Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Prawo międzynarodowe vs. narodowy zamordyzm

Grzegorz GPS Świderski, 06.01.2026

To je­st krót­ka i zwię­zła roz­k­mi­na li­ber­ta­riań­ska – ce­lo­wo na­pi­sa­na tak, by by­ła zro­zu­mia­ła na­wet dla gim­na­zja­li­sty. Oba­lam w niej naj­sil­niej­szy mit sta­to­la­trii, mit głę­bo­ko za­szcze­pio­ny w ludz­ki­ch umy­sła­ch, nie­za­leż­nie od po­zio­mu wy­kształ­ce­nia.

  Na­wet czło­wiek pry­mi­tyw­ny in­te­lek­tu­al­nie za­wsze po­wie to sa­mo: bez pań­stwa był­by cha­os, woj­na wszyst­ki­ch ze wszyst­ki­mi, anar­chia, nic by się nie da­ło zro­bić, wszyst­ko by­ło­by ukra­dzio­ne, a lu­dzie na okrą­gło mor­do­wa­li­by się na­wza­jem. Wnio­sek je­st je­den: pań­stwo mu­si ist­nieć – na­wet je­śli je­st złe, na­wet je­śli gra­bi, na­wet je­śli za­bi­ja.

  Ten mit ucho­dzi za oczy­wi­sto­ść, za do­gmat, z któ­rym się nie dys­ku­tu­je. I wła­śnie dla­te­go je­st tak nie­bez­piecz­ny.

Te­za I. Pra­wo nie wy­ma­ga mo­no­po­lu.

  Więk­szo­ść ko­men­ta­to­rów – po­li­ty­ków, eks­per­tów i dzien­ni­ka­rzy – oce­nia­jąc po­rwa­nie Ma­du­ro przez Trum­pa, mó­wi o zła­ma­niu pra­wa mię­dzy­na­ro­do­we­go. Sam ten fakt je­st po­ucza­ją­cy. Sko­ro moż­na mó­wić o zła­ma­niu, to zna­czy, że ist­nie­je pra­wo re­gu­lu­ją­ce re­la­cje mię­dzy pań­stwa­mi. A sko­ro ist­nie­je pra­wo, to zna­czy, że re­la­cje te nie są cha­osem ani anar­chią, le­cz upo­rząd­ko­wa­nym sys­te­mem norm.

  Pra­wo mię­dzy­na­ro­do­we funk­cjo­nu­je mi­mo bra­ku świa­to­we­go su­we­re­na, mi­mo bra­ku glo­bal­ne­go żan­dar­ma, mi­mo bra­ku jed­ne­go apa­ra­tu prze­mo­cy ma­ją­ce­go mo­no­pol na ca­łym glo­bie. Je­st eg­ze­kwo­wa­ne po­li­cen­trycz­nie – przez wie­le nie­za­leż­ny­ch apa­ra­tów si­ły – i dzia­ła po­przez rów­no­wa­gę sił, re­pu­ta­cję, in­te­re­sy oraz wza­jem­ne sank­cje. Pań­stwa prze­strze­ga­ją pra­wa nie dla­te­go, że ktoś je per­ma­nent­nie wy­mu­sza, le­cz dla­te­go, że je­go na­ru­sze­nie po­cią­ga za so­bą re­al­ne kosz­ty: dy­plo­ma­tycz­ne, go­spo­dar­cze, mi­li­tar­ne czy re­pu­ta­cyj­ne. To fakt em­pi­rycz­ny.

Te­za II. Mo­no­pol nie zwięk­sza po­rząd­ku – zwięk­sza bez­kar­no­ść.

  W re­la­cja­ch we­wnątrz pań­stw sy­tu­acja wy­glą­da po­zor­nie ina­czej. Ist­nie­je pra­wo, do któ­re­go oby­wa­te­le w więk­szo­ści się do­sto­so­wu­ją, prze­strze­ga­ją go, a je­go eg­ze­ku­cją zaj­mu­je się scen­tra­li­zo­wa­na eg­ze­ku­ty­wa wspar­ta ju­dy­ka­tu­rą. Jed­nak tu po­ja­wia się pa­ra­doks, któ­re­go nie­mal nikt nie chce za­uwa­żyć: ska­la i in­ten­syw­no­ść na­ru­szeń pra­wa są we­wnątrz pań­stw więk­sze niż w re­la­cja­ch mię­dzy­pań­stwo­wy­ch.

  Dla­cze­go? Po­nie­waż mo­no­pol prze­mo­cy zno­si sy­me­trię. Oby­wa­tel nie ma moż­li­wo­ści wyj­ścia z ju­rys­dyk­cji bez emi­gra­cji. Nie ma kon­ku­ren­cji ochro­ny. Nie ma al­ter­na­tyw­nej eg­ze­ku­cji. Wła­dza pań­stwo­wa, bę­dąc je­dy­nym eg­ze­ku­to­rem, po­no­si mniej­sze kosz­ty ła­ma­nia wła­sny­ch re­guł niż pań­stwo na­ru­sza­ją­ce pra­wo mię­dzy­na­ro­do­we wo­bec in­ny­ch pań­stw.

  Mo­no­pol nie sta­bi­li­zu­je pra­wa. Mo­no­pol sta­bi­li­zu­je wła­dzę — wła­dzę, któ­ra nie strze­że po­rząd­ku, ale gra­bi, wy­zy­sku­je i znie­wa­la.

Te­za III. Pra­wo mo­że być po­li­cen­trycz­ne rów­nież we­wnątrz spo­łe­czeń­stw.

  Pra­wo mię­dzy­na­ro­do­we po­ka­zu­je, że po­rzą­dek mo­że opie­rać się na pra­wie kon­trak­to­wym, pra­wie zwy­cza­jo­wym i pra­wie re­pu­ta­cyj­nym, a je­go eg­ze­ku­cja mo­że być zde­cen­tra­li­zo­wa­na. Nie po­trze­ba jed­ne­go su­we­re­na, by nor­my obo­wią­zy­wa­ły. Wy­star­czy wie­lo­ść ju­rys­dyk­cji, kon­ku­ren­cja ochro­ny oraz re­al­na moż­li­wo­ść wy­bo­ru – w tym moż­li­wo­ść wyj­ścia bez emi­gra­cji.

  Je­że­li po­rzą­dek praw­ny dzia­ła mię­dzy naj­bar­dziej uzbro­jo­ny­mi, su­we­ren­ny­mi i nie­uf­ny­mi wo­bec sie­bie pod­mio­ta­mi na świe­cie, to twier­dze­nie, że nie mógł­by dzia­łać mię­dzy zwy­kły­mi ludź­mi, nie je­st ar­gu­men­tem. Je­st do­gma­tem przyj­mo­wa­nym bez­myśl­nie. Je­st ak­sjo­ma­tem wia­ry w sta­to­la­trię.

Te­za IV. Pań­stwo nie je­st wa­run­kiem po­rząd­ku – je­st tech­no­lo­gią mo­no­po­lu.

  Mo­no­pol te­ry­to­rial­ny na prze­moc nie je­st ko­niecz­ny do ist­nie­nia pra­wa. Je­st ko­niecz­ny do po­bo­ru ha­ra­czu, na­rzu­ca­nia przy­mu­so­wej pod­le­gło­ści i eli­mi­no­wa­nia kon­ku­ren­cji ju­rys­dyk­cyj­nej. Pań­stwo nie ist­nie­je po to, by za­pew­nić po­rzą­dek. Pań­stwo ist­nie­je po to, by po­rzą­dek za­własz­czyć i wy­ko­rzy­stać do gra­bie­ży i nie­wol­nic­twa.

  Po­rzą­dek bez mo­no­po­lu nie je­st uto­pią. On już ist­nie­je. Po pro­stu przy­wy­kli­śmy go nie za­uwa­żać, bo nie na­zy­wa się pań­stwem i nie wią­że się z kul­tem wpa­ja­nym od dzie­ciń­stwa.

  Nie wi­dzi­my te­go, bo w pro­ce­sie szkol­nej edu­ka­cji zo­sta­li­śmy zin­dok­try­no­wa­ni sta­to­la­trią. Na­sz cie­mięż­ca je­st opi­sy­wa­ny ja­ko zbaw­ca. Ban­dy­ta, któ­ry nas gra­bi, wy­stę­pu­je ja­ko naj­wyż­sze do­bro, któ­re­go trze­ba bro­nić. Gra­bież zmie­nia na­zwę – sta­je się po­dat­kiem. Ha­ra­cz je­st zły, po­dat­ki są do­bre. A to je­st do­kład­nie to sa­mo!

  Ani w sto­sun­ka­ch we­wnętrz­ny­ch, ani mię­dzy­na­ro­do­wy­ch, nie da się unik­nąć prze­mo­cy, gra­bie­ży i mor­dów. Jed­nak w obu sfe­ra­ch da się wpro­wa­dzić i eg­ze­kwo­wać pra­wo i przą­dek. Sto­sun­ki mię­dzy­na­ro­do­we są le­piej upo­rząd­ko­wa­nie niż sy­tu­acja w wie­lu pań­stwa­ch. Czę­ściej do­cho­dzi do re­wo­lu­cji, za­ma­chów sta­nu, kra­dzie­ży i mor­der­stw we­wnątrz pań­stw, niż do wo­jen mię­dzy pań­stwa­mi. A te woj­ny są tym bar­dziej krwa­we i de­struk­cyj­ne, im więk­sze są te pań­stwa. Więc wy­raź­nie wi­dać, że im wię­cej mo­no­po­lu, im więk­sze te­re­ny obej­mu­je, tym go­rzej.

  Li­ber­ta­ria­nie nie po­stu­lu­ją znie­sie­nia pań­stw, li­kwi­da­cji pra­wa, znisz­cze­nia po­rząd­ku, my pro­po­nu­je­my tyl­ko jed­no: znie­sie­nie mo­no­po­lu — wszel­kie­go mo­no­po­lu: i go­spo­dar­cze­go, i po­li­tycz­ne­go. Na szczę­ście wraz z roz­wo­jem tech­no­lo­gii i wzro­stu wy­daj­no­ści pra­cy ten po­stu­lat sam się zre­ali­zu­je, bo pań­stwa ja­ko te­ry­to­rial­ne mo­no­po­le na prze­moc po pro­stu zban­kru­tu­ją, bo się nie opła­ca­ją. Za­sa­dę sub­sy­diar­no­ści zre­ali­zu­je wol­ny ry­nek, a nie prze­mia­na mo­ral­na czło­wie­ka.

Grzegorz GPS Świderski
https://t.me/KanalBlogeraGPS
https://Twitter.com/gps65
https://www.youtube.com/@GPSiPrzyjaciele

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 208
Marek Michalski

Marek Michalski

06.01.2026 16:16

"Pra­wo mię­dzy­na­ro­do­we funk­cjo­nu­je mi­mo bra­ku świa­to­we­go su­we­re­na, mi­mo bra­ku glo­bal­ne­go żan­dar­ma, mi­mo bra­ku jed­ne­go apa­ra­tu prze­mo­cy ma­ją­ce­go mo­no­pol na ca­łym glo­bie."

Chodzi o prawo naturalne i większy zysk ze współpracy w systemie równowagi.

Prawo międzynarodowe jest etyczne o tyle, o ile jest narzędziem w rękach silniejszych, a ich samych nie obowiązuje. „Zgoda buduje”, więc tak funkcjonował świat Pax Americana.

Podobnie dzieje się w mniejszych układach jak państwo czy wspólnota libertariańska w stanie równowagi, nieprawdaż?

Stany nierównowagi wymagają prawa pięści i lepiej gdy siła idzie w parze z etyką.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

06.01.2026 19:01

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na "Pra­wo mię­dzy­na­ro­do­we…

Prawo międzynarodowe to coś innego niż prawo naturalne. To pierwsze to prawo kon­trak­to­we, to umowy międzynarodowe, dwu lub wielostronne. Ono obowiązuje nawet pomiędzy różnymi cywilizacjami. A prawo naturalne to prawo cywilizacyjne, to fundament danej wspólnoty. Na przykład takim fundamentem, prawem naturalnym naszej cywilizacji łacińskiej, jest Dekalog. 

Nie należy tego mylić z prawem natury, czyli instynktami, a więc genetycznym behawioryzmem gatunku homo sapiens. Prawo natury ma każdy człowiek wrodzone i to jest na przykład prawo pięści. Prawo naturalne jest z tym sprzeczne, to wytwór kultur, których jest wiele. Kontraktowe prawo międzynarodowe pokazuje, że porządek można stworzyć nawet w ramach wielu sprzecznych kultur i sprzecznych moralności.

Wszystkie prawa cywilizacyjne, kulturowe, czy nawet międzynarodowe, czyli wytworzone przez człowieka, podlegają uniwersalnym prawom natury, czyli ekonomii. Dlatego lenistwo pokonuje wszystko. Lew jak nie jest głodny, to sobie leży i patrzy, leniuchuje, do działania prze go tylko głód. To samo jest z Murzynami, czy Latynosami. To wynika z klimatu. 

Cywilizacja i kultura wyższa wymagała trudnych warunków, takich, by do zdobycia pożywienia potrzebne było dalekosiężne planowanie, co wymusiły pory roku w klimacie umiarkowanym i zimnym. Prawo lenistwa jest silniejsze niż prawo pięści. Dlatego rozwój technologii nieuchronnie doprowadzi do upadku państw. Bo technologia powoduje, że mamy miej roboty potrzebnej do zaspakajania potrzeb egzystencjalnych, fizjologicznych, a mamy więcej czasu na rozrywkę.

Marek Michalski

Marek Michalski

06.01.2026 19:35

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Prawo międzynarodowe to co…

"Prawo międzynarodowe to coś innego niż prawo naturalne."

Tak, ale ta długa polemika odnosi się do tezy, której nie postawiłem.

Prawo naturalne jest pierwotne dla wszystkich praw, które w jakikolwiek sposób nawiązują do etyki. To ona jest tym wewnętrznym suwerenem. 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

06.01.2026 20:45

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na "Prawo międzynarodowe to coś…

Nie, prawo naturalne jest pierwotne tylko w ramach określonej cywilizacji. W naszej to Dekalog, ale inne cywilizacje mają inne prawa naturalne, bo to są prawa kulturowe. Pierwotne do wszystkich praw są prawa natury, czyli instynkty, to co siedzi nam w genach. W przypadku naszej cywilizacji prawo naturalne jest sprzeczne z prawem natury, bo Dekalog jest sprzeczny z instynktami. Prawo pięści jest prawem natury, wynika z instynktów, jest nam wrodzone, uwarunkowane genetycznie, ale nie jest prawem naturalnym, kulturowym, cywilizacyjnym, bo jest sprzeczne z Dekalogiem, w którym obowiązuje prawo "nie zabijaj". Zabijanie leży w naszej naturze, a nasza kultura tego zabrania. W moim długim wywodzie to precyzyjnie wyjaśniłem.

Imć Waszeć

Dark Regis

06.01.2026 22:21

Istnieje struktura gospodarcza zwana Nową Hanzą, która w statucie niemal wprost odwołuje się do idei "zapobiegania dominacji Niemiec i Francji". Czyli są kraje, które trzeźwo kalkulują i wiedzą jak walczy się z przemocą możnych. To jest tylko połowa północnego "Intermarium", bo jest też drugi projekt o podobnej strukturze członkowskiej - nie pamiętam nazwy. Oczywiście mówimy o pojedynczych miastach, ale wiemy w czym rzecz. Tak właśnie powinna wyglądać dziś unia:

Nowa Hanza – Wikipedia, wolna encyklopedia

Shanty dla wioślarzy. To mi w duszy gra ;))

https://youtu.be/Tm7f1Il…

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

07.01.2026 01:05

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Istnieje struktura…

Wszelkie takie związki są godne poparcia. To jeszcze nie jest to, o co chodzi libertarianom, ale jak już państwa upadną, to takie sojusze będą rozkwitać i będą potrzebne. Europa ma bogate tradycje taki struktur i warto je wskrzeszać. 

Melodie fajne, ale ja jednak wolę piosenki, które można zaśpiewać z gitarą przy ognisku. Już umiem śpiewać kilka moich z mojego kanały "GPS & Przyjaciele". Zdarzało mi się bywać na Mazurach na ogniskach, gdzie był gitarzysta, który śpiewał swoje utwory i to był zawsze czad na maksa. Ostatni raz trafiło mi się to w zeszłym roku we wrześniu na Tałtach. Ale to są rzadkie zjawiska i nie da się ich przewidzieć...

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 286
Liczba wyświetleń: 662,272
Liczba komentarzy: 4,843

Ostatnie wpisy blogera

  • MTSC a porwanie Maduro przez Trumpa
  • Uderzenie USA w Wenezueli jest pośrednio uderzeniem w Putina!
  • Od wykładniczego postępu do upadku państwa

Moje ostatnie komentarze

  • Morawiecki zrobi to samo.
  • Nigdy tego nie odpuszczę. Szkodnikiem u władzy jest KOPiS — głównie dlatego, że to socjaldemokraci. Wszystkie błędy władzy wynikają z tej ideologi. Wszystkie kolejne kadencje w Polsce polegały na…
  • To jest strzelanie z armaty do wróbla. Tu nie potrzeba żadnych ciężkich tożsamości. Wystarczy zauważyć, że suma liczy konfiguracje z parzystą liczbą elementów, a to automatycznie woła o użycie filtra…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Grzegorz GPS Świderski, Wszelkie takie związki są godne poparcia. To jeszcze nie jest to, o co chodzi libertarianom, ale jak już państwa upadną, to takie sojusze będą rozkwitać i będą potrzebne. Europa ma bogate tradycje…
  • Dark Regis, Istnieje struktura gospodarcza zwana Nową Hanzą, która w statucie niemal wprost odwołuje się do idei "zapobiegania dominacji Niemiec i Francji". Czyli są kraje, które trzeźwo kalkulują i wiedzą jak…
  • Grzegorz GPS Świderski, Nie, prawo naturalne jest pierwotne tylko w ramach określonej cywilizacji. W naszej to Dekalog, ale inne cywilizacje mają inne prawa naturalne, bo to są prawa kulturowe. Pierwotne do wszystkich praw…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności