|
|
Jan1797 "Ludzie na przekór, cenzurze czytali między wierszami i szukali drugiego dna, a wolność intelektualna kwitła w podziemnych drukarniach. Książka bez cenzury była skarbem, który przekazywano z rąk do rąk. Ludzie, karmieni propagandowym kłamstwem, wykształcili wyczulony zmysł węchu – potrafili wyczuć manipulację na kilometr."Dokładnie tak, paparazzi, dziękuję. Jeśli pozwolisz, zapiszę twoje słowa jako motto wielu przekazów.Dlaczego dzisiejszym ludziom trudno jest to zrozumieć? Czy trudno jest wyobrazić sobie tamtę rzeczywistość? System totalitarny nie był w stanie w pełni kontrolować ludzkich sumień, dopóki istnieli odważni przewodnicy.I nawet tutaj myliśmy się. Współcześnie informacja jest towarem powszechnym i tanim, przez co często traci na wartości. W dzisiejszym świecie, gdzie dominują ubrania na jeden sezon i powierzchowny blichtr, rzadko docenia się wagę czystych butów i wyprasowanego kołnierzyka nauczycielki żyjącej w biedzie. Ona, która „tylko zasygnalizowała prawdę”, dawała poczucie, że nie jesteśmy sami w swoich domysłach i poszukiwaniu prawdy. Prawdziwa, oddolna solidarność kształtowała się na szkolnych korytarzach, podczas szeptanych dyskusji. Wówczas uczyliśmy się lojalności i odpowiedzialności za słowo, wiedząc, że zdrada mogła narazić tę wspaniałą kobietę na utratę pracy. Dzisiejsze pokolenia dyskutują publicznie w mediach społecznościowych, często bezrefleksyjnie publikując każdą myśl. Musieliśmy ważyć słowa, wybierać rozmówców i ufać sobie nawzajem bezgranicznie. Nie umieliśmy podziękować tej nauczycielce, a część ludzi bez godności ma pretensje, że nie dziękujemy bożkom. |
|
|
paparazzi "Miedzy wódkę a zakąskę" Komentarz trafia w sam środek tarczy. Lecz systemy nie upadają. Kiedyś, w mrokach komuny, system musiał zatrudniać armię urzędników na Mysiej, żeby kontrolować każdą bajkę dla dzieci, każdy wiersz i każdą gazetę. Ludzie na przekór cenzurze czytali między wierszami, szukali drugiego dna, a wolność intelektualna kwitła w podziemnych drukarniach. Książka bez cenzury była skarbem przekazywanym z rąk do rąk. Ludzie, karmieni propagandowym kłamstwem, wykształcili genialny zmysł węchu – potrafili wyczuć manipulację na kilometr. Czytali między wierszami i zaciekle bronili swojej wewnętrznej niezależności ale nie przewidzieli że system się przepoczwarza, ewoluuje. Elity były już kupione. System zrobił coś o wiele sprytniejszego. Dał nam jeść, dał nam pić. Wartości intelektualne umierają dziś w ciszy, wypierane przez wrzaskliwe nagłówki pisane pod dyktando klikalności. Dzisiejszy świat wygrywa, bo traktuje ludzi jak idiotów . Intelektualistów nikt nie słucha a armie terchnicznie wykształconych pracują dla korporacji.Komunizm wyzwalał ludzkie pragnienia ale dzisiejsza wolność powoli przegrywa z naszą własną głupotą. Nie tylko w Polsce ale i na świecie. |
|
|
Jan1797 Proszę się nie gniewać, ale zestawienie powyższego z dzisiejszym stanem, w którym wartości intelektualne są wypierane przez "kulturę obrazkową" i krzykliwe nagłówki, a świat wokół nas traci zdolność rozumienia wynikających z tego problemów, natychmiast przywraca refleksję: Zawsze fascynowała mnie nadzieja ludzi żyjących w komunizmie, że system zniewolenia nie powstrzyma kiełkującej wolności. Nie bez znaczenia było dla nich również to, w jakim procesie ten system upadnie. System kontrolował każdą sferę życia – od polityki i gospodarki, po kulturę i literaturę dla najmłodszych. Mimo to ludzie znajdowali sposoby na zachowanie wewnętrznej niezależności.Tym pozdrawiam;) |
|
|
Ijontichy Ostatnią pozycją Łysiaka która się ukazała w Polsce jest "DÓŁ"...też polecam... |
|
|
Mirek Skalski Bardzo dobry artykuł. Tylko, że każda epoka, także obecna, ma swoich "piewców tronu". W Polsce każde koncesjonowane medium, powtarzam każde, ma cyngli. Dobrze byłoby zrobić ranking. |
|
|
NASZ_HENRY Dobre pytanie, na czasie - BO JAK NIE MY, TO KTO
pbs.twimg.com
🌼 |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Łysiak to mistrz pióra i nie tylko pióra. Na jego wykłady na wydziale architektury przychodzili ludzie nie związani z architekturą i czasami stali na schodach bo się nie miescili w auli. Dziekuję za polecenie. |
|
|
Lech Makowiecki Pani Izabelo!Podsumuję ten wpis nostalgiczną pieśnią śp. Andrzeja Kołakowskiego, barda "Solidarności":Ballada o współczesnych poetach:youtube.com |
|
|
Marek Michalski W 1951r. Miłosz napisał o innych "Zniewolony umysł" chyba tuż po tekście Piaseckiego "Były poputczik Miłosz":"Miłosz rozczula do łez swym strasznym losem aktualnego "samobójcy", który wybrał gorzki chleb emigracyjny, byle tylko nie iść na kompromis ze swym sumieniem poety. I znikła gdzieś w tumanie słów i frazesów istotna postać poputczika, który przez wiele lat reprezentował za granicą narzucony Polsce rząd bolszewicki jako prawowitą władzę, oparta na demokracji ludowej i prowadzącą Polskę w krainę socjalizmu".Trudno nie znaleźć współczesnych analogii wśród mniej lub bardziej udanych artystów, ale i wśród polityków mamy podobne przemiany. Póki byli u władzy prowadzili Polskę w krainę szczęśliwości, a po przejściu do opozycji nagle stali się krytykami problemów, które sami stworzyli. |
|
|
Ijontichy Gdzie? |
|
|
NASZ_HENRY Mema dorzucam gratis 😉 |
|
|
Ijontichy Witam Panią! Własnie wróciłem do "dzieł wszystkich" W Łysiaka i na chybił trafił wpadła mi w ręce książka pt. KARAWANa LITERATURY tam są prawie wszystkie nazwiska miłujących PZPR,Stalina et consortes.Polecam uzytkownikom NB... |