wyjdzie jak, "szydło z worka". Teraz zaczynamy pomalutku rozumieć dlaczego Bogucki zamiast przejąć przywództwo miał zostać zaorany przez Kaczyńskiego. Jeżeli Kaczyński nie jest lojalnym członkiem okrągłostołowej sitwy, to dlaczego uparcie, wbrew własnym deklaracjom trzyma się władzy w PiS, nawet kosztem rozpadu partii? Teraz bardziej rozumiemy też słowa z konferencji prasowej na której powiedział: "...wbrew temu co się powszechnie sądzi ja bardzo rzadko rozmawiam z prezydentem". Jeżeli dodamy do tego, że na kandydaturę Nawrockiego Kaczyński zgodził się w ostatniej chwili i pod presja szantażu, to obraz mamy coraz pełniejszy. To jednak jeszcze małe miki. Jak sprawdzi się moja teoria z wyczyszczeniem życiorysów Morawieckich i zawrotnej kariery młodego w niemieckich bankach, to pomalutku też zaczynamy rozumieć dlaczego podpisywał Usi von der coś tam więcej niż ta chciała i to wbrew stanowisku rządu którego był premierem. Jeżeli dodamy do tego, że unijną uległość Mateuszka krytykowali głównie członkowie Solidarnej Polski to układanka zaczyna pasować lepiej jak  niemieckie puzzle. Teraz wiemy już dlaczego Kaczyński tak bardzo "bronił" Romanowskiego i Ziobrę, że Ci nie tylko potracili immunitety, ale musieli wiać za granicę a mój tytułowy bohater z całą rodziną. A taki Kamiński i Wąsik siedzą sobie spokojnie w Brukseli mimo tego, że preparowali dowody, co jest przestępstwem, brylują w mediach i włos im z głowy nie spada. Nawet im domów nie zajęli jak Wosiowi i Ziobrze. Pomału ja zaczynam też rozumieć, że moja sugestia o powrocie Ziobry w celu stabilizacji PiS, jest raczej w sferze marzeń. Muszę też przyznać częściowo rację "ciemnej blondynce", że Ziobro nie wróci do kraju, bo grozi mu niebezpieczeństwo, ale nie tylko ze strony Koalicji. Tu idealnie sprawdza się stare przysłowie: "Boże chroń mnie od przyjaciół, bo z wrogami poradzę sobie sam". Robi się naprawdę ciekawie, ale najbardziej interesujące jest w tym momencie to, jak ta czerwono-okrągłostołowa sitwa znowu zrobi nas wszystkich w CIULA? 

Prawdopodobnie po przeczytaniu powyższego rozjaśni Wam się obraz. Jeżeli nie - chętnie wyjaśnię.

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 205
Liczba wyświetleń: 272,949
Liczba komentarzy: 3,465

Ostatnie wpisy blogera

  • Powrót z politycznego wygnania? Scalenie zamiast odwlekania nieuniknionego.
  • Rozpad, który może pogrzebać wszystko. Wojna w PiS i polityczna próżnia, która wciągnie całą scenę polityczną.
  • Nie rozłam, lecz przebudowa: ruch Morawieckiego jako początek nowego etapu dla PiS.

Moje ostatnie komentarze

  • Juur&Ijon.Nie wszystko co w komentarzach mogę napisać na blogu a wpisu nie zrozumieliście i nie jest to Wasza wina. Wczoraj wieczorem pod moim poprzednim wpisem ukazał się taki komentarz Es-a do…
  • "Jak sobie przypominam, Ziobro kiedy na poczatku, zaangażował sie w tworzenie PiS, włącznie z kredytem pod zastaw wlasnego domu.  Uważanyprzez lata za potencjalnego następcę Kaczynskiego, z…
  • Matecki, też ma chorobę nowotworową i poddał się bezprawiu Tuska. Ziobro, oprócz deklaracji, że jest gotów wrócić, powiedział też i to kilkakrotnie, że pokonał nowotwór. Nie będziemy się chyba…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • mjk1, Juur&Ijon.Nie wszystko co w komentarzach mogę napisać na blogu a wpisu nie zrozumieliście i nie jest to Wasza wina. Wczoraj wieczorem pod moim poprzednim wpisem ukazał się taki komentarz Es-a do…
  • NASZ_HENRY, @Ijontichy Teraz nowe są zwyczaje, trolla nie każdy poznaje 😡
  • Ijontichy, "Bo to w życiu jest najgłupsze,jak sie ktoś przy czymś uprze"---Boy.Coś sie tak uparł na Ziobrę??? Przecież tu mu grozi szakir baszka [turecke] jego by nawet Anioł Stróż nie uratował.Namawiasz go…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności