Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chiński eksperyment przyszłości
Data Autor
mjk1
To przedstaw alternatywę, chyba, że jej nie mamy. Jestem otwarty na każdą propozycję i do każdej propozycji się odniosę. Ja swoje rozwiązanie podałem. Mało tego, napisałem gdzie takie rozwiązania były stosowane wcześniej i kto już je wdraża z myślą o przyszłości. Kto stoi w miejscu, ten w rzeczywistości się cofa.
VivaPalestina
Taki model może się udać przede wszystkim w Chinach bo tam od wieków (a właściwie tysiącleci) obowiązuje merytokracja, czyli promowanie wybitnych jednostek. Na zachodzie jest dokładnie odwrotnie, im większy idiota tym lepszą karierę robi. Chinom zarzuca się, że są krajem "autorytarnym" i rządzą tam "komuniści". Mało kto jednak wie, że ta partia, licząca dziesiątki milionów członków stosuje zasadę, o której wspomniałem wyżej. Gwarantuje to, że rządzą najlepsi a nie kolesie prezesa. Poza tym gwarantowana jest stabilność władzy i możliwość opracowywania planów strategicznych na całe dekady.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mjk1 Niestety ludzi świadomych zagrożeń jakie niesie technologia jest stosunkowo mało i ich reprezentacja polityczna praktycznie żadna. Szkoły ucza posłuszeństwa i bezrefleksyjnego przyjmowania tego co jest w programie. Nie mam raczej wątpliwości, ze te wszystkie programy kontroli wdrożą powoli ale skutecznie. Ugotują nas jak zabe. 
mjk1
Chyba się nie rozumiemy Mazurze, ale po kolei. „Mnie bardziej zalatuje Huxlejem.” To trafna uwaga, bo zarówno Huxley, jak i Orwell przedstawiali wizje kontroli, ale z nieco innych stron. Mój wpis nie gloryfikuje ani jednej z tych opcji, tylko wskazuje na ryzyka związane z technologią i władzą. Nie jest to prognoza przyszłości, a raczej apel o czujność i odpowiedzialność społeczną. „Karl Popper i jego otwarte społeczeństwo.” Otwarte społeczeństwo Poppera to idea, którą uważam za fundament demokratycznej przyszłości, ale nie naiwnie. To projekt wymagający ciągłej pracy, dyskusji i kontroli władzy. Cytat Poppera, który przywołałem, ma podkreślić, że przyszłość jest kształtowana przez nas, nie przez żadne elity. „Soros, London School of Economics, Schwab, inkluzywność, CBDC.” Wspominanie tych nazwisk i instytucji często pojawia się w debatach o globalizacji i kontroli. W moim wpisie nie odwołuję się do teorii spiskowych, a do realnych wyzwań gospodarczych i społecznych. Technologia cyfrowa i systemy finansowe zmieniają świat, pytaniem jest, czy te zmiany służą ludziom, czy tylko interesom elit. „Piękny świat tfu więzienie sobie budujemy.” To ważne ostrzeżenie, które sam we wpisie podkreślam, że technologia może być narzędziem kontroli, jeśli nie zadbamy o prawa i wolności. Jednak nie wolno zapominać, że to my, obywatele społeczeństw demokratycznych, decydujemy o tym, jaką przyszłość chcemy budować. Dziękuję za komentarz, który pozwala pogłębić dyskusję. Moim celem nie jest tworzenie wizji przyszłości jako nieuchronnej katastrofy ani idealnego raju. To apel o refleksję nad tym, jak technologia i władza wpływają na nasze życie i jak możemy je kształtować świadomie. Jak pisał Vaclav Havel: „Nadzieja to nie przekonanie, że coś dobrze się skończy, ale pewność, że coś ma sens – bez względu na rezultat.” Zapraszam do dalszej dyskusji, bo to od nas zależy, czy świat stanie się więzieniem, czy przestrzenią wolności.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mjk1 Mnie bardziej zalatuje Huxlejem . Karl Popper i jego otwarte społeczeństwo, Soros, London school of economcs, Schwab, inkluzywnosc, cbdc- piekny świat tfu więzienie sobie budujemy. 
mjk1
@Kazio. Skojarzenie z Orwellem jak najbardziej zasadne. Nowoczesne technologie dają władzy możliwości, które dawniej istniały tylko w literaturze fantastyczno - naukowej. Ale to nie technologia przesądza o kształcie świata, lecz społeczeństwa, które ją nadzorują. Nie chodzi więc tylko o to, co tworzymy, ale kto ma nad tym kontrolę i w jakim celu. W tym sensie przyszłość nie jest przesądzona, jest w naszych rękach. Na Orwella odpowiadam mottem z Karla Poppera: „Przyszłość jest otwarta. Nie zależy od gwiazd, ale od nas samych.” A od siebie dodam, że od Orwella Świat się nie zaczął i na Orwellu na pewno nie skończy.
Kazimierz Koziorowski
@"Nowy model dla nowego świata?" jak bedzie przewidywal wizjoner Orwell i mniej wiecej w takim kierunku swiat ewoluuje. ale moze byc jeszcze bardziej masakrycznie bo technologie kontroli mas znacznie przewyzszyly wyobrazenia literackie 
Do wpisu: Dlaczego WIR (jeszcze) nie zawładnął Światem?
Data Autor
mjk1
@Kazimierz Kazio "czy wg ciebie ten "swiat" dojrzeje i dorosnie, kiedy?" Ten Świat nie ma wyjścia. Ten Świat musi dorosnąć i kto, to o czym piszę, zrobi najszybciej, ten wygra. Alternatywy po prostu nie ma! Jeżeli ktokolwiek twierdzi, że jest alternatywa, niech tę alternatywę przedstawi. Niektórzy, te rozwiązania o których tutaj piszę, już testują w praktyce i te testy są coraz bardziej zaawansowane. Śledź moje wpisy, to się dowiesz. Zauważ, że tego o czym tutaj piszę nie kwestionuje nikt, Nie ciekawi Cię dlaczego? Nie zadajesz sobie takiego pytania?  
Kazimierz Koziorowski
@"to niedojrzałość świata, który jeszcze nie dorósł" czy wg ciebie ten "swiat" dojrzeje i dorosnie, kiedy?  nie ma "swiata" idealnego, jest tylko ten realny z jego wszystkimi przypadlosciami
mjk1
Odpowiedzi na pytania i wyjaśnienia ewentualnych wątpliwości dopiero wieczorem, albo jutro, bo śmigam do Krakowa na wystawę jakiegoś Warchoła.
Do wpisu: Wrzuciłem granat do piwnicy
Data Autor
Mrówka
@mjk1 - i myślisz drogi adwersarzu, że tymi tezami, prowokacjami wzniecisz jakąś reakcję? Nie dostrzegam, po primo tutaj żadnej sekty. Po drugie, secundo, zwolennicy Brauna (choć w tej chwili piszę we własnym imieniu) popiera program Konfederacji Korony Polskiej. Program wyraźnie wyartykułowany podczas I tury wyborów prezydenckich. Braun, jako persona jest mi w zasadzie neutralny z pozytywnym przekazem, gdy nazywa rzeczy po imieniu i nie ma zahamowań w swych działaniach. Gdyby wszyscy, mieniący się patriotami prezentowali taką postawę, jak on, Polska byłaby w innym, korzystniejszym miejscu dzisiejszej sytuacji politycznej. Rzadziej tu teraz zaglądam, bo wywczasuję się nad (jeszcze) Polskim morzem, Bałtykiem.
wielkopolskizdzichu
 "w obliczu niekończących się ataków ze strony Tuska, Bodnara i Giertycha nie zmieniamy tej oceny" Mi ataki Tuska itp. nie są potrzebne by o Nawrockim mieć negatywne zdanie.
Do wpisu: Czy świat może istnieć bez długu?
Data Autor
mjk1
@Rolnik. Lepiej niż ja, odpowiedział Grog na to pytanie.
Wojciech2
de.wikipedia.org - jak wynika z tego wcale tak pięknie to nie wygląda.
u2
"Jakby tak zaangażować do promowania tego systemu zwolenników Brauna?" Tyle że wcale nie jestem przekonany, aby Braun nie chodził na pasku tych banksterów wiadomego pochodzenia. W ub. roku banksterzy zarobili rekordowe 42 mld, dwa razy więcej niż w 2023 za Kaczyńskiego. Prezydent Duda odznaczył ich w swoim pałacu orderami za zasługi w tym roku. Między innymi Przemysława Gdańskiego niezłego szachistę (ale na zdjęciu z pałacu miał widoczne szyny na nogach), brata Jacka Gdańskiego, świetnego szachisty. Obaj wiadomego pochodzenia. Wcale nie z Gdańska, tylko ze Słupska :) :) :)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@mjk1 Dlaczego wir się nie przebił? I został tylko małym przyczynkiem do historii pieniądza?  
mjk1
Teraz do mnie dotarło U2. Jakby tak zaangażować do promowania tego systemu zwolenników Brauna? Wystarczyłoby ich przekonać, że wyeliminowanie tych którzy opanowali banki, będzie z korzystne dla nich i światowej populacji. Im przecież nie trzeba tłumaczyć, kto opanował banki. Już Der Stürmer o tym pisał w pierwszej połowie XX wieku.
mjk1
No i widzisz U2. Ten twój Grog napisał dokładnie to samo, co ja w kilku poprzednich wpisach. Dzisiaj tylko mała poprawka. Ryzyko inflacji praktycznie nie istnieje, a konkretnie w naszym kraju problemu inflacji strzeże Konstytucja. Tak ta "kwaśniewska" Konstytucja, jeżeli oczywiście będzie przestrzegana. Pisałem o tym wielokrotnie. Jutro napiszę w jakim kraju wdrażanie systemu pieniądza suwerennego jest najbardziej zawansowane. Możesz zapytać twego Groga. Prawdopodobnie odpowie, ale nie wklejaj, bo zepsujesz mi jutrzejszy wpis.  
u2
cd. 3. Zalety systemu bez długu Redukcja zadłużenia: Eliminacja konieczności ciągłego zadłużania się mogłaby zmniejszyć nierówności społeczne i ryzyko kryzysów finansowych wynikających z nadmiernego długu. Stabilność gospodarcza: Pieniądz emitowany bezpośrednio przez państwo mógłby być bardziej stabilny, ponieważ nie zależałby od cyklu kredytowego. Większa kontrola nad podażą pieniądza: Bank centralny mógłby precyzyjniej zarządzać podażą pieniądza, unikając inflacji lub deflacji. 4. Wyzwania i trudności Ryzyko inflacji: Jeśli państwo emituje zbyt dużo pieniądza bez powiązania z produktywnością gospodarki, może dojść do hiperinflacji (przykład: Wenezuela, Zimbabwe). Brak elastyczności: Systemy oparte na sztywnych zasadach (np. standard złota lub kryptowaluty z ograniczoną podażą) mogą nie nadążać za potrzebami dynamicznie rozwijającej się gospodarki. Przeciwstawienie interesów banków: Obecny system bankowy opiera się na zyskach z odsetek od kredytów. Reforma w kierunku pieniądza wolnego od długu napotkałaby opór ze strony sektora finansowego. Kwestie polityczne: Decyzje o emisji pieniądza przez państwo mogą być podatne na nadużycia, np. rządy mogłyby nadmiernie emitować pieniądz w celach populistycznych. 5. Przykłady historyczne i współczesne propozycje Historyczne systemy: W przeszłości niektóre gospodarki funkcjonowały bez długu, np. w systemach barterowych lub opartych na złocie/srebrze. Jednak były one ograniczone skalą i nie nadawały się do nowoczesnych gospodarek. Współczesne propozycje: Organizacje takie jak Positive Money w Wielkiej Brytanii czy ruch Vollgeld w Szwajcarii promują ideę pieniądza suwerennego. W 2018 roku w Szwajcarii odbyło się referendum w sprawie wprowadzenia systemu Vollgeld, ale propