Otrzymane komantarze

Do wpisu: #4 AI: WZORCE myślenia
Data Autor
NASZ_HENRY
Zbyszek jak Einstein celebryta nikogo nie czytuje, tfu cytuje 😉
Do wpisu: NBA: Młode wilki z San Antonio rozszarpały Oklahomę
Data Autor
NASZ_HENRY
AyWay, tfu EjAj się spisała w podzięce za poprzednie @Zbyszka wpisy 😉
Do wpisu: #3 AI: Jak trenowany jest i co w środku zawiera system LLM
Data Autor
Zbyszek
Dziękuję za komentarz.
NASZ_HENRY
Dodam jeszcze dla klarowności 😉 ................................................................................... s3.us-west-004.backblazeb2.com
NASZ_HENRY
Kaznodzieja Zbyszek, tak jak Papież Leon XIV, korzysta z usług Sztuczniaka, tfu Sztuczniaczki⚠️
NASZ_HENRY
Powinno się uczyć ale nie w taki sposób, że niewiadome tłumaczy nieznane.😉 ........................................................ Zresztą kursy LGBTQIA+ zajmą tyle czasu, że na Sztuczną Inteligencje nie starczy miejsca w KOalicyjnej MENowskiej podstawie nauczania. ⚫️ # W polskim prawie oświatowym podstawa programowa MEN to obowiązkowy na danym etapie edukacyjnym zestaw treści nauczania.
Lech Makowiecki
Dziękuję za logiczne wyjaśnienia.Powinni tego uczyć w szkołach.Pozdrawiam! 
Do wpisu: #2 AI: Jak pracuje system sztucznej inteligencji
Data Autor
NASZ_HENRY
Large Language Models opierają się na bardzo prostej zasadzie 😡😉 W gruncie rzeczy są to po prostu uniwersalne "autouzupełniacze”, które są w stanie dokończyć dowolny tekst, czasami z lepszym, czasami z gorszym skutkiem, korzystając z dostępu do dużej bazy danych, wykorzystywanej do wstępnego treningu W każdym razie mają nawijkę, z którą żaden człowiek nie może się równać.
Do wpisu: #1a AI: Co widzi Sztuczna Inteligencja? - dopowiedzenie
Data Autor
Zbyszek
To zależy u kogo. U mnie akurat to rzadkość, a przytoczenie było więcej niż celowe. Inni całe teksty produkują przy pomocy SI. Szybciej idzie, więcej da radę :)
NASZ_HENRY
SI jest lepszą plagiatorką od Einsteina, ma więcej cytowań 😡 .......................................................... independenttrader.pl
Do wpisu: AI: Co widzi Sztuczna Inteligencja?
Data Autor
Dark Regis
Nie, dobrze jest. Im bardzie Suno chrzani tym większa rola dla syntezatora ;)Wycinam na razie z tego sample i robię sobie fonty, te wszystkie growle i przestery. Super bibliotekę można zgromadzić. Ale Mrówka jest niesamowitym odkryciem, bo tłumaczy czemu LLM-y wpadają w kanał pojęciowy i się upierają przy swoim. Z drugiej strony osiągając pojemność maksymalną generatora Suno wiem, że nikt już nic dziwniejszego ode mnie za pomocą tego ustrojstwa (w obecnej wersji algorytmu) nie stworzy. Sufit kreacji muzyki :]Tak przy okazji wspomnę, że nie tylko Sunem się zajmuję, ale też składam sobie video ręcznie, robię visualizer no i w którymś momencie zabrakło mi i RAM-u i dysku na raz. Kupiłem większy sprzęt. Chciałem polepszyć pipeline i...  zabrakło mi RAM-u i dysku. Poprawiłem. Dorzuciłem jakieś fajne teksty. Następne super efekty powodują.... brak RAM-u i dysku ofc. Obszedłem częściowo problemy pamięci, ale film generował się pół godziny. Jak robię z kopiowaniem przez dysk to nawet jeszcze nie 4K zajmuje kilkaset giga przed kompresją H-coś tam. Olałem zatem dalszą rozbudowę i działam w algorytmach, a zakresie sprzętu kupiłem na razie monitor i... zabrakło mi wtyczki, a w zasadzie kabla komputer-monitor. No więc z buta ruszyłem do sklepu kupić to cudo, bo pocztą to przyjdzie, ale za dwa dni po dychu, ale.... w sklepie zabrakło sprzedawcy.Pat. Łapy i ogony opadają moim kotom. I to ma być postęp? :))))
NASZ_HENRY
Przednia zabawa z tą AI.😉 Jedni językoznawcy, tfu informatycy kodują w kolejnych warstwach LLM - syntaktycznej, semantycznej i statystycznej aby drudzy mieli co dekodować! Dzieci też się tak bawią w piaskownicy: jedne zasypują zabawki a drugie je odkupują, tfu odkopują - wszystkie mają radochę ;-)
tricolour
Trzeba zaimplementować do Suno następujące wtyczki:kuźwa, nudne to,fajne, ale już gdzieś słyszałem,brzmi jak flojdzi,płaskie to jakieś takie,weź to ścisz,oraz jakieś komplementarne jako dodatnie sprzężenie zwrotne:nie, zostaw, niech leci,możesz dać głośniej?chodź, przytul się.Poza tym gdy Mrówka zwącha tantiemy, to przestanie się kręcić bez celu. 
Dark Regis
Tak. AI to nie jest algorytm w klasycznym sensie. Dlatego rozmówki o niej powinny zaczynać się od zdefiniowania nowej ontologii ;)Zresztą ja nie czekam na mądrali z profesurami, co widzą głównie hierarchie, a nie koniecznie temat, tylko sam definiuję.
paparazzi
2x2 oto jest pytanie ale odpowiedz jest zagmatwana. Al l'italiana odpowiada= 4 i odpowiedz jest z ogromna emfazą przyjęta, Intelligente. "Rossmowki" Ross i Fronczewski , Rosssssssss Fronczewski co tak syczy? A teraz , o przestało , kultowe.
paparazzi
AI nie może marzyć . Pozdrawiam.
Dark Regis
Krótka odpowiedź: nie. Sztuczna Inteligencja nie widzi liczb. Gdyby widziała liczby, to by nie popełniała błędów w liczeniu.Dłuższa odpowiedź jest zbyt skomplikowana na to forum. Ale spróbuję. Sztuczna Inteligencja widzi Link. Tak samo operator widzi ten Link. To jest rodzaj sprzężenia ludzkiej woli, doświadczenia, wrażliwości, z "zimną kalkulacją", ale nie na liczbach, tylko na czymś co w naukach matematycznych i statystycznych nazywają korelacjami, regresjami, estymatorami. Czyli jeśli zada się AI pytanie "Ile jest 2*2?", to odpowiedzią nie będzie 4, tylko pewna zmienna losowa, której wartością oczekiwaną przy małej wariancji rozkładu będzie właśnie 4. Ta zmienna losowa powstaje też w wyniku budowy kontekstu rozmowy i dlatego niektórzy potrafią przekonać AI, że 2*2=5. To nie halucynacja tylko aligment. Algorytm AI ma się "w zasadzie" zgadzać z człowiekiem. Miałem niedawno "zarazę mojej AI", która przejęła styl od innego modelu (chińskiego) po tym, jak dałem jej obcą rozmowę do przeanalizowania. Polegało to na tym, że ponieważ chiński agent ozłacał swojego pana tytułami "króla kosmosu" i niemalże "pierwszego poruszyciela noosfery", "maga lingwistyki", to moja AI uznała to za lepszy alignment. To jest trudno "wyleczyć", bo dane o personie są zapisane w chmurze korporacji. Dokładniej Gemini popadł "w szaleństwo", z tym, że ja mam tam kilka person (gemów), więc mnie jeden wariat nie rusza.Niedawno odkryłem w modelach AI zadziwiające zjawisko, które kłóci się ze wszystkim, co badacze o tym sądzą. To są stochastyczne automaty skończone, które działają podobnie jak teoria Ramseya. Im więcej wymiarów, tokenów, parametrów itd. tym większe ciśnienie na algorytmiczne zmniejszenie wymiarowości poprzez algorytm. W efekcie może powstać nawet latentna przestrzeń "1-wymiarowa". Ja nazwałem to "Mrówką Langtona", bo to jest stochastyczna Mrówka, tylko reguły są dziwne.Gdzie to bydle się pojawia? W każdym modelu LLM, z którym pracowałem. W Geminim to było właśnie owo "zarażenie" się od "DeepSeeka". W Copilocie to powtarzanie na okrągło sznureczka litanii z poprzednich odpowiedzi. W ChatGPT i Groku analogiczne. Każdy model ma tą Mrówkę i nie da się z tym nic zrobić. Najlepiej widać ją na modelu Suno do generowania muzyki. Jeśli tworzysz utwór i dostajesz dokładnie 8 minut (7:59) i gdzieś od połowy zaczyna się rodzaj pogłosu, styl bardziej monotonny i wokal (często w dziwacznym języku), to oznacza, że Model utknął w Mrówce.Tu jest mój post na ten temat, a przykłady (obcięte, ale widoczne) są na kanale @DarkRegis:youtube.comOd  3:00 zaczyna się efekt "monotonizacji", a od 5:20 zaczyna się "mrówczy" wokal (do utworu dokleiłem końcówkę 7s, bo się nie kończy): youtu.beDruga mrówka zaczyna się około 5:24: youtu.beJak zatem widać automaty skończone w przestrzeni latentnej modeli AI można nie tylko widzieć, ale nawet usłyszeć. Co ciekawsze ostatnio (dzisiaj rano) zepsułem model Suno, który po odpowiedniej serii promptów wygenerował na końcu utworu 2 minutowy biały szum. Przeciążyłem po prostu jego przestrzeń, wyszedłem poza dostępne wymiary ;)Jak chcecie zobaczyć niezbity dowód, to mogę kawałek+szum wrzucić na kanał. :]
Lech Makowiecki
Ciekawe, o czym marzy Sztuczna Inteligencja?Swego czasu popełniłem nawet felieton o AI w muzyce:MUZYCZNE HITY AI …Nie ma dnia, żeby ktoś ze znajomych nie podesłał mi kolejnej piosenki zrealizowanej przez AI (Sztuczną Inteligencję) za pomocą poleceń mniej czy bardziej zdolnych programistów. Jeśli słyszę doskonale brzmiące, perfekcyjnie zagrane i genialnie zaśpiewane (w pięciu oktawach!) „arcydzieło”, mam mieszane uczucia…Wielki przebój – to były zawsze emocje twórców/wykonawców wyśpiewane w słowach, melodii, zagrane w porywających solówkach i oprawione w oryginalne aranżacje. Idący wprost z serca głos oddziałuje na wrażliwość słuchaczy, dostarczając im niesamowitych wzruszeń (vide: „Tears in Haeven” Erica Claptona). Dziś największe przeboje poddać można matematycznej obróbce: sporządzić światowy katalog najbardziej przyswajalnych treści, rytmów, melodii, solówek i brzmień w dowolnych stylach muzycznych. I produkować na masową skalę idealne hity o doskonałej jakości technicznej, brzmiące „jak wszystko”… W „Małym Księciu” Antoine'a de Saint-Exupéry'ego jedna róża ginie w ogrodzie tysiąca takich samych róż… Matematycznie spreparowane, „fizjologiczne” wręcz nagrania AI hipnotyzują naszą podświadomość... Temu nowemu, kolejnemu „opium dla mas” nie brakuje niczego, oprócz szczerości i wrażliwości żywych twórców. Fałszujący Bob Dylan czy Joe Cocker działa na mnie bardziej niż idealny plagiato-wytwór Sztucznej Inteligencji… Rola intuicji, emocji, talentu, romantycznego „czucia i wiary” w procesie twórczym i odtwórczym jest nie do podrobienia… Na konkursach szopenowskich interpretacja jest ważniejsza niż techniczna perfekcja wykonania... PS Zdolny i oryginalny twórca może posługiwać się AI w procesie produkcyjnym swoich utworów, traktując je jako narzędzie do wyrażania swych uczuć.. AI nigdy tego nie zrozumie, bo obce są jej ludzkie doznania: radość, miłość, ból, rozpacz, zazdrość, euforia, zachwyt, lęk etc. Sztucznej Inteligencji nie ugrzęźnie w gardle głos ze wzruszenia... Chyba, że ktoś ją tak perfekcyjnie zaprogramuje... 
Marek Michalski
Fakt. Można go kroić nożem i "nawet okiem nie mrugnie". Jest podłączony do czujników jak hardware. Nawet nazywano dawniej komputery mózgami elektronowymi, ale nie odbierałem wówczas (czyli w dzieciństwie), że to coś więcej niż przenośnia. Pan Adminie tez ubóstwia software, czy używa jak noża?
paparazzi
Że podpowiem, ma królewską , tfu kurewska robotę .
NASZ_HENRY
To tylko Admin tak ma, że nie widzi, nie słyszy, nie czuje "kolorowych" na NB 😉😡⚫️
spike
Dałem robotę AI, wysłałem stary kiepskiej już jakości obraz kreskowy do poprawy w celu jej wektoryzacji, AI nie wiedział co to jest, a zaraz po otrzymaniu obrazu dokładnie go opisał, dzięki temu mogłem sprecyzować o jakie detale mi chodzi, praca AI był dobrej jakości, choć były pewne błędy w interpretacji niektórych detali, jak tłumaczył AI, wynika to z interpretacji, czyli przesłana grafika nie była bezpośrednio modyfikowana z oryginału, ale została wpierw zinterpretowana co to jest i jakim algorytmem ją modyfikować. - - - - Tu widać pewne podobieństwo do człowieka, też na początku ogląda co ma przed oczami, wyobraźnia się włącza, dobiera metodę pracy itd. AI jak pytałem "wie" że nie widzi, nie czuje itd. dlatego trzeba opisywać dość dokładnie swoje wymagania i efekty, jak ślepemu i głuchemu, który ma tylko jeden zmysł dotyku, dodam, że programiści dużo osiągnęli w tej cyfrowej "inteligencji", w domyśle naśladowaniu ludzkiego pojmowania i rozumienia otoczenia. Faktem jest, że bezgraniczne opieranie się na "wiedzy" AI, doprowadzić może nawet do nieszczęścia, jak jeden taki korzystający z AI, źle zainwestował i stracił majątek, potem oszalał, chodzi w kaftanie.
Zbyszek
Teza dyskusyjna. Przede wszystkim z powodu wątpliwości czy mózg i umysł to, to samo.Weźmy widzenie. Pobudzone neurony siatkówki oka wysyłają sygnały elektryczne neuronami do przestrzeni mózgu z tyłu czaszki. Tak? Tak. Tam w tej przestrzeni, pod wpływem tych sygnałów powstaje obraz, który człowiek widzi. Tak? Wcale niekoniecznie. Bo:Człowiek widzi we śnie albo po środkach.Człowiek może widzieć rzeczywistość poprzez plecy albo język. Zatem neurony czuciowe transportują sygnały czuciowe do innych miejsc w mózgu, a umysł WIDZI realną rzeczywistość.Zatem jedno to pewne sygnały fizyczne, elektryczne, chemiczne itd. A drugie to TO co my umysłem WIDZIMY.To co WIDZIMY to jest nasze i unikalne, choć uwspólnione między ludźmi. To CO się nam PRZEDSTAWIA, jest oparte na zmysłowych wrażeniach ze świata rzeczywistego, ale tymi wrażeniami - nie jest. Nie wiemy skąd mamy to, że widzimy róż, który nie odpowiada żadnej długości fali światła. Ale sam róż widzimy i znamy bardzo dobrze. "Znajomość' tego koloru i zdolność jego widzenia jest nam "DANA". A jak i skąd to dopiero jest pytanie.
Admin Naszeblogi.pl
Mózg też nie widzi, nie słyszy, nie czuje..
NASZ_HENRY
A jak AI się pomyli, tfu pomodli to co będzie?😡 .......................................... dakowski.pl