|
|
EsaurGappa Tak,nie stoją za G.B żadne europejskie siły.Ale patrząc dalej ...daleko,spostrzegać można zbieżność celów nie ze zdechłą Rosją,która sama w sobie jest karykaturą państwa chrześcijańskiego,a z tymi narodami którym zależy na silnej Polsce,i nie są to narody chrześcijańskie. |
|
|
Marek Michalski Polityka to sztuka kompromisów. Trzeba być za a nawet przeciw.Krzysztof Bosak był przeciw chanuce w Sejmie, ale wstrzymał się w sprawie ukarania przez Prezydium Sejmu Grzegorza Brauna wbrew zarejestrowanym dowodom.gazetaprawna.plHołownia szantażował Bosaka, że jeśli Braun nie zostanie usunięty z Konfederacji, to on zagłosuje za usunięciem Bosaka z Prezydium Sejmu. Mentzen stwierdził, że Konfederacja nie da się szantażować.nczas.info20 XII 2023 - szantaż trwa - "Konfederacji grozi utrata funkcji wicemarszałka. Marszałek Hołownia postawił ugrupowaniu "ultimatum". Muszą pozbyć się z klubu parlamentarnego posła Brauna. W innym przypadku ich przedstawiciel Krzysztof Bosak może stracić miejsce w Prezydium. Głosowanie w tej sprawie ma odbyć się w styczniu."wydarzenia.interia.pl17 I 2024 Jest pretekst. Braun usunięty z Konfederacji. Bosak pozostaje wicemarszałkiem.rp.plSzantaż był, a jakoby go nie było. Piaskownica działa dalej, czyli prymat polityki personalnej nad realną. Najwyraźniej realną mają zakazaną.Czy ten podział nie był zaplanowany do przetasowania sceny politycznej? |
|
|
mjk1 Rozumiem obawy Danusiu, ale warto tu oddzielić kilka różnych kwestii, które w tej wypowiedzi się mieszają.Po pierwsze, „dlaczego teraz”. Zmiana tonu części środowisk wynika raczej ze zmęczenia transformacją i jej kosztami społecznymi, rosnącej nieufności wobec globalizacji i instytucji międzynarodowych, ogólnego trendu w Europie, gdzie wraca myślenie bardziej państwowe i protekcjonistyczne. To nie jest zjawisko wyłącznie polskie ani nagłe - podobne nurty widać w wielu krajach.Po drugie, "stosunek do Rosji". W niektórych wypowiedziach Grzegorza Brauna czy innych osób rzeczywiście pojawia się krytyka polityki Zachodu czy Ukrainy, co bywa odbierane jako „prorosyjskość”. Ale to nie jest to samo co realne poparcie dla polityki Rosji. W debacie publicznej często dochodzi tu do uproszczenia: krytyka Zachodu to automatycznie poparcie dla Rosji.Po trzecie, teza o „kto za tym stoi”. Na dziś nie ma twardych dowodów, że za tymi środowiskami stoi jakieś zewnętrzne sterowanie. To raczej lokalna polityka, kalkulacje wyborcze, oraz wyraz określonych poglądów ideowych (np. większa rola państwa, sceptycyzm wobec liberalizmu).Po czwarte, rola rządu i „pobłażliwość”. To, że polityk działa legalnie i publicznie, nie oznacza automatycznie przychylności władzy. W demokracji różne środowiska funkcjonują równolegle, także te krytyczne wobec rządu.I wreszcie najważniejsze. Obawy o bezpieczeństwo Polski i politykę Rosji są zrozumiałe, ale warto uważać, żeby nie łączyć automatycznie kontrowersyjnych poglądów gospodarczych lub politycznych z geopolitycznym zagrożeniem zewnętrznym. To są różne poziomy analizy. |
|
|
mjk1 Grzesiu, różnica między nami jest prostsza niż myślisz.Zgadzam się, że Stanisław Tymiński ma poglądy etatystyczne i protekcjonistyczne. Aleksander Dugin i Edward Limonow to nazbole a PAX/Grunwald to były hybrydy czerwono-narodowe. Tylko że z tych trzech zdań nie wynika automatycznie, że to wszystko jest jeden nurt. Ty robisz dokładnie taki skrót: etatysta to antyliberał, obydwoje podobni do nazboli, więc to samo. To tak, jakby uznać, że skoro rower i czołg mają koła, to należą do tej samej kategorii sprzętu. Ja nie neguję faktów Grzesiu, tylko Twoją metodę łączenia ich w jedną „wielką teorię wszystkiego”. I tyle całej polemiki, bez przedszkola |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Wallenrodyzm jest pewną opcją, ale jeśli go traktować poważnie, to trzeba było się zapisać do KPZR, a nie PZPR. Nasze komuchy na pewno rozwalić systemu nie mogły. Tak samo dziś Braun nie rozwali UE, będąc europosłem, którego zewsząd wykluczają. Konfederacja pryncypialnie odrzuca koncepcje odprawiania jakichkolwiek zabobonów jakichkolwiek sekt w Sejmie. Wszyscy liderzy to wprost, jasno i głośno oznajmiali wiele razy (w tym bardzo dobitne Mentzen i Bosak) gdy afera gaśnicowa wybuchła. W tej notce wyraziłem ich stanowisko w tej sprawie: naszeblogi.pl/68634-gusla-i-zabobony-w-sejmie |
|
|
Marek Michalski "To, że Braun się przeciwstawia lewicy (co jest godne pochwały), nie daje mu monopolu na prawicę. To klasyczny błąd argumentacyjny — odwracanie uwagi od konkretnych działań poprzez odwołanie do przeszłych zasług."Co też Pan nie powie? ;-) Kto mówi o monopolu Brauna na prawicy? To nie monopol, tylko bezrybie. I czyj ten błąd argumentacyjny? Zapraszania Tymińskiego, wizyty u towarzyszki panienki nie pochwalam, ale to nie dyskredytuje stanowiska Brauna w sprawach kardynalnych, może natomiast zdradzać jego intencje.Niech najpierw Konfederacja stanie się pryncypialna i się pokaja za nagonkę chanukową na Brauna i inne koniunkturalizmy.Co niejasnego jest w idei Wallenrodyzmu? Sam w 13 r.ż. (czasy gierkowskie) brałem pod uwagę pójście do szkoły kadetów, zapisanie do PZPR, dojście do władzy i obalenie komuny. Uznałem, że jako komuch jestem niewiarygodny, a nie zapowiadało się na wyprowadzkę Armii Czerwonej z Polski. Teraz też nie zamierzam obalać "aparatu totalitarnego państwa satelickiego", bo IIIRP sama się obali. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Ogarnij się i zacznij pisać z sensem. Albo chcesz polemizować, albo chcesz zostać moim trollem. Na razie widzę tylko tę drugą chęć. Nie kwestionujesz, że Tymiński jest etatystą i protekcjonistą, nie kwestionujesz, że Dugin i Limonow to nazbole, nie kwestionuje, że PAX/Grunwald to czerwono‑brunatne hybrydy. Więc się ze mną zgadzasz. Dużo się napisałeś, by nic polemicznego nie napisać. Nie interesują mnie takie głupkowate przekomarzanki na poziomie przedszkolaka. Tym się baw z tutejszym chamstwem, bo to robicie namiętnie. Ale mi tym głowy nie zawracaj. |
|
|
sake2020 Może trzeba zastanowić się -dlaczego właśnie teraz? Jakie przesłanki spowodowały taką zmianę klimatu? I kto za tym stoi?Wszystkich panów w partii Brauna łączy dużo mówiący i ciepły stosunek do Rosji,co podkreślają w wywiadach i obiecanki co do miejsc w przyszłym Sejmie i Senacie. Pod reżimowym a jednak pobłażliwym okiem Tuska Braun czuje się wyraźnie swobodnie i bezpiecznie. Historia zatacza koło,sąsiedzi oblizują się na Polskę. Wątpię czy kroczy ku nam endokomuna,ale Eurazja na pewno. |
|
|
mjk1 Grzesiu, to już nie jest teoria, to jest superprodukcja ideologiczna z budżetem Marvela. Zaczynasz od Brauna, przechodzisz przez Tymińskiego, zahaczasz o Korwina i Sommera, a kończysz na rosyjskich nazbolach. Jeszcze chwila i okaże się, że wszystko to jest częścią jednego wielkiego planu sterowanego z tajnego centrum dowodzenia między Moskwą a kioskiem z gazetami w Wąchocku. Naprawdę podziwiam rozmach: w jednym ciągu myślowym łączysz PRL, PAX, „Najwyższy Czas!”, Grzegorza Brauna, Janusza Korwina-Mikke, Stanisława Tymińskiego i jeszcze dorzucasz Aleksandra Dugina oraz Eduarda Limonowa. To już nie jest analiza, to jest mapa świata, na której wszystkie drogi prowadzą do jednego słowa, które sobie wcześniej wybrałeś.Zobacz Grzesiu, jak to działa. Najpierw definiujesz „endokomunę” tak szeroko, że mieści wszystko od Gomułki po Korwina, potem dorzucasz rosyjskich nazboli, a na końcu triumfalnie ogłaszasz: „to to samo!”. Oczywiście, że to to samo, skoro wrzuciłeś wszystko do jednego worka. To trochę jak powiedzieć: rower, czołg i hulajnoga to to samo, bo wszystkie mają koła. Najlepszy moment to jednak Korwin jako część czerwono-brunatnej hybrydy. Człowiek, który przez dekady mówi „państwo to zło konieczne”, nagle okazuje się ideowym kuzynem bolszewików. Jeszcze chwila i odkryjesz, że wolny rynek to zakamuflowana forma planu pięcioletniego. A Braun jako lider „endokomuny” to już poziom, na którym rzeczywistość siada i mówi: „ja wysiadam”. Rozumiem, że następny etap to uznanie, że PRL upadł tylko po to, żeby odrodzić się w formie konferencji prasowej i kilku tweetów. Do tego dochodzi klasyczny chwyt: cytat z Tymińskiego o protekcjonizmie, nazbolizmie, rosyjskim imperium i czerwono-brunatnej hybrydzie. To nie jest łańcuch logiczny, tylko łańcuch skojarzeń na dopalaczach. Tak, Tymiński pisze o protekcjonizmie. I co z tego wynika? Że jest zwolennikiem państwa w gospodarce. A nie, że automatycznie należy do jednego nurtu z rosyjskimi rewolucjonistami marzącymi o imperium eurazjatyckim.Gdyby zastosować Twoją metodę szerzej, to każdy protekcjonista jest nazbolem. Każdy krytyk liberalizmu jest komunistą, a każdy, kto mówi o państwie, jest częścią globalnego spisku. I nagle wszystko pasuje, tylko rzeczywistość gdzieś po drodze znika.Najbardziej imponujące jest jednak to, że im więcej przykładów podajesz, tym mniej to wygląda jak analiza, a coraz bardziej jak katalog wszystkiego, co Ci się nie podoba, ułożony pod jedną etykietę.Grzesiu, to już nie jest diagnoza ideowa. To jest system klasyfikacji świata, w którym wynik jest znany przed rozpoczęciem analizy. I w tym systemie naprawdę wszystko da się udowodnić - wystarczy tylko dorzucić jeszcze jeden cytat, jeszcze jedno nazwisko i jeszcze jeden skok skojarzeniowy. A wtedy rzeczywiście wychodzi wielka teoria. Szkoda tylko, że bardziej w Twojej wyobraźni niż o rzeczywistości. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Najbardziej prawicowy to nie jest komplement, jeśli treść jest błędna. Braun, zapraszając Stanisława Tymińskiego (który ma poglądy typowe dla endokomuny) legitymizuje środowisko, które z prawicą nie ma nic wspólnego. Chyba że za prawicową uznamy III Rzeszę czy ZSRR. Jest w Polsce prawicowa konkurencja dla Brauna — to po prostu Konfederacja Bosaka i Mentzena.To, że Braun się przeciwstawia lewicy (co jest godne pochwały), nie daje mu monopolu na prawicę. To klasyczny błąd argumentacyjny — odwracanie uwagi od konkretnych działań poprzez odwołanie do przeszłych zasług. Zaproszenie Tymińskiego jest faktem samym w sobie i wymaga oceny samym w sobie — bez podpierania się wcześniejszymi wystąpieniami. Po tym, jak Skalik zajął się KSeF-em napisałem, że wybaczam Braunowi wszystkie poprzednie głupoty, które robił, w tym spotkania z putinowskimi hindusami, przeczeniu komorom gazowym, czy obelgami wobec Litwy. Jednak przechodząc na pozycję endokomuny znów sobie u mnie nagrabił. Braun jest niestabilny — najpierw mówi i robić coś cholernie mądrego, a potem nagle strzela totalną głupotę. I tak w kółko, naprzemiennie.Analogia Korwina z Kaczyńskim jest naciągana do granic możliwości. Kaczyński wstąpił do UE jako naczelnik (w dwóch bliźniaczych osobach) suwerennego państwa w ramach demokratycznego procesu akcesyjnego — i faktycznie próbował reformować UE od wewnątrz, choć nieskutecznie. Korwin natomiast żałuje, że nie wstąpił do PZPR — czyli do aparatu totalitarnego państwa satelickiego, który nie był instytucją do reformowania, lecz narzędziem ucisku i sowietyzacji Polski. To nie jest porównanie z totalitaryzmem unijnym — to jest publiczne wyrażanie sympatii do struktury, która więziła, torturowała i zabijała. Żadna rachuba polityczna tego nie usprawiedliwia, a przypisywanie temu wyrachowania jako czegoś neutralnego lub chwalebnego jest eufemizmem nie do obrony. |
|
|
Marek Michalski Proszę nie tworzyć karykatur. Póki co to Braun reprezentuje najbardziej prawicowe poglądy i co gorsza nie ma konkurencji. Wystarczy przeanalizować stanowisko. Również nie poseł Braun odpowiada za niszczenie Polski przez lewicę niezależnie od płaszczyka - on się przeciwstawiał na różne sposoby.Również Janusz Korwin-Mikke nie gloryfikuje PRL, tylko porównuje z obecnym totalitaryzmem unijnym. On zakłada, że po wstąpieniu do PZPR miałby szansę zmienić ustrój na mniej lewicowy, czyli analogicznie jak Jarosław Kaczyński i jego ludzie wstąpili do UE żeby ją reformować. Skutki znamy. Nie wystarczy wstąpić. Trzeba zdobyć władzę absolutna jak przywódcy Chin.nczas.info |