Otrzymane komantarze

Do wpisu: Był sobie skwerek
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo mi miło. Serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też pozdrawiam. Za Pilichem swoją droga nie przepadam i chyba bym go nie poznała. W przeciwieństwie do Marka Nowakowskiego.
Izabela Brodacka Falzmann
Jak miło spotkać tu sąsiada. Damy pracują nadal. Niektóre jak podejrzewam osiągnęły wiek emerytalny według nowej ustawy. A o Poznańskiej pisał również Białoszewski.
Marcin Gugulski
A pan fryzjer? Pan fryzjer z vis a vis to pies?
Tu i ówdzie snuł się jeszcze Jerzy Pilch, którego tez widywałam - parkując auto przy Pozańskiej , spiesząc się na redakcyjne kolegium pewnej miłej redakcji...To było gdzieś ok. 2001 r. Pozdrawiam, poza tym, że chyba udało mi się zalogować
Marcin Gugulski
Tak było. Wszystko to prawda. Zabrakło mi tu jedynie (wiem, że to nie na temat, ale niezbędne dla zrozumienia śródmiejskiego kolorytu) wzmianki o zaludniających ten skwerek w dzień i w nocy damach, którym zawdzięcza od swojskie miano Pigalaka o i snującym się i tu i tam Marku Nowakowskim. Co widywałem na własne oczy były (do 2007 roku) sąsiad z Poznańskiej (róg Wspólnej)
Czytam Pani wpisy z ogromną przyjemnoscią.Zawsze coś z nich mam dla siebie, choćby chwilę refleksji. Poprzez ten blog stała sie Pani dla mnie i moich znajomych kimś bliskim w tym sensie ,ze mamy ochotę pania spotykać na tym blogu, czytać, posłuchać.Kogoś kogo sie lubi i zawsze jest się ciekawym co ma do powiedzenia.
Do wpisu: Nekrofilia
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Sprawę działek odroczono do 11 lipca. To też znany chwyt. Ludzie będą na urlopach, za granicą. Napięcie spadnie.
Do wpisu: Co się dzieje?
Data Autor
Dziś na konferencji poświęconej naturze zła prof. B. (nie wiem, czy chciałby reklamy) powiedział, że jako partnerów do konstruowania przestrzeni społecznej wybieramy ludzi bez wiedzy, kompetencji i etyki. Padło pytanie, dlaczego ich wybieramy z sugestią, że to może niewiedza. Profesor odpowiedział, że powodem jest przede wszystkim zaniechanie. Zaniechanie jest prostsze niż działanie. Drugi powód, to branie autorytetów formalnych za faktyczne. Autorytet formalny jest wykreowany przez zajmowane stanowisko lub pełnioną funkcję, ale od faktycznego autorytetu różni go właśnie brak wiedzy, kompetencji i etyki. Dopóki ludzie będą powstrzymywać się od ocen etycznych działań własnych i cudzych (co jest łatwiejsze niż weryfikacja tych ocen na podstawie nowych faktów) oraz zostawać w domu podczas głosowania, nasza przestrzeń społeczna będzie przypominać bagno, jak to Pani świetnie opisała. Niestety, ludzie rzadko słuchają niefarbowanych profesorów. Raczej tych bez wiedzy, kompetencji, etyki...
Teresa Bochwic
Dziś złamano by tym młodym ludziom życie, bo byłoby to całkowicie zgodne z prawem.
Izabela Brodacka Falzmann
Czują się wyjątkowo bezkarni. Chronią ich biurokratyczne procedury i nasza bierność.
Kiedyś, jak mnie dyrekcja nie chciała puścić innej roboty, poszedłem do sekretarza POP i zagroziłem, że rozpowiem o ich firmowych drobnych machlojkach. Następnego dnia miałem porozumienie zakładów - co do przejścia. Wystarczył 1 telefon sekretarza. Dzisiaj można pisać do Seremeta o prokuratorach-przestępcach umarzających sprawy nie do umorzenia, można ich bezkarnie oskarżać o to, że są przestępcami ochraniającymi większych przestępców - i nie dzieje się nic przez 4 lata. Nieprawdopodobna pewność siebie i arogancja wynikająca chyba z tego, że każdy na każdego coś ma w tym systemie. Mocna ekipa nas dopadła.
Izabela Brodacka Falzmann
Może nie wyraziłam się jasno. Od betonu można się odbić, można go skruszyć. Teraz jest to bagno, które wsysa. Pozdrawiam.
Dziwne.. Bo mi sie wydawalo, ze to wlasnie w czasach PRL-u rzadzil "beton". A tu po latach sie okazuje, ze kiedys raczej byl "material sprezysty", ktory dzis sie tak bardzo usztywnil, ze tylko walic o niego glowa :( Bezsilnosc straszne uczucie, ale nie mozna sie poddawac! Zycze wspanialych pomyslow w "ratowaniu swiata", co najmniej tak skutecznych, jakie Pani miewala i tu opisala. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja powtórzę to samo wcale nie ironicznie. To nie jest bynajmniej nostalgia do czasów młodości. Uważam, że za komuny był pewien potencjał do rozwiązania problemu uwolnienia nas w racjonalny sposób. Ten potencjał został zaprzepaszczony. Obszar wolności kurczy się. Totalitaryzm w wersji soft bywa gorszy niż w wersji hard. Niewola ekonomiczna bywa cięższa do zniesienia i groźniejsza niż pałka na plecach. Świadczy o tym statystyka samobójstw rozszerzonych. Serdecznie pozdrawiam.
Jan Kalemba
ale komuna miała swój swoisty urok i czasem udawało się z tego skorzystać. Pozdrowienia
Do wpisu: Teoria i praktyka
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Spróbujemy coś zrobić. Napisałam ten tekst żeby wywrzeć nacisk. Na razie bez nazwisk i adresu. Koniarze też czytują Niezależną, a środowisko jest małe. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za wsparcie moralne. Kiedyś był taki mechanizm kontroli ludzkich zachowań jak ostracyzm. Oficer , który sprzeniewierzył kasę pułkową strzelał sobie w łeb bo nie było już dla niego miejsca w społeczeństwie. Teraz złodziej bryluje w mediach i na salonach. Poza tym tkwi w nas mentalność rozbiorowa, która każe donos traktować jako najcięższe moralnie przestępstwo. Anglicy nie mają z tym problemu. Kiedyś znajomi (przejazdem w GB)  kąpali psa w rowie, bo się wytarzał w zdechłym króliku. Za chwilę zostali aresztowani. Tłumaczono im, że temperatura wody była za niska i powinni zabrać psa do samochodu bez kąpieli.
Witam Pani Izabelo! Jesli golym okiem widac, ze zwierzeciu dzieje sie krzywda, co w prostej drodze prowadzi ku jego smierci, to trzeba zrobic WSZYSTKO, zeby temu zapobiec! Jesli ma sie wiedze o tym, ze ktos kogos krzywdzi, np. rodzic zneca sie nad swoim dzieckiem, maz-pijak bije zone i dzieciaki czy wnusio maltretuje swoja babcie-staruszke, to tez nie "donosimy", bo tego "nie lubimy"? Od tego sa odpowiednie instytucje, a wrazliwy czlowiek ma od tego sumienie, by tym instytucjom "doniesc". Bo tak trzeba. I czy pieski wlasne, cudze, z naszego gniazda czy bezdomne, to nie ma znaczenia. To odpowiedzialnosc za zycie i i inne mniej znaczace zasady tutaj nie dzialaja. Pozdrawiam
Pani Izabelo, w czasach w których sąd umarza sprawę przeciwko dręczącemu zwierzęta bydlakowi, bo świadek mówi sądowi, że rasa jest mało wymagająca, a temu bydlakowi koń dwa dni zdycha na pastwisku w błocie, bo nie ma sił się podnieść, trzeba zapomnieć o zasadach. Nie wygra się stosując zasady w walce z ludźmi bez zasad. Jest się skazanym tylko na porażkę. Pozdrawiam serdecznie Denker ( cogito)
Do wpisu: Pomyśl dzisiaj
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Nas wszystkich niestety czeka to co nam przygotują namiestnicy kolonii. A oni dostaną nagrodę.
Izabela Brodacka Falzmann
Nas wszystkich niestety czeka to co nam przygotują namiestnicy kolonii. A oni dostaną nagrodę.
Izabela Brodacka Falzmann
Naszych przedstawicieli spisałam na straty dawno. Zależy mi na zwykłych ludziach, takich jak my.
Izabela Brodacka Falzmann
Zgadzam się . Zrób dzisiaj.
Izabela Brodacka Falzmann
Hasta maniana jest dobre w innym klimacie. Mój syn mieszkał w Kostaryce. Tam banany leża w parku na ziemi.