|
|
NASZ_HENRY Odlotowe wieści z Wylatowa😉
monitorpostepu.pl |
|
|
mjk1 Znowu mnie zaskoczyłeś Grzesiu, gratuluję - właśnie odkryłeś teorię wszystkiego.W jednym szeregu ustawiasz Gomułkę, Jaruzelskiego, Piaseckiego, Stommę, Tymińskiego, a na deser dorzucasz Brauna, Korwina i Sommera. Brakuje już tylko, żebyś dopisał Adama Smitha i sprzedawcę pietruszki spod bazaru - wtedy układ byłby kompletny. Naprawdę trzeba mieć talent, żeby komunistycznych aparatczyków, katolickich realistów, nacjonalistów, populistów i libertarian wrzucić do jednego worka i nazwać to jednym „nurtem”. To już nie jest analiza, to jest ideologiczny blender na najwyższych obrotach.Korwin jako endokomunista to szczególnie piękny moment. Człowiek, który od 30 lat powtarza „państwo minimum”, nagle okazuje się spadkobiercą Gomułki. Rozumiem, że następnym krokiem będzie uznanie wolnego rynku za ukrytą formę planowania centralnego.Braun jako przywódca „endokomuny” to już w ogóle poziom literatury fantastycznej. Jeszcze chwila i okaże się, że PRL upadł tylko po to, żeby mógł się odrodzić w formie konferencji prasowej.Cała Twoja konstrukcja działa tak: najpierw wymyślasz pojemną etykietę, potem wrzucasz do niej wszystko, co Ci się nie podoba, a na końcu ogłaszasz odkrycie wielkiego spisku ideowego. To nie jest diagnoza, to jest mapa, na której wszystkie drogi prowadzą do jednego słowa, które sobie wcześniej wybrałeś. Gdyby zastosować Twoją metodę szerzej, to za chwilę okaże się, że każdy, kto mówi o państwie, jest komunistą, każdy, kto mówi o narodzie, jest endokomunistą, a każdy, kto się z Tobą nie zgadza, należy do tej samej sekty.I wtedy rzeczywiście wszystko zaczyna do siebie pasować, tylko rzeczywistość gdzieś po drodze znika.Grzesiu wyluzuj, to już naprawdę nie jest śmieszne. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski W Polsce najwybitniejsze postaci tego nurtu endokomuny to: Władysław Gomułka, Mieczysław Moczar, Wojciech Jaruzelski, Bolesław Piasecki, Stanisław Stomma, Józef Kossecki, Bohdan Poręba, Bolesław Tejkowski, Stanisław Tymiński. Dziś z powodu taktyki wyborczej dołączają do nich Grzegorz Braun, Janusz Korwin-Mikke i Tomasz Sommer. Braun ściąga wszystkich pod swoje skrzydła i chce być przywódcą endokomuny. |
|
|
sake2020 Czy takie perły jak Tymiński ,Piskorski,Bratkiewicz w Koronie Brauna mogą przydać jej blasku? |
|
|
Grzegorz GPS Świderski To, że Tymiński mieszka w Kanadzie to najmniejszy problem. Poważnym problemem jest to, że to przedstawiciel endokomuny i Braun go ściągnął, ty zintegrować to środowiska wokół siebie. Tymiński to pogrobowiec środowiska peerelowskich stowarzyszeń Grunwald i PAX. To te słynne "Chamy" opozycyjne do "Żydów" - dwie zwalczające się frakcje w PZPR. To są ludzie łączący nacjonalizm, antyliberalizm, etatyzm, sympatie prorosyjskie oraz niechęć do Zachodu i wolnego rynku. Braun chce być teraz przywódcą tego środowiska. |
|
|
Zofia Przeczytałam życiorys p. Tymińskiego i zastanawiam się co starszy człowiek przed osiemdziesiątką chce uzyskać w polityce? Pamiętam zbieranie podpisów kiedy był konkurentem Wałęsy i uzyskał w mojej pracy chyba z 10 podpisów. Nie rozumiem też po co taki człowiek Grzegorzowi Braunowi. Mieliśmy w polityce takiego mędrca z Anglii, Rostkowskiego, który narobił tylko bałaganu w finansach. To nic, że Stanisław Tymiński mówi po polsku ale całe dorosłe życie wzbogacał zagranicę. Nic dla Polski nie zrobił. Nawet Polki za żonę nie wziął lecz egzotyczne panie w liczbie 3.Nawet dzieci nie są Polakami. Czyżbyśmy narzekali na deficyt mądrych tubylczych Polaków?? |
|
|
mjk1 Masz rację, że cytat Tymińskiego mówi o powstrzymywaniu modernizacji. Moja uwaga była taka, że pełne zatrudnienie jako cel sam w sobie nie jest złe, jeśli nie blokuje postępu ani innowacji, co w historii zdarzało się np. w Szwecji czy powojennych Niemczech. Problem nie leży w zatrudnieniu, tylko w sposobie jego realizacji, gdy państwo wymusza miejsca pracy kosztem efektywności i modernizacji, wtedy rzeczywiście jest to szkodliwe. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Pytasz, co złego w pełnym zatrudnieniu. Odpowiedź jest w tekście: złe jest uzasadnianie go hamowaniem modernizacji ("po co nam nowoczesne maszyny"), co wprost cytowałem z programowej broszurki Tymińskiego. To nie jest moja interpretacja — to jego własne słowa. Ani jedno zdanie twojego komentarza tego cytatu nie obala. Reszta to metafory. Ogarnij się i nie naśladuj tutejszego chamstwa. |
|
|
mjk1 Grzesiu, znowu przeczytałem Twój tekst i czuję się jak marynarz, który nagle trafia na pokład statku, na którym ktoś wrzucił PRL‑owskie broszurki, libertariańskie slogany, endokomunę, etniczne teorie spiskowe, osobiste urazy wobec Sommera i jeszcze odrobinę geopolityki do jednego kotła, Zagotował na ogniu paniki, przyprawił histerią i podał z chochlą przesady. Smak? Jak zupa z pięciu kuchni naraz, w której każdy składnik próbuje udowodnić własną rację, a nikt nie pilnuje proporcji.I teraz Grzesiu, pytam Cię całkiem serio: co jest złego w pełnym zatrudnieniu? Bo w Twoim tekście nagle pełne zatrudnienie staje się synonimem komunizmu, PRL‑u, endokomuny i jeszcze plemiennej polityki, a zaraz potem, uwaga!, troską o ludzi. To tak, jakbyś jednocześnie obwiniał wodę za powódź i za pragnienie.Pełne zatrudnienie bywa błogosławieństwem, gdy państwo stwarza warunki dla pracy i rozwoju, inwestuje w edukację, naukę i innowacje. Powojenne Niemcy czy Szwecja lat 50.-70. - tam ludzie mieli pracę, państwo nie blokowało maszyn, gospodarka rosła jak drożdże w piecu, a życie obywateli poprawiało się w tempie rakiety V‑2, ale przyjemnej rakiety, nie tej z PRL‑owskiej fabryki strachu.Ale jeśli pełne zatrudnienie staje się celem samym w sobie, a państwo blokuje modernizację i produkuje miejsca pracy „na siłę”, mamy PRL‑owskie cuda: wszyscy pracują, nikt nie zarabia, innowacja śpi a ludzie marzą tylko o emigracji albo o flaszce po pracy. To tak, jakby rozdawać wszystkim bilety na rollercoaster, który nie jedzie - adrenalina jest, sensu brak.W historii też znajdziemy zabawne przykłady: w Stanach Zjednoczonych przed prohibicją w latach 20. bezrobocie było niskie, wszyscy mieli pracę, ale ludzie znaleźli sobie inne zajęcia… i tak narodziło się prawdziwe narodowe pijaństwo. Albo Wielka Brytania po I wojnie światowej - pełne zatrudnienie w kopalniach i fabrykach oznaczało, że każdy miał robotę, ale w efekcie powstała armia sfrustrowanych ludzi, którzy woleli protestować niż produkować. Moral z historii: pełne zatrudnienie samo w sobie nie jest cnotą ani grzechem, zależy od tego, czy prowadzi do rozwoju czy stagnacji.A teraz znów wisienka na torcie Twoje cytaty z Tymińskiego, które mają udowodnić, że jest endokomunistą i jednocześnie libertarianinem. Grzesiu, tu Kisiel by się przewrócił w grobie: każda fraza wyjęta jak grzybek z lasu pod założoną tezę!„Po co nam nowoczesne maszyny?” - o rany, każdy kto myśli o ludziach zamiast robotach, to komunista!„Odbudowa zależy od pracy obywateli” - uwaga, docenianie pracy jest ekstremalnie lewicowe!„Zapewnienie godnego życia i pomocy potrzebującym” - nie, to nie humanizm, to czysta endokomuna!I jeszcze te etniczne wątki: „cywilizacja żydowska vs łacińska”… Grzesiu, serio? To już nie analiza, to konkurs na najbardziej pokręcone uogólnienie roku. Twój tekst wygląda jak atlas alternatywnej rzeczywistości, gdzie każdy naród rządzi się plemiennymi prawami, państwa wysyłają armie kaczek na geopolityczne manewry, a wszystkie prawa logiki wyleciały przez okno z hukiem jak z armaty.Sommer i Braun - jeśli jeszcze Korwin zacznie chwalić Tymińskiego, według Twojej logiki: świat wolnorynkowy się zawali, psy wyjdą na ulice i zaczną manifestować, kury zaczną klaskać, a kapitał prywatny zemdleje z wrażenia. Świat stanie w miejscu, a my wszyscy będziemy krążyć wokół garnka pełnego absurdów.Reasumując, Twój tekst to jak zupa z pięciu kuchni naraz, ostro doprawiona osobistymi urazami, politycznymi animozjami i filozofią plemienną. Mieszanie PRL‑u, libertarianizmu, endokomuny, etnicznych teorii i prywatnej urazy do Sommera nie czyni z Ciebie mędrca - czyni Cię autorem felietonu, który sam się gubi w swoim tekście.Grzesiu, następnym razem: zanim wykrzyczysz komuś „libertarianin!”, sprawdź, co naprawdę oznacza wolny rynek i minimalne państwo. Pełne zatrudnienie nie jest z definicji złe, ale nie da się go osiągnąć przez zakaz maszyn i blokowanie modernizacji. Mieszanie wszystkiego razem w jednym garnku daje faktycznie efekt… "kiślowego" felietonu : śmiesznego, przerysowanego, absurdalnego i trochę przerażającego - takiego, w którym śmiech miesza się ze łzami, a logika idzie na urlop. |
|
|
Grzegorz GPS Świderski Tak odpowiedziałem pod tym wpisem na Salonie24: "Ja Tymińskiego znam z dyskusji na portalu Neon24. To nie ulega żadnym wątpliwościom, że to przedstawiciel endokomuny, czyli ludzi łączących nacjonalizm, antyliberalizm, etatyzm, sympatie prorosyjskie oraz niechęć do Zachodu i wolnego rynku. Braun buduje neoednokomunę. To pogrobowcy stowarzyszeń PAX i Grunwald. Bardzo solidnie i merytorycznie wykazałem to w tej notce: www.salon24.pl/u/gpspl/1495967,neoendokomuna-brauna" |
|
|
NASZ_HENRY ... Kim jest Stan Tymiński i kto za nim stoi? 😉😡⚫️
... salon24.pl
... monitorpostepu.pl |