Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak służby zabijały w III RP
Data Autor
Andy51
Nie wiem czy Pani Dorota Kania opisała tajemnicze samobójstwo dyrektora kancelarii Tuska Grzegorza Michniewicza w grudniu 2009 r.
Do wpisu: Zapis na prezydenta
Data Autor
Twitter, twitterem ale blog, to trochę inny format i ja bym poprosił o więcej szacunku dla prezydenta Andrzeja Dudy. Drodzy piszący, skończcie wreszcie z tym idiotycznym akronimem PAD.
A co masz przeciwko Wildsteinowi? Bo mnie się wydaje, że jakby wszyscy tacy byli, to PIS już by dawno wygrał wszelkie wybory!
mada
Jeżeli PiS wygra - zobaczymy czy PiS rozumie co to są media. I nigdy nie powoła do TV kogoś takiego jak Urbański i Wildstein.
Do wpisu: Teoria szczęścia i pogarda dla ludzi
Data Autor
Ewary Toruń
Teoria szczęścia - według "Ballady o szczęściu". "Zasępił się posępny sęp i rzecze zasępiony. A czy ja wiem? Szczęśliwy ten, kto ma silniejsze szpony." A Człowiek? A Człowiek siadł, w zadumę wpadł i nic nie odpowiada. Tak kończy się ballada. "Bo zwierząt chór prowadzi spór, co znaczy być szczęśliwym." Szczęście u Bożych jest stóp!!!
Sir Winston
No właśnie: Nowy Wspaniały Świat... a w każdym razie: 'Porządek'. Nowy Światowy Porządek. Czy w jego kontekście jest w ogóle miejsce na jakąś szczęśliwość? Hm... poniekąd owszem: dla tych, którzy i tak uważają, że należy im się więcej szczęśliwości niż komukolwiek innemu i którym i tak to ich uważanie jakoś nie chce przynieść szczęśliwości. A nawet jakby przeciwnie: ONI nie cierpią wszystkich i wszyscy nie cierpią ICH. Czy aby nie nie "i tak", tylko "dlatego, że"?
Do wpisu: Gra w trzy karty
Data Autor
Ewary Toruń
Obawiam się, że problem "imigrantów" może negatywnie wpłynąć na przygotowanie Polaków do wyborów w dniu 25 października br. Obym się mylił. W wielu wsiach i małych miasteczkach, (i nie tylko) - moi rodacy są podobni do "imigrantów". Czy 25 października br. pójdą do urn, czy zagłosują mądrze, odpowiedzialnie? Piszcie Państwo o wyborach, jak głosować, na co zwracać uwagę i jak zachęcać siebie nawzajem do tego, aby Polska była Polską.
Mikołaj Kwibuzda
Uda się albo nie. Jedno w każdym razie przy tej okazji się nam udało - lewactwo straciło jednego świątka. Renegat Gross, historyk-amator z renomowanego, niestety, uniwersytetu, nie wyczuł mądrości etapu i przeszarżował plując na swoją ojczyznę i rodaków. Nawet michnikoza, choć ze ściśniętym sercem, musiała się odciąć, wiem, bom wczoraj rano w kolejce zaglądał przez ramię do organu Ojca Redaktora i widziałem nagłówek - coś tam bredzili o "nonsensach prof. Grossa". Zapraszam tutaj: petycjeonline.com. Trzeba kuć żelazo, póki gorące.
Do wpisu: Działaczka antyaborcyjna o ustawie w Polsce
Data Autor
Valdi
Myśmy to już ćwiczyli w Sejmie za rządów PIS z Markiem Jurkiem w roli głównej. Czym to się skończyło chyba wszyscy pamiętają. M. innymi pigułką poronną dla nastolatek. Nie znam szczegółów w jakich doszło do tej debaty w sejmie akurat teraz, ale przypuszczam, że z inspiracji PO.
Do wpisu: Konkurs o Nagrodę Złotej Ryby dla felietonistów
Data Autor
A przy okazji zapytam o przyczyny braku obecności pani Grzybowskiej na łamach Gazety Polskiej?
Do wpisu: Jak Polacy z "S" naprawiali polską szkołę w 1980-81
Data Autor
Teresa Bochwic
Opowieść jest rozpisana na 3 odcinki, wszystko będzie. Gdańsk walczył, Warszawa walczyła. Perspektywa Warszawy jest dla mnie oczywista, bo tu uczestniczyłam w tym działaniu. Proszę przeczytać 148 postulatów. Tylko 3 dotyczą strukturalnych zmian w edukacji, i tym zajmowała się Warszawa, programami, podręcznikami, były dziesiątki zespołów, z udziałem ludzi z całej Polski oczywiście. Reszta to żądania socjalne nauczycieli, o naprawę ich losu, stanu szkół, zaopatrzenia dzieci, itd. Też bardzo ważne. Redaktorzy prosili o wspomnienie o NSZZPNTiO, dziś bardzo mało znanej inicjatywie. Jak Pani widzi, o samej oświacie w końcu zostały w tekście 3 akapity, to jest dla młodych ludzi, którzy pytają mnie dziś "co to znaczy podziemne?". Uznałam, ze skoro mam parę linijek, warto napisać raczej o strajku listopadowym, który ostatecznie doprowadził do negocjacji i zmian w oświacie. Jak Pani ma konkretne uzupełnienia, prosze napisac list do redakcji, na pewno z chęcią wydrukują. Tylko nie radzę w tym tonie... Omijanie Starczewskich, którzy walczyli jak lwy negocjując z Ministerstwem, pisali część materiałów negocjacyjnych itd., a potem współtworzyli program oświatowy Związku na I Zjeździe byłoby kłamstwem historycznym. Tak, warto zapoznać się z dokumentami. KOR to nie był sabat diabłów, zakładał go Antoni Macierewicz z Piotrem Naimskim i kolegami, obok JJ Lipski, Jan Olszewski (choc sam nie wstąpił do KOR jako adwokat) itd., tak, także "lewica laicka" Kuroniem. Taka jest prawda. "Solidarność" wygrała, bo nie zaglądała wszystkim do łózka i w spodnie, tylko godziła się na zróżnicowanie, od prawa do lewa, {stosując dzisiejszą nomenklaturę, bo wtedy jej nie było}, co dawało większą siłę. Potem część z tych ludzi zdradziła nasze ideały. Dlatego dziś mamy to, co mamy. Nie warto nakładać zdrady z 1989 roku i dzisiejszych podziałow na rok 1980. Wtedy ich nie było.
CUŚ się Pani popitoliło? STARCZEWSCY uzdrawiali polską oświatę? W jakim kierunku to UZDROWIENIE szło? KORowskim???!!! Nic Pani nie wspomina o październikowym strajku okupacyjnym Krajowej SEKCJI OŚWIATY NSZZ "S" w Urzędzie Wojewódkim w Gdańsku, który w żądaniach zawarł właśnie NAPRAWĘ, a zwłaszcza ZMIANY w oświacie? Znowu WARSZAWKA??? Zlituj się Pani i poszperaj w dokumentach, a MOŻE zmieniszsz zdanie? Ręce opadają! Jeszcze jedna, która ZMEANIA HISTORIĘ "S"??? Uczestniczyłam w tym STRAJKU OKUPACYJNYM, który zmienił się w GLODÓWKE... Do nas dołączyla KULTURA i ZDROWIE czyli tzw. BUDŻETÓWKA... Idź się Pani oświeć... Chcę być miła więc nie napiszę DOKŁADNIE co tym Pani wypisywaniu sądzę... WSTYD! :-(
Do wpisu: Się policzymy. Policzymy się!
Data Autor
Wersetem : ,,Za pracę od podstaw pióro nowe. Do pióropusza przydzielić gotowym. Słowiańską, ciepłą twarz ma pani Teresa. Sokolim okiem sprawdza, humorem, pociesza.,, alkoan
Do wpisu: Banbanban! Grożą prez. Dudzie śmiercią
Data Autor
Wersetem : do Sokolego Oka ,,Przydzielam Ci do koka pióro odwagi. Nieprzyjaciele są zawsze, ale będą uważać.,, alkoan
Mikołaj Kwibuzda
Dlatego piszę o zajadłości, której polskiej prokuraturze nie brakuje, gdy chodzi o zwykłych ludzi, zwłaszcza nie mających pod ręką wolnych 10 patyków na adwokata. Środki mogą być różne, mniej lub bardziej skuteczne - zwłaszcza na poziomie głów państw. Zarówno przeciwko serwisowi, jak i przeciwko bandziorowi, który z niego korzysta. Pod warunkiem, że się je podejmuje, bo postawa "no co ja mogę" zazwyczaj nie jest skuteczna. Ale o wiele łatwiej i przyjemniej gnębić własnych poddanych, niż dbać o ich wspólny interes.
Ale co polska prokuratura może względem serwisu, który działa w USA i swój regulamin opiera na tamtejszym prawie? Facebook reaguje na prośby lokalnych wymiarów sprawiedliwości relatywnie rzadko, głównie w sytuacjach naprawdę poważnych, w rodzaju terroryzmu itd. Tutaj sytuacja jest taka, że słowo "kara śmierci" nie podpada pod cokolwiek niezgodnego. Gdyby profil nazywał się np. "Zamordujmy Andrzeja Dudę", to być może bot uznałby to za naruszenie regulaminu. Alternatywną jest ban na cały FB dla Polski (jak to zrobiły u siebie Chiny czy Pakistan) albo stworzenie własnego odpowiednika, kontrolowanego przez państwo (jak w Rosji). Ale to są kraje z "własnym" internetem, tymczasem Polska jest raczej częścią światowej sieci. Więc taka opcja jest u nas mało prawdopodobna.
Mikołaj Kwibuzda
Sądzę, że gdyby polskie prokuratury zastosowały choćby część tej zajadłości, z jaką prześladują polską młodzież protestującą przeciwko kacapskim pomnikom albo kacapskim skamielinom w rodzaju majora Baumana, natychmiast znalazłyby się odpowiednie słowa kluczowe w odpowiednim bocie.
Ale w większości to nawet nie ludzie decydują (bo facebook musiałby ich zatrudniać dziesiątki tysięcy), tylko boty, które po przyjęciu zgłoszenia analizują zgłoszony profil pod względem określonych haseł-kluczy i jeśli ich nie znajdują, to odrzucają zgłoszenie. Więc nie porównywałbym sytuacji do wspomnianego serwisu z blogami, gdzie zapewne robili to ludzie.
Pani Tereso,na mój protest w sprawie w/w strony na FB,otrzymałam taką odpowiedź: "Zgłoszono anonimowo wydarzenie użytkownika Paweł Pałysiewicz ze względu na treść propagującą nienawiść. … SPRAWDZONO ZGŁOSZENIE ............................... CO MOŻESZ ZROBIĆ Poproś użytkownika Paweł Pałysiewicz o usunięcie tego wydarzenia ................................ Aktualizacja Dziękujemy za poświęcenie czasu na zgłoszenie treści, które Twoim zdaniem naruszają nasze Standardy społeczności. Zgłoszenia takie jak to przyczyniają się do poprawy bezpieczeństwa na Facebooku i stwarzania tu przyjaznego miejsca. Zapoznaliśmy się z wydarzeniem zgłoszonym przez Ciebie z powodu treści lub symboli propagujących nienawiść, ale nie stwierdziliśmy, by naruszało ono Standardy społeczności". ................................... Komentarz zbędny.
Z moich doświdczeń wynika, że najczęściej banują nie kochających miłośników czcicieli ludobójców spod znaku oun/upa bandery/ szuchewycza.
Ptr
tak sobie myśle co jest nie tak z tą cenzurą sprawowaną przez administratorów portali społecznościowych. Jakoś tak sie porobiło ,że jakiś programista , czy właściciel programu komunikacyjnego teraz pełni rolę głównego cenzora treści wymienianych przez różne społeczności. Toż to autorytet prawie równy dawnemu księciu. A przecież tę rolę powinna sprawować tylko sama społeczność głosem swych elit lub członków. Inaczej jest to powolne przyzwyczajanie do zależnosci od stałej obecności jakiegoś dziwacznego cenzora, wielkiego brata, jak w komunizmie lub jakimś księstwie ,gdzie o wszystkim co wolno powiedzieć, a czego nie wolno decyduje jakiś czarnoksieżnik.
Do wpisu: Lubicie skandale?
Data Autor
Marcin Gugulski
Słusznie, choć mam nadzieję, że mówienie o „statkach powietrznych” wytyka Pani Redaktor jedynie dlatego, bo był to w tym przypadku błąd zwany terminologizmem, czyli niepotrzebne posłużenie się fachowym terminem w popularnej audycji. Nasze prawo lotnicze i pochodne rozporządzenia już od dawna posługują się terminem "statek powietrzny" (w tym: "polski państwowy statek powietrzny", np. "wojskowy statek powietrzny") [Art. 2 ust. 1 itd. w isap.sejm.gov.pl] [tytuł itd. w isap.sejm.gov.pl]. Pozdrawiam
Ewary Toruń
"Licho nie śpi". Czuwajcie, módlcie się i pracujcie tak, aby można było dokonać "remontu Ojczyzny". Oby ustępujący skwar nie spowodował udaru mózgu, który jest nam tak potrzebny, do myślenia i wyciągania wniosków. Jesień przed nami. Już objawiło się ponad 30 komitetów wyborczych. Nie dajmy się zwodzić ułudzie i głupocie. Wierzę, że Polacy nie gęsi, swój rozum mają. Oby tak było. "Licho nie śpi"!
angela
To tylko świadczy o tych mendiach.Ludzie czytaja intetnet i widza roznice. Tusk wiedziel co mu najbardziej zagraża, dlatego chcial zablokować intetnet. Interia tez lawiruje, pomiędzy wiarygodnoscia, a manipilacja, media prawicowe w dużym stopniu subordynuja funkcjonariuszy. Zdjecia prezydenta Dudy, wybieraja z tych wyjatkowo najbrzydszych.
xena2012
nie tylko prezydent Duda był medialnie nieobecny na obchodach 15-go sierpnia,niektóre np portale ze zgrozą donosiły,ze nie uczestniczyła również jego małżonka wywołując przykre dla pary prezydenckiej komentarze.W niemieckim Fakcie Komorowski nadal chyba jest prezydentem sądząc po codziennych doniesieniach z jego obecnego życia.