Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ucieczka do wolności
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Nigdy nie wypowiadałam się na temat klapsów. Co nie znaczy, że tego nie zrobię. Ale to dłuższy temat i nie mam zamiaru spalić go przed wybuchem.
Teresa Bochwic
...Pani Izabella miałaby troszczyć się, żeby jej teksty przypadały każdemu do gustu? Pan przecież może ich nie czytać, nie będzie pan zirytowany. Naprawdę sądzi pan, że Polska wpada w panikę albo w zachwyt, albo w niebezpieczeństwo, jeżeli pani Iza opisze, jak piła wino i szła w góry? Ejże, czy nie mamy aby kompleksu wobec warszawiaków? Po kilku pana komentarzach to jest widoczne najbardziej.
Izabela Brodacka Falzmann
Przecież ja nic nie mam oprócz fantazji, 5 dzieci i starego psa. Czego na litość mam i komu zazdrościć?. To co opisuję jest raczej z kategorii "być" niż "mieć".  A tak na marginesie. Nie wolno lubić Bacha, bo ktoś może czuć się urażony , że słucha disco polo. Nie wolno czytać Manna , bo ktoś czyta tylko harlekiny. To nie o to chodzi co mieliśmy, tylko, że z tym co mieliśmy spędzaliśmy czas w wysokich górach. Ale jeżeli ktoś woli w Świdrze -jego sprawa.
Izabela Brodacka Falzmann
Tak czytałam ten tekst i jestem przerażona. Moje dzieci na szczęście są dorosłe, ale mam już dwie wnuczki.Serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Wyśmienite francuskie wino przywiózł Mikołaj od siostry z Francji. Skończyła ona prestiżowe studia podcierając pupy dzieci francuskich bourgeois, teraz ktoś podciera pupy jej dzieci. I tak się toczy świat. To co Pan pisze o górach odnosi się do Krupówek, nie do gór. Całą młodość spędziłam w Tatrach, nie mając grosza przy duszy. Nocowaliśmy w kolebach, nie w hotelach. Sprzęt kupowaliśmy na Słowacji ( tanio). Kiedyś wybraliśmy się do Jaskiń Demianowskich tylko po to, żeby wyłowić z pleska ( jeziorko) kilka koron, bo nie mieliśmy nawet na suchy chleb. Sylwester nad Jeziorakiem też kosztuje tyle ile przejazd pociągiem. Nie ma Pan pojęcia ile pracuję, ale nie mam zamiaru o tym opowiadać. To nic ciekawego. Moja córka z kolegą prowadzą stajnię wyścigową. Mają obecnie na stanie 60 koni. Musze Pana uspokoić- to konie dzierżawione, nie własne. Ponieważ nie stać ich na pracowników jeżdżą sami. Nie chciałby Pan jeździc na 12 wyścigowych koniach dziennie, wywozić gnoju, karmić 60 sztuk. Córka wraca codziennie po 22 do domu, a studiuje na Politechnice. Nie słyszałam żeby się skarżyła choć wygląda jak patyczak. Rozumiem, że drażni Pana mój ton. Być może to warszawski sznyt, zgadzam się. Nigdy nie byłam jednak snobką. Nikomu nie wyznaczam miejsca na ziemi. I nigdy nikomu niczego nie zazdroszczę. ( trzy przeczenia pod rząd).
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam. Jak kiedyś za komuny najtrudniej mi znieść głupotę.A głupota jest wszechwładna.
Do wpisu: Jeden dzień z życia...
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
A jednak istnieje możliwość porozumienia. Wspomnienia z wojska podobne są do wspomnień z gór. O ile pamiętam lubi Pan Wariacje Goldbergowskie. A malarstwo Bruegla, Boscha? Zostawmy głupią politykę i głupich ludzi, którzy ją głupio uprawiają.
Izabela Brodacka Falzmann
Nadal można nocować na wyspach i nie ma tłoku. Odznak już chyba nie ma ale sołtysi są. Moja znajoma jest sołtysem w Matytach. W Jerzwałdzie też sołtysem jest kobieta. Bez żadnych parytetów, demokratycznie wybrane. I efekty widać.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za życzliwe zrozumienie!!!
Do wpisu: Jak nie staniesz, plecy z tyłu
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
"Pocą się i cuchną"- to chyba tak mówił Petroniusz. Co do Valmonta- przypominamy, że niektóre zabawy są bardziej niebezpieczne niż zjazd na nartach z Mont Blanc. My- to znaczy Iza et consortes.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję wszystkim za komentarze i serdecznie pozdrawiam.
sigma
Ten numer jest stosowany w każdej skalii w każdym okresie historycznym i zawsze jest równie skuteczny. Po tym, jak Grecja zosta wcielona do Cesarstwa Rzymskiego, Grecy dostali od okupantów image złodziei, łajdaków, krętaczy - no, jednym słowem ludzi niegodnych tej kultury, którą w krótkich abcugach Rzymianie od nich przejęli. Ślady tego zakłamanego  widzenia Greków widać jeszcze w  "Quo vadis?"  I co ciekawe - zupełnie jak w przypadku opisanego znajomego - takie przyprawienie "gęby" to wstęp do rabunku na wielką skalę. Tak jak Rzymianie złupili Grecję,  żaden późniejszy okupant  już nie zdołał. 
Do wpisu: Kody i mody
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Ja nic nie chcę przykrawać. Jestem tolerancyjna, naprawdę. Czy jednak fakt, że cierpię słuchając na przykład młota pneumatycznego, uważanego przez mojego sąsiada za muzykę (techno) powinnam ukrywać? Nie zwracam mu uwagi, nie przeszkadzam. Wyjeżdżam z działki. Nie słucham na działce Bacha, bo sąsiedzi dostaliby skrętu kiszek. Podobnie cierpię na widok złej architektury,  czy śmieci na mazurskiej wyspie. A może sprzątając śmiecie też kogoś obrażam?
Izabela Brodacka Falzmann
Koło na szczycie dworku z gipsu z kolumnami z tektury i plastikowym dachem tak się ma do koła celtyckiego jak śpiewy zespołu Śląsk do autentycznej muzyki góralskiej, jak świątki Cepelii do Ołtarza Mariackiego.
Izabela Brodacka Falzmann
Drogi Panie Piotrze, to bardzo ciekawe co Pan pisze. Brzydota jako symbol komunistycznego zniewolenia była obsesją choćby Tyrmanda. Moja teściowa (wspaniała osoba) wyniosła się do Anglii dokładnie z tej samej przyczyny. Dla mnie to sprawa bardziej skomplikowana. Kwestia napięcia między treścią i formą. Spróbuję to sformułować. Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Ma Pan rację. Nie lubię gdy ktoś czuje się lepiej tylko dlatego, że ktoś inny poczuł się gorzej. Nie lubię pozerstwa. Oczywiście można powiedzieć, że brak pozy jest też pozą. Niech i tak będzie. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też dziękuję i pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Naprawdę śliczny wiersz. Dziękuję.  A na marginesie-skąd Pan wie o tych konfiturach?
Izabela Brodacka Falzmann
Kiedy pani Cywińska firmuje odrażający spektakl o polskich kresach, w którym ziemianki zachowują się jak tirówki wiem o co chodzi i "z jakich pozycji" się wypowiada. To samo dotyczy Wajdy, Kutza i innych pieszczoszków komuny. Ale dlaczego w filmie bynajmniej nie komediowym, aktor odtwarzający na przykład adwokata odgrywa burleskową karykatur tego adwokata- nie rozumiem. To temat na dłuższe rozważania.
Izabela Brodacka Falzmann
Zgadzam się z Panem co to braku wzorców i nieciągłości kulturowej. Jest jednak coś w tym więcej. Aktor kreując jakąś postać nieustannie szarżuje. Nawet dramat staje się w ten sposób niezamierzoną farsą. Myślę, że oduczano ich od patosu w szkole teatralnej. Nie interesuje się specjalnie tańcem ale zdarzyło mi się obejrzeć kilka par.To nie był taniec lecz pastisz tego tańca.
Izabela Brodacka Falzmann
Crocsy to raczej przykład wysokiego mniemania o sobie i przeświadczenia, że osoba nosząca je wyznacza normy. A swoją drogą czy przyszłoby komuś do głowy, że młodzi panowie będą chodzić z bokserkami wyłażącymi spod spodni, albo, że milanezowa halka będzie traktowana jako suknia, albo, że można chodzić w samych rajstopach, albo, że ramiączko wyłażące spod swetra( koszmar senny moich czasów) będzie szczytem elegancji. Ja się nie gorszę tylko sięśmieję. Moda jest irracjonalna.
Do wpisu: Poznasz pana po cholewach
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Jeżeli jest Pan szeregowym wyborcą- "wszelkimi sposobami" oznacza wrzucenia raz na cztery lata pliku kartek do urny. I tyle ma Pan do powiedzenia w tej sprawie co i ja.Jeżeli ma Pan nieznaną mi siłę sprawczą (może jest Pan szarą eminencją jakiegoś rządu światowego) to gratuluję i zazdroszczę, że ma Pan realny wpływ na losy świata, w tym na losy naszego udręczonego kraju (jak mówi mój idol). Rezultat jednak mnie ni zachwyca. Cóż może jeszcze znaczyć "wszelkimi sposobami"? Wolę o tym nie myśleć. No bo chyba nie ma Pan na myśli komentowania na blogach. Proszę mnie nie rozśmieszać.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję i pozdrawiam:)
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też pozdrawiam:)
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję Panom za pogłębienie tematu. Rzeczywiście dyskusja Pana Leszka ze Zdzichem, który konsekwentnie pracuje na opinię enfant terrible tego portalu sprowokowała mnie do następnego tekstu na ten temat. Widzę, że to nie koniec, bo robi się coraz ciekawiej.