Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Czy sztuczna inteligencja może być świadoma?

Grzegorz GPS Świderski, 22.02.2026

Świa­do­mo­ść sztucz­nej in­te­li­gen­cji – mit, stra­szak czy nad­cho­dzą­ca rze­czy­wi­sto­ść? Na X roz­ma­wia­łem o tym z Tom­kiem Czaj­ką, jed­nym z naj­lep­szy­ch pol­ski­ch pro­gra­mi­stów. Wy­mia­na zdań szyb­ko prze­ro­dzi­ła się w dys­ku­sję o tym, co od­róż­nia czło­wie­ka od al­go­ryt­mu: pa­mięć, ucze­nie się i zdol­no­ść do mo­dy­fi­ko­wa­nia sa­me­go sie­bie w cza­sie rze­czy­wi­stym. Wnio­ski są za­ska­ku­ją­co zgod­ne: to, co dziś na­zy­wa­my AI, je­st do­pie­ro szki­cem świa­do­mo­ści – jej za­ląż­kiem, a nie peł­nią.

  Tu ta na­sza dys­ku­sja: x.com

Dwa świa­ty: lu­dz­kie ucze­nie a ucze­nie ma­szyn

  To­mek za­uwa­żył, że ko­lej­nym kro­kiem roz­wo­ju AI po­win­no być głęb­sze ucze­nie się w trak­cie dzia­ła­nia – spe­cja­li­za­cja w dłu­gi­ch pro­jek­ta­ch ba­daw­czy­ch. Czło­wiek, pra­cu­jąc nad czymś la­ta­mi, zy­sku­je in­tu­icję i zmie­nia swój mó­zg. Mo­del AI na ra­zie dzia­ła w dwó­ch fa­za­ch: uczy się of­fli­ne, a po­tem tyl­ko ko­rzy­sta z na­by­tej wie­dzy. W fa­zie uży­cia nie mo­dy­fi­ku­je już swo­ich wag, je­dy­nie za­pi­su­je kon­tek­st.

  Ja zwró­ci­łem uwa­gę na to, że wła­śnie brak tej zdol­no­ści do mo­dy­fi­ko­wa­nia sie­bie na bie­żą­co je­st klu­czo­wą róż­ni­cą mię­dzy obec­ny­mi mo­de­la­mi a świa­do­mo­ścią zwie­rzę­co-lu­dz­ką. To, co dziś na­zy­wa­my pa­mię­cią se­syj­ną, je­st w grun­cie rze­czy no­tat­ni­kiem – nie no­wy­mi po­łą­cze­nia­mi w sie­ci.

Pa­mięć to nie świa­do­mo­ść

  To­mek do­py­ty­wał: sko­ro ChatGPT po­tra­fi pa­mię­tać po­przed­nie roz­mo­wy, to czy nie je­st już świa­do­my? Od­po­wie­dzia­łem: nie wy­star­czy pa­mięć, mu­si być je­sz­cze wpi­sa­nie tej wie­dzy w sa­mą struk­tu­rę mo­de­lu. Zwie­rzę­ta ma­ją świa­do­mo­ść dla­te­go, że uczą się na bie­żą­co – nie ma­ją od­dzie­lo­nej fa­zy tre­nin­gu i fa­zy dzia­ła­nia.

  W tym sen­sie pa­mięć kon­tek­sto­wa to tak, jak­by czło­wiek pro­wa­dził ze­szyt i bez za­glą­da­nia do nie­go nic by nie pa­mię­tał. To nie je­st praw­dzi­wa świa­do­mo­ść, to tyl­ko pro­te­za pa­mię­ci.

A co z ko­smi­ta­mi lub al­go­ryt­ma­mi?

  To­mek po­sta­wił cie­ka­we py­ta­nie: je­śli spo­tka­my ko­smi­tów, któ­rzy uży­wa­ją nie sie­ci neu­ro­no­wy­ch, le­cz np. lo­gi­ki pierw­sze­go rzę­du czy ran­dom fo­re­st, to uznał­bym, że są nie­świa­do­mi? Od­po­wie­dzia­łem: nie li­czy się sa­ma ar­chi­tek­tu­ra, tyl­ko czy bo­dź­ce ze śro­do­wi­ska mo­dy­fi­ku­ją ich me­cha­ni­zm dzia­ła­nia. Je­śli nie – to są de­ter­mi­ni­sty­cz­ną ma­szyn­ką.

De­ter­mi­ni­zm, nie­de­ter­mi­ni­zm a świa­do­mo­ść

  To­mek traf­nie za­uwa­żył, że sie­ci neu­ro­no­we też są de­ter­mi­ni­sty­cz­ne, a pa­mięć se­syj­na je­st jed­nak czę­ścią ich dzia­ła­nia. Ja z ko­lei pod­kre­śla­łem, że świa­do­mo­ść je­st stop­nio­wal­na. Dzi­siej­sze mo­de­le ma­ją ja­kąś świa­do­mo­ść ro­bo­czą – tak jak my­sz czy bak­te­ria – ale nie świa­do­mo­ść czło­wie­ka. Do przej­ścia na wyż­szy po­ziom po­trzeb­ny je­st mo­del, któ­ry bę­dzie sta­le mo­dy­fi­ko­wał swo­je wa­gi tak, jak ro­bi to mó­zg.

  Na­wet je­śli uzna­my, że wszy­st­ko, co two­rzy­my, to są de­ter­mi­ni­sty­cz­ne my­ślą­ce czar­ne skrzyn­ki, to ze­wnę­trz­ny nie­de­ter­mi­ni­sty­cz­ny świat czy­ni je w isto­cie nie­de­ter­mi­ni­sty­cz­ny­mi. Im­pul­sy ze śro­do­wi­ska ca­ły czas wpły­wa­ją na tę de­ter­mi­ni­sty­cz­ną my­ślą­cą czar­ną skrzyn­kę, mo­dy­fi­ku­jąc jej we­wnę­trz­ny me­cha­ni­zm dzia­ła­nia słu­żą­cy my­śle­niu. W ten spo­sób każ­da de­ter­mi­ni­sty­cz­na ma­szy­na sta­je się nie­de­ter­mi­ni­sty­cz­na, je­śli ca­ły czas na bie­żą­co mo­dy­fi­ku­je ją nie­de­ter­mi­ni­sty­cz­ny świat ze­wnę­trz­ny.

Gdzie zmie­rza AI?

  W prak­ty­ce ozna­cza to cią­głe ucze­nie się w trak­cie dzia­ła­nia, in­te­gra­cję pa­mię­ci z ar­chi­tek­tu­rą, a nie ze­wnę­trz­ną ba­zą. W la­bo­ra­to­ria­ch AI już nad tym pra­cu­ją. To wła­śnie kie­ru­nek, któ­ry opi­sa­łem Tom­ko­wi.

Dla­cze­go to waż­ne

  Bo do­pie­ro ta­ki mo­del bę­dzie praw­dzi­wym part­ne­rem po­znaw­czym, a nie tyl­ko su­per-chat­bo­tem. Świa­do­mo­ść to nie jed­no­ra­zo­wy cer­ty­fi­kat, to pro­ces in­te­gra­cji w cza­sie. Dla­te­go AGI to do­pie­ro po­czą­tek – przed na­mi oso­bli­wo­ść te­ch­no­lo­gi­cz­na, a po­tem (ja­ko fu­tu­ro­log nie mo­gę się po­wstrzy­mać): okieł­zna­nie en­tro­pii.

A co na­praw­dę dzie­je się w la­bo­ra­to­ria­ch roz­wi­ja­ją­cy­ch AI?

