|
|
Zbyszek Następne mistrzostwa odbędą się w Kaszlu |
|
|
Zbyszek @Es: Niestety, to nieokrzesany naród. |
|
|
Zbyszek @Es: dokładnie! |
|
|
Roz Sądek Katar jest niedobry. Podobno nie toleruje tęczowych gadźetòw i nie leją piwa. I podobno wyzyskiwał robotników.
|
|
|
Es @Zbyszek
... i gdyby ci cholerni Meksykanie nie przeszkadzali, to bysmy z tym Meksykuem na pewno wygrali |
|
|
Es @Ijon
" nasi grali taki antyfutbol" -może w tym szaleństwie jest jakaś metoda?gdyby w tym swoim graniu doszli do perfekcji? ... kto wie? |
|
|
Zbyszek Lewy NAJLEPSZY!
Piechniczek faktycznie - na chama naszą piłkę w akcie zemsty tam no... że teraz kłopot.
A u nas liczy się, kto ile do siebie nagrabi, a nie jak wypada w konfrontacji z przeciwnikiem. Starczy spojrzeć na polityków :) |
|
|
Zbyszek Ale... o mało co nie wygraliśmy z Meksykiem! |
|
|
Ijontichy Post scriptum.
Tytuł z pewnego portalu:
" Kiedy Polska zostanie mistrzem świata w piłce nożnej?" |
|
|
Ijontichy Która klątwa ma większa moc? Piechniczka w 1982,czy Tutanchamona?
Michniewicz dotrzymał słowa...nasi grali taki antyfutbol,że zęby bolały...III liga w Kongo....teoria spiskowa twierdzi,że "sie dogadali na remis"...a Lewy...cóż,przyzwyczajony,że 10 kolegów robi na niego, a on tylko przykłada nogę ...sam nic nie robi.
Ale chłopcy maja kasiore z reklam....to kładą lagę na mundial.
|
|
|
Es Szczerze? Nie musimy się umawiać. Nasi nie umieją grać w piłkę, a szczególnie w klubach. Bo bylejakości są uczeni od poziomu trampkarzy. Czasem któremu coś tam trochę wychodzi i daje radę załapać się do jakiegoś zagranicznego klubu, gdzie dopiero nabiera jakiej takiej boiskowej ogłady. A rodzynek w postaci Lewandowskiego trafia się raz na 50 lat.
Przyznam: nie znam się na piłce. Prawie wogóle. Z kopaczy polskich znam jedynie Lewandowskiego, bo coś osiągnął i jest o nim głośno(z zagranicznych to rozpoznam chyba jedynie Ronaldo i Mesiego).Nie wiem jakie są atuty żadnego z polskich reprezentantów. Ale z wrodzonego(chyba) masochizmu raz na rok-dwa przez parę minut spojrzę na jakiś mecz polskiej ligi, po czym upewniony, że poziom tego co zobaczyłem nie odbiega nadal od tego co robiliśmy z kolegami na szkolnym boisku, żegnam się z kolejnymi tego typu doznaniami na-średnio następne dwa lata. Poziom chaosu, bezładnej bieganiny, żenującej kopaniny i rozpaczliwego rozglądania się gdzie ostatecznie poleciała piłka, co w całości przypomina skecz Friedmana sprzed lat: "to mój beret...nie to podanie, gdzie mój beret..." skutecznie przesunął moje zainteresowania w inne rejony Nie oglądam też i innych lig. Ale mecze mistrzostw świata lubię obejrzeć. Grają o coś. Powinno im zależeć . Powinni starać się coś z siebie wykrzesać. Wydaje się, że przed tymi mistrzostwami nie zarobili tyle na reklamach jak przed poprzednimi, bo mniej zdaje się tymi reklamami zewsząd atakują, więc może się rzeczywiście postarają. |
|
|
RinoCeronte Geniuszów ci u nas dostatek, ale i Tego przyjmujemy na znak należnego nam mistrzostwa. |
|
|
Maverick meksykański bramkarz zmarkował rzut w drugą stronę a pewny siebie Lewandowski, nie spojrzał drugi raz i nie zrobił swojego charakterystycznego zatrzymania w tym czasie bramkarz poszedł w drugą stronę przechytrzając Lewego. Na tym polega wola Boża.
Coś się mnie wydaje ze Polska nie wyjdzie z grupy.
Argentyna zmotywowana porażką teraz sprawi lanie Polsce.
A na koniec Polacy dostaną lanie od Arabów.
Argentyna - Polska 4 do 1.
Arabia - Polska 3 do 1. |