Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bez definicji nie ma nawet przedmiotu sporu!
Data Autor
Grzegorz GPS Świderski
Nie odpowiedziałeś na moją definicję ani na moją tezę. Nie twierdziłem, że Mises, Hayek i Rothbard byli moralnie nieomylni ani że każda ich wypowiedź polityczna stanowi definicję liberalizmu. Wskazałem ich prace jako ważne podwaliny teoretycznego i ekonomicznego wyjaśnienia działania wolnego rynku, własności prywatnej, dobrowolnej wymiany, pieniądza, interwencjonizmu i ograniczeń centralnego planowania.Twoja odpowiedź jest błędem kategorii: zamiast podważyć konkretne twierdzenie, opisujesz kontrowersyjne wypowiedzi i działania współautorów doktryny. Nawet gdyby wszystkie Twoje oceny ich osób były trafne, nie wynikałoby z tego, że teoria wartości subiektywnej, problem kalkulacji ekonomicznej, spontaniczny ład, funkcja cen rynkowych czy krytyka interwencjonizmu są fałszywe. Błędne czyny lub sądy autora nie są kontrargumentem wobec poprawności jego rozumowania.Wskaż choć jedno konkretne twierdzenie szkoły austriackiej, które uzasadnia inicjowanie przemocy wobec pokojowego człowieka albo rozbudowę państwa. Jeśli nie potrafisz tego zrobić, nie krytykujesz liberalizmu ani jego teorii, lecz biografie części autorów oraz polityczne nadużycia dokonywane pod różnymi sztandarami.Liberalizm nie staje się autorytaryzmem dlatego, że liberalny autor błędnie usprawiedliwił autorytaryzm. Tak samo socjalizm nie staje się wolnościowy dlatego, że socjalista napisze coś o wolności. O przynależności doktryny decydują jej zasady i argumenty, nie etykieta, życiorys ani polityczna omylność jej autora.To tak, jakby podważać chrześcijaństwo dlatego, że św. Paweł był wcześniej Szawłem i prześladował chrześcijan. Nie Szaweł stworzył chrześcijaństwo, lecz Paweł — choć była to ta sama osoba. Podobnie polityczne błędy autora nie są jeszcze argumentem przeciwko prawdziwości lub fałszywości teorii, którą sformułował.Mises rzeczywiście napisał w 1927 r. rzecz haniebnie pobłażliwą o faszyzmie, ale zarazem wyraźnie określił go jako doraźną, niezdolną do trwałego powodzenia prowizorkę i ostrzegał, że uznanie go za coś więcej byłoby fatalnym błędem.Hayek spotkał się z Pinochetem podczas wizyty w Chile w 1977 r. i bronił części chilijskich reform oraz krytykował zachodni przekaz o sytuacji gospodarczej, lecz z samego tego faktu nie wynika aprobata tortur czy każdej zbrodni junty — to wymagałoby osobnego dowodu. Pinochet w istocie przeprowadził liberalne, wolnorynkowe reformy, co uratowało Chile gospodarczo. A że zrobił to po trupach komunistów, to osobna kwestia.Rothbard rzeczywiście w latach 90. lansował strategię prawicowego populizmu, co uważam za poważny błąd polityczny. Nie jest to jednak teza ekonomii austriackiej ani zasada liberalizmu, lecz doraźna strategia polityczna. Korwin-Mikke podobnie w stanie wojennym proponował Jaruzelskiemu, by przeprowadził reformy podobne do tych Pinocheta, co jako pomysł było słuszne, ale było politycznie naiwne i głupie, bo komuch nie byłby do tego zdolny.Można więc błędy autorów oceniać surowo. Nadal jednak nie zastępuje to odpowiedzi na pytanie, które konkretne twierdzenie ich teorii i praktyka ekonomiczna, która z tego wynika, prowadzi do agresji wobec pokojowych ludzi. 
Jan1797
Każdy z nich, zasłaniając się wolnością rynkową, w kluczowych momentach legitymizował autorytaryzm i przemoc, byle tylko chronić kapitał i władzę.Mises pisał w 1927 roku, że faszyzm przyniósł „chwilowy ratunek dla europejskiej cywilizacji”. Jako doradca Dollfussa uznał, że zmiażdżenie robotników artylerią to dopuszczalny koszt obrony własności prywatnej.Hayek: Przeniósł tę zasadę na wyższy poziom w latach 70. i 80. Odwiedził dyktaturę Augusto Pinocheta w Chile i stwierdził, że woli liberalnego dyktatora od demokratycznego rządu pozbawionego liberalizmu. Wspierał reformy wprowadzane tam siłą, torturami i likwidacją opozycji.Murray Rothbard: Ojciec „anarchokapitalizmu” w latach 90. stworzył strategię paleolibertarianizmu. Uznał, że aby obalić państwo opiekuńcze, libertarianie muszą sprzymierzyć się z prawicowym populizmem, autorytaryzmem i ksenofobią (tzw. strategia Davida Duke’a/Patricka Buchanana).Wszyscy trzej udowodnili, że wolność w ich wydaniu była wyłącznie wolnością dla kapitału, a dla jej obrony byli gotowi poprzeć najmroczniejsze reżimy polityczne.Tragedia wolnorynkowych teoretyków polega na tym, że ich idee w zderzeniu z rzeczywistością przynoszą efekty odwrotne do zamierzonych – zamiast stabilności wywołują kryzysy, które ostatecznie zjadają ich własny system.Polityka oszczędnościowa Austrii lat 30., zamiast uzdrowić gospodarkę, doprowadziła do masowego bezrobocia, skrajnej nędzy, wojny domowej i całkowitej likwidacji państwa przez Anschluss.Eksperyment uczniów Hayeka (Chicago Boys) w Chile zakończył się gigantycznym krachem finansowym w 1982 roku. Państwo musiało znacjonalizować banki, by ratować system przed całkowitą implozją.Największą ironią losu jest to, że Mises, Hayek i Rothbard stworzyli system teoretyczny, który zabrania... testowania go w praktyce. 
spike
" ... chrześcijańskiego słowa "liberalizm", to zacznij od siebie, wskaż jakikolwiek cytat ze św.ksiąg, który wychwala liberalizm.
spike
Było poznać słowa Konfucjusza, nim zacząłeś bzdury wypisywać o "jeździe na suwak", może wtedy coś byś zrozumiał, że błądzisz. Wiesz jak wygląda suwak, bo mam wątpliwości.To co nazywasz 'SUWAKIEM", jest ruchem wahadłowym !
Romuald
Właśnie o takie "pomieszanie języków" chodzi! Znaczeniowo "powielam" komentarz @Grzegorza umieszczony powyżej.
Grzegorz GPS Świderski
Tak, właśnie o to chodzi. I dlatego używasz słów "liberalizm", "prawica", "socjalizm" w błędnym znaczeniu. 
Grzegorz GPS Świderski
Zepsucie szlachetnego, moralnego, chrześcijańskiego słowa "liberalizm" przez lewicową propagandę i przypisanie mu całkowicie przeciwnego znaczenia zmusiło liberałów do nazywania się "wolnościowcami". Jednak i to słowo propaganda psuje. Dziś partie, które mainstream nazywa "liberalnymi" są w istocie socjaldemokratyczne. A mianem "wolnościowców" określa się partie alt-rightowe. Co gorsze partie socjaldemokratyczne nazywa się dziś prawicą — np. w Polsce socjalistyczny, etatystyczny, keynesistowski PiS to prawica. To pomieszanie języka służy sianiu zamętu i powoduje niemożność dogadania się między ludźmi.
Grzegorz GPS Świderski
Liberalizm klasyczny to po prostu doktryna polityczno-gospodarcza, podkreślająca wolność jednostek, równość wobec prawa i dobrowolne wspólnoty, biorąca za podstawę zasadę, iż funkcjonowanie aparatu państwa powinno być ograniczone jedynie do minimum, czyli wojska, policji, kodeksu karnego, sądownictwa i dyplomacji. Naukową podstawę liberalizmu dała szkoła austriacka w ekonomii z Misesem, Hayekiem i Rothbardem na czele. W klasycznym znaczeniu, ani PiS, ani PO, ani Lewica, ani Razem, nie są liberalne, bo realizują bardzo rozbudowane państwo wtryniające się każdą, najdrobniejszą dziedzinę życia. W gospodarce liberalizm to po prostu wolny rynek. Niemoralność to nie liberalizm, ale libertynizm.
Jan1797
Definicja, proszę.Co mogę powiedzieć wszystkim tym, którzy do tej pory wyrazili złośliwości. Nie pamiętam żadnej inicjatywy ludzi związanych z koncesjonowaną od ćwierćwiecza władzą w Krakowie - „liberalizm jest zły”- również konfederacja nie zaprzątała inwestycjami mojej uwagi. Miasto jest sparaliżowane i tylko ignoranci tego nie dostrzegają. Pan Dwernicki gwarantuje zakończenie inwestycji w krakowskiej komunikacji. Czy zdobędzie poparcie krakowian? Oczywiście jeżeli dysponują jakimkolwiek rozeznaniem, wiedzą, że w walce o pozyskanie miejsc pracy jest jedynym kandydatem wartym uwagi. Ponadto pamiętają PiS jako jedyna Partię, która kończyła z sukcesem swoje inwestycje. To raczej proste rzeczy. 
sake2020
@Romuald....Może właśnie o to chodzi byśmy się nie rozumieli? Wtedy bardzo łatwo manipulować i sterować.
mada
Na początku, w latach 90-tych liberalizm był tylko rozumiany jako wolność gospodarcza.Teraz to wyłącznie wolność  od moralności i i popieranie wszelkich pedastw.O wolności gospodarczej już nikt nie mówi.
Grzegorz GPS Świderski
Dokładnie tak! Głównym winowajcą są media, które rozpowszechniają partyjną propagandę, która zmienia znaczenia pojęć. To już Konfucjusz zauważył: „Gdy nazwy nie są właściwe, słowa nie są zgodne z prawdą rzeczy; gdy słowa nie są zgodne z prawdą rzeczy, sprawy nie mogą być pomyślnie dokonane.”
Romuald
Na tym właśnie polega pułapka semantyczna – jeden z największych problemów naszych czasów. Polega ona na odwracaniu i zamienianiu pojęć oraz ich znaczeń. Coraz częściej rezygnujemy z zasad logiki – i nie mam na myśli potocznego sposobu rozumowania, lecz logiki Arystotelesa. W efekcie, choć często używamy tych samych słów, bywa, że rozumiemy przez nie coś zupełnie innego i przestajemy się wzajemnie rozumieć.
Do wpisu: Demokracja parlamentarno‑gabinetowa z listami partyjnymi
Data Autor
spike
dla @śwroderski i jemu podobnych to szkodliwe rozdawnictwo, każdy ma myśleć tylko o sobie, w konsekwencji mają powstać kasty uprzywilejowanych, do których predysponują tacy jak oni, tylko na jakiej podstawie, chyba dla zmydlenia oczu, oszukują, że są chrześcijanami, a to faszyści, którzy z pańskiej łaski coś wrzucą do kapelusza żebrzącym.
sake2020
PiS podał rękę rodzinom z dziećmi i emerytom i państwo jakoś się nie rozsypało i nie zbankrutowało.I jakoś aż do teraz po wprowadzeniu dyktatury/demokracji walczącej nie czuło się terroru państwowego.
Tomaszek
Sake , nie wiesz że niektórzy jak puszczą baka to mówia że to żart ?
mjk1
Problem w tym Drogi Grzegorzu, że ja to słyszę od 70 lat a te emerytury stale rosną a nie maleją. Wiem z opowiadań rodziców i dziadków, że tacy szarlatani jak Ty już te głodne kawałki przed wojna nawijali i niektórzy dali się nawet na to nabrać. Ktoś z mojej rodziny też podobno kazał sobie wypłacić składki (była taka możliwość), bo stwierdził, że ZUS zbankrutuje, albo on nie dożyje. Gdyby nie pomoc rodziny, to z głodu by umarł bo 90-ki dożył. Ale jak ludzie Ci uwierzą to ich sprawa, przecież sami głosicie, że chcącemu nie dzieje się krzywda. Tylko ludzi szkoda.
sake2020
Niech pan mnie złośliwie nie postarza, wojnę znam tylko z lektur, opowiadań rodzinnych i filmów. Dlaczego mam źle wspominać młodość? Można radosnie śpiewać inaczej-niech żyje wolnośc,wolnośc i swoboda,niech żyje zabawa i dziewczyna młoda. Pan swoją młodość przeżył ze skiszoną minę zapewne.
spike
Jest wręcz przeciwnie, wszystkie @świderskie i jemu podobni, najcętniej by zabrali wszelkie świadczenia socjalne, od 500-800+ zaczynając, niech każdy sobie rzepkę skrobie, nie potrafi kombinować na lewo i prawo, niech ginie. Pytanie zasadnicze, z czego żyje @grześ, z pisaniny takich głupot, majątku nie zrobił, więc co pozostanie liczyć na ten paskudny socjal i pewnie gwarantowaną emeryturę dla "artysty", a i tak będzie musiał dorobić zbiorem butelek z kaucją. - - - - PiS jest pierwszą i jedyną partią, która podała rękę rodzinom z dziećmi, oraz by jeszcze mieli ich więcej, podobnie też podał rękę emerytom, by nie grzebali w śmietnikach, tacy jak @świderski i jemu podobni, pod tym względem nie różnią się od lewactwa, tylko idą różną drogą, ale cel ten sam, myślą tylko o sobie i swoim stadzie.
Grzegorz GPS Świderski
Ci, co dziś żyją też i wojnę przeżyli, i Powstanie Warszawskie, i też młodość dobrze wspominają. A więc zaśpiewajmy radośnie:Niech żyje wojna!Muzyczka marsza rżnieWojna!Pieniążki sypią sięWroga bij w imię Boga...
Grzegorz GPS Świderski
Jeśli to państwo będzie trwać w niezmienionej formie, to z powodów demograficznych wiadomo na pewno, że wysokość emerytury będzie spadać aż do zera i nic na to nie poradzisz. Twoje dzieci (czy to prawdziwe, czy hipotetyczne w ich wieku) już żadnej emerytury z ZUS nie dostaną i żadne życzenia tego nie zmienią. 
mjk1
Odpowiem Ci tak Drogi Grzegorzu. Moja mama w ubiegłym roku skończyła 100 lat i od tego czasu ten złodziejski ZUS wypłaca jej dodatkowo ponad 5 tysięcy emerytury z pieniędzy które Tobie kradnie pod przymusem. Mniejsza jednak o pieniądze, bez tych dodatkowych mama też świetnie sobie radziła. Jednak nie o pieniądzach a o czym innym chcę napisać. Na każde moje urodziny życzy mi, abym żył przynajmniej tak długo jak ona. Przypuszczam, że nie tylko mnie. W związku z powyższym ja też życzę każdej ofierze tego złodziejskiego ZUS-u, aby emeryturę miała co najmniej taką jak ja.
sake2020
Ja jednak w czasach tak czarno przedstawianych przez pana Świderskiego nie czułam się jak hodowlane bydło.Miałam coś co zdarza się każdemu tylko raz -młodość.Było miejsce i czas na naukę,studia zgodne z moimi zainteresowaniami , pracę którą lubiłam,miłośc i rodzinę za którą czuję się odpowiedzialna. Był czas na góry,na jeziora i zwiedzanie Polski. Wątpię czy w tysiącu Liechtensteinów i modelu państwa bez państwa propagowanym przez pana Świderskiego mogłabym to zrealizować choćby dlatego że młodość już się nie wróci a po drugie wcale nie jest powiedziane,że model lansowany przez libertarianów się sprawdzi.Na razie jest tylko propagandą i to tępą. 
Grzegorz GPS Świderski
ZUS to piramida finansowa i nieuchronnie zbankrutuje. Jednak wpływ na zapaść demograficzną ma wtedy, gdy działa i gdy emerytury są wypłacane i ludzie wierzą, że zawsze będą wypłacane, bo zawsze terrorysta wymusi haracz od młodych, którzy będą te emerytury finansować. Jak już ta idea zbankrutuje, to dopiero wtedy może rozpocząć się odbudowa demograficzna. Eksperyment Calhouna to dobrze obrazuje.Zwolennicy wizji tysiąca Liechtensteinów woleliby świat bez monopolu na terror obejmującego gigantyczne tereny. Wszystkie instytucje, które istnieją, mogą zostać, byleby były dobrowolne. To nie ZUS jako taki odpowiada za upadek narodu, ale to, że jest obowiązkowy i trzeba na niego płacić pod groźbą użycia przemocy. Wszyscy, którzy uważają terror za dopuszczalny, za konieczny, za dobry, ulegli syndromowi sztokholmskiemu na skutek propagandy. Jesteś tego ofiarą.
mjk1
Z zainteresowaniem czytam kolejne wyjaśnienia, że za wszystko odpowiada ZUS, socjalizm, Tusk, Kaczyński, Gomułka, Jaruzelski i zapewne jeszcze Mieszko I. Ja tymczasem miałem pecha żyć w czasach, gdy propaganda była jednak odrobinę bardziej nachalna niż dzisiaj. W telewizji jeden słuszny przekaz, w gazetach jeden słuszny przekaz, w szkole jeden słuszny przekaz. Mimo to jakoś nie uwierzyłem, że socjalizm jest szczytem rozwoju cywilizacji. Zamiast walczyć z rzeczywistością, skończyłem studia, pracowałem, płaciłem składki do tego strasznego ZUS-u i nie kombinowałem, jak mi wówczas radzili różni wyznawcy ekonomicznych cudaków, że państwo zaraz upadnie, ZUS zbankrutuje i nic z tego nie będzie.No i rzeczywiście... zbankrutował tak skutecznie, że dziś wypłaca mi tę moją „nędzną” emeryturę. Na tyle nędzną, że w tym roku znowu wystarczyło na trzy tygodnie nad włoskim Adriatykiem, a na zakończenie jeszcze wyścigowy weekend na Monzy i spacer po Mediolanie. To oczywiście żadna fortuna. Ale jakoś nie zauważyłem, żebym z głodu zbierał puszki. Rozumiem, że zwolennicy wizji tysiąca Liechtensteinów woleliby świat bez podatków, bez ZUS-u i najlepiej bez państwa. Mają do tego pełne prawo. Tak samo jak inni mają prawo uznać, że teoria nie zawsze wygrywa z praktyką. A jeśli ktoś zamiast wyjazdu na wyścig Formuły I wybiera krajowe zawody żużlowe, to przecież też świetnie. Każdy wydaje własne pieniądze tak, jak lubi. Chcącemu naprawdę nie dzieje się krzywda. Tylko może nie opowiadajmy po raz setny, że wszyscy, którzy nie podzielają libertariańskiej utopii, są ofiarami propagandy. Ja przeżyłem propagandę znacznie cięższego kalibru i jakoś nadal potrafię samodzielnie myśleć.