|
|
Zbyszek Ja myślę, że nadmiar miłości nie może jednak rodzić zła. Wydaje mi się, że mówimy tu raczej o błędnie pojmowanej miłości, na przykład o wychowaniu bezstresowym dzieci, o nie stawianiu granic innym, przez co uczymy ich braku szacunku do nas samych. Tu rzeczywiście miłość musi iść w parze z mądrością i jakąś formą sprawiedliwości. I w tym też się przejawia :)
Pozdrawiam |
|
|
Zbyszek Zgadzam się.
Na przyszłość dla innych, warto przytaczać link.
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni @Zbyszek
Witam
Gwoli uczciwości - jest w internecie mój artykuł o wierze i ateizmie, a tam moje zdanie: - Ateizm jest religią. To wiara, że Boga nie ma.
Pozdrawiam |
|
|
u2 @J z L
Oczywiście każdy moze manifestować swoją wiarę, to gwarantuje konstytucja. Mi nie przeszkadza cudza wiara, o ile nie wkracza w moją sferę prywatną jak wymienieni przeze mnie Świadkowie Jehowych, nachodzący mnie w miejscu mojego zamieszkiwania :-) |
|
|
JzL Wiara nie jest sprawą prywatną
niedziela.pl |
|
|
Ryszard Surmacz Tak, miłość neutralizuje zło i buduje wszystko co dobre. Ale jej nadmiar może rodzic zło. Zło i nienawiść natomiast rujnują to, co zbudowała miłość. Ale jej nadmiar zawsze rodzi miłość. I to jest też pewna prawidłowość, która napędza nasz świat. O stabilizacji decydują właściwe proporcje.
Zawsze robi na mnie wrażenie, gdy inżynier pisze o sprawach humanistycznych. Zwłaszcza, gdy robi to dobrze.
Serdecznie pozdrawiam |
|
|
u2 Wiara jest sprawą indywidualną. Konstytucja RP gwarantuje wolność wiary i sumienia. Do mnie kilka razy zgłaszali się Świadkowie Jehowych. Zawsze grzecznie ich spławiałem. Zawsze byli w dwójkę dla pewności, że nie zostaną zaatakowani przez zdenerwowanego indagowanego. Jako że poznałem dwóch członków ich ruchu to wiem czym to się może skończyć. Zwerbowany członek ryzykuje utratą nie tylko sensu życia, ale również majątku. Zwykle straszyli sprawami ostatecznymi typu koniec świata. Ja im tłumaczyłem, że koniec świata nie jest fizycznie możliwy, ale może być wielka wojna światowa, którą przewidział Cz.F..Klimuszko (1905-1980). |
|
|
keram Ateizm nie jest wiarą ! To wybór tych, którzy boją się Boga i Kościała ! Człowiek bez wiary, to jak podróżny bez celu, to jakby ktoś walczył bez nadziei na zwycięstwo !
Skoro lewacy i komuchy nie wierzą w Boga, to czemu protestują przeciwko temu, że my wierzymy ? Co im to przeszkadza ? Dlaczego zajmują się Bogiem, Kościołem i wiarą katolicką ?! Przecież my katolicy nie zmuszamy ich do wiary. Wręcz przeciwnie – nie chcemy ich w kościele. No ludzie, skoro ja nie wierzę w komunizm, to nie jadę do mauzoleum Lenina wiecznie żywego żeby go zobaczyć i pozdrowić ! Niech sobie mają ten komunizm tam gdzie chcą i niech są z tego szczęśliwi ! Czemu oni nie zajmą się tym w co wierzą, tym co lubią, tym w czym są dobrzy, tym z czego mają przyjemność. Oni mają chore umysły, bo chcą żeby wszędzie było tak jak oni uważają !
|
|
|
juur
Absolut i krytyka przez człowieka zawsze jest żałosna jako przejaw pychy. |