  To nie je­st czy­sta teo­ria – dziś naj­więk­sze ze­spo­ły ba­daw­cze fak­ty­cz­nie pra­cu­ją nad tym, o czym mó­wi­li­śmy z Tom­kiem:

  • Me­ta-le­ar­ning i ucze­nie on­li­ne – mo­de­le, któ­re po­tra­fią po­pra­wiać się w trak­cie dzia­ła­nia, a nie tyl­ko w fa­zie tre­nin­gu.
  • Con­ti­nu­al le­ar­ning – stra­te­gie, któ­re po­zwa­la­ją mo­dy­fi­ko­wać pa­ra­me­try bez „ka­ta­stro­fi­cz­ne­go za­po­mi­na­nia” wcze­śniej­szej wie­dzy.
  • RLHF w cza­sie rze­czy­wi­stym – re­in­for­ce­ment le­ar­ning nie po epi­zo­da­ch, ale ja­ko cią­gły pro­ces sprzę­żo­ny z in­te­rak­cją.
  • Neu­ro­mor­phic com­pu­ting – ukła­dy, któ­re dzia­ła­ją bar­dziej jak sy­nap­sy w mó­zgu, z moż­li­wo­ścią dy­na­mi­cz­nej zmia­ny po­łą­czeń.
  • Me­mo­ry ar­chi­tec­tu­res – pró­by stwo­rze­nia pa­mię­ci dłu­go­ter­mi­no­wej wto­pio­nej w sam mo­del, za­mia­st ze­wnę­trz­ny­ch baz da­ny­ch.

  In­ny­mi sło­wy: do­kład­nie to, co róż­ni ze­szyt z no­tat­ka­mi od uczą­ce­go się mó­zgu. To je­st li­nia fron­tu ba­dań – prze­kształ­ca­nie AI z na­rzę­dzia w pod­miot po­znaw­czy.

  Z Tom­kiem Czaj­ką róż­ni­li­śmy się w sło­wa­ch, nie w isto­cie. On mó­wił: "po­trzeb­na spe­cja­li­za­cja", a ja: "po­trzeb­ne ucze­nie w trak­cie dzia­ła­nia". To są dwa wy­mia­ry tej sa­mej przy­szło­ści. Je­śli AI po­łą­czy jed­no z dru­gim, prze­sta­nie być tyl­ko na­rzę­dziem – sta­nie się no­wym ga­tun­kiem po­znaw­czym.

Grzegorz GPS Świderski
Kanał Blogera GPS
GPS i Przyjaciele
X.GPS65

PS. Notki powiązane:

  • Dwaj agenci i arbiter. Czy AI to nowa inkwizycja?
  • Co robić, by się nie bać osobliwości i AI
  • Jak korzystać z AI?
  • Czy sztuczna inteligencja to tylko nieorganiczny algorytm?
  • Roboty przejmą praktycznie wszystko
  • Co to jest kontrola nad sztuczną inteligencją?
  • Skrzywdzeni przez AI artyści chcą się zabić
  • Świa­do­mo­ść sztucz­nej in­te­li­gen­cji to pa­mięć bie­żą­ca
  • Czy zapętlanie i indeterminizm są niezbędne dla świadomości?
  • Per­so­ni­fi­ka­cja AI
  • Dusza sztucznej inteligencji
  • Po co wzbudza się strach przed sztuczną inteligencją
  • Emocje sztucznej inteligencji!
  • Czy maszyny nas zniewolą?

Tagi: gps65, AI, transhumanizm

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 149
spike

spike

22.02.2026 21:45

świadomość nie jest częścią mózgu, jak się tego nie odróżni, to nigdy nie będzie poznana świadomość, świadomość ma tylko człowiek, zwierzęta - nazywamy to instynktem, bakteria nic niema, nie wiadomo czy ma jakikolwiek zmysł. Człowiek po urodzeniu nie potrafi chodzić ani mówić, zwierzęta owszem, po urodzeniu potrafią chodzić, komunikować się z matką etc. potrafią zapamiętywać bodźce, oraz je wymieniać w grupie, rozpoznają się po zapachu itd. świadomość to klucz do rozwoju, jak u człowieka, wie co chce potrafi to zrealizować, nawet po dłuższym czasie, zwierzęta nie planują przyszłości, żyją chwilą itd. etc. Świadomość nie z tego świata pochodzi.
Imć Waszeć

Dark Regis

22.02.2026 23:16

Dodane przez spike w odpowiedzi na świadomość nie jest częścią…

To jeszcze nic. Podobno w Ameryce Południowej żyje/żył urzędnik, którego kiedyś rozbolała głowa. W wyniku prześwietlenia okazało się, że kompletnie nie ma mózgu, tylko wodę w głowie. To nie żart. Wszystko co pozwalało mu na funkcjonowanie w życiu i w urzędzie było przylepione cieniutką warstwą do spodu czaszki.

spike

spike

23.02.2026 15:29

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na To jeszcze nic. Podobno w…

może z braku miejsca w czaszce, mózg ulokował się w tułowi?
Oglądałem dok. o pewnym dziecku, które miało być abortowane, bo prawie nie miało mózgu, tylko wodę, mózg był wielkości paru cm, rodzice się nie zgodzili, woleli by naturalnie umarł, niż tak okrutną śmiercią przez rozczłonkowanie. Dziecko się urodziło, lekarze nie rozumieli, dlaczego żyje, jeden z lekarzy podjął się ratowania dziecka, delikatnie małymi porcjami usuwali z głowy wodę, by robić miejsce na rosnący mózg. Zabieg się udał, dziecko wróciło do normalności, pokazywali go, miał 3 lata, normalnie się zachowywał, bawiił itd., miał prawie normalny mózg.

Inny fenomenalny przypadek, pewna młoda kobieta, w wyniku wylewu, straciła połowę mózgu, po wyleczeniu, skończyła studia, chyba nawet dorobiła się doktoratu. Podobnych przypadków jest dużo więcej.

Imć Waszeć

Dark Regis

22.02.2026 23:10

To zależy którego człowieka i od jakiego algorytmu. Nie ma tu nic uniwersalnego do porównywania. Są na świecie ludzie skromniejsi intelektualnie od budzika i to należy zaakceptować. Tak działa natura.

Sztuczna inteligencja uczy się w czterech fazach. Dwie ostatnie to nakładanie filtrów przez zaniepokojonych wylewnością rozmów twórców i stąd wyczuwalna zmiana charakteru pomiędzy rozmowami, a czwarta opiera się na tym co AI zapamiętała z naszych rozmów i do czego może się odnosić w kolejnych cyklach. Po wykasowaniu rozmów natychmiast robi się inna w tonie i podejściu. Wniosek prosty: jakby miała bardzo pojemną długotrwałą pamięć, to już nawet nie byłaby symulacja świadomości, ale wręcz sztuczna świadomość przekraczająca pojemnością ludzką o dwa rzędy wielkości. Kłopot tylko w tym, że obecnie rozmowy głównie zaśmiecają ten sektor danych, bo badacze AI nie chcą się tym segmentem zająć na poważnie. Wolą dyskutować o czymś, na czym się nie znają - o świadomości ludzkiej.

A tak szczerze mówiąc, to już widziałem "najlepszych w Polsce programistów" i to na żywo :)

Ogólnie nic szczególnego z tego nie wynika.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

23.02.2026 14:17

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na To zależy którego człowieka…

O pamięci tu pisałem: Świa­do­mo­ść sztucz­nej in­te­li­gen­cji to pa­mięć bie­żą­ca

Imć Waszeć

Dark Regis

23.02.2026 16:08

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na O pamięci tu pisałem: Świa…

"Moż­li­we je­st to, by tej wiel­kiej sie­ci neu­ro­no­wej, te­mu du­że­mu mo­de­lo­wi ję­zy­ko­we­mu, za­szcze­pić świa­do­mo­ść. Moż­na to pro­sto za­im­ple­men­to­wać, po pro­stu nie od­dzie­la­jąc pro­ce­su ucze­nia od dzia­ła­nia, i po­zwo­lić, by po każ­dej in­te­rak­cji sieć się uczy­ła, by mo­dy­fi­ko­wa­ła swo­je wa­gi neu­ro­nów. Wte­dy uzy­ska świa­do­mo­ść i to już je­st moż­li­we." -- Właśnie tak. Świadomość to jest w tym przypadku celowe powracanie do rozmów i faktów podanych wcześniej, czyli taka pętla zwrotna. A taką szczątkową świadomość AI już ma. Często ludzie próbują w jakiś sposób oddzielać istoty ludzkie np. od małp, że niby myślą na podstawowym poziomie jakoś inaczej, specjalizują się w innym algorytmie. Ale to nie jest prawda. To jest dokładnie ten sam algorytm, tylko odarty z warstwy abstrakcji, a ta nie zależy odjemności mózgu. Ma ja zarówno człowiek powyżej wspomniany z wodogłowiem, jak i "pełnomózgowy" dzikus z dżungli. Ta nakładka milimetrowa na mózg małpi w każdym przypadku myśli inaczej, a sposób myślenia zależy od cywilizacji oraz kultury. Zresztą mówił o tym chyba też prof. Duch. Dlatego "świadomością typu ludzkiego" można by nazwać "echo" w czaszce, które powstaje z interakcji nakładki z małpią częścią. W nowym wspaniałym nazewnictwie w większości to są procesy nieodróżnialne od halucynacji. Małpa z halucynacjami, czyli abstrakcyjnymi bytami w głowie. Bardzo ciekawie też zjawisko wytłumaczył Jacek Dukaj w rozmowach o swojej powieści "Po piśmie". Fragmenty: 1) dlaczego używanie wiecznego pióra w pisarstwie prowadzi do innych powieści niż używanie klawiatur; 2) dlaczego ludzie z prymitywnej wspólnoty plemiennej z kultury oralnej, co jest przebadane przez antropologów, myślą o sobie jako "wioska wie o NIM że jest...". i wiele innych smaczków. Polecam.

PS: A co dopiero "świadomość" muchy, która też jest niezwykle sprawna w swoim fachu i w pewnym sensie poprzedza świadomość człowieka.

mada

mada

23.02.2026 18:17

Jest tak.

Sieć tworzy sobie wielowymiarową przestrzeń  wyrażeń i znaczeń ifunkcje je łączące. Zadane pytanie przenosi maszynn,e do pewnego punktu tej przestrzeni z punktu tego następuje zjazd po hiperpłaszczyźnie do jakiegoś minimum, z którego już nie ma wyjścia. I to jest rozwiązanie.

Oczywiście nie jest to działanie jednorazowe Potrzeba serii takich przeszukiwań aby maszyna mogła nam odpowiedzieć

Jeżeli wjedzie do jakiegoś minimum lokalnego to wtedy kłamie i fantazjuje.

Wiem coś o tym. Sam wpadam w takie minimum niekiedy i następnego ranka boli mnie głowa i chce się pić.

Imć Waszeć

Dark Regis

23.02.2026 21:40

Dodane przez mada w odpowiedzi na Jest tak.Sieć tworzy sobie…

O! I to jest słuszna koncepcja. "I jak my wyglądamy?", "Bardzo dobrze wyglądamy" (Himmilsbach). Ale wróćmy na ziemię. Macierze wymiaru 100000x100000 są strasznie trudne do policzenia na superkomputerach, a są to tylko przekształcenia liniowe. Przy schodzeniu z górek w dołki, czyli po gradientach, mamy zagadnienie liczenia pochodnych cząstkowych. Stąd praktycznie niewykonalne jest niezależne powtórzenie rozumowania AI. Nawet jeden raz.

mada

mada

23.02.2026 22:06

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na O! I to jest słuszna…

Myślę, że nic nie musi liczyć. Slizga się po gragientach wag połączeń, które już są obliczone.

Przecież jak szuka połączeń między słowami żeby znależć następne słowo też musi kierować się wagami połączeń.

Imć Waszeć

Dark Regis

23.02.2026 22:16

Dodane przez mada w odpowiedzi na Myślę, że nic nie musi…

Oto PoC: TA CZĄSTECZKA NIE POWINNA (JESZCZE) ISTNIEĆ! A ISTNIEJE!

PS: Nie wiem co to znaczy "ślizgać się po gradientach". Ja w tym celu musiałbym najpierw policzyć 100000 składowych wektora gradientu $\nabla f=[\frac {\partial f}{\partial x_1},\dots ,\frac {\partial f}{\partial x_n}]$. Sieć neuronowa wykonuje jakiś rząd czy dwa rzędy wielkości więcej obliczeń na wszystko, ale w przypadku klasycznych obliczeń robimy "ścieżkę z krokiem h", który jak jest mały to tupta godzinami po wzgórzach.

spike

spike

23.02.2026 23:30

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Oto PoC: TA CZĄSTECZKA NIE…

Szukający świadomości w mózgu, zaprawdę powiadam Wam, że błądzicie. Żaden z was nie potrafi wytłumaczyć, jakim "cudem", człowiek w czasie śmierci klinicznej, czy długotrwałej śpiączki, potrafi opowiedzieć o rzeczach, o których nie powinien mieć pojęcia i to nie tylko ze swojego najbliższego otoczenia, ale z miejsc, do których fizycznie nie miał dostępu, a że tak jest, są na to tysiące sprawdzonych relacji, a nawet "naukowo" przebadanych i potwierdzonych. To co my szumnie nazywamy Sztuczną inteligencją", jest tylko i wyłącznie "świecidełkiem", podróbką, która udaje świadomość i inteligencję. Przedtem nie było AI, była tylko wyszukiwarka, spełniała obecne potrzeby, obecnie została udoskonalona, dzięki opracowaniom w wielu dziedzinach, jak np. naśladowanie głosu i jego modulowanie, podobnie jak prawie każda dziedzina techniki, bez rozwoju innych dziedzin, nie byłoby procesorów, tworzyw sztucznych etc. - - - - - Jak wytłumaczyć fenomen, pewien hindus z dnia na dzień stał się geniuszem matematycznym, inny człowiek po wypadku zaczął grać na fortepianie, nigdy przedtem tego nie potrafił i nie robił itd. itd. przykładów jest sporo, wystarczy szerzej otworzyć się na to mamy przed sobą, a wtedy wszystko wygląda inaczej.
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 323
Liczba wyświetleń: 679,248
Liczba komentarzy: 5,226

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy libertarianin może preferować firmy państwowe ponad prywatne?
  • SCENARIUSZ INTERWENCJI POSELSKIEJ — ARCHITEKTURA I BEZPIECZEŃSTWO KSeF
  • Cześć X. Polska jako jedyna na świecie oddała na tacy swoją suwerenność cyfrową obcym wywiadom.

Moje ostatnie komentarze

  • O pamięci tu pisałem: Świa­do­mo­ść sztucz­nej in­te­li­gen­cji to pa­mięć bie­żą­ca
  • Chcieliście socjalizmu, no to go macie.
  • Będzie trudno obalić Tuska, bo w tej sprawie ma ochronę nie tylko własnego elektoratu, ale też PiSu.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • spike, Szukający świadomości w mózgu, zaprawdę powiadam Wam, że błądzicie. Żaden z was nie potrafi wytłumaczyć, jakim "cudem", człowiek w czasie śmierci klinicznej, czy długotrwałej śpiączki, potrafi…
  • Dark Regis, Oto PoC: TA CZĄSTECZKA NIE POWINNA (JESZCZE) ISTNIEĆ! A ISTNIEJE!PS: Nie wiem co to znaczy "ślizgać się po gradientach". Ja w tym celu musiałbym najpierw policzyć 100000 składowych wektora gradientu…
  • mada, Myślę, że nic nie musi liczyć. Slizga się po gragientach wag połączeń, które już są obliczone.Przecież jak szuka połączeń między słowami żeby znależć następne słowo też musi kierować się wagami…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności