Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie wolno swoich problemów oddawać Bogu
Data Autor
tricolour
Problemów się Bogu nie oddaje, bo to nie magazynier, który przyjmuje artefakty. Problemy się Bogu powierza, co wymieniłeś jednym tchem - to powierzanie i oddawanie. Błąd. W powierzaniu jest stan zależności, bo niekoniecznie drugi weźmie udział. Po drugie - z Bogiem się nie eksperymentuje i nie szuka odpowiedzi na pytanie, czy da się łachudrę wykiwać podrzucając niepotrzebny szmelc. I po trzecie: do Boga nie chodzi się po coś, co leży i da się wziąć własnymy ręcamy, tylko się nie chce zgiąć.
Do wpisu: Życie, śmierć, wieczność, niebo itd. - komentarz
Data Autor
JzL
Na pogrzebach głównie się płacze. Ale wkrótce będzie w Rosji taki pogrzeb po którym będzie wiele radości na Ukrainie, w Polsce i w wielu krajach
Do wpisu: Życie i śmierć czyli wpis na 1 listopada
Data Autor
Zbyszek
Abo to taki dzień. Możliwe z tym interfacem. Pozdrawiam
Maverick
Amerykańskie centra handlowe są w opłakanym stanie. Wielkie fundusze pensji emerytalnych poinwestowały w centra handlowe, i rzekome dochody w przyszłości miały gwarantować płynność tych funduszy, jednak rzeczywistość okazała się inna niż zapowiadali to rzekomi eksperci finansowi. Ponieważ wiele funduszy będzie niewypłacalnymi i  być może po to był cudowny eliksyr szczypawkowy aby staruszków wysyłać na tamten świat. Oh ci eksperci za srebniki, zawsze i o wszystkim są w błędzie od klimatu, świrusków czy wojny. A ty zamiast ich słuchać zacznij samodzielnie myśleć, i kwestionować narrację kabalarzy. rumble.com
jazgdyni
@Zbyszek Witaj Mamy dziś dzień głębokich przemyśleń. Jak zacząłem drążyć istotę świadomości na naukowym forum kognitywistycznym UMK w Toruniu, to akademicy zamrozili portal. Moja hipoteza jest taka, że świadomość to całość jednolita, istniejąca poza fizycznym wszechświatem. Każdy ma dostęp do wyłącznie swojej, małej skrytki w tej wielkiej "chmurze" meta-świadomości, a nasz mózg to interface; terminal, przez który łączymy się dwustronnie z tą niewytłumaczalną przez naukę zdolnością. Jako wierzący, pewien jestem, że to dzieło Wielkiego Kreatora. I tak, oczywiście nasza świadomość nieustannie ewoluuje i progresywnie pogłębia swoje możliwości. Pozdrawiam
Do wpisu: Coś pięknego...
Data Autor
Czesław2
@zbychor. To już nie są dyrektywy. To rozkazy.
Czesław2
Natomiast reszta mojego komentarza to nie jest satyra, zwłaszcza w kontekście poglądów Morawieckiego.
jazgdyni
No może nie w pełni ujrzałem satyrę. Po Krakowie ciągle jeżdżą dorożki. Na Morskie Oko można się dostać tylko konno, albo piechotą. A przecież to miniona epoka. Coś mi się wydaje, że auta spalinowe długo jeszcze będą w produkcji. Szybciej Zielony Ład umrze śmiercią gwałtowną.
Czesław2
Panie Januszu, popatrz Pan na mój wpis trochę z przymrużeniem oka. W kontekście trendów w światowym banksterskim lewactwie. Przypominam, że paragraf jest absolutnie na każdego, kwestia zmarszczenia czoła przez decydenta.
Zbychbor
Jak to mylnie? Zakaz sprzedaży nowych pojazdów  doprowadzi do kompletnego wyeksploatowania starych i w efekcie zaniku komunikacji w formie, jaką mamy teraz. Chyba, że wcześniejsze dyrektywy przyspieszą proces.
jazgdyni
O czym decyduję? Tylko o tym, że mylnie stwierdził pan, że wkrótce takie auta będą mogły stać w muzeach i garażach? Trzeba błędy w dyskusji prostować. Pana to oburza? Dlaczego?
Czesław2
To Pan decyduje o tym? Proszę raczej skomentować artykuł Pana Matuszaka.
jazgdyni
Bzdura. Auta kolekcjonerskie i historyczne, będą miały zezwolenie do jazdy na drogach publicznych (oczywiście jeśli nie zamkną stacji benzynowych).
jazgdyni
Lata 50-te były okresem wysypu wspaniałych, pełnych fantazji, amerykańskich samochodów. Cudowne czasy. Mieliśmy Pontiaca Catalinę z 1954. Był wspaniały, białe opony, głowa Indianina na masce. Z przodu skórzana kanapa, gdzie swobodnie mogły się pomieścić cztery osoby. I oczywiście radio. Możliwe, że dzisiaj nieco idealizuję. lecz kocham tamte auta.
Czesław2
Jeszcze coś piękniejszego dla zwolenników NIEposiadania aut i totalnego zamordyzmu. wpolityce.pl Przypominam, że na konferencji klimatycznej w Glasgow MM podpisał memorandum w tej sprawie. Teraz unijny rząd też się zgodził na samochody tylko dla kast. Matuszak nie napisał, jak głosowali "polscy" posłowie.
Czesław2
No, nie do końca nic. Za kilkanaście lat to cudo będzie nielegalne, a Panu za nieprawilne upodobania zostaną postawione zarzuty. Niedługo konferencja "klimatyczna" w Egipcie Polska już się przygotowuje. Oto konferencja cykliczna PRECOP27 organizowana przez Polski rząd i całe światowe ekolewactwo. Ilość wypowiadanych tam bredni może przerazić nawet zwolennika czystego powietrza. wnp.pl precop.pl Proszę sobie pooglądać galerię organizatorów. I komentarze ludzi do artykułu.
Zbyszek
I w dodatku jeździ! Tu i teraz! :) Co na to urzędnicy, bankierzy, politycy i media? E... nic. Oni są z innego świata. :)
Zbyszek
Wow. Stara gwardia wcale nie bez Boga. Bóg był i jest immanentną częścią, znaczy niezbywalną, niemożliwą do usunięcia, rzeczywistości starej gwardii. To obecna rzeczywistość wysiłkami zastępów, z Boga staje się wyprana, a Neofici stają się opuszczeni. Także przez siebie nawzajem, bo ilość singli gwałtownie rośnie, także przez jakiś rodzaj wrażliwości, który na widok takiego właśnie cuda, każe się zatrzymać :)
Pani Anna
Cudo
EsaurGappa
Tamten dziwny świat nie spiesznie odchodzi w zapomnienie,jak pażdziernik teraz bajecznie bogato jutro będzie inne. Piękne dzieło rąk ludzkich aż lśni pośród kolorowej szarzyzny codziennego życia.Oddajemy mu pokłon bo garb czasu nas do tego zmusza.To żeśmy uczynili wspaniałym kamień woda i wiatr...i co dalej? Nie ważne kto ile ma lat,czy ta młodzież żyjąca tu i teraz jako Neofici a zarazem nowicjusze,jak nowo narodzeni a jednak z bagażem,czy my stara gwardia,dzieciaki z ulicy,z podwórek, domów,bloków,kamienic,baraków,z sierocińców sieroty bez Boga żyjące wspomnieniami...nie ważne że rzeczy piękniejsze niż człowiek,stalowe zwierzęta,ujarzmione sztuczne emocje,adrenalina w 5 i pół sekundy,Corvette to ja ta maszyna dusze ma.
Do wpisu: "Wojna"
Data Autor
Jan1797
Może to jest wojna ich, przeciw nam? Najwyższej Rady, cholera już wie w jakiej postaci i nas, partyzantów nie mogących usiedzieć, rwanych jakimś pragnieniem, nakazem, gorączką, co nie daje spać. Załóżmy tak jest, choć to zdecydowanie naiwne -dlaczego? Dlaczego muszą mijać się z prawdą, byleby nie ogarniać rzeczywistości? Ten, co szedł z nami i pozostał na wschodzie ustami swych kapłanów mówi, że Ty, ja nie mamy prawa istnieć ani samo stanowić własnego domu?  Wszystko to bandycko normalne, gdyby nie część partyzantów. Miast szykować obronę swoich schron najsłabszych z nich rujnują? 
Zbyszek
Złe? Dobre? Możemy sobie oceniać, podług tego, co byśmy chcieli. Żeby było. Więc lepiej pytać czy trafne. Nie wiem...
RinoCeronte
Wiersz pełen niepokoju... Jakieś złe przeczucia?
Do wpisu: Wolność
Data Autor
Zbyszek
Media mamy po to, żeby słyszeć w nich i zdanie władzy i zdanie wobec władzy krytyczne. Jedno i drugie. To nie jest tak, że każda krytyka władzy jest słuszna, nie jest też tak, że każda wersja oferowana przez władzę jest poprawna - patrz "Ostatnia prosta". Na wojnie myślenie nie jest dobre, bo rozprasza i utrudnia szybkie działanie. Choć z drugiej strony JEST dobre, bo Ukraińcy odnoszą sukcesy między innymi z tego powodu, że dowódca drużyny może myśleć samodzielnie i ma pewną swobodę podejmowania decyzji. Ten sam element zaważył, gdy wojska rzymskie spotkały się z grecką falangą. Mniejsze oddziały rzymskie, mogły reagować na zmieniającą się sytuację i podejmować inicjatywę, gdy falanga jako duża i sztywna machina tego nie potrafiła.
Zbyszek
- U nas to jest wolność - powiedział Amerykanin do obywatela ZSRR - każdy może krytykować naszego prezydenta. - To dokładnie tak samo jak u nas - odpowiedział człowiek radziecki. - U nas też każdy może krytykować waszego prezydenta!