|
|
u2 "Czym się kieruje Morawiecki łącząc się z Polską 2050"Zaskoczyłaś mnie droga Sake. Ale SI twierdzi, że są to polityczne spekulacje. Rozmowy między ugrupowaniami są naturalne. Widać, że PMM nikogo nie wyklucza z rozmów, ale nie oznacza to od razu wspólnej koalicji.AI OverviewMateusz Morawiecki nie łączy się politycznie z Polską 2050 i oficjalnie dementuje plotki o koalicji, nazywając je medialnymi spekulacjami. Pogłoski o rzekomym sojuszu wynikają z publicznych analiz politologów oraz prób budowania narracji przez komentatorów po tym, jak były premier dokonał rozłamu w PiS i założył własny klub parlamentarny oraz stowarzyszenie „Rozwój Plus”. [1, 2]Analitycy sceny politycznej wskazują, że logicznymi motywami, dla których środowisko Morawieckiego mogłoby teoretycznie szukać kontaktu z Polską 2050, są:Zgromadzenie centrowego elektoratu: Po opuszczeniu PiS, Morawiecki próbuje budować umiarkowaną, modernizacyjną prawicę. Polska 2050 po wewnętrznych rozłamach (odejście grupy posłów do klubu Centrum) gwałtownie traci poparcie, spadając w sondażach poniżej progu wyborczego (do poziomu poniżej 1%). Przejęcie lub współpraca z resztkami tego środowiska mogłaby pomóc partii Rozwój Plus (notującej około 6%) w umocnieniu pozycji w centrum. [1, 2, 3]Szukanie zdolności koalicyjnej: Formacja Morawieckiego potrzebuje partnerów, by w przyszłości stać się realnym języczkiem u wagi. Koalicja Obywatelska oraz Lewica są dla niego zablokowane. [1, 2]Wykorzystanie kryzysu wewnątrz koalicji rządzącej: Gra słowna wokół Polski 2050 i PSL służy wbijaniu klina między partie tworzące rząd Donalda Tuska. []Zarówno liderzy Polski 2050 (m.in. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Michał Gramatyka), jak i sam Mateusz Morawiecki kategorycznie wykluczają jakiekolwiek oficjalne rozmowy czy współpracę. Politycy Polski 2050 określają te doniesienia jako „próby ożenienia ich na siłę” i odrzucają projekty byłego premiera z powodu nierozliczonych afer z czasów rządów PiS. [1, 2, 3] |
|
|
Alina@Warszawa Oni obaj ("Ględzenie panów Świderskiego i pańskie mjk1..") chyba nie mają w domu nikogo, z kim mogliby pogadać, więc kłócą się na NB ... Trochę to żałosne, że zrobili z NB pyskówkę dla samotnych emerytów, którzy nie potrafią zapanować nad swoimi emocjami. Widać, że nie mają innych zajęć. |
|
|
sake2020 @mkj1.....Czym się kieruje Morawiecki łącząc się z Polską 2050 ?Pana to nie dziwi? I dlaczego zamieniliśmy się akurat na program wyborczy Brauna? Ględzenie panów Świderskiego i pańskie ma chyba popisywanie się wiedzą bez dotykania najważniejszch problemów. |
|
|
mjk1 Siejesz defetyzm i mieszasz kilka różnych spraw w jedną historię Droga Sake.Na Campusie wystąpił Tusk i mówił m.in. o zbyt wolnym tempie rozliczeń poprzedniej władzy. Tyle że z tego jeszcze nijak nie wynika, że Morawiecki „przychodzi Tuskowi z pomocą”. To już jest Twoja interpretacja, a nie fakt.Morawiecki rzeczywiście stworzył Rozwój Plus, rzeczywiście zgromadził wokół siebie ponad 40 parlamentarzystów i rzeczywiście znalazł się w konflikcie z kierownictwem PiS. Anna Kwiecień również znalazła się w tym gronie i publicznie broniła Morawieckiego. To wszystko można sprawdzić.Jest też sprawa Zondacrypto, w której Morawiecki zdecydowanie atakuje rząd Tuska i domaga się wyjaśnienia odpowiedzialności rządu. Więc jeśli z tego wszystkiego wyciągasz wniosek, że Morawiecki „dogaduje się z Tuskiem”, to pokaż proszę konkretny dowód na to porozumienie, a nie tylko to, że „na Campusie coś padło” albo że „coraz częściej się o tym mówi”.Właśnie o to cały czas pytam: gdzie kończy się fakt, a zaczyna polityczna interpretacja?I jeszcze jedno. Piszesz, że Kwiecień uważa działania Morawieckiego za „dobro PiS”. To przecież jej ocena polityczna. Można się z nią zgadzać albo nie, ale równie dobrze można powiedzieć, że rozłam i wzajemne wyniszczanie się prawicy jest korzystne dla Tuska. I właśnie tego się obawiam.Jeśli zamiast próbować zbudować silną alternatywę dla obecnego rządu, prawica zacznie się wzajemnie oskarżać o zdradę, spiski i podstępne zamiary, to Tusk może tylko zacierać ręce.Dlatego nadal będę zadawał to samo pytanie - nie dlatego, że „niczego nie czytam”, tylko dlatego, że odpowiedź na nie nadal jest potrzebna: kto ma być alternatywą dla Tuska i jak konkretnie chce tę alternatywę zbudować?Jeśli odpowiedzią ma być kolejne wzajemne niszczenie się Kaczyńskiego i Morawieckiego, to rzeczywiście możemy się któregoś dnia obudzić z drugą kadencją Tuska. I wtedy pytanie będzie już nie o to, kto kogo zdradził, tylko kto tak skutecznie rozwalił własne zaplecze, że Tusk dostał władzę na kolejne lata.I na tym kończę zamykam tablet i idę na plażę. Masz czas na odpowiedź do "po obiedzie" przemyśl ją dobrze. |
|
|
spike @mjk zapomniałeś? - "jesteś głupszy niż ustawa przewiduje". |
|
|
sake2020 Ano własnie ,trzeba czytać,coś oglądać a nie tylko stawiać przez rok jedno i to samo pytanie. Owszem padło i to na Campusie i wcale nie jest odosobnione.Co chce osiągnąć Tusk zwalając winę na PiS za wywołaną prze siebie aferę.? I już tu przychodzi z pomocą Morawiecki a paniusia Kwiecień ...twierdzi,że to dla dobra PiS. Trudno o bardziej bezczelną odpowiedź.No ale skąd pan ma to wiedzieć. |
|
|
mjk1 Właśnie dlatego Droga Sake warto „czytać”, ale również odróżniać to, co jest faktem, od tego, co jest polityczną plotką albo interpretacją. To, że „coraz częściej się mówi”, iż Morawiecki zamierza zawrzeć porozumienie z Tuskiem, nie jest jeszcze dowodem, że taki plan istnieje. Jeżeli masz konkretne źródło, które to potwierdza, podaj je, bo na razie budujesz całą ocenę człowieka na domysłach.Co do „wyprowadzenia 40 ludzi” - jeśli masz na myśli nowe środowisko polityczne wokół Morawieckiego, to również możemy dyskutować o faktach, a nie o insynuacjach. Samo tworzenie zaplecza politycznego nie jest żadną zdradą ani dowodem na zamiar dogadania się z Tuskiem.I najważniejsze: ja nie twierdzę, że Morawiecki jest nieomylny ani że należy go bezkrytycznie popierać. Wielokrotnie krytykowałem jego konkretne decyzje i będę to robił nadal. Twierdzę tylko, że spośród obecnych polityków prawicy trudno wskazać dziś lepszego kandydata na premiera. Jeśli uważasz inaczej, wskaż konkretnego człowieka i napisz, dlaczego byłby lepszy. To jest rozmowa o polityce.Natomiast bardzo ciekawa jest Twoja pewność, że Morawiecki „chce stawiać na autokratów”, że Kaczyński „wie, co on zamierza”, że wiadomo, kto „rozrabiał” i że wszystko zmierza w określonym kierunku. Skąd ta wiedza? Z dokumentów, wypowiedzi zainteresowanych czy z partyjnych przecieków?I jeszcze jedna rzecz, której chyba nie dostrzegasz. Ciągłe oczernianie Morawieckiego przez część obozu Kaczyńskiego, przypisywanie mu najgorszych intencji i przedstawianie go jako zdrajcy nie osłabia Tuska, przeciwnie, może mu bardzo pomóc, bo zamiast budować alternatywę dla obecnej władzy, prawica sama zajmuje się niszczeniem ludzi, którzy mogliby tę alternatywę tworzyć.I tu naprawdę pozostaje pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć: czy Kaczyński i jego otoczenie robią to świadomie, czy też po prostu z wiekiem coraz gorzej oceniają polityczne konsekwencje swoich działań? Wolałbym wierzyć w pierwszą wersję, bo druga byłaby znacznie bardziej niepokojąca.A jeśli po wyborach będziemy mieli drugą kadencję Tuska, to naprawdę nie wystarczy powiedzieć: „to przez wyborców”. Warto będzie wtedy zapytać, kto przez lata skuteczniej niszczył własne zaplecze niż swoich politycznych przeciwników. |
|
|
mjk1 Kolejny ekspert od „łgarstw”, tylko szkoda, że po wydaniu wyroku zapomniałeś podać choć jeden dowód. Piszesz, że sam tytuł mojego wpisu to łgarstwo. Które konkretnie słowo jest kłamstwem i dlaczego? Wskaż, udowodnij, obal argument. To naprawdę prostsze niż rzucanie wielkich słów o „kaleczeniu umysłów”.Szczególnie rozbawiło mnie przypisanie mi bycia „wrogiem niepodległości Polski”. To bardzo wygodna metoda: zamiast odpowiedzieć na niewygodne pytania dotyczące tego, jak konkretnie Braun chce osiągnąć swoje cele, wystarczy ogłosić pytającego wrogiem niepodległości. Genialne - problem znika, argumentów nadal nie ma.I jeszcze ta „indolencja”, którą tak hojnie mi przypisujesz. Gdybyś miał choć odrobinę merytorycznych argumentów, zapewne już byś je przedstawił. Tymczasem na razie mamy: „łgarstwo”, „wróg niepodległości” i „kaleczenie umysłów”.Czyli trzy etykietki zamiast jednego konkretnego argumentu. Jak na obrońcę wielkiej sprawy - wyjątkowo skromny arsenał. Spróbuj jeszcze raz, tym razem bez epitetów. Pokaż, gdzie się mylę. Jeśli potrafisz. |
|
|
mjk1 Jeśli to ma być „podsumowanie” mojej osoby, to gratuluję Esaur Gappa. Z całego mojego pisania o programie Brauna, kosztach, sposobie realizacji i odpowiedzialności za decyzje udało Ci się wyłowić jedynie mój wiek, rzekome „podniety” i własne fantazje seksualne. To rzeczywiście pokazuje, kto tu ma problem z merytoryczną dyskusją.Piszesz, że „nikt nie wie, kto to jest ten stary cep”. A jednak dziwnie dużo miejsca poświęcasz komuś, kto według Ciebie jest nikim. Najwyraźniej „nikt” potrafi Cię wyjątkowo skutecznie sprowokować. Co do mojego rzekomego „pisania w kółko” - masz wyjątkowo prostą możliwość, żeby je zakończyć: odpowiedz choć raz na pytanie, które powtarzam. Jak Braun zamierza zrealizować swoje zapowiedzi, ile będą kosztowały i z czego konkretnie sfinansuje obniżki podatków, likwidację ZUS czy inne kosztowne zmiany? Jeśli masz odpowiedź, podaj ją. Jeśli nie masz - pozostają właśnie takie „analizy” jak ta powyżej.A określanie zwykłego zadawania pytań mianem „defetyzmu” jest naprawdę zabawne. Defetyzm to nie pytanie „jak?”, tylko przekonanie, że nie trzeba wiedzieć jak, bo wystarczy uwierzyć.I na koniec: skoro zarzucasz mi permanentną podnietę, to chyba powinieneś wiedzieć, że najbardziej niepokojący jest człowiek, który po przeczytaniu kilku komentarzy obcego faceta zaczyna snuć tak szczegółowe fantazje na jego temat. Ja bym się na Twoim miejscu jednak nad tym zastanowił. 😉 |
|
|
sake2020 Poddałam panu do myslenia tekst w którym widać jak zakłamany jest Morawiecki.Wyprowadził 40 ludzi w tym podstarzałego ,,mysliciela'' i jątrzy. Tymczasem już coraz częściej się mówi,że zamierza zawrzeć porozumienie z Tuskiem.To jak mam go oceniać ? Wrócimy do tego samego co już mamy bo panisko się obraziło ? A cóż z niego za polityk ? Po co jest potrzebny? Żeby po durniu Domańskim wyprowadził jakoś gospodarkę na prostą? Dobrze go oceniają nawet w sondażu- gdzieś na końcu ,w samym ogonie. Trzeba czytać a nie tak jak pan zadawać jedno i to samo pytanie choć wiadomo ,że stuacja już wygląda inaczej a Morawiecki będzie chciał teraz stawiać na autokratów.Kaczyński nie jest aż tak głupi i zdziecinniały jak pan go maluje.Wie czego chce Morawiecki wie w jaki podstępny sposób chce to osiągnąć .Wiadomo kto ,,rozrabiał'' w tym towarzystwie. Juz muszą mieć marszałka,pewno ten stary grzyb nim zostanie,teraz komisje oczywiście polityczne ,no jakżeby inaczej. |
|
|
Mrówka @mjk1 - Już sam tytuł twojego wpisu to łgarstwa. mogę zrozumieć, że jesteś wrogiem niepodległości Polski, takich jest wielu, ale nie kalecz umysłów czytającym swoją indolencją. Tak tylko proszę. |
|
|
spike @mjk - "... całą bezmyślną brunatną sektę wzajemnej adoracji. Jedziemy."to zdanie "mi się podoba", jak ładnie się wpisuje w stylistykę nijakiego naczelnego plagiatora i prostaka @świrderskiego, można by pomyśleć, a może coś jest na rzeczy, że macie coś więcej ze sobą wspólnego, pycha ? |
|
|
u2 "skoro system jest tak zły, jak twierdzicie, to jakie konkretnie rozwiązania proponuje Braun, aby go zmienić?"Nie jest zły o ile się do niego politycy stosują. A nie stosują się przede wszystkim "politycy" Tuska. Dlatego tak należy zmienić "system", aby takie pełzające zamachy stanu nie były możliwe.Tusk nie ma na tyle poparcia parlamentarnego, czyli społecznego, aby robić to co robi. Robi wszystko na rympał zgodnie ze scenariuszem pisanym przez niejakiego Klausa Bachmanna. Wykorzystuje siły policyjno-sądowe przeciwko Polakom.Jako że pali się ziemia pod stopami Tuska, to na pewno zintensyfikuje swoje nielegalne działania już we wrześniu, a na pewno w przyszłym roku wyborczym.PS. To co proponuje Braun jest jakimś rozwiązaniem, bo wprowadza "króla", który dzierży "koronę". Taki August Słabowaty i Brodaty III. Czyli wprowadza jedynowładztwo, ale nie po to by sprawnie rządzić, tylko aby rozliczać Polaków i urządzać im Norymbergę. A ponadto Mentzen wszystko będzie ciąć, by Polacy wyjeżdżali na szparagi i do althausów. Poza tym widać, że podobnie jak Rosja, Niemcy uważają, że polityka to gra o sumie zerowej. Więc jak sąsiadom zrobią na diabła, to dla nich będzie lepiej. Takie stare dobre niemieckie schadenfreude :) |
|
|
EsaurGappa Pani Słonko,kto to jest ten stary cep nikt nie wie.Przypadków nie ma ,normalne jest że kilka razy góra kilkanaście,można się "spuszczać" nad tematem który podnieca.Ale ten typ to po prostu od początku jak GB uzyskał wysokie poparcie społeczne ,z zawziętością niespełnionego gwałciciela próbuję dorwać mu się do dupy,to nie jest normalne pisanie,to jest pierdolenie w kółko i to samo tylko po to,by stary pierdziel miał podnietę permanentną,niestety na starość niektórzy nie mają innych zajawek,jak szerzyć defetyzm wokół siebie. |
|
|
mjk1 Skoro już tak chętnie rozliczasz mnie z „ulubieńców” Droga Sake, to odpowiedz najpierw na bardzo proste pytanie: kiedy Kaczyński odwoływał Beatę Szydło i przedstawiał Morawieckiego jako najlepszego kandydata na premiera, mówił prawdę czy się mylił? A kiedy dziś mówi o Morawieckim jako o najgorszym premierze - to dopiero teraz mówi prawdę?Ja Morawieckiego nigdy nie traktowałem bezkrytycznie. Wielokrotnie krytykowałem jego konkretne decyzje. Nadal jednak uważam, że spośród obecnych polityków prawicy trudno wskazać lepszego kandydata na premiera. I jak dotąd ani Ty, ani Kaczyński nie wskazaliście nikogo lepszego. Zanim więc kolejny raz przypiszesz mi „miłość” do któregoś polityka, spróbuj odpowiedzieć na własne pytanie: kto tu właściwie zmienia zdanie - ja, czy ci, których oceny polityczne zależą od aktualnej sytuacji i partyjnej narracji?Krytyczne popieranie polityka jest czymś zupełnie innym niż bezkrytyczne uwielbienie. I właśnie tej różnicy najwyraźniej nie chcesz zauważyć. |
|
|
Alina@Warszawa βRAUN PRZERYWA MILCZENIE W ROCZNICĘ WYBUCHU II WOJNY ŚWIATOWEJ, film z 1.09.2024 r. |
|
|
sake2020 @mjk1....Nikogo nie obrażam ,jedynie potwierdzam fakt ,że pan zamierza ,,dusić'' jedno pytanie nie wiadomo po co. Jak zresztą zawsze. Czy pan w ogóle zdaje sobie sprawę co zamierza pana ulubieniec? Kto raz zdradził będzie to robił zawsze? Dziwne,że jakoś pan nie pamieta dlaczego z takim obrzydliwym uśmieszkiem pana ulubieniec zapowiadał o niezłomnej przyjaźni z Kaczyńskim? Ciekawe czy wiele wniesie we wianie bo głupkowaty Schreiber zdradza już ,,tajemnicę''. Panu też teraz przyjdzie kochać Tuska, aż czekam na tę chwilę jak pan będzie znowu dusił jakim świetnym premierem jest Tusk.. |
|
|
Alina@Warszawa Polecam spanie właśnie dlatego, że doskonale rozumiem Twoje @mjk1 problemy, pytania i poziom logiki.... Nikt inny nie ma takich problemów, bo każdy rozumie polityczny świat i z Braunem i z wszystkimi innymi aktorami tego cyrku. Poza tym - jeśli cytujesz mnie, to CYTUJ MNIE, a nie swoje konfabulacje, oszuście! |
|
|
mjk1 Jeśli czegoś się nie rozumie Alinko, rzeczywiście szkoda tracić życie na dyskusję, ale jeszcze bardziej szkoda ogłaszać wszem i wobec własne niezrozumienie. Tym bardziej że „nie chce mi się z nim dyskutować” nie jest argumentem, tylko eleganckim sposobem przyznania, że argumentów zabrakło. Skoro spanie uznajesz za bardziej pożyteczne zajęcie, to chyba rzeczywiście najlepiej będzie, jeśli wrócisz do niego przed kolejnym komentarzem - może we śnie znajdzie się odpowiedź, której nie udało się znaleźć na jawie. Pozdrawiam słodko. |
|
|
mjk1 Tak Panie Kazimierzu - właśnie tutaj warto rozdzielić hasło od programu. „Odzyskajmy suwerenność” brzmi dobrze, ale jest dopiero określeniem celu. Pytanie brzmi: co konkretnie Braun uznaje za utratę suwerenności, jakie kompetencje chce odzyskać, jakimi ustawami i decyzjami oraz jakie będą tego konsekwencje dla gospodarki, bezpieczeństwa i członkostwa w UE?I to nie ma nic wspólnego z żadną „antybrunatną koalicją”. Można jednocześnie uważać, że Polska powinna mieć większą samodzielność decyzyjną i wymagać od polityka odpowiedzi, jak chce ją osiągnąć. Samo pytanie „jak?” nie jest atakiem na Brauna, tylko elementarnym obowiązkiem wyborcy.Jeżeli odpowiedzią na każde „jak?” ma być kolejne hasło - „najpierw odzyskajmy suwerenność”, to mamy właśnie to, o czym pisałem: polityczną deklarację zamiast planu działania. |
|
|
mjk1 Właśnie dlatego warto rozmawiać o faktach Uboot, a nie ogłaszać końca demokracji. Konstytucję oczywiście należy stosować, ale spór o to, jak ją stosować w sytuacji, gdy jej przepisy są nieprecyzyjne albo wzajemnie się zazębiają, jest właśnie sporem konstytucyjnym. Nie da się go rozstrzygnąć hasłem „Konstytucji się nie interpretuje”.Co do „dwuwładzy” - problem rzeczywiście istnieje: polski ustrój rozdziela kompetencje między prezydenta i rząd, co może prowadzić do konfliktów' ale rozwiązaniem nie jest opowieść, że „nie ma demokracji”. Rozwiązaniem są wybory, parlament, prezydent, sądy i - przede wszystkim, zmiana prawa tam, gdzie rzeczywiście wymaga ono poprawy.I tu wracamy do mojego zasadniczego pytania: skoro system jest tak zły, jak twierdzicie, to jakie konkretnie rozwiązania proponuje Braun, aby go zmienić? Samo wskazywanie, że wszystko jest złe, nie jest jeszcze programem naprawczym. |
|
|
Alina@Warszawa @KK Szkoda tracić życie na dyskusje z mjk1... Są dużo bardziej pożyteczne zajęcia, nawet spanie! |
|
|
Kazimierz Koziorowski G.Braun na takie dictum odpowiada: najpierw odzyskajmy suwerennosc. Bedziesz teraz pytal jak Braun chce odzyskiwac suwerennosc? czy moze popierasz antybrunatna koalicje z czerskiej i wiertniczej ktora twierdzi ze tenkraj nie ma czego odzyskiwac bo przeciez jej nie utracil... |
|
|
u2 "Tymczasem właśnie trwa polityczna walka o władzę, kompetencje instytucji i interpretację Konstytucji"Nie ma w Bolanda demokracji, bo władza wykonawcza ma w 4 literach konstytucję i jej brzmienie. Konstytucji się nie interpretuje, tylko stosuje jak jest napisana.Albo się przestrzega konstytucji, nawet źle napisanej, bo przez Kalisza i lewacką spółkę, albo się idzie na rympał co obecnie widać po nierządach reżimu Tuska. PS. Konstytucja jest źle napisana, bo robi dwuwładzę, nie trójpodział władzy, tylko walkę małego pałacu z dużym pałacem. A duży pałac, choć ma wiekszy mandat społeczny, ma mniejsze możliwości sprawowania władzy od małego pałacu. Trzeba zlikwidować tę dwuwładzę, bo mały pałac nic nie robi zgodnie z konstytucją. |
|
|
mjk1 Czyli rozumiem, że według tej logiki juur, najpierw trzeba zdobyć władzę, a dopiero potem zastanawiać się, co właściwie z nią zrobić. To rzeczywiście rewolucyjna koncepcja zarządzania: „najpierw kupmy samochód, potem zdecydujemy, dokąd jedziemy i kto ma prawo jazdy”. Tyle że wyborca ma chyba prawo wiedzieć, dokąd kandydat chce go zawieźć, zanim wrzuci mu kluczyki do ręki. Nie oczekuję gotowego harmonogramu na 10 lat ani wyliczeń co do złotówki. Pytam tylko o podstawy: co konkretnie zmieni, jak zamierza to zrobić i z czego to sfinansuje.Jeżeli odpowiedź brzmi „najpierw zdobądźmy władzę, a potem się zobaczy”, to nie jest strategia. To jest polityczny blankiet in blanco. |