Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zdjęcie 16/254: Zniszczone drzewa
Data Autor
Zbyszek
Fakt, agresji, spontanicznej lub sponsorowanej jest w internecie dużo. Aż tak zwierzęta i rośliny ze sobą nie walczą. Może to dlatego, że tam są - w naturze - zasady. My zaś zasady żeśmy często porzucili, co skutkuje tym, co można obserwować.
Zbyszek
"Przyroda rządzi  się  własnymi prawami i dąży  do równowagi,  o ile tylko dać  jej spokój" To pewnie nie takie proste, bo czytałem, że większość gatunków na ziemi to gatunki... wymarłe. Więc może przyroda dąży do rozwoju, a nie równowagi, rozumianej jako zachowanie stanu istniejącego. W ramach tego rozwoju, jedne organizmy i gatunki muszą, musiały, wymrzeć, aby mogły żyć, pojawić się nowe. Nie wiem czy niektórzy z ludzi, nie wpadli na szatański pomysł, że skoro tak, to oni będą "architektami" rozwoju i jednych skażą na wyginięcie, zaś innym - sobie samym, zapewnią rozwój. Ale rozwój do czegoś musi zmierzać. Ja podzielam dawny pogląd, że zmierza on do swojego źródła i przeznaczenia, czyli do Pana Boga. Ale jak się Go odrzuci, a chce się być architektem rozwoju, to strach pomyśleć, gdzie on może zmierzać.
sake2020
Jak to jest między ludźmi?Nie trzeba daleko szukać,wystarczy,że Pan poczyta trochę komentarzy na NB.
Pani Anna
W przyrodzie jednak wszystko ma jakiś sens i cel, jedno wynika z drugiego. Jedne drzewa bobry nadgryza, inne wyrosną, a wszystko chce żyć... Przyroda rządzi  się  własnymi prawami i dąży  do równowagi,  o ile tylko dać  jej spokój.  W przeciwieństwie  do świata ludzi, bo jakie w nim rządzą prawa to już  trudno zrozumieć. 
Do wpisu: Zdjęcie 14/253: Słonecznik
Data Autor
Spróbuję na przykładzie (choć be zdjęcia): Stoję, rozglądam się i patrzę na ten świat. Ale to może on rozgląda się i patrzy na mnie? I tyle.
Zbyszek
A dziękuję. Zakładałem, że wpisy są niepoważne i nikt nie zareaguje, bo to głupie i nie interesujące. Wtedy po tygodniu publikowania, dałbym sobie spokój, bo nie ma sensu ludzi zarzucać czymś, co odrzucają. Ale nie. Pojawiają się czasem komentarze i to ciekawe, i sympatyczne nawet. Taki wspólny - eksperyment :) Z tym "Działkowcem" to nie w pełni załapałem.
Zbyszek
Przecież właśnie słońce przez niego prześwieca, w kierunku człowieka!
Witam- miłe są i ponadczasowe Pańskie wpisy, ale może tym razem do "Działkowca"?
mada
Jakiś smutny ten Słonecznik - nie patrzy w Słońce.
Do wpisu: Zdjęcie 13/253: Wschodni spokój
Data Autor
Zbyszek
Możliwe. Że i tak to można widzieć.
mada
Przemiana Narcyza. Wpatrzony w swój obraz - czeka.
Zbyszek
A nie znałem - bezpośrednio, terminu i zastosowania. Obejrzałem i przeczytałem. Bardzo ciekawe. Dzięki.
Dark Regis
Najistotniejszy jest cień. Wabi-sabi 侘寂 lubię to :) Ale kiedy widzę jak komercha w Europie i w Polsce to pojęcie wykrzywia i wypacza, to aż serce boli. 1. youtube.com 2. youtube.com 3. japandaily.jp
Do wpisu: Zdjęcie 12/253: Pożar nocą
Data Autor
Zbyszek
No cóż. Zdjęć z kosmosu nie będzie. Będą, jeśli będą, przyziemne. Ale przecież to my jesteśmy w kosmosie i w jakimś sensie kosmosem, może najciekawszym jego punktem, tyle, że czasem tego nie dosterzgamy! :) Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam
mada
Żeby się cała wieś spaliła - porządek w Straży musi być!
sake2020
Może dobrze,że na NB są i takie notki oraz zdjęcia.Kilka lat temu bloger tsole pokazał cykl zdjęć z kosmosu.Fascynające.
Do wpisu: Zdjęcie 11/253: Mgła
Data Autor
Zbyszek
Ciekawe ...
Zbyszek
Fajne :)
Zbyszek
A dziękuję. Choć niby... niewiele na nim widać...
Pani Anna
Piękne  zdjęcie.  Hipnotyzujące. 
mada
Dwóch podleczonych już pacjentów z domu wariatów dostało przepustkę na spacer. Wieczorem dostali latarkę i wyszli. A była gęsta mgła. W pewnym momencie jeden z nich zaświecił latarką w górę i utworzył się taki słup światła. I mówi do drugiego: - Widzisz ten słup. Wyleź na niego. - O nie! Taki głupi to ja nie jestem. Ja wylezę - ty zgasisz - a ja spadnę! Z mgłą trzeba ostrożnie. Nawet wariaci o tym wiedzą.
Anonymous
Zwolnić warto ale potem trudno ruszyć. Aktywność jest wyższą formą lenistwa.
Do wpisu: Zdjęcie 10/253: Tylko dla orłów
Data Autor
Zbyszek
Dobry komentarz.
Zbyszek
Z tą rozwiązłością słowa, to bym nie przesadzał. Choć napisałem przecież książkę liczącą 1 000 stron. Polecam :)
Ptr
Jeżeli myślimy o tym samym , to jest to bardzo fundamentalne zagadnienie określające postawę człowieka wobec całego otoczenia , a także wewnętrznie w stosunku do siebie. Czy podejmować jakiś banalny trud, przy którym się ubrudzimy, stracimy czas, a może spadniemy w hierarchii dziobania ?  A może należy okazać się smart , czyli użyć myślenia i jakiejś manipulacji , aby ktoś wykonał dla nas to co chcemy przez co możemy awansować w hierarchii dziobania, nie ubrudzić się i nie spocić, ale też nie zasłużyć na szacunek. Ale są kultury w których właśnie tak zasłużymy na ten szacunek. A jest jeszcze sprawa skutków czy owoców działania. Albo chcemy przede wszystkim konsumować, albo poświęcać się. Chyba na te tematy możnaby napisać z 12 grubych tomów.