Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prawo Ewolucji. Z Darwinem kłócą się tylko głupcy

Lech "Losek" Mucha, 29.03.2014
Na  japońskich wyspach Yaeyama, znajdujących się w archipelagu wysp Riukiu żyje wąż o wiele mówiącej nazwie: ślimakożer (łać. Pereas iwasaki). Jak łatwo się domyślić,  nie poluje na myszy, tylko na ślimaki. Jak wygląda typowy ślimak, każdy wie. Muszla, a w środku ślimak. Niektórzy czytelnicy pewnie wiedzą, że znaczna wększość muszli ślimaczych jest prawoskrętna. Zupełnie odrębnym, bardzo ciekawym zagadnieniem jest to, czemu w świecie ślimaków powszechna jest taka prawoskrętność zwłaszacza, że na wyspach Yaeyama, lewoskrętność muszli, ratuje ślimacze życie. Gdy podstępny ślimakożer dopadnie ślimaka z typową, prawoskrętną muszlą, los biednego mięczaka jest najczęściej przesądzony. Inaczej niż to jest na przykład u ssaków, u których żuchwy są zrośnięte tworząc jedną kość, gad jest wyposażony w dwie oddzielne żuchwy, którymi potrafi niezależnie od siebie ruszać. Co więcej, jego żuchwy są asymetryczne, prawa zawiera średnio 25 zębów, podczas gdy lewa jest krótsza i najczęściej zawiera zaledwie 18 zębów. Dzięki temu gad może - uchwyciwszy krótszą, lewą żuchwą skorupę ofiary, prawą - dłuższą, wygrzebać nieszczęsnego mięczaka z muszli. Czy biedny ślimak jest w tej sytuacji bez szans? Nie każdy. Przystosowanie żuchwy węża, do rozprawiania się ze ślimakiem z prawoskrętną muszlą, ogranicza jednocześnie możliwość ataku na ślimaka z muszlą lewoskrętną i jak łatwo się domyślić, na wyspach Yaeyama częstość występowania ślimaków z lewoskrętnymi muszlami jest znacznie wyższa od częstości występowania "lewych" ślimaków w całej reszcie świata. Ta asymetria w budowie wężowej paszczy i wzrastająca częstotliwość występowania lewoskrętnych ślimaków jest przykładem działania ewolucji, czyli procesu przystosowywania się organizmów żywych, do warunków środowiska. Jak to działa? Sprawa jest prosta. Dawno, dawno temu obie żuchwy ślimakożerów były tej samej mniej więcej wielkości. Dzięki różnorodności genetycznej, wśród węży rodziły się osobniki z dokładnie takimi samymi żuchwami, (i takich było początkowo najwięcej) ale też takie, których żuchwy z powodu losowych mutacji, zaburzeń kodu genetycznego, były nierówne. Nie wiadomo dokładnie, czy te biedne, skrzywdzone przez los "krzywożuchwiaste" osobniki były wyśmiewane na podwórku przez kolegów z prostymi żuchwami, czy miały mniejsze powodzenie u płci przeciwnej, ale jedno wiadomo. Okazło się, że te, które zrządzeniem losu miały prawą żuchwę dłuższą niż lewą, lepiej radziły sobie ze zdobywaniem pokarmu, ponieważ łatwiej im było wydobyć ślimaka z muszli. Skoro lepiej się odżywiały, były silniejsze, dłużej żyły i - uwaga, teraz będzie najważniejsze - MIAŁY WIĘCEJ DZIECI! A te dzieci, odziedziczyły po nich krzywe zęby. W ten sposób,  po wielu, wielu pokoleniach, wszystki ślimakożery mają krzywe żuchwy, bo te z prostymi - wymarły bezpotomnie.
 Dzięki tym samym mechanizmom przodkom bocianów wyrosły długie nogi i dzioby, przodkom delfinów kończyny przekształciły się w płetwy, przodkom nietoperzy wyrosły długie uszy, a przodkom słoni - długie trąby. 
 Osobiście niezwykle cenię sobie pana Wojciecha Cejrowskiego. Właściwie podpisałbym się pod wszystkim co mówi, z jednym wyjątkiem! Nie mogę zrozumieć jak inteligentny człowiek może negować istnienie ewolucji. Kiedyś nawet wysłałem na jego adres maila z propozycją, by pozwolił mi się przekonać o prawdziwości Teorii Ewolucji, ale niestety nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
Przyjrzyjmy się najczęstszym zarzutom, które przeciwnicy darwinizmu wysuwają w swoich wypowiedziach, chcąc obalić Teorię Ewolucji.
1. Dlaczego ewolucja nie działa dzisiaj?
  A kto powiedział, że nie działa? Oczywiście działa. Mechanizmy, które przyczyniły się do wykształcenia asymetrycznych żuchw u ślimakożerów, sprawiają, że rośnie liczba lewoskrętnych ślimaków, a gdy takich ślimaków będzie więcej, te same maechanizmy sprawią, że długość żuchw u potomków dzisiejszych ślimakożerów się wyrówna, lub odwróci.
2. Dlaczego tego nie widać? Dlaczego na naszych oczach nie powstają nowe gatunki zwierząt?
  Widać, tylko problem w tym, że ewolucja jest procesem powolnym, wymagającym przemiany wielu pokoleń. Dlatego najłatwiej obserwować ewolucję na stworzeniach które żyją krótko i rozmnażają się szybko. W dzisiejszych czasach żyją takie gatunki wirusów i bakterii, które nie istniały jeszcze sto lat temu, na przykład wirus HIV. Innym powodem, dla którego na naszych oczach nie powstają masowo nowe gatunki zwierząt i roślin jest to, że znajdujemy się w samym środku wielkiego wymierania gatunków. Amerykański geolog i paleontolog Peter Ward szacuje, że w dzisiejszych czasach CODZIENNIE wymiera bezpowrotnie100 gatunków. To, dlaczego się tak dzieje, to temat na zupełnie inną rozmowę, ale takie są niestety fakty. Ze względu na kurczące się nisze ekologiczne niszczone przez ekspansję człowieka i degradację naturalnych siedlisk dzikich zwierząt, gatunki nie tworzą się, tylko giną.
3. Jeszcze nikt nie widział "dobrej mutacji" ( argument zasłyszany z ust pana Cejrowskiego)
  Mutacje genów, prowadzące do zmian w morfologii i właściwościach istot żywych, nie są ani dobre, anie złe, tylko losowe. Powodują różne zmiany, niektóre z nich są tak poważne, tak bardzo zmieniają budowę ciała zwierzęcie, że nie jest ono w stanie przeżyć. Takie mutacje nazywają się letalnymi. Inne mutacje powodują niewielkie zmiany w wyglądzie zwierzęcia lub rośliny, a najważniejsze jest to, że zmiany te są dziedziczne. Jeśli zmiana - na przykład wydłużenie jednej z żuchw - jest korzystna, potomkowie dotkniętego mutacją osobnika zyskują. W danym, konkretnym środowisku mutacja może być korzystna, a w innym - odwrotnie. 
4. Nie ma dowodu na prawdziwość teorii ewolucji.
  Jak to nie ma? Proponuję wejść na stronę dowolnej księgarni wysyłkowej i wpisać słowo ewolucja. Pokaże się kilkanaście, kilkadziesiąt różnych pozycji, naukowych i popularnonaukowych traktujących o ewolucji, podających przykłady, wyjaśniających mechanizmy darwinizmu. Na pewno wszystkiego jeszcze nie wiemy, ale dziś ewolucjonizm jest zdecydowanie najlepszym z możliwych wyjaśnień rozwoju życia na ziemi.
 
 Powracając teraz do przywołanego na początku tekstu przykładu zależności pomiędzy ślimakożernym wężem, a jego ofiarą, trzeba wyraźnie powiedzieć, że zarówno ofiara, jak i drapieżnik nie mają żadnego wyboru i chcąc przetrwać jako gatunek, MUSZĄ SIĘ ZMIENIAĆ!  Wobec zmieniającego się środowiska organizmy w nim żyjące muszą się do niego przystosowywać! Aby zasiedlać nowe nisze ekologiczne, organizmy muszą ewoluować! Mechanizm ewolucyjny działa nie tylko w przyrodzie. Podobnie jak gatunki, ewoluują narody, państwa, cywilizacje, religie, a nawet - wytwory cywilizacji: samochody, samoloty, okręty, żelazka, pralki, suszarki do włosów... Aby uzmysłowić sobie tę analogię przyjrzyjmy się na przykład samochodom. Pierwsze automobile powstały ( wyewoluowały ) z konnych powozów. Później, z tych pierwszych pojazdów rozwinęły się wszystkie obecnie spotykane: limuzyny, terenówki, porszaki, dostawczaki, TIRy, koparki, dźwigi i wszystkie inne. Każdy z rodzajów pojazdów "przystosował się" do konkretnych warunków eksploatacji, a te, które nie były dostatecznie dobre - nie były więcej produkowane ani rozwijane. Najnowszy Dodge Viper w niczym nie przypomina swojego odległego przodka, trójkołowca zbudowanego przez Benza w 1885 roku. 
 Wobec tego, że istnieje mechanizm ewolucyjny, który działa zarówno w warunkach środowiska naturalnego, jak i w przypadku wytworów cywilizacji człowieka, można w stosunku do niego śmiało użyć określenia Prawo, w miejsce mylącego nieco terminuTeoria. W ten sposób unikniemy nieporozumienia wynikająceg z błędnego nieraz zrozumienia pojęcia "teoria".  Jeżeli w miejsce Teorii Ewolucji, zaczniemy mówić o PRAWIE Ewolucji, dla każdego człowieka stanie się jasne, że EWOLUCJA jest faktem i tylko głupcy mogą się spierać z Darwinem!
Losek
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 73246
Domyślny avatar

siermięga

29.03.2014 20:58

Pańska wyjątkowa religijność to fikcja ,takie sobie ćwiczenia intelektualne nic poza tym .Może Pan sobie wierzyć w co chce ,tylko już nic mnie do Pana nie przekona ani religijność ani empatia do chorych ,długo się Pan legendował,jedno co sprawdzę to czy rzeczywiście jest Pan tym za kogo podaje/
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 21:03

Dodane przez siermięga w odpowiedzi na Pańska wyjątkowa religijność

Ależ proszę Pana. Kościół Katolicki już dawno uznał prawdziwość Teorii Ewolucji! Nie ma się czym denerwować. Ja jestem człowiekiem wyznania rzymskokatolickiego i wiernym synem kościoła, który nie ma nic przez Darwinowi.
gorylisko

gorylisko

29.03.2014 21:34

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Ależ proszę Pana. Kościół

z tym uznaniem przez KK teorii ewolucji to sie pan trochę pośpieszył...
a brakujące ogniwo ?
inna sprawa, że wg badań genetycznych, hipoptamy sa spokrewnione z waleniami...
problem w tym, że jak dotąd nie znaleziono tych brakujących ogniw... tzn
nie znaleziono walenia który już nie był waleniem a jeszcze nie był hipciem...
to tak do końca jeszcze nie działa...
przykładowo, ja mogę się sam uznać za brakujące ogniwo...ale czy uzna to tzw. świat nauki...
zwłaszcza tej co buli na gender ?
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 21:46

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na z tym uznaniem przez KK

W najbliższym czasie napiszę notatkę o brakujących ogniwach, tylko skończę zbierać materiały. A co do uznania darwinizmu, to chyba macie Panowie obaj nieco zaległości :-), już w encyklice Humani generis (1950 r.) Pius XII stwierdził, że nie ma sprzeczności między ewolucją a nauką wiary o człowieku i jego powołaniu, pod warunkiem, że nie zagubi się pewnych niezmiennych prawd. A później w przesłaniu Ojca Świętego Jana Pawła II do Potyfikalnej Akademii Nauk nasz papież napisał, że:
"Dzisiaj, prawie pół wieku po publikacji encykliki, nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że teoria ewolucji jest czymś więcej niż hipotezą. Zwraca uwagę fakt, że teoria ta zyskiwała stopniowo coraz większe uznanie naukowców w związku z kolejnymi odkryciami dokonywanymi w różnych dziedzinach nauki. Zbieżność wyników niezależnych badań - bynajmniej nie zamierzona i nie prowokowana - sama w sobie stanowi znaczący argument na poparcie tej teorii."
Inny znakomity dowód na poparcie moich słów można znaleźć na samym początku rozmowy Dawkinsa z jezuitą,  ojcem Georgem Coynem, byłym dyrektorem Obserwatorium Watykańskiego na samym początku ich niezwykle ciekawej rozmowy, którą w całości można znaleźć TU .Polecam całość! Jako osoba bez zastrzeżeń wierząca w Bog i wierny syn Kościoła Katolickiego, nie mam najmniejszego problemu z pogodzeniem Prawa Ewolucji, z Wiarą.
Pozdrawiam serdecznie.
mada

mada

29.03.2014 23:52

Dodane przez Losek w odpowiedzi na W najbliższym czasie napiszę

A cóż to się stało, że nie obserwujemy obecnie powstawania nowych gatunków. Jesteś znawcą: wiec policz sobie ile gatunków zasiedlało Ziemię w jakim czasie, ile ginęło, ile powstawało. Wynika z tego, że powinno ewoluować obok siebie kilka gatunków - obecnie. Pokaż mi je.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 10:22

Dodane przez mada w odpowiedzi na A cóż to się stało, że nie

A kto powiedział, że nie obserwujemy?
Domyślny avatar

cassiodorus

30.03.2014 01:54

Dodane przez Losek w odpowiedzi na W najbliższym czasie napiszę

O.Salij pięknie i rzeczowo wyjaśnia nieporozumienia ewolucjonistyczne w nauce Kościoła opoka.org.pl Jedną z tych tzw 2 intuicji Darwina,stanowiących o teorii ewolucji był dobór naturalny.Pamiętajmy,że wykorzystali go do swoich celów angielscy koloniaiści ,był dla imperianych podbojów i eliminacji niewygodnej konkurencji ,niemal zbawienny,Marks pisał-''ksiązka Darwina jest bardzo cenna-pozwala mi wytłumaczyć przy pomocy nauk przyrodniczych tocząca się na przestrzeni wieków walkę klas'' ,Stalin podobno stracił wiarę po przeczytaniu książki Darwina,Hitler dostał naukowy prezent uzasadniający eksterminację gorszych gatunków,co Hess mniej więcej wyraził słowami-''narodowy socjalizm to nic innego jak Biologia Stosowana'' Znanym darwinistą ekonomicznym jest również JKM
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 10:27

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na O.Salij pięknie i rzeczowo

Szczególnie podoba mi się ten fragment:
"Czy katolikom wolno było opowiadać się za teorią ewolucyjnego pochodzenia człowieka dopiero począwszy od dnia owego papieskiego przemówienia z 30 listopada 1941? Otóż jakkolwiek ogólna atmosfera w Kościele była ogromnie krytyczna wobec darwinizmu, to niezmiernie znamienny jest fakt, iż Urząd Nauczycielski Kościoła ani razu nie wystąpił wprost przeciwko tej teorii, zaś wśród ludzi Kościoła już w XIX wieku nie zabrakło takich, którzy dopuszczali możliwość jej prawdziwości. To zapewne dlatego dzieło Darwina „O powstawaniu gatunków” - mimo gwałtownych oporów, jakie budziło - nie zostało nawet wpisane do indeksu ksiąg zakazanych, a w owych czasach naprawdę z nadmierną łatwością takich wpisów dokonywano."
Domyślny avatar

cassiodorus

30.03.2014 13:04

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Szczególnie podoba mi się ten

A ja jednak polecam uważnie przeczytać całość,.Ślepej wiary w naukę ,nieważne czy chodzi o ewoucjonizm czy coś innego Pan nie znajdzie w nauce Kościoła.Rozum nie może stać ponad wiarą,musi iść z nią w parze .''Mozliwość jej prawdziwości'' to nie jest stwierdzony fakt .Jest to wskazanie ,że nauka nie jest przeciwna wierze,tylko,że Kościół zajmuje się bardziej sferą ducha,a w tej materii ewolucja o jakiej mówili materialiści jest niemożliwa.Duszę stworzył Bóg
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 15:27

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na A ja jednak polecam uważnie

Duszę stworzył Bóg!!!
Też tak uważam.
Domyślny avatar

cassiodorus

30.03.2014 03:16

Dodane przez Losek w odpowiedzi na W najbliższym czasie napiszę

Kard .Schonborn o ojcu Coyne tak mniej więcej się wyrażał ''kiedy astronom będący na dodatek księdzem i ideologiem ,powiada,że sam Bóg nie umiał dokładnie przewidzieć iż ostatecznym rezultatem procesu ewolucji bedzie człowiek popadamy w absurd...na początku było Słowo a nie przyadek.Przypadek to coś nieplanowanego i jako taki nie może on byc uznany za wielką zasadę stwórczą,wbrew temu ,co chciałby nam wmówić ideologiczny darwinizm'' Proszę uważać,bo Darwin jest nośnikiem potwornych treści,niekoniecznie łatwych do zdiagnozowania.To niezwykle niebezpieczny grunt
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 10:45

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na Kard .Schonborn o ojcu Coyne

Proszę uważać,bo Darwin jest nośnikiem potwornych treści
Na przykład jakich? Jedną taką "treść" poproszę uprzejmie!
Domyślny avatar

cassiodorus

30.03.2014 13:10

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Proszę uważać,bo Darwin jest

Intuicja o doborze naturalnym jest iście szatańską intuicją ,napisałem.Wykorzystali ją i marksiści i hitlerowcy ,wykorzystuje też do duraczenia młodzieży JKM na wzór kolonizatorów i przemysłowców angielskich z xix wieku.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 17:54

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na Intuicja o doborze naturalnym

WIEDZA o doborze naturalnym ( i sztucznym zresztą też ) może być naginana do różnych celów, podobnie jak mnóstwo innych zasad, ideologii i narzędzi! Byli tacy co pod religijnymi sztandarami urządzali rzezie. I nie nie była temu winna religia, a tylko ludzie, którzy tej ideologii do złych celów używali. Ale nie da się powiedzieć, że z tego powodu religia jest złem, podobnie jak złem nie jest TE!
Domyślny avatar

cassiodorus

30.03.2014 20:29

Dodane przez Losek w odpowiedzi na WIEDZA o doborze naturalnym (

Tyle że w nauczaniu Chrystusa nie ma nawet wzmianki usprawiedliwiajacej urządzanie rzezi,w czym przodowali Niemcy urobieni na sposób wschodni, bizantyński,przeciwnie ,jest wezwanie do milości ,nawet wobec wrogów i rzezimieszków .U Darwina są naukowe podstawy,naukowe uzasadnienie do przeprowadzenia eliminacji słabszych osobników,sama natura tak działa,dlatego też marksiści i hitlerowcy nie mogli skorzystać ze slów Chrystusa a właśnie Darwina i potem Haecklea.Różnice są zasadnicze proszę zwrócić uwagę,że JKM twierdzi ,że jak ktoś dogorywa z biedy pod potem, to znaczy ,że by saby,nieporadny i nie powinien funkcjonować w zdrowym,silnym spoeczeństwie.Silniejsze wypiera sabsze.To czysty darwinizm.Sam Darwin tak to ujmuje ''dobór naturalny działa na zasadzie utrwalania wyłącznie korzystnych zmian.W konsekwencji każda nowa forma pojawiająca się na obszarze o dosyć licznej populacji dąży do zastąpienia formy pierwotnej ,albo innych mniej korzystnych form,z którymi konkuruje ,aż do ich całkowitego wyeliminowania.Tak wiec wymieranie i dobór naturalny idą w parze.Jeśli tedy zgodzimy się ,że każdy gatunek wywodzi się z jakiejś nieznanej formy,należy uznać,że zarówno ona jak i wszystkie odmiany przejściowe wygasły przez sam fakt powstania formy nowej ,doskonalszej'' Czymże hitleryzm był jak nie ''doskonalszą formą?'' Oczywiście, ktos kto przechodzi może wpomoć biedaka jałmużną,ale to już wynika nie z darwinizmu,tu prawidłom natury nie wolno wchodzic w drogę,ona wie leiej jak działać ,tylko z caritas katolickiej,co pokazuje niezgodnosć tych dwóch systemów .[ albo Bóg albo Szatan,tertium non datur ]I dlatego też liberałowie widząc słabe punkty swojego systemu muszą podpierać się prawem stanowionym bądż etyką katolicką,tworząc konserwatywny liberalizm,co notabene również jest sprzeczne samo w sobie proszę nie lekceważyć tych argumentów w swoich dociekaniach
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 20:36

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na Tyle że w nauczaniu

Oczywiście, że w nauczaniu Chrystusa jest Miłość w najczystszej postaci, ale mimo to byli tacy, którzy - wypaczając naukę Chrystusa - wiarą usprawiedliwiali wojny. 
Pozdrawiam. Z Panem Bogiem :-)
Domyślny avatar

siermięga

29.03.2014 22:06

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na z tym uznaniem przez KK

Gorylisko ,daj spokój nigdy nie miałem i miał nie będę zaufania do osób co obnoszą się ze swoja religijnością,całe tabuny hasają po różnych tv.Jestem religijny ale gdyby nie te rygory ,takie to średniowieczne ,nie czują ducha czasu i takie tam pierdoły.Pozdrowienia.Cytatami z z Błogosławionego Jana Pawła II to potrafią zarzucić.
Domyślny avatar

Dyletant2

29.03.2014 23:18

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na z tym uznaniem przez KK

Albo nie ma "brakujacych ogniw", albo zawsze ich bedzie brakowac. Logicznie rzecz biorac, jesli znajdzie Pan "to, co juz nie bylo hipopotamem, a jeszcze nie bylo waleniem", to nadal mozna szukac brakujacych ogniw pomiedzy tym "ni pies, ni ryba", a hipopotamami, i tak samo, pomiedzy ni pies, ni ryba, a waleniami.
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:32

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na z tym uznaniem przez KK

Akurat ewolucja waleni jest doskonale udokumentowana dowodami kopalnymi i genetycznymi.
Tu można zobaczyć odpowiedni obrazek
gorylisko

gorylisko

30.03.2014 04:33

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Akurat ewolucja waleni jest

panie drrrrrr...obrazków o ewolucji to ja też mogę całą masę panu zrobić...
mowa była o waleniu który przestał być waleniem ale jeszcze nie jest hipciem a pan
mi tu pokazujesz jak z jakiegoś czworonoga zrobił się waleń...
chodzi o walenia który stał sie hipciem...
zdaje się, że z pana taki lekarz jak z tuska płemieł...
pachnie mi to racjonalistą... takim portalikiem, gdzie darwinizm jest uważany za prawdę objawioną..
niestety, zła wiadomość, w teorii darwina jest troche luk i to wystarczy znać, żeby miec poważne wątpliwości co do jej poprawności...
brakujące ogniwo panie drrrrrr... pytanie stare jak świat... a raczej stare jak ta darwinowska idea...
co do przystosowania się gatunku do nowych warunków to w okolicach Manchesteru żył (i nadal żyje) pewien gatunek motylka, biały, że era przemysłowa zrobiła za pomocą dymów i pyłów, świat szary...to w/w motylki prawie wyginęły...ale jednak nie, przetrwały te które miały szare skrzydełka...
no fakt, czasu trochę za mało, żeby mogły ewoluować w kierunku dajmy na to, w latające żaby, wtedy badania prof. Baltazara Gąbki miałyby sens... w krainie deszczowców... no i Smok Wawelski razem z kucharzem... ten teges...
któryś z tubylców, zwrócił uwagę na ewolucję poziomą a pionowa ?
i znowu brakujące ogniwo się kłania... a propos, słonia...też są spokrewnione z ssakami wodnymi...nawet nieźle pływają...ale nie są ssakami morskimi...
może jakieś brakujące ogniwko...
bardzo proszę nie wciskać kitu, że teoria darwina to pewnik i że KK ja uznał... to jeden z elementów nauki, czy prawdziwy, tego jeszcze nie wiem ale imputowanie, że polemika z nią to idiotyzm wystawia panu świadectwo na poziomie drrrra tego co to do niego baba ciągle przychodzi...
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 09:33

Dodane przez gorylisko w odpowiedzi na panie drrrrrr...obrazków o

Ewolucja wspólnego przodka syren ( diugonie i manaty ), nie jest udokumentowana aż tak dokładnie, ale też znane są skamieniałości stworzeń, które są ogniwem pośrednim, a w każdym razie bardzo bliskim krewnym takiego zwierzęcia, jest to Pezosiren, czyli chodzący manat, który żył mniej więcej wtedy, kiedy żył przodek walenia Ambulocetus. Znane są również skamieniałości zwierząt będących pośrednimi ogniwami w ewolucji fok, lwów morskich i morsów. Jest to Puijila darwini.  Takich przykładów jest całe mnóstwo, a one są dodatkowo uzupełnione badaniami genetycznymi.
Wracając do obrazka. Na rycinie którą wcześniej wysłałem, pokazane są stworzenia, który żyły w odpowiedniej kolejności, w odpowiednich czasach, znajdowane w odpowiednich pod względem wieku pokładach skał. Pokazują one nie to, jak hipopotam zamienił się w walenia, ale to, jak od wspólnego przodka hipopotama i walenia, wyewoluowały walenie! Żaden waleń, jak Pan  był uprzejmy napisać, nie zamienił się w hipcia!
Nie wiem jak jeszcze można przekonać do czegoś katolika, jeśli zdanie wyrażane wprost przez dwóch wielkich papieży na przestrzeni 50 lat nie jest wystarczające. I nie wiem po co mnie Pan atakuje osobiście... Sprawiło mi to osobistą przykrość, ale trudno. Darwina też tak atakowano...A racjonalizm jest mi obcy. Racjonalizm jest w ogóle wewnętrznie sprzeczny.
Domyślny avatar

Zyndramek

29.03.2014 21:43

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Ależ proszę Pana. Kościół

Ja przypuszczam, że Cejrowski wypowiada się "z przekąsem", bierze krótką perspektywę własnego życia, a kpi z pseudomutacji donośnie postępowania i sposobu myślenia niektórych ludzi. W ten sposób wyraża dezaprobatę dla komuchów, złdziei, bandytów itp. grzeszników. Wczoraj widziałem w necie fragment homili lub tylko wypowiedzi księdza, który kategorycznie negował ewolucję - z takim światopoglądem można żyć, chociaż to trochę śmieszne. Głupcy? - Mocne słowo. W pesrspektywie jednostki ludzkiej "chodzącej wokół swoich spraw" ewolucja jest nieprawdopodobna (niedostrzegalna), a zmiany np. w języku można nazwać inaczej niż ewolucją.
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 22:07

Dodane przez Zyndramek w odpowiedzi na Ja przypuszczam, że Cejrowski

Ja wysłuchałem chyba 100%, albo blisko 100% dostępnych na Youtube wypowiedzi Pana Wojciecha Cejrowskiego i - bez najmniejszych wątpliwości - podpisałbym się pod wszystkimi jego wypowiedziami POZA tym co mówi o ewolucji. I nie odniosłem wrażenia, że mówi cokolwiek z przekąsem, czy kpi. On jest po prostu kreacjonistą. Mój tytuł może jest nieco przesadzony, na pewno prowokujący, taki miał być, taki był na portalu salon24, gdzie ukazał się jakiś czas temu, ale jestem otwarty na krytykę.
A co do księży, przecież to tylko ( aż !) ludzie. Też mogą się mylić. Nasz papież bł. Jan Paweł II powiedział kiedyś przy jakiejś okazji, w TV że drugie tysiąclecie kończy się w 1999 roku, i pomylił się o rok, co dało nam w pracy możliwość założenia się z jednym z kolegów, który uwierzył naszemu papieżowi,  o dobrą wódkę ( łącznie 2,5 litra przegrał biedak ) :-) Ale oczywiście wypiliśmy to nie w pracy, tylko na imprezie! 
Pozdrawiam,
Domyślny avatar

Zyndramek

29.03.2014 23:02

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Ja wysłuchałem chyba 100%,

Drżenie serca - ale dosłownie tylko przez chwilkę - że wygraną poświęcono na dezynfekcję narzędzi.
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:37

Dodane przez Zyndramek w odpowiedzi na Drżenie serca - ale dosłownie

Nie, nie! Wódka nie nadaje się do dezynfekcji narzędzi :-) To by było całkiem niezgodne z przepisami Sanepidu!
Pozdrawiam serdecznie.
Domyślny avatar

RobertJerzy

29.03.2014 21:55

Panu Bogu ogarek a diabłu świeczkę. Tak, mniej więcej, przedstawia się Pański, mocno rozbudowany wywód. Kłamie Pan, jak najęty, że Kościół popiera Darwina i jego teorię (gdzie dowody?). Tak, jak gdyby nic Pan nie wiedział o teorii kreacjonizmu i sporze, który m.in. na tym tle od lat trwa (w uproszczeniu)między wierzącymi a ateistami. Rozczarował mnie Pan mocno i zezłościł. Ostatni akapit Pańskiego wystąpienia jest kuriozalny:"-Ewolucja jest faktem i tylko głupcy mogą spierać się z Darwinem.-".Zatem każdy chrześcijanin, w tym i Pan, jest głupcem. Jeżeli nie rozróżnia Pan pojęć: "ewolucja" i "stworzenie", to chyba nie mamy o czym rozmawiać. I taki z Pana katolik, jak z ....
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 22:11

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Panu Bogu ogarek a diabłu

Nie mam zamiaru dyskutować z argumentami ad personam, bo ich używanie świadczy wyłącznie o braku argumentów. Mam dla Pana jedną radę. Proponuję:
"luzik w ramionkach" i nie czytać moich tekstów. Będzie Panu lżej na duszy...
A, jeszcze  tylko jedno. Nie Pan będzie mnie rozliczał z mojej Wiary.
Domyślny avatar

RobertJerzy

29.03.2014 22:23

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Nie mam zamiaru dyskutować z

Dziękuję za (po)radę. Więcej nie pochylę się nad "mądrościami"prowincjusza. Nie mam już najmniejszych wątpliwości, co do Pańskich intencji. A rozliczę pana nie ja, tylko Pan Bóg. I proszę się tak nie denerwować, Doktorze... Żegnam.
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 22:33

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Dziękuję za (po)radę. Więcej

Ja się nie denerwuję. Spokojny jestem jak niedzielny poranek :-) Wyzwiska i zarzuty pod moim adresem świadczą raczej o Pańskim zdenerwowaniu. Jeżeli poczuł się Pan obrażony tytułem notatki, to proszę przyjąć moje przeprosiny :-)
Chatar Leon

chatar Leon

29.03.2014 22:41

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Panu Bogu ogarek a diabłu

RobertJerzy
Ten spór "ewolucjonizm czy kreacjonizm" jest moim zdaniem tak "inteligentny" jak spór "poezja miłosna czy feromony płciowe".
Domyślny avatar

Dyletant2

29.03.2014 22:52

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Panu Bogu ogarek a diabłu

A od kiedy to Kosciol Katolicki popiera kreacjonizm? Spor o teorie ewolucji nie jest sporem miedzy wierzacymi, a ateistami, tylko sporem miedzy ideologia doslownego, literalnego czytania Biblii wlasciwa nieukom z prowincjonalnych Amerykanskich wspolnot protestanckich, a ideologia dziewietnastowiecznego scjentyzmu ciagle wyznawana przez czesc naukowcow (szczegolnie biologow). Prosze sobie nie wycierac geby Chrzescijanami, bo sporo jest takich, dla ktorych caly ten spor to idiotyzm. A na koniec, "Katolik" i "Chrzescijanin" pisze sie z duzej litery; na dodatek, "akapit" to po polsku "paragraf".
Domyślny avatar

RobertJerzy

30.03.2014 01:07

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na A od kiedy to Kosciol

Rzeczywiście, niezły dyletant z Pana. Słowa "katolik", "chrześcijanin" piszemy z małej litery (Słownik Języka Polskiego PWN), akapit to nie "paragraf"-częsta omyłka niedouczonych lemingów -ale "ustęp tekstu zaczynający się od nowego wiersza"(Słownik, jak wyżej) a o reszcie nie wspomnę, gdyż odnoszę nieodparte wrażenie, że zastosował Pan metodę "copy-paste", wklejając tekst z jakiegoś lewicowego portalu...
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 03:48

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Rzeczywiście, niezły dyletant

To moze w Panskiej wspolnocie religijnej tak pisza, bo nie tylko mnie uczono, ze jednak z duzej (i to pomimo "Slownika PWN"; dobrze jeszcze, ze Pan nie cytuje "Encyklopedii PWN" w czterech, albo i dwunastu tomach, dopiero byloby ciekawie, jesli chodzi o ewolucje i religie). A co to jest "akapit" prosze w swojej "mondrosci" wyjasnic, jesli nie fragment tekstu zaczynajacy sie od nowego wiersza? Co do reszty, to nic dziwnego, ze Pan nie wspomni, bo nie jest Pan w stanie o tym dyskutowac. Nie wiem, co wedlug Pana mialam kopiowac, ale musze Pana z bledu wyprowadzic; takich rzeczy kopiowac, ani pamietac nie musze, bo bardzo latwo jest wytykac Panskie bledy.
Domyślny avatar

RobertJerzy

30.03.2014 09:58

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na To moze w Panskiej wspolnocie

Zabawne. Zamiast rzetelnej wiedzy pycha i przekonanie o własnej nieomylności.Zamiast przyznać się do błędu i przeprosić, brniemy dalej. Proszę zatem do woli używać wielkich liter, proszę używać słowa "akapit" zamiennie z "paragrafem", proszę dalej pleść androny o sporze protestantów ze scjentystami i wytykać innym niepopełnione błędy. Proszę nadal trwać w przekonaniu, że racja leży po Pańskiej stronie i czule pielęgnować swoje napompowane ego. PS. W sprawach nazewnictwa religijnego radzę skorzystać z, opublikowanych w 2003 roku przez Komisję Języka Religijnego Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN ,"Zasad pisowni słownictwa religijnego" - par.2.ust.14. Dodam jeszcze, że "Zasady..." zostały skonsultowane z Radą Naukową Konferencji Episkopatu Polski oraz z Komisją ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Episkopatu Polski. Ale Pani i tak wie swoje...;-)
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 13:44

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Zabawne. Zamiast rzetelnej

Z tym nie mam problemu. Zatem przepreszam za niezgode ze Slownikiem Jezyka Polskiego PWN i nawet z Encyklopedia Powszechna PWN w tomach czterech i ta w dwunastu tez. Zajmij sie Pan czyms pozytecznym, bo inaczej wszedzie Pan znajdzesz pyche, zeby przykryc brak argumentu co do podstawowego wlasnego bledu.
Domyślny avatar

RobertJerzy

30.03.2014 15:00

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na Z tym nie mam problemu.

Jeżeli usłyszałem słowo "przepraszam"(nawet wymuszone i okraszone ironią) to znaczy, że jednak zająłem się czymś pożytecznym:-) Moje argumenty są jednoznaczne. Ich najlepszym wyrazem są słowa modlitwy:"-Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Nieba i Ziemi...-". To dla mnie dogmat - a z nim, jak Pani wie, nie sposób dyskutować. Nie przeszkadza mi Darwin i jego teoria; Dzięki Bogu, potrafię odróżnić ziarno od plew, przeszkadza mi natomiast nieustanne jej wykorzystywanie w walce z religią przez rozmaitego autoramentu lewactwo, od Marksa począwszy, i szkody, jakie przez to już się dokonały i dokonują się codziennie na naszych oczach. Na zakończenie fragment wywiadu, przeprowadzonego z Michałem Chaberkiem OP, autorem książki "Kościół a ewolucja":"...Śledząc debatę ewolucja-stworzenie w Kościele katolickim widzimy jasny i jednoznaczny sprzeciw wobec poglądów Darwina obecny wśród teologów przynajmniej do połowy XX wieku[...]Niestety paradygmat ewolucyjny był narzucany z taką siłą i zaangażowaniem przez naukowców ateistycznych, że również środowisko teologiczne uległo tej presji. Pamiętajmy, że darwinizm był wspierany zarówno przez komunizm na wschodzie, jak i liberalizm na zachodzie. Z drugiej strony brakowało badań krytycznych wobec ewolucji w dziedzinie biologii. Tezom ewolucjonistów przeciwstawiano religijne koncepcje kreacjonistyczne, co z kolei dla wrogów religii było dowodem na niemożliwość powiązania nauki i objawienia. Dodatkowo nauki przyrodnicze święciły triumfy w wielu dziedzinach praktycznego zastosowania wynalazków, co oczywiście wzmacniało ich prestiż społeczny. W tym kontekście nawet jeżeli naukowiec głosił nienaukowe tezy, ale czynił to w imię nauki, cieszył się autorytetem całego środowiska. Pytanie o pochodzenie gatunków nie jest wyłącznie pytaniem biologicznym i dlatego filozofia, a zwłaszcza teologia, mają tu dużo do powiedzenia. Bez znajomości aspektów biologicznych zagadnienia trudno jest jednak dyskutować z przyrodnikami[...]. To wszystko sprawiło, że w teologii porzucono klasyczną naukę o stworzeniu zastępując ją teistycznym ewolucjonizmem – poglądem o zabarwieniu deistycznym i panteistycznym. Należy jednak zwrócić uwagę, że to nie Magisterium Kościoła popełniło błąd, lecz raczej środowisko teologów i filozofów chrześcijańskich[...]".Polecam lekturę książki.Pozdrawiam i dziękuję.
goral

goral

30.03.2014 22:23

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Jeżeli usłyszałem słowo

Merytoryczna i cenna argumentacja.Serdecznie gratuluje. Ze swej strony szczerze polecam cykl wykladow Tomasza Mertona z jego wykladow na Uniwersytecie Oksfordzkim. Zostaly zebrane i wydane pod nazwa Chrzescijanska Koncepcja Wszechswiata.Chrzescijanska Koncepcja Czlowieka.. Wiem,ze byly przetlumaczone na jezyk Polski i wydane we wczesnych latach 80-tych w Polsce. Sluze orginalnym 1-szym wydaniem (Oxfford Press)w jezyku Angielskim jezeli pan tym jezykiem sie posluguje.
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 23:05

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Jeżeli usłyszałem słowo

"Przepraszam" nie bylo wymuszone, chociaz bylo ironiczne. Nie zamierzam zmienic swoich jezykowych zwyczajow, a co do Pana Boga, to On (moze Pan potwierdzi, czy wedlug Slownika PWN nalezy go pisac z duzej litery, bo ja nie mam dostepu do tej publikacji) na szczescie nie ocenia nas wedlug kryterium wiary w teorie ewolucji, albo w doslowny kreacjonizm (ani nawet "intelligent design" cokolwiek to wyrazenie znaczy). Widze, ze nie zauwazyl Pan, ze ani autor notki, ani ja nie uzywamy "darwinizmu" w "walce z religia"; obaj czynimy cos wrecz odwrotnego. Pan jednak jest na tyle uprzedzony, ze daje nam Pan na odlew, zamiast sie zastanowic, czy to moze miec sens (i to Pan mnie zaczal lzyc od "lemingow", wiec prosze sie nie spodziewac cieplych odpowiedzi; swietym nie jestem, chociaz staram sie jak kazdy z nas).
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 23:08

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Jeżeli usłyszałem słowo

I jeszcze cos: Ziarno od plew mozna odroznic tylko jak sie nie jest uprzedzonym. Wiem, ze niezwykle trudno jest miec rozsadne odpowiedzi na wszystkie mozliwe problemy, jakie z Chrzescijanstwem maja jego wrogowie, bo po prostu czlowiek nie ma czasu i cierpliwosci rozwazyc wszystko, co ci ludzie mowia. Wazne jest jednak unikac uzywania religii jako ideologii, bo tez Chrzescijanstwo wcale ideologia nie jest (w odroznieniu od marksizmu, roznych ateizmow, czy genderyzmu). To mozna osiagac jednak tylko poprzez wiedze w klasycznym tego slowa sensie; w odroznieniu od opinii; poprzez "opinie" z uzasadnieniem. Dlatego tez, pomimo, ze nie podpisalbym sie pod twierdzeniem autora notki, ze walczyc z Darwinem jest automatycznie glupota, przeciwstawiam sie ideologizacji problemu ewolucji, szczegolnie przez Chrzescijan. Przeciez cala prawda jest nasza! Wiecej, mlody juz nie jestem, a od malenkosci siostry zakonne mnie uczyly, ze nie ma zadnego rozdzwieku pomiedzy teoria ewolucji, a opisem stworzenia swiata w Ksiedze Rodzaju. Duzo pozniej skonstatowalem, ze jedna z podstawowych roznic pomiedzy objawieniem Chrzescijanskim, a na przyklad, Koranem, jest taka, ze Biblii Pan Bog nie podyktowal wprost zadnemu z prorokow, ani apostolow (i innych autorow), tak jak Koran rzekomo zostal podyktowany Mohamedowi. Zatem, juz sam tekst Biblii jest interpretatcja i dlatego czesto nie moze byc rozumiany doslownie; inaczej niz KOran, ktory zmusz wyznawcow Islamu do kultywowania roznych dziwacznych, czesto hipokrytycznych zwyczajow (na przyklad, muzulmanskie banki). Wniosek z tego taki, ze po to, zeby byc dobrym Chrzscijaninem, nie ma przymusu twierdzic, ze swiat zostal stworzony w ciagu szeciu dwudziestoczterogodzinnych dni, cos lekko ponad szesc tysiecy lat temu.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 23:31

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na I jeszcze cos: Ziarno od plew

Ma Pan rację we wszystkim, mądry tekst, ale myli się Pan co do islamskich banków. Polecam fragment w moim tekście List Otwarty do Pana Romana Graczyka, tam jest trochę na ten temat. Czytałem kiedyś duży artykuł na ten temat.Akurat okazuje się, że islamskie banki mają swój sens i przewagi nad naszymi.
Bardzo dziękuję za wszystkie Pana komentarze, które przeczytałem z uwagą. W najbliższym czasie wkleję notatkę o tym, dlaczego uważam kreacjonizm za tak szkodliwy.
Pozdrawiam serdecznie.
L.
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 03:55

Dodane przez RobertJerzy w odpowiedzi na Rzeczywiście, niezły dyletant

Dodac jeszcze musze, ze przypisywac moja interpretacje sporu o ewolucje lewicowym portalom to juz niezly odjazd. Przeciez kazda sierota po komunie chcialaby widziec u wszystkich Chrzescijan kreacjonizm, a ewolucjonizm u wszystkich "racjonalnych" naukowcow -- ateistow (rzekomo ateistow). Nie zapetlaj sie Pan!
Chatar Leon

chatar Leon

29.03.2014 22:14

Teoria ewolucji jest po prostu najbardziej prawdopodobna (szczegóły teorii Darwina były zresztą modyfikowane, bo nauka nie stoi przecież w miejscu).
Natomiast oczywiście bez sensu jest stawianie pytań w stylu "ewolucja czy stworzenie wg Biblii?". No bo co ze sobą porównujemy? Tekst XIX-wiecznej teorii naukowej oraz religijne teksty zapisane na zwojach przez starożytnych Semitów.
Przede wszystkim warto dodać, że to nie prawda, że dawno dawno temu odczytywano teksty Genesis zawsze dosłownie. O to, w ile czasu powstał świat, spierali się choćby Ojcowie Kościoła.
Bądź co bądź Biblia jest przykładem tekstu świetnie redagowanego. Genialni byli redaktorzy Biblii, skoro umieścili obok siebie dwa komplementarne (choć literalnie sprzeczne ze sobą) opisy stworzenia, jahwistyczny i kapłański.
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 22:19

Dodane przez Chatar Leon w odpowiedzi na Teoria ewolucji jest po

"Teoria ewolucji jest po prostu najbardziej prawdopodobna"
Dokładnie tak! I może zostać sfalsyfikowana - jak każda teoria naukowa, ale na obecnym etapie wiedzy nic na to nie wskazuje!
Ale najważniejsze jest to - że darwinizm NIC, ABSOLUTNIE NIC nie mówi o powstaniu duszy, o Wolnej Woli. Mówi TYLKO, ALBO AŻ o powstaniu gatunków! I dlatego nie jest sprzeczny z nauką Kościoła Katolickiego. A ja, zgłębiając niezmiernie ciekawe zagadnienia dotyczące ewolucji ludzi i zwierząt, nie mam problemu z chodzeniem do kościoła i nie muszę się z tego spowiadać.
Pozdrawiam serdecznie.
goral

goral

29.03.2014 22:51

Tylko Glupcy kloca sie z Bogiem. Dawno takich glupot nie czytalem.. Najzabawniejsze jest to ,ze wbrew Nauce Kosciola na temat Ewolucji uwaza pan siebie za Katolika... Chlopie!!!Kamieniem wegielnym naszej wiary i religi jest Akt Stworzenia.. Panie chirurg..Poczytaj pan cos wiecej na ten temat..Bowiem w tym temacie pokazal pan twarz glupca i ignoranta...
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:11

Dodane przez goral w odpowiedzi na Tylko Glupcy kloca sie z

Sam poczytaj chłopie! W którym to miejscu nauka kościoła mówi, że Darwin się myli?
Panie goral, jakbyś Pan zamiast obrzucać mnie epitetami, poczytał coś o ewolucji, tobyś Pan się dowiedział, że darwinizm NIC NIE MÓWI O STWORZENIU, a tylko o powstawaniu gatunków. Wobec tego nie jest sprzeczny ani nauką kościoła, ani z naszą Wiarą. Co - jak udowodniłem w odpowiedziach na komentarze, mówili zarówno Pius XII w encyklice Humani Generis w 1950 (sic!) roku, jak i błogosławiony Jan Paweł II pięćdziesiąt lat później w przesłaniu do Papieskiej Akademii Nauk.
Domyślny avatar

Zyndramek

29.03.2014 22:52

Szanowni czytelnicy bloga, jak zuważyłem, mylą czesto, być może z emocji, prawo ewolucji Darwina z paskudnym zjawiskiem marksistowskiego darwinizmu stosowanego. Marksistowski Darwinizm Stosowany jest zjawiskiem dynamicznym, łatwym do zaobserwowania w życiu codzinnym także dzisiaj, w polityce i innych stosunkach interpersonalnych. Jest to metoda postępowania, a także sposób uzasadniania swoich niecnych postępków. Taki Darwinizm pozwala na bezwzgledną eliminację przeciwników, na uczynki zwane przez ludzi staroświckich niemoralnymi, na szybki awans i szybki sukces materialny. Według zasad tego Darwinizmu jednostki słabsze fizycznie, psychicznie lub jakikolwiek inny sposób albo tylko wyznające (co ma dla Darwinistów kapitalne znaczenie praktyczne) inny światopogląd, nie mają wartości i można je traktować bardzo brutalnie, pomijać ich człowieczeństwo. Darwinizm Stosowany pozostał do dziś w jaźni wielu mieszkańców Polski i wiąże niestety całe grupy Darwinistów. Jest zakaźny! To tak z grubsza dla ukazania problemu.
smieciu

smieciu

29.03.2014 23:08

Dodane przez Zyndramek w odpowiedzi na Szanowni czytelnicy bloga,

Fajny bełkot :)  Czyli jak nazwać zwykłą pospolitą, prymitywną politykę Marksistowskim Darwinizmem Stosowanym. Ludzie to do wszystkiego dorobią dobrze brzmiącą ideologię :)
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:12

Dodane przez smieciu w odpowiedzi na Fajny bełkot :)  Czyli jak

Taa, muszę przyznać ze wstydem, że też niewiele z tego zrozumiałem...
Pozdrawiam.
Domyślny avatar

Zyndramek

30.03.2014 00:29

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Taa, muszę przyznać ze

No to na przykładach. - jeśli spalił pan indeks kolegi z pokoju, aby ten nie zaliczył roku i z panem nie konkurował, - jeśli dosypał pan specyfiku do herbaty koleżanki z pracy w "tym" celu, albo żeby się przewróciła na ulicy i "to" zrobił ktoś inny, - jeśli pacjentowi mającemu piekną młodą żonę, przy okazji zabiegu wyrostka obciął pan "to" albo nawet głowę, - jeśli "jakimś trafem" pochował już pan trzy żony i uzyskał kasiorkę z ubezpieczenia, - jeśli tego typu zachowania weszły panu w krew i czerpie pan w ich rezultacie oczywiste korzyści, i do tego produkuje się pan na naszychlogach, to nie jest pan przestepcą, ani łotrem, ani zabójcą ani grzesznikiem - jest pan czystej wody Darwinistą.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 09:52

Dodane przez Zyndramek w odpowiedzi na No to na przykładach. - jeśli

Ależ myli się Pan i to bardzo. Teoria Ewolucji mówi wyłącznie o tym jak powstało materialne ciało. Nie ma w niej ani słowa o etyce, o duszy, o Wolnej Woli. Tymi sprawami zajmują się całkiem inne nauki. Pomiędzy ewolucjonizmem, a materializmem, albo racjonalizmem jest przepaść!
Domyślny avatar

Dyletant2

29.03.2014 23:10

I jeszcze drobne uwagi: 1. O ile wiem, nie istnieja bakterie (a tym bardziej wirusy), ktore rozmnazaja sie w sposob taki, ze mozna sprawdzic, czy dwie kolonie sa tym samym gatunkiem, czy nie; jesli sie myle, prosze sprostowac. Jesli jednak moje zalozenie jest prawdziwe, to ze zmian we wlasciwosciach bakterii (wzrost opornosci na przyklad) nie mozna wysnuwac wnioskow o ewolucji pojetej w sensie klasycznym, to jest, zmiany jednego gatunku w inny. 2. Zaden gatunek nic nie musi, ani tym bardziej nic nie chce. Takie antropomorfizowanie zaciemnia sprawe. Teoria ewolucji nie mowi nic o celowosci, bo celowosc nie jest tematem dostepnym jakiejkolwiek metodzie uzywanej w naukach biologicznych. Czy mozna pojsc dalej i powiedziec, ze sama teoria ewolucji jest postulatem, bez obserwowalnych uzasadnien, czyli tylko hipoteza? Raczej nie, alo to juz zbyt dlugi temat na komentarz. 3. Ewolucja w spoleczenstwach ludzkich jest czyms zupelnie innym, niz ewolucja w poza ludzkiej przyrodzie. W spoleczenstwach, zmiany, przynajmniej te, o ktorych Pan wspomnial, sa wprowadzane celowo i to juz czyni ewolucje kulturowa nieporownywalna z ewolucja naturalna.
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:27

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na I jeszcze drobne uwagi: 1. O

Dzięki za wsparcie i za celne uwagi, które przeczą nickowi, którym się Pan posługuje :-)
Ad 1)
W kwestii bakterii, problem sprowadza się do tego, że wśród bakterii nie ma rozmnażania płciowego i ze względu na to nie ma tu zastosowania klasyczna definicja gatunku, mówiąca, że gatunek to zbiór osobników, które mogą się między sobą (płciowo) rozmnażać. Ale jednak rozróżniamy gatunki bakterii, po ich cechach morfologicznych i właściwościach. W klasycznym już doświadczeniu Lenski i wsp. pokazali w doświadczeniu trwającym ponad dwadzieścia lat (!), na liczącym czterdzieści pięć tysięcy pokoleń materiale E coli, jak powstają nowe gatunki, które zasadniczo różnią się od przodków. Mam zamiar napisać kiedyś na ten temat.
Ad 2) Oczywiście, że nie ma mowy o żadnej celowości. Natomiast gatunek musi ewoluować w takim sensie, jak kamień musi leżeć na ziemi, bo ziemia go przyciąga. Bo działa prawo ciążenia. Gatunek  podlega prawu działania ewolucji, w tym sensie, że nieprzystosowane osobniki umierają bezpotomnie.
Ad 3) Oczywiście. Tylko zasada jest taka sama. W konkurencji pomiędzy państwami, lepsze przetrwają, gorsze giną...
Pozdrawiam.
Domyślny avatar

siermięga

29.03.2014 23:26

niestety ,pan doktorek robił nas dość długo w konia,dlaczego dzisiaj się ujawnił,nie wiem ale wkrótce się dowiem ,jak to jest z tym swoim zawodem i małżonki jego .Polska to duża wiocha wbrew pozorom ,Pan doktor znakomicie by mi ułatwił gdyby podał do jakiej izby lekarskiej należy ale i bez tego sobie poradzę ,jest zdjęcie jest i nazwisko ,trzeba popytać...Słyszał ktoś wcześniej o nowym osobniku co podłączył się dyskusji bo ja nie...Darwinista, miłośnik Jkm,częściowy rusofob,narodowiec za dużo tego no i jeszcze chirurg bredzący ,no,no,
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:41

Dodane przez siermięga w odpowiedzi na niestety ,pan doktorek robił

niestety ,pan doktorek robił nas dość długo w konia
Z wielką przykrością przyjmuję pogardliwe epitety którymi mnie Pan obdarza. Dlatego też, proszę więcej nie liczyć na żadną odpowiedź, na Pańskie wpisy.
smieciu

smieciu

29.03.2014 23:29

Panie Losek tyle że jak na mój gust te wszystkie przykłady, które pan podał to jednak nie dotykają istoty rzeczy. Bo z tego co pamiętam to Darwin pisał coś w stylu "O pochodzeniu gatunków" a to co Pan podał to raczej rozwój, faktycznie ewolucja ale w obrębie gatunku. Wąż z niesymetrycznym zgryzem skrzyżuje się z takim z symetrycznym. Albo Słoń z długą czy krótką trąbą.
Na tym polega ściema. Weźmy Aborygena i Norwega. Jest wyraźna różnica no nie? A jednak ten sam gatunek. Skrzyżuje się. A weźmy Słonia no i nie wiem naprawdę co... Nosorożca? Gdzie są te pośrednie etapy?
Z historii Ziemi wynika nie ewolucja a rewolucja. Są miliony lat (jak twierdzi oficjalna nauka) kiedy prawie nic się nie zmienia. Po czym następuje jakiś kataklizm i świat tworzy się na nowo. Zupełnie inny. Bardzo szybko. By tak bez wielkich zmian trwać do kolejnej wielkiej przemiany.
Tak to już jest że znajduje się zwykle tysiące skamienialin konkretnych uformowanych  gatunków i praktycznie nic pośredniego.
Teoria Darwina to teoria powierzchownych pozorów a nie faktów.
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:35

Dodane przez smieciu w odpowiedzi na Panie Losek tyle że jak na

Absolutnie nie ma Pan racji. Proponuję poczytać na ten temat, a bardzo się Pan zdziwi, jak mocno Teoria Darwina jet udokumentowana dowodami kopalnymi i genetycznymi, a nawet doświadczalnymi! Tu nie ma tyle miejsca, żeby szczegółowo opisać, ale na pewno zamieszczę następne notki, skoro tą udało się mi tak trochę zamieszać :-) Polecam się na przyszłość. Pozdrowienia.
smieciu

smieciu

29.03.2014 23:53

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Absolutnie nie ma Pan racji.

To jest temat dość prowokujący trzeba przyznać. Ale można naprawdę mnożyć różnorakie przykłady. Pociągnę tak tylko jeszcze tego Aborygena. Czyli dlaczego zgryz węża ma być poważniejszym dowodem od koloru skóry? Albo znany przypadek genu od trawienia mleka. Jakoś też nie wykształcił nowego gatunku. Choć jedni mają tą zdolność a inni nie. Ludzie są przeróżni ale łączy ich jedno. Są jednym gatunkiem, nawet najróżniejsi mogą się skrzyżować i wydać potomstwo.
Darwinizm to bardzo śliska sprawa według mnie niczym nie różniąca się od tej zwykłej codzienniej polityki serwowanej nam w TV. W której obejrzeć można mnóstwo jedynie poprawnych z jakąś ideologią informacji i praktycznie nic niezgodnego z tą ideologią. Stąd niektóre rzeczy wydają się takie proste... Podczas gdy takie wcale nie są.
Często bywa tak że ta sama informacja jest podawana z jednej strony jako przykład świadczący za jakąś ideologią a przez jej przeciwników jako przykład świadczący przeciw tej ideologii.
Dla mne tak jest właśnie z tym zgryzem. Fajny przykład ale raczej nic nie wnoszący.
Ale ok. Nie chce mi się kontynuować choć póki co (z tego co wiem) jeszcze nikt nie tylko nie zaobserwował tworzenia się nowego gatunku ani nawet nie był w wstanie wytworzyć go laboratoryjnie - tak by się krzyżował, rozmnażał i podbijał naszą planetę :)
To raczej nie jest takie proste jak się Darwinowi wydawało...
Losek

Lech "Losek" Mucha

29.03.2014 23:56

Dodane przez smieciu w odpowiedzi na To jest temat dość

Wręcz przeciwnie, to jest bardzo proste. Oczywiście powstanie gatunku wymaga tak wielu pokoleń, że jest trudne do zaobserwowania, ale dowody kopalne i genetyczne nie pozostawiają złudzeń. To nie jest żadna śliska sprawa, tylko jedna z najlepiej udokumentowanych teorii naukowych, co postaram się w następnych notatkach opisać i udowodnić. Ludzie istotnie choć różnią się bardzo, mogą nadal rozmnażać się między sobą. Stanowimy jeden gatunek. Tu ma Pan oczywiście rację.  Pozdrawiam.
Domyślny avatar

siermięga

30.03.2014 08:37

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Wręcz przeciwnie, to jest

Na dodatek pan straszysz dalszymi notkami
goral

goral

29.03.2014 23:58

Dodane przez smieciu w odpowiedzi na Panie Losek tyle że jak na

Bardzo blisko.. Wlasciwym slowem-kluczem ktore powinienes tutaj uzyc jest Mutacja..
Domyślny avatar

Goscinnie z USA.............................................

29.03.2014 23:38

Szanowny Panie, to bardzo smiale okreslenie ze z Darwinem kloca sie tylko glupcy. Spory na ten temat tocza sie juz od dawna w kregach wybitnych naukowcow na calym Swiecie, ktorzy reprezentuja takie dziedziny jak chemia , biologia , fizyka,astrofizyka, matematyka ...itp. wielu z nich na podstawie empirycznych badan i znajomosci teoretycznych w/w nauk uwazaja ze wraz z odkryciem komorek DNA i ich budowa mozna smialo polemizowac z teoria Darwina. Darwin dokonal pewnej systematyki i udowodnil, ze organizmy zmieniaja sie w celu przystoswania sie do zmieniajacych sie warunkow zycia -co zapewnia organizmom przetrwanie. Ale rowniez w ramach tych samych gatunkow pewne osobniki nie zmienialy sie w ten sam sposob co inne, i pozostaly na innym etapie tych zmian, czyli nie ewoluowaly sie. I z tym zgadzamy sie jak rowniez Kosciol sie z tym zgadza, i Pan podpiera swoje poglady tym argumentem. Sa bowiem na to dowody, ale nie jest to nauka skonczona ani wyczerpujaca temat. Naukowcy dzisiaj twierdza, ze w zaden sposob nie da sie udowowdnic ewolucja zlozonej budowy komorki,ktora posiada cechy inteligentenego skomplikowanego i perfekcyjnego mechanizmu , Darwin nie posiadal owczesnie tej wiedzy , ktora posiadaja naukowcy dzisiaj. Wobec tych odkryc ,ze fenomen tego mechanizmu jest tak zlozony i tak perfekcyjny zaklada sie pewna inteligenta mysl ktora to stworzyla a na pewno mozna obalic teorie ewolucji. Zaluje ze nie moge odnalezc w internecie tego filmu (w j.angielskim) w ktorym szereg bardzo wybitnych naukowcow wypowiada sie na ten temat i przeprowadza dowody na swoje doswiadczenia. Oczywiscie nie musze dodawac chyba ze sugeruje to istnienie Stworcy czyli Boga. Przepraszam , nie jestem naukowcem i nie potrafie tutaj Panu zaprezentowac calej wiedzy przedstawionej w 2 godzinnym filmie dokumentalnym ale zapewniam Pana ze ten material tam zaprezentowany swiadczy o tym ze z teoria Darwinia polemizuja nie tylko glupcy. Zachecam tez Pana do zglebiania tej wiedzy czy to z materialow prezentowanych na internecie czy w literaturze naukowej , bo wierze z to moze zmienic Panski swiatopoglad. Sam Darwin rowniez nie byl ateista-co warto podkreslic
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 00:13

Dodane przez Goscinnie z US… w odpowiedzi na Szanowny Panie, to bardzo

Ani też ja nie jestem ateistą, a wręcz przeciwnie. :-)
Obecnie nie ma żadnych poważnych dowodów podważających Teorię Darwina. Co więcej - fakt,że teoria nazywa się od nazwiska jej twórcy - to wielka rzadkość, chyba nie ma takiej drugiej. Jest to hołd  dla Darwina, który tak trafnie wymyślił tę teorię nie mając wiedzy na temat genetyki.
Oczywiście nie jest to nauka skończona, jak żadna nauka. Ale zasada jest udowodniona tak, że spierać z nią mogą się tylko ci, co jej nie czytali. 
Proszę jeszcze o zwrócenie uwagi na to, że ta teoria nic,ale to nic nie mówi o powstaniu życia, o powstaniu świata, w żaden sposób nie przecząc istnieniu Stwórcy, w którego jak najgłębiej wierzę osobiście.
Bardzo dziękuję za komentarz, polecam się na przyszłość i serdecznie pozdrawiam.
L.
Domyślny avatar

grenoli

30.03.2014 18:04

Dodane przez Goscinnie z US… w odpowiedzi na Szanowny Panie, to bardzo

Wydaje mi się, że to ten film miał Pan na myśli: youtube.com Mnie osobiście przekonują wypowiedzi naukowców w tym filmie. Polecam też książkę J.W.G. Johnsona "Na bezdrożach teorii ewolucji".
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 19:34

Dodane przez grenoli w odpowiedzi na Wydaje mi się, że to ten film

Oglądam. Dotarłem do 36 minuty. Na razie nic nie mówią o darwiniźmie. To znaczy mówią, że nie działa, że może, że nie jest prawdopodobne, ale WSZYSTKO jak na razie odnoszą do powstania wszechświata i do powstania życia, a o tym darwinizm nie mówi ani słowa...
Domyślny avatar

grenoli

30.03.2014 19:51

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Oglądam. Dotarłem do 36

To proszę oglądać dalej. Będzie i o darwinizmie.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 20:22

Dodane przez grenoli w odpowiedzi na To proszę oglądać dalej.

Jakiś gość mówi tam mniej więcej tak:
"W każdym muzeum akademickim na świecie znajdują się miliardy skamieniałości, ale nie ma żadnych pośrednich gatunków ...  nie widzimy jednak stopniowej zmiany"
Facet musiał przegapić sporo z ostatnich osiągnięć paleontologii i genetyki. Z genetyki wynika, że walenie są spokrewnione z hipopotamami. A paleontologia dostarcza całej serii szczątków zwierząt, które są formami przejściowymi, od wspólnego przodka hipopotamów i waleni, aż do dzisiejszych waleni. Gdybym miał adres do faceta, podesłałbym mu link, gdzie znajduje się odpowiedni rysunek...
No, dobra, oglądam dalej.
Domyślny avatar

grenoli

30.03.2014 20:00

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Oglądam. Dotarłem do 36

Poza tym napisał Pan "ewolucjonizm jest zdecydowanie najlepszym z możliwych wyjaśnień rozwoju życia na ziemi". A do tego odnosi się też te 36 minut, które zdążył Pan obejrzeć.
Domyślny avatar

taganka

29.03.2014 23:46

Sz. Panie Losek Oczywistym jest że poszczególne fenotypy organizmów zwierzęcych ewoluują w kolejnych pokoleniach, dążąc do jak najlepszego przystosowania się do środowiska w którym bytują. Każdy fenotyp jest bowiem tylko przekaźnikiem kodu genetycznego, podlegającego mutacjom o charakterze wielokierunkowym, zaś natura i środowisko wybierają i premiują mutacje korzystne, bo tylko fenotypy z takimi mutacjami mają większe szanse na przeżycie i przekazanie genotypu na następne pokolenia. Tak więc jak dla mnie nie jest istotne pytanie czy ewolucja istnieje czy też nie, ale po co istnieje ewolucja jako taka? Po co istnieje ten ciąg pokoleń, jaki był jego początek i jaki będzie jego koniec. Jaki jest cel ogólny, wyższy istnienia ewolucji i tego ciągu pokoleń.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 00:15

Dodane przez taganka w odpowiedzi na Sz. Panie Losek Oczywistym

Nie wiem, jaki jest cel istnienia świata i mechanizmu ewolucji, nie wiem, ale wierzę, że cel ten jest znany Bogu. Pozdrawiam.
goral

goral

29.03.2014 23:56

re: "chirurg Losek".. Wprowadze cie wiec w elementarne podstawy zagadnienia. Jestem zdumiony twoim brakiem podstawowej wiedzy w tym temacie.. Moglbym to skomentowac w "swoim stylu...:-)) Jestes tutaj na NB "swiezy" wiec tym razem oszczedze ci wlasnej zlosliwosci.. Wypunktuje tezy zwiazane z anty-nauka ,jaka jest teoria ewolucji: EVIDENCE 1: The universe could NOT have created itself nor has it always existed EVIDENCE 2: The Second Law of Thermodynamics says no! EVIDENCE 3. Living Things Never Arise from Non-living Things EVIDENCE 4: Complex Systems do not evolve 'bit by bit' EVIDENCE 5: The Missing Links are Still Missing EVIDENCE 6: Mutations are contrary to Evolution EVIDENCE 7: Probability Facts are also contrary to Evolution ..Tyle na poczatek.. Mam jeszcze przygotowane 75 tez, dajacych wystarczajacych argumentow przeciwko Teori,ktora jest btylko Teoria.. Zyjemy w czasach kiedy Nauka Newtona znalazla sie w slepej uliczce.. Zyjemy w czasach gdzie zarejestrowano fotony szybsze od fotonow swiatla (co w duzym stopniu zmienia Nauke Einsteina i jego teorie Pol Grawitacyjnych) czego konsekwencja jest rewizja jego Teori Wzglednosci.. Zyjemy w czasach gdzie podano procesowi "peer review" Haramein-Raucher Metrics i jego propozycja UFT w Quantum Gravity and the Holographic Mass..Marzeniem ktoremu cale zycie poswiecil Eistein.. A ty w swojej poczciwej ignorancji czy pyszalkowatosci "wyjezdzasz" z "teoria Darwina"...kon (ten nie-ewolucyjny) by sie usmial czytajac te zamieszczone tutaj glupoty..
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 00:20

Dodane przez goral w odpowiedzi na re: "chirurg

"EVIDENCE 1: The universe could NOT have created itself nor has it always existed"
To jest niby dowód na co? Na to, że Teoria Ewolucji jest błędna? Przecież TE nic a nic nie mówi o powstaniu świata! A tylko o powstaniu gatunków.
EVIDENCE 3. Living Things Never Arise from Non-living Things
Jak wyżej
EVIDENCE 4: Complex Systems do not evolve 'bit by bit'
Może raczej step-by step.
Tyle na początek, ale już się cieszę na wpisy pod następnymi notatkami o Ewolucji. :-)

Pozdrawiam.
goral

goral

30.03.2014 00:28

Dodane przez Losek w odpowiedzi na "EVIDENCE 1: The universe

Panie 'chirurg'.. No wlasnie...Tak jak myslalem przepasc w wiedzy miedzy nami zbyt duza:-)) Zaintrygowala mnie jedna z panskich tez.. Mam na mysli ta: Ten kto nie uznaje Nauki Darwina o Ewolucji to glupiec.. Hmmm Az mnie kusi aby sformulowac wlasna teze..Kazdy kto czyta co pisze Losek to ....? :-))
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 10:46

Dodane przez goral w odpowiedzi na Panie 'chirurg'.. No

Człowiek ciekawy świata? :-))
goral

goral

30.03.2014 00:31

Dodane przez Losek w odpowiedzi na "EVIDENCE 1: The universe

hmmm...Teraz cie zrozumialem!! Mowisz o Ewolucji Nieistnienia i Niebytu...:-))
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 01:01

Dodane przez goral w odpowiedzi na hmmm...Teraz cie

Zle zrozumiales, oj zle!
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 09:35

Dodane przez goral w odpowiedzi na hmmm...Teraz cie

Mówię, o ewolucji gatunków. Tylko o tym mówi ewolucja, o niczym innym, niezależnie od tego, co kto twierdzi. Nic nie mówi o powstaniu świata, o powstaniu życia, ani o niczym innym. Tłumaczy tylko powstawanie gatunków.
goral

goral

30.03.2014 12:35

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Mówię, o ewolucji gatunków.

A te "gatunki" to same z siebie wyewoluowaly sie z niebytu...:-)) Stefciu Hawkins pare lat temu odszszczekal ten swoj poroniony pomysl o samo-stwarzajacym sie Wszechswiecie z niebytu...tylko agenturalne swiatowe przekaziory nie nadaly temu takiego rozglosu jak nadaly kiedy Stefciu przyglup glosil ta Teorie.. Pseudo-nauki Darwina i jego teori ewolucji nie mozna rozpatrywac w wasko zakreslonych granicach kompleksowosci istnienia.Bowiem podstawa tej teori bylo i jest zycie (istnienie,byt), a ty sprowadzasz ta polemike na temat Teori Darwina do waskiej formuly "ewolucji gatunku" stworzonej i proponowanej przez niego (agenturalnie na zamowienie) przez grupy interesow walczacych z Chrzescijanstwem. Tak jak ktos tutaj wczesniej zauwazyl :"tylko glupcy dyskutuja na temat nauki Darwina" a ludzie wiedzy tylko sie z tego smieja"..Nie mialem zamiaru uczestniczyc w tej polemice. Robie to ze wzgledu na ciebie ,bowiem widze w tobie potencjal na intelektualnie uczciwa osobe.. Moje emocje w polemice z toba nie znajduja zrodla w kontrowersjach zwiazanych z ta Teoria..Sa powodowane troska o "bladzacego brata" ktory szuka Prawdy o Pra-przyczynie.. Pozdrawiam.. ps.Zwracam "brata" uwage na blog TSOLE...Wiedza i Intelekt w jego skromnej osobie moze byc bardzo puczajaca i inspirujaca..
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 15:21

Dodane przez goral w odpowiedzi na A te "gatunki" to same z

Ależ Teoria Darwina MÓWI TYLKO O WĄSKIEJ FORMULE "EWOLUCJI GATUNKU". To nie ja ją sprowadzam, ta teoria TYLKO O TYM JEST! Czy to naprawdę tak trudno pojąć? Ja nie szukam prawdy o praprzyczynie, bo wierzę w Boga jako praprzyczynę! A Darwin nic nie ma przeciwko praprzyczynie!
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 01:00

Dodane przez goral w odpowiedzi na re: "chirurg

Hmm, 75 tez powiadasz... a jakis argument? Ale byc moze nie odrozniasz tez od argumentow i "evidence", i to Cie usprawiedliwia? Nie odrozniasz rowniez teorii od hipotezy, a opowiadasz bajki prawie o wspolczesnej fizyce (tak jakby mialy zastosowanie do rozwazan o isnieniu ewolucji). I Ty chcesz rozsadnie dyskutowac? Przy tym, stworzenie swiata nie ma nic wspolnego z ewolucja; racjonalnie jest od niej niezalezne. Co to sa "probability facts"? To brzmi jak oksymoron (czy to jednak jest polskie slowo?).
Ptr

Ptr

30.03.2014 00:23

cenię sobie powiedzonko Kartezjusza "Wiem,że nic nie wiem" i sadzę ,że nie powinno opuszczać głów naukowców. Mała wiedza jest niebezpieczna - to też warto wiedzieć, zanim się krzyknie eureka. W moim przekonaniu teoria Darwina tak bardzo upraszcza pojmowanie mechanizmów ewolucji ,że stała się ideologią silnie działajacą na swiatopogląd. Jej założenia i "mentalność" legła u podstaw ideologii totalitarnych. Stworzenie lepszego człowieka, kosztem gorszego usprawidliwiło ludobójstwa. To moje silne przekonanie, że tak myśleli totalitaryści. Co do samej teorii - fakty wskazują na istnienie procesu przekształcania się organizmów. Jednak opisany proces , czyli chaotyczna mutacja + dobór naturalny jest powierzchownym obrazem całości , tak jak porównanie z ewolucją motoryzacji. Za tą ewolucja motoryzacji bowiem stoi bardzo silny kreacjonizm oparty na bardzo różnych motywacjach. To znaczy ludzie coś wymyślają , a zmiany nie są chaotyczne lecz logiczne , celowe i całkiem złożone. Ludzie chcą jeździć po prostu różnymi samochodami według swojego upodobania. Aby sprawdzić tę teorię należałoby stworzyć cybernetyczny komputerowy model prostego organizmu podlegajacego chaotycznym mutacjom i doborowi naturalnemu i zobaczyć czy mechanizm będzie wypracowywał taki ewolucyjny postep. Moi zdaniem to nie zadziała. Bo zabraknie czynnika kreującego.
goral

goral

30.03.2014 00:45

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na cenię sobie powiedzonko

Gratuluje intuicji!! .." teoria Darwina tak bardzo upraszcza pojmowanie mechanizmów ewolucji ,że stała się ideologią silnie działajacą na swiatopogląd".. Darwin byl agentura..Wystarczy poznac kto i wjakim celu byl jego promotorem.. Darwin i jego "nauka" miala byc i stala sie narzedziem swiatopogladowym wymierzonym w Chrzescijanstwo.
Domyślny avatar

siermięga

30.03.2014 07:58

Dodane przez goral w odpowiedzi na Gratuluje intuicji!! .."

Ta ideologia ma jednak moc bo i zadziałała na Ciebie Gorolu skoro wdajesz się w wywody!Pozdrowienia.
goral

goral

30.03.2014 13:06

Dodane przez siermięga w odpowiedzi na Ta ideologia ma jednak moc bo

Kazde Zlo jak i ta zla Nauka Darwina ma moc oddzialowywania..Dlatego naszym Obowiazkiem jest przeciwstawianie sie Zlu we wszelkiej jego postaci. Brat chirurg dal sie uwiesc wlasnej ludzkiej slabosci wyrazajacej sie w jego wlasnym obrazie swojej intelektualnej doskonalosci..:-)) Moje emocje w tej polemice sa walka o jego dusze :-)) Serdecznie pozdrawiam..
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 15:18

Dodane przez goral w odpowiedzi na Kazde Zlo jak i ta zla Nauka

A jakiś konkretny przykład zła w darwiniźmie, można by przeczytać. Aż drżę z niecierpliwości...
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 00:50

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na cenię sobie powiedzonko

Prosze naprawde przeczytac cos Kartezjusza, zamiast udawac, ze sie go cytuje. Zauwazy Pan (Pani?) wtedy byc moze, ze to, o nic nie wiedzeniu, to wcale nie jego "powiedzonko", chociaz do Pana (Pani?) odnosi sie ono jak najbardziej. Co do "teorii Darwina", to teoria ewolucji dawno juz nia nie jest. W Panskim przekonaniu, "teoria Darwina" moze nawet byc przyczyna dzumy i cholery, ale wcale nie legla ona u zadnych podstaw, a tylko zostala wykorzystana, tak jak i wiele innych, zupelnie rozsadnych pomyslow. Nie wiem, czy slyszal pan o tym argumencie na temat moralnej wartosci noza (bo mozna nim krajac chleb, a mozna i kogos zabic). Co do "powierzchownosci teorii Darwina", to jaki jest glebszy, acz racjonalny, czyli sprawdzalny "obraz calosci"? Co mozna sprawdzic "cybernetycznym komputerowym modelem prostego organizmu" zanim bedzie dokladnie wiadomo, jak ten prosty organizm dziala, rozmnaza sie itp.? Moze cos poza wlasnymi zalozeniami wklepanymi do komputera?
Domyślny avatar

siermięga

30.03.2014 07:54

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na Prosze naprawde przeczytac

"im więcej wiem ,tym lepiej wiem jak mało wiem"to nie moje ale mnie dotyczy bo nigdy Pana.
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 13:39

Dodane przez siermięga w odpowiedzi na "im więcej wiem ,tym lepiej

""im więcej wiem ,tym lepiej wiem jak mało wiem"to nie moje ale mnie dotyczy bo nigdy Pana." -------------------------------------------------------- Byc moze napisal to Kartezjusz; tak to wyglada, ale nie pamietam, bo go ostatnio czytalem z pewnoscia ponad dwadziescia lat temu. To jednak nie to samo, co "scio me nihil scire" jak rzekomo Sokrates powiedzial po lacinie. Kartezjusz nie byl sceptykiem i byl zbyt powazny, zeby zaakceptowac Panska "licentia poetica", ze wyrazene skromnosci i poczucia malosci swojej swojej wiedzy jest tym samym, co sprzeczne w sobie wyrazenie pewnosci, co do wlasnej, absolutnej nie wiedzy. Pewnosc byla przeciez celem, ktory chcial osiagnac. Co do mnie, to insynuacja arogancji jest nie na miejscu, bo nic Pan nie wie o mojej moralnosci; no chyba, ze chodzi o pewna doze cynizmu i brak cierpliwosci wobec glupoty strojacej sie w madrosc.
Domyślny avatar

cassiodorus

30.03.2014 20:31

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na ""im więcej wiem ,tym lepiej

stawiam na Kierkegaarda
Domyślny avatar

Dyletant2

30.03.2014 22:30

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na stawiam na Kierkegaarda

A co takiego Pan stawia? Bo do tej pory bylo o Kartezjuszu. Czyzby chylkiem probowal Pan zmienic temat? Wiec, czy chodzi o "wiem, ze nic nie wiem"? --chyba Pan wie, ze to rzekomo Sokrates powiedzial. Jesli to Kierkegaard, a nie Kartezjusz wypowiedzial ten drugi przytoczony przez Pana cytat, to nie mamy o czym rozmawiac, bo uzywa Pan chwytow ponizej pasa. Jesli jednak chodzilo Panu o cos innego, to Panski komentarz nie ma sensu, bo nie rozmawialismy o Kierkegaardzie, ani zadnym innym autorze, tylko o kwestii wiedzy i arogancji. Autorzy byli tyko przykladami.
Domyślny avatar

cassiodorus

30.03.2014 22:54

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na A co takiego Pan stawia? Bo

''im więcej wiem ,tym lepiej wiem jak mało wiem'' Pan twierdzi,że to slowa Kartezjusza,wg mnie mógl to powiedzieć Kierkegaard,chociaż są blizniaczo podobne do slow Eliota-''All our knowledge brings us nearer to our ignorance'' Pan nie pojmuje co sie wokól Pana dzieje
Domyślny avatar

Dyletant2

31.03.2014 04:29

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na ''im więcej wiem ,tym lepiej

Nie, ja tego nie twierdze. Ja tylko wyrazilem przypuszczenie, ze moj przedmowca moze miec racje przypisujac te slowa Kartezjuszowi. Panskie projekcje na moj temat sa aroganckie.
Domyślny avatar

cassiodorus

01.04.2014 02:11

Dodane przez Dyletant2 w odpowiedzi na Nie, ja tego nie twierdze.

Pan nie rozumie co to jest arogancja bo Pan nie wie co Pan pisze.To jest projekt arogancki ''esli to Kierkegaard, a nie Kartezjusz wypowiedzial ten drugi przytoczony przez Pana cytat, to nie mamy o czym rozmawiac, bo uzywa Pan chwytow ponizej pasa. Jesli jednak chodzilo Panu o cos innego, to Panski komentarz nie ma sensu,'' Może i sensu nie ma,mimo to jeszcze raz spróbuję.Po kolei wkleja Pan cytat ""im więcej wiem ,tym lepiej wiem jak mało wiem"to nie moje ale mnie dotyczy bo nigdy Pana." i bezpośrednio Pan odpowiada ''Byc moze napisal to Kartezjusz;'' a ja dodaję,że ''stawiam na Kierkegaarda'' To aż tak trudne do pojęcia?Ile ma Pan lat?
Domyślny avatar

Dyletant2

01.04.2014 17:17

Dodane przez cassiodorus w odpowiedzi na Pan nie rozumie co to jest

"wkleja Pan cytat ""im więcej wiem ,tym lepiej wiem jak mało wiem"to nie moje ale mnie dotyczy bo nigdy Pana." i bezpośrednio Pan odpowiada ''Byc moze napisal to Kartezjusz;'' a ja dodaję,że ''stawiam na Kierkegaarda'' To aż tak trudne do pojęcia?Ile ma Pan lat?" -------------------------------------------------- Oczywiscie, ze wklejam cytat, po to, zeby jasne bylo na co odpowiadam. Czy ja odpowiadam Kartezjuszowi? Jasne powinno byc, ze nie. A moze wydaje sie Panu, ze pochodzenie cytatu jest tematem dyskusji? Wydawaloby sie, ze odpowiedz jest oczywista i tu. Wlacza sie Pan do dyskusji bez przeczytania (albo zrozumienia; to taki popularny przytyk w naszej ojczyznie, nieprawdaz?) poprzednich wpisow i dziwi sie Pan, ze go traktuje jakby wiedzial, co jest grane. Panska arogancja polega na tym, ze skoro nie rozumie Pan o co mi chodzi, to wydaje sie Panu, ze ja "nie wiem, co pisze". Jest w angielskim bardzo precyzyjne okreslenie Panskiej przypadlosci, po polsku natiomiast trzeba ja opisac jako glupote i arogancje; bo wchodzi Pan z butami w dyskusje, probuje Pan zmienic temat, a jak pisze do rzeczy ("ad rem" ostatnio "wyksztalceni" Polacy pisza), to mysli Pan, ze nie rozumiem tego, czy tamtego, skoro odnosze sie do wczesniejszej, nieznanej Panu dyskusji. Jaki wyraz chamstwa bedzie nastepnym zarzutem: problem z przecinkami, wielkie litery, a moze odeslanie do przedszkola?
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 09:48

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na cenię sobie powiedzonko

Ma Pan trochę racji, że totalitaryści próbowali zawładnąć tą teorią i wykorzystać ją do swoich celów, ale nie można powiedzieć w żadnym wypadku, że TE legła u podstaw totalitaryzmów! To jest grube nadużycie.
Muszę panu powiedzieć, że kilka takich modeli ewolucji zostało stworzonych. I świetnie działało.
Ptr

Ptr

30.03.2014 11:41

Dodane przez Losek w odpowiedzi na Ma Pan trochę racji, że

Zauważenie i opisanie jakichś zależności w przyrodzie to piękno nauki, (bo nie neguję przesłanek/odkryć/faktów ewolucji). Interpretacja naukowa pozostaje jednak zawsze na jakimś poziomie ograniczoności czekając na dalsze odkrycia. Racjonalistom i materialistom wzięcie tego od razu za dobrą monetę wzmacnia ich ideologiczne przekonania. Przecież nowoczesne totalitaryzmy starały się być bardzo racjonalne i naukowe.Nie brały pod uwagę tego czego nie mogły wiedzieć, a co wydawało im się nieracjonalne. Działały jednak w pewnej przestrzeni stworzonej przez naukę. A nauka Darwina mówi ( pośrednio) wyeliminuj konkurenta i postaw na prokreację , bo to jest podstawowe prawo życia. Żadnych konsekwencji. Bardzo pociągająca ideologia dla prostych umysłów. I to zadziałało w praktyce. Masy to kupiły i kupują do dzisiaj. Czy symulowane cybernetyczne modele ewolucji prowadziły do wytworzenia dużo lepszych cyber-organizmów ? Nauka nie umie stworzyć ani jednego żywego organizmu, więc lepiej nie orzekajmy o tym co leży u podstaw życia jeszcze. Człowiek żyje w świecie materialnym, nasze ciała są umieszczone w materialnej rzeczywistości być może objawiającej się efektami Dawinowskimi, a umysły szybują sobie w innej rzeczywistości, a ta ma swoje prawa, trochę inne.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 14:29

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Zauważenie i opisanie jakichś

A nauka Darwina mówi ( pośrednio) wyeliminuj konkurenta i postaw na prokreację , bo to jest podstawowe prawo życia. 
Darwinizm nic podobnego nie mówi.
Człowiek żyje w świecie materialnym, nasze ciała są umieszczone w materialnej rzeczywistości być może objawiającej się efektami Dawinowskimi, a umysły szybują sobie w innej rzeczywistości, a ta ma swoje prawa, trochę inne.
NA PEWNO objawiającej się efektami darwinowskimi, z pozostałą częścią zdania zgadzam się całkowicie.
Domyślny avatar

Efendi

30.03.2014 00:57

To o czym Pan pisze to ewolucja pozioma, glowny zarzut co do teorii Darwina dotyczy ewolucji pionowej. Nie moze ssak powstac z gada czy ptaka. Nie mozemy miec przodkow razem z malpami. Nie mam ochoty na wywody naukowe ale prosze tylko spojrzec na liczbe chromosomow u szympansa czy goryla (48)gibona(44) i czlowieka (46)owszem zdarzaja sie ludzie i inna liczba chromosomow niz 46 (zespół Downa, zespół Turnera)ale sa to ludzie chorzy. Nigdy nie zdarzylo sie tak by zamiast czlowieka urodzila sie malpa. Wiem ze sa ludzie, ktorzy do dzis wierza ze istnieje kamien filozoficzny ktory zmienia wszystko w zloto.Zmiana liczby atomowej to prawie to samo co zmiana liczby chromosomow. Owszem mozna zmienic liczbe neutronow czy elektonow uzyskujac izotopy, ale nie inny pierwiastek. Mysle ze Pan sie troche pogubil w swych wywodach. Pozdrawiam
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 09:45

Dodane przez Efendi w odpowiedzi na To o czym Pan pisze to

A ja myślę,że Pan się pogubił w swoich. Pisze Pan, że nie ma ochoty na wywody naukowe, i - bez obrazy - to widać! Teoria ewolucji pokazuje jak z pojedyńczej komórki wyewoluowały wszystkie stworzenia. Oczywiście, że żaden człowiek nie urodzi małpy, ani odwrotnie, jest to klasyczny argument ludzi zupełnie nie rozumiejących o czym mówi TE. Tymczasem bardzo dobrze udokumentowano zarówno wykopaliskami, jak i badaniami genetycznymi, jak zwierzęta wyszły na ląd, z ryb wykształciły się płazy, jak powstały gady, ptaki ( które w ścisłym tego słowa znaczeniu są właściwie gadami ) i ssaki. Potem wiele z nich wróciło do wody, i powstały morskie gady i ssaki ( walenie, manaty diugonie, morsy foki,) Proponuję poczytać trochę. To są całkiem fascynujące lektury, i w dodatku całkiem niesprzeczne z Wiarą.
Domyślny avatar

Efendi

30.03.2014 14:05

Dodane przez Losek w odpowiedzi na A ja myślę,że Pan się pogubił

Proponuje niezaprzestawac poszukiwan "kamienia filozoficznego". Jest pan na dobrej drodze. Nobel w zasiegu reki. Gratuluje.
Losek

Lech "Losek" Mucha

30.03.2014 14:36

Dodane przez Efendi w odpowiedzi na Proponuje niezaprzestawac

Dziękuję, też bym pogratulował, ale nie ma czego...

Stronicowanie

  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
  • Następna strona
  • Ostatnia strona
Lech "Losek" Mucha
Nazwa bloga:
Moim zdaniem
Zawód:
chirurg
Miasto:
Gliwice

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 248
Liczba wyświetleń: 1,933,649
Liczba komentarzy: 4,225

Ostatnie wpisy blogera

  • Tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały że jest piekło
  • Stare sposoby walki z zarazą i koktajl z bakteriami
  • Eksperymenty na ludziach. Szczepionki i Prawo drogowe

Moje ostatnie komentarze

  • @Czesław2 Ja przyjmuję prywatnie i  leczę prywatnie. A Pan, jak często bywa, nie ma nic do powiedzenia, żadnych mądrych argumentów więc musi się posuwać do demagogii i pisania nie na temat...
  • @sake3 JA bym się na szare komórki z byle kim nie zamienił. Znów desperacja popchnęła Pana do insynuacji? 
  • @jazgdyni  Nie to Pan opowiada bzdury. Jak ktoś nie widzi socjalizmu, to jest ślepy. Ale przejrzy na oczy. Tylko będzie za późno. Największa przedsiębiorczość rozwinęła się po wejściu w życie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Prawo Ewolucji. Z Darwinem kłócą się tylko głupcy
  • Herezje Krzysztofa Karonia i język Klingonów
  • Socjalizm wiecznie żywy

Ostatnio komentowane

  • Roz Sądek, Nie słucham, ani nie oglądam dominikanina Szustaka, jednak wielokrotnie przez przypadek trafiam na heh vlogi osób konsekrowanych. Z ciekawości obejrzę nieraz kilka minut. Generalizując  - bez…
  • Ptr, Kaznodzieja Szustak przed wyborami powiedział ,że nigdy nie głosował , a teraz zagłosuje na Hołownię. Obaj mają jakieś dziwaczne poglądy na sąd ostateczny.  
  • Zofia, Cieszę się , że można znowu czytać pański wpis. Dodam tylko do niego od siebie takie moje spostrzeżenie. Otóż mnie towarzyszyły po I Komunii Świętej słowa Mamy - "Jesteś katoliczką i obowiązuje cię…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności