Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zamiast powrotu z politycznego wygnania ucieczka od rzeczywistości. Jak prawica zaczyna przegrywać sama z sobą
Data Autor
mjk1
Dialog Trójkolora z Ubootem idealnie potwierdza tezę mojego wpisu. Zaczynamy od rozmowy o strategii prawicy, wiarygodności polityków i skutkach sprawy Ziobry, a po dwóch komentarzach lądujemy w komisariacie MO z 1983 roku. Jeszcze chwila i ktoś odkryje, że Jagodno odpowiada za upadek Cesarstwa Rzymskiego.To nie jest polityczna analiza, tylko internetowy ping-pong skojarzeń. Emocje zastępują myślenie, a symbole zastępują argumenty. Potem wszyscy są zdziwieni, że normalny wyborca przestaje to traktować poważnie.
mjk1
I kolejny raz udowodniłeś Heniek, że jesteś brakującym ogniwem w teorii Darwina.
mjk1
Rozumiem sens części Twojego komentarza Uboot - szczególnie tego dotyczącego braku zdolności koalicyjnej PiS. To rzeczywiście jeden z największych problemów prawicy. Ale właśnie dlatego nie rozumiem pochwały dla kolejnego rozłamu. Dzisiejsza ordynacja premiuje duże bloki, a nie kolejne najbardziej najprawdziwsze prawice”. Każde następne pęknięcie oznacza po prostu mniej mandatów i większą przewagę KO.Mam też wrażenie, że coraz więcej osób po prawej stronie zaczyna mylić politykę z internetową wojną emocji. „Gauleiterzy”, „reżim”, „antypolskie ferajny”, „Norymbergi”, to może mobilizuje własne komentarze, ale nie buduje większości społecznej. Zwykły wyborca nie analizuje polityki jak forumowy rewolucjonista, tylko patrzy, kto wygląda poważnie i jest zdolny do rządzenia państwem.I dokładnie o tym był mój tekst. Prawica mogła wykorzystać chaos rządu, problemy gospodarcze i zmęczenie społeczne. Tymczasem coraz częściej sama produkuje chaos, który odstrasza umiarkowanych wyborców. Można nie lubić Tuska, można ostro krytykować władzę, ale jeśli odpowiedzią ma być niekończąca się wojna wszystkich ze wszystkimi na prawicy, to finał będzie dokładnie odwrotny od zamierzonego.
u2
"Jagodno górą!"Wiceprezydent Warszawy p. Machnowska-Góra miała ojca, komendanta komisariatu MO na ul. Jezuickiej w Warszawie, na którym skatowano Grzegorza Przemyka w 1983 roku:youtube.com   
tricolour
Dokonam syntezy niekrótkiej wypowiedzi wątkodawcy dwoma slowami:Jagodno górą!
u2
"Ziobro wraca"Wróci, ale na swoich warunkach, a nie na warunkach reżimu Tuska. Rozpad prawicy byłby ... dobry. Z całym szacunkiem do Prezesa Kaczyńskiego, ale on jest łatwym celem dla ferajny Tuska. Dobrze, że wybrał profesora Czarnka na przyszłego premiera. Ale żeby rządzić, trzeba mieć zdolności koalicyjne. A tych PiS nie ma. Dlatego rozłam w PiS i utworzenie nowego ugrupowania byłoby dobre. Takim sprytnym sposobem wygrywał do tej pory niemiecki namiestnik, gauleiter Tusk. Był Palikot, potem Petru, a następnie Hołownia. Wszystko jechało na niezwykle agresywnym, wulgarnym i prymitywnym antypisie i osobistej wrogości Tuska wobec Kaczyńskiego, w którego Tusk bije jak w bęben. Taka agresywna antypolska retoryka Tuska przypomina propagandę niemiecką przed 2 wojną światową. Nieprzypadkowo Tusk obiecuje Polakom Norymbergę. Tusk ma swoje historyczne kompleksy i chce się odegrać na Polakach za wszelką cenę. PS. Poniżej polityczny komentarz ministra Ziobro w TV Republika już z USA:ZIOBRO KOMENTATOREM POLITYCZNYM REPUBLIKI W USA! Puentuje: „Mamy zagubiony RZĄD i zagubiony ŻUREK!”youtube.com  
NASZ_HENRY
@mjk1 alias @smieciu wodę leje niczym jego promotorka, tfu mentorka Reichsfuhrerin Urszula Wodęleje 😉😡⚫️
Do wpisu: Ucieczka od sądu, ucieczka od wyborców. Czy prawica właśnie sama podcina sobie gałąź na której siedzi?
Data Autor
sake2020
Dla pana mjk1 te określenia są nie do przyjęcia. On rozumie,że nie ma reżimu a jest tylko brak mechanizmów kontroli, wykazanie patologii wymiaru sprawiedliwości to konfabulacja i objaw emocji,siepacze nie istnieją a każdy ma prawo do sprawiedliwego procesu, chaos i siłowe wkraczanie do KRS ,domów pod nieobecność właścicieli pan mjk przemilcza bo to przeczy jego z góry postawionej tezie o szacunku do Konstytucji,najczęściej wszystko sprowadza do stereotypowych powiedzonek o bańkach i wojnie plemion.Stawia tezy nie pozwalając ich rozmówcy rozwinąć tylko oskarż o...brak zrozumienia....  
u2
***„reżim”, „siepacze”, „bandy”, „mordercze intencje”, „bagażniki”, „szemrana ferajna”*** Nie mordercze intencje, tylko mordercy. Reszta się zgadza :)
spike
Nie czujesz, że sam siebie poniżasz takimi tekstami?Powiem tak, wykształcony człowiek bez rozumu, jest głupcem.Posługuje się kolego pustymi sloganami, typu "przeciętny wyborca", opinia publiczna", do tego głupie stwierdzenia "wideoprzesłuchania, procedury międzynarodowe, możliwość składania wyjaśnień i publiczna obrona", to tylko z twojej strony zasłona dymna, ty już wydałeś wyrok, do tego kpisz sobie pisząc ten tekst, obrażasz czytających, drwiąc sobie. Tylko "niedojdzie" trzeba tłumaczyć, o co w tym chodzi, człowiek inteligentny, a za takiego siebie uważasz, (nie wiem na jakiej podstawie, GPT ci to powiedział, jak komuś tu?)Ja nie mam zamiaru ci tłumaczyć, bo nic to nie da, lepiej dla wszystkich, daj sobie spokój, lepiej sam poszukaj w sieci,  jaką to grupą przestępczą kieruje Ziobro, jaki ma skład ilościowy, może kogoś znamy, gdzie pouciekali, bo nic nie wiemy itd. itp. Jak coś znajdziesz daj znać. Powodzenia
mjk1
I znowu dokładnie to samo. Zamiast odpowiedzi na sedno tekstu dostaję „antypolskie media”, „Tyfusa”, „fałszywych proroków”, „mafijny rząd” i moralny podział na „sprawiedliwych” oraz resztę świata. A mój tekst naprawdę nie był o tym, czy ktoś lubi Tuska albo Ziobrę. Był o czymś dużo prostszym. O tym: jak wygląda to politycznie w oczach przeciętnego wyborcy.I można sto razy powtarzać, że Ziobro nie ma szans na uczciwy proces. Można cytować profesorów. Można krytykować obecny rząd. Tylko nadal pozostaje pytanie:dlaczego nawet z bezpiecznej odległości Ziobro nie chce proceduralnie i publicznie odpowiadać na zarzuty?Przecież dziś istnieją wideoprzesłuchania, procedury międzynarodowe, możliwość składania wyjaśnień i publiczna obrona przed opinią publiczną. I właśnie dlatego wielu umiarkowanych ludzi zaczyna mieć wątpliwości. Nie dlatego, że kochają Tuska. Tylko dlatego, że w polityce bardzo źle wygląda sytuacja, gdy ktoś przez lata budował aparat państwa, a później sam przed nim ucieka. A co do prawicy, to też jest ciekawy mechanizm. Każdy, kto nie powtarza partyjnej narracji słowo w słowo, automatycznie zostaje nieobiektywny. I właśnie dlatego część prawicy coraz bardziej zamyka się w świecie, w którym każda krytyczna refleksja jest traktowana jak zdrada plemienia.
spike
No kolegen, swoim wpisem potwierdzasz to co innym zarzucasz, czytasz i oglądasz antypolskie media, słuchasz fałszywych proroków ze stajni Tyfusa, a prawda jest w innym miejscu, zaprawdę powiadam ci, że prawicy jak się zwie PiS, Ziobro nie zaszkodzi, a może nawet zachęcić sprawiedliwych, by skasować mafijny rząd Tyfusa, wtedy Ziobro może liczyć nie na proces, a odniesienie się do zarzutów, które mogą być zarzutami, a jestem pewien, że nie ma nic na sumieniu, ale do ciebie to nie trafia, bo nie jesteś obiektywny. Tak przy okazji, znany i doceniany prof. Piotrowski osobiście powiedział, że Ziobro w obecnej Polsce nie szans na sprawiedliwość, a jego opinia była nawet puszczana w Polsacie, nie czy w innych parszywych mediach.
mjk1
Ty naprawdę prowadzisz już dialog wyłącznie sama ze sobą i z własnymi emocjami Droga Sake. Napisałem o politycznych skutkach ucieczki od konfrontacji, odbiorze społecznym, psychologii wyborców i problemie wizerunkowym prawicy. A Ty po raz kolejny odpowiadasz: „reżim”, „siepacze”, „bandy”, „mordercze intencje”, „bagażniki”, „szemrana ferajna”, i publicystyczny horror polityczny. Naprawdę trudno o lepszy dowód tego, co opisywałem. Bo do Ciebie kompletnie nie dociera, że  można jednocześnie krytykować rząd i uważać, że strategia Ziobry politycznie szkodzi prawicy. To nie są pojęcia sprzeczne. Ale Ty funkcjonujesz już wyłącznie w logice plemiennej. Albo pełna obrona własnego obozu, albo „reżim” i „siepacze”. I właśnie dlatego coraz więcej umiarkowanych ludzi ucieka od takiej polityki. Po drugie, obsesyjnie próbujesz wmówić wszystkim wokół, że każdy kto nie powtarza partyjnej narracji słowo w słowo, musi „nienawidzić prawicy”. Otóż nie. Po prostu część ludzi jeszcze próbuje analizować politykę bez histerii. Po trzecie. Znowu nie odpowiedziałaś na najważniejsze pytanie:skoro Ziobro jest niewinny, to dlaczego nie chce publicznie i proceduralnie obalać zarzutów, nawet z bezpiecznej odległości?Zamiast odpowiedzi na to proste pytanie znów dostałem emocje, nazwiska publicystów, obelgi, moralne uniesienie i kolejne katastroficzne metafory. Ale nadal ani słowa o sednie problemu politycznego. I właśnie dlatego napisałem, że część prawicy zamyka się dziś w emocjonalnej bańce oblężonej twierdzy. Bo każda próba spokojniejszej analizy kończy się natychmiast „reżimem”, „bandą”, „mordercami” i oskarżeniem o zdradę sprawy. A polityka oparta wyłącznie na emocjonalnym wzmożeniu może bardzo dobrze mobilizować najtwardszy elektorat. Tylko że wyborów w Polsce nie wygrywa już najtwardszy elektorat. Wygrywa się ludżmi zmęczonymi właśnie takim nieustannym politycznym wrzaskiem.
sake2020
Potwierdziłam jedynie,że pan jest po prostu moralizatorem uwielbiającym pouczać,krytykować,poddawać ,,chłodnej analizie'' ale niezbyt  wnikliwie rozpatrując warunki w których zdarzenie,sytuacja ma miejsce. Umieszczanie do znudzenia opowieści o bańce w której znajduje się prawica aż się prosi by zajął pan się reżimową bańką w której znajduje się Tusk ze swoją szemraną ferajną. Odnośnie emocji którą pan nadmiernie prawicy wytyka  podsuwam do przeczytania jedną z emocjonalnych wypowiedzi obozu rządowego- pana Treli skierowanej do ambasadora USA w Polsce ,,panie ambasadorze czy Waszyngton to teraz oficjalna kryjówka dla zbiegów?Nawet jeśli przedstawił się jako szeryf to tylko herszt zwykłej bandy.Pomóżcie mu wrócic do Polski.Tęsknimy za Ziobrą.''Prawda jakie emocjonalne?Jaka kultura bije z tego wpisu,któremu basuje pan Omdleusz -krynica cnót wszelakich i przebrzmiała gwiazda publicystyki Wielowieyska. Skoro pan Trela nie wytłumaczył to może pan przy pomocy swojej ,,chłodnej'' acz wnikliwej analizy wytłumaczy biednej sake na czym polegają przestępstwa herszta Ziobry i jego ,,grupy przestępczej'',kto do niej należy i jakie szkody poniosło państwo z tej przestępczej działalności.Jeżeli herszt bandy ,,obcinaczy palców'' otrzymał od ,,niezawisłego' sędziego Tuleyi 390000zł odszkodowania to jakim strasznym bandytą musi być Ziobro. Czy nadal sądząc po dzisiejszej reakcji reżimu że proces Ziobry byłby uczciwy? Zaś przewożenie w bagażniku tak bardzo chorego człowieka nie jest morderczą intencją?Pan pozbawiony żołdka chciałby tak podróżować?
mjk1
Dziękuję za Twój ironiczny komentarz Autorytecie, przynajmniej wróciliśmy na chwilę do starej, dobrej polskiej satyry politycznej zamiast internetowej wojny totalnej. I właśnie o to mi chodziło a nie o ślepą wiarę w jakikolwiek „święty” wymiar sprawiedliwości, tylko o pokazanie politycznego paradoksu sytuacji. Bo jeśli ktoś przez lata reformował sądy, prokuraturę i państwo, a później sam unika konfrontacji z tym systemem, to trudno oczekiwać, że opinia publiczna nie zacznie zadawać pytań. A cytat o „dobru klubu” i „Zawiszy” rzeczywiście dobrze oddaje polską politykę. Wszyscy walczą o „ratowanie państwa”, tylko dziwnym trafem każde środowisko najpierw ratuje własny obóz. 
mjk1
Tu akurat masz sporo racji Hornblowerze i właśnie dlatego sytuacja Ziobry jest dla prawicy tak politycznie niewygodna. Bo trudno dziś przekonywać ludzi, że sądy są całkowicie niewiarygodne, prokuratura działa politycznie a państwo stosuje presję wobec przeciwników, skoro przez osiem lat to właśnie Ziobro był głównym architektem tego systemu. To jest problem nie tylko prawny, ale przede wszystkim psychologiczny i polityczny. Przeciętny wyborca myśli bardzo prosto: „skoro sam budował ten system, to dlaczego teraz sam się go obawia?” I właśnie dlatego obraz polityczny robi się dla prawicy fatalny.Co do drugiej części - również jest w tym sporo prawdy. PiS bardzo długo przedstawiał się jako prawica, ale gospodarczo był raczej partią etatystyczną, socjalną, centralizującą państwo i rozbudowującą administrację. Stąd dzisiejszy problem całej prawicy. Część wyborców konserwatywnych uważa PiS za jedyną realną prawicę a część za socjalną partię państwową z konserwatywną retoryką. I ten spór będzie po prawej stronie narastał, szczególnie jeśli PiS zacznie tracić polityczną wiarygodność także w kwestiach państwa i prawa. 
mjk1
Prześlicznie dziękuję Droga Sake, bo właśnie tym komentarzem idealnie potwierdziłaś sens mojego wpisu. Napisałem tekst o politycznym wizerunku, psychologii wyborców, skutkach ucieczki od konfrontacji i o tym, jak takie zachowania działają na umiarkowanego wyborcę. A Ty odpowiedziałaś: "Tusk chce śmierci Ziobry", „siepacze”, „bagażnik”, „mafia”, „wymiar niesprawiedliwości”, czyli polityczny thriller z Netflixa. Dokładnie to, o czym pisałem:emocjonalny serial całkowicie zastępujący analizę politycznych skutków.Po drugie, ja nigdzie nie napisałem, że Ziobro jest „hersztem mafii”. To już Ty sama dopisałaś sobie to do tekstu. Napisałem coś dużo prostszego: jeśli polityk uważa się za niewinnego, to politycznie najkorzystniejsze jest publiczne bronienie się i obalanie zarzutów.Zwłaszcza dziś, gdy wszystko jest transmitowane, wszystko komentowane a każda rozprawa staje się medialnym wydarzeniem. I właśnie dlatego przeciętny wyborca zadaje sobie bardzo proste pytanie: „dlaczego nie chcą się bronić nawet z bezpiecznej odległości?”To nie jest nienawiść do prawicy. To zwykła polityczna obserwacja.Po trzecie, znowu mylisz dwie rzeczy. Ocenę działań obecnej władzy z oceną skuteczności strategii Ziobry i Romanowskiego. Można jednocześnie krytykować rząd, mieć wątpliwości wobec prokuratury, uważać część działań za polityczne i jednocześnie dostrzegać, że: polityczna ucieczka wygląda fatalnie w oczach opinii publicznej.Naprawdę nie trzeba wierzyć w idealny wymiar sprawiedliwości, żeby rozumieć, jak działa psychologia wyborców.I wreszcie najbardziej niezwykłe jest to, że w komentarzu praktycznie nie ma ani słowa o sednie wpisu. O wpływie na prawicę O utracie centrum O odbiorze społecznym i politycznych kosztach takiej strategii. Jest za to ogrom emocji, katastroficzna narracja i przypisywanie wszystkim wokół morderczych intencji. Czyli dokładnie ten mechanizm, który od miesięcy coraz bardziej zamyka część prawicy w oblężonej bańce emocjonalnej. A politykę wygrywa się nie bańką. Politykę wygrywa się środkiem społeczeństwa. I właśnie ten środek patrzy dziś przede wszystkim na jedno Kto chce się publicznie bronić a kto coraz bardziej wygląda jak człowiek uciekający przed konfrontacją. 
AŁTORYDET
Święte słowa, drogi Panie! Przecież i im i mnie, idzie tylko o dobro naszego klubu! Prezes Strzembosz ma rację, na sędziach można polegać jak na Zawiszy!
Hornblower
Przepraszam za błąd. Pan Ziobro był ministrem sprawiedliwości 10 lat.
Hornblower
No cóż, kto jak kto, ale pan Zbigniew Ziobro zapewne doskonale wie, że nie ma szans w starciu z tzw. (dla żartów zapewne) wymiarem sprawiedliwości naszego bantustanu. Przypomnieć jedynie należy, że pan Zbigniew Ziobro w pocie czoła tenże tzw. wymiar sprawiedliwości reformował, przebudowywał i nim kierował. Przez 8 lat. Więc ma świadomość, że sądy naszego bantustanu przyklepią każde polityczne zlecenie. I ma świadomość, że i inni mogą twórczo stosować i rozwijać takie wynalazki, jak słynny areszt wydobywczy, który sam z lubością stosował. No, ale wtedy był wielkim szeryfem. Kim jest dzisiaj? Pozostawiam to do indywidualnej oceny każdego.Czy postawa pana Ziobry szkodzi polskiej prawicy? W powszechnym mniemaniu tak, z powodów, które autor powyższego tekstu opisał. W moim pojęciu nie - bo dla mnie PiS nie jest prawicą. Jest typową partią socjalistyczną. Co widać po działaniach PiS w sferze gospodarczej,  w tworzeniu dziesiątek nowych urzędów i państwowych instytucji paraliżujących państwo, mnożeniu kolejnych spółek skarbu państwa, itd., itp. 
sake2020
Pan ma jak widać niezachwianą wiarę w  polski wymiar sprawiedliwości,nawet po tych wszystkich aktów bezprawia w sądach i prokuraturze które dzieją się na naszych oczach.Pan upatruje w Ziobrze groźnego przestępcę,herszta zorganizowanej mafii który bezczelnie wymyka się z pułapek i drwi z opinii publicznej. Tylko gdzie pan widzi tę mafię? Gdzie jakieś dowody że jest przestępcą? Może własnie w USA Ziobro ma większe szanse wykazać swoją niewinność niż przed naszym wymiarem niesprawiedliwości. Czy bezwstydna zapowiedź niejakiego Żurka nie wiadomo skąd wytrzaśniętego o załadowaniu tak ciężko chorego człowieka i dostarczenie go w bagażniku nie napawa pana obrzydzeniem? Przecież wiadomo,że w tym stanie każdy akt przemocy wobec niego jest wyrokiem śmierci i o to zapewne chodzi Tuskowi i jego siepaczom by o ewentualny zgon nie być oskarżonym.Lepiej by pan tak nienawidzący prawicy nie zabierał głosu tam gdzie choroba decyduje o wyborach. Trzeba samemu zachorować,żeby podejmować nawet tak ,,nieodpowiednie'' jak pan uważa decyzje.   
Do wpisu: SAFE, czyli jak zgubić słonia i godzinami debatować o ogonie.
Data Autor
mjk1
Przynajmniej Twój komentarz Juur jest uczciwy, bo zamiast udawać analizę prawną, od razu idzie w polityczny kabaret i groteskę. I paradoksalnie jest w nim więcej sensu niż w wielu śmiertelnie poważnych internetowych „ekspertyzach”. Bo rzeczywiście każda władza lubi opowiadać o „historycznych inwestycjach”. Każda obiecuje wielkie korzyści a ludzie coraz częściej widzą, że największe dobrodziejstwa trafią głównie do dobrze ustawionych tłustych kotów. Tylko znowu, zamiast memów o swingersach i koronacjach warto jednak pilnować rzeczy najważniejszych. Kto dostanie kontrakty, ile zostanie w polskim przemyśle, jakie będą warunki finansowania i czy SAFE będzie realnym impulsem dla gospodarki, czy głównie politycznym PR-em. Bo między propagandą sukcesu a internetową groteską nadal istnieje jeszcze coś takiego jak rzeczywistość.
mjk1
I znowu dokładnie to samo. Wpis był o tym, jak dyskusja o SAFE ucieka od konkretów, warunków, mechanizmu, kosztów i korzyści dla Polski. A odpowiedź znów odpływa w „reżim”, „Norymbergię”, wyważanie drzwi, silnych panów, prucie szaf i ogólną apokalipsę państwa.Przecież właśnie o tym pisałem, że emocjonalny teatr całkowicie przykrywa temat zasadniczy!!!I nigdzie nie zwalniałem rządzących z obowiązku działania w interesie państwa. Wręcz przeciwnie, cały problem polega na tym, że zamiast chłodnej analizy SAFE mamy permanentną polityczną awanturę, w której rząd uprawia propagandę sukcesu, opozycja katastrofizm a ludzie coraz częściej żyją już wyłącznie emocjami.Tymczasem nadal najważniejsze pytania pozostają bez odpowiedzi. Ile realnie Polska zyska, kto zarobi, jakie będą warunki finansowania i czy polski przemysł rzeczywiście na tym skorzysta. Ale do tego trzeba zejść z barykady emocji i wrócić do faktów. A to jest niestety dużo mniej widowiskowe niż kolejna internetowa „Norymberga”.
juur
Dlaczego nikt nie widzi jasnej strony programu np. zwièkszony popyt na jachty co spowduje koniecznośċ budowy nowych marin i tym kołem zamachowym rozruszamy gospodarkę…. A nowe drogi do klubòw swingersòw, od gminnych, przez powiatowe, wojewódzkie aź po “Royal Central Swingers Club” bo podobno Tusk ma się koronować, notariusz juź zamòwiony ale nie udało mi się zdobyć informacji o terminie….Mowa o tym, źe wszyscy będziemy spłacać to defetyzm bo prawda jest taka, źe wszyscy będziemy korzystać z ròźnorakich dobrodziejstw po przez swoich przedstawicieli……Do tej pory ten system się sprawdzał to i nadal będzie się sprawdzał.
sake2020
To co najbardziej widowiskowe i mało konkretne jakoś uchodzi pańskiej uwadze i krytyce.Cyrk i odtrąbienie zwycięstwa i teatrum uciechy to jakoś jest dziwnie domeną naszej waadzy,nie zawaham się powiedzieć reżimowej waadzy.Wyprowadzanie przez silnych panów od Tuska prezesa banku,,urządzanie Norymbergii opozycji, włamy do sądów  z pruciem szaf i wyważaniem drzwi,tolerowanie afer to przecież słonie emocji.Czemu ta pańska uwaga skupia się więc na naszych emocjach pana zdaniem niepowaznych i szkodzących ? Czemu ma pan do nas pretensje o brak zainteresowania liczbami,umowami i realnymi interesami państwa przy jednoczesnym zwolnieniu rządzących  z obowiązku patrzenia  na liczby,korzyści z umów oraz na realne interesy państwa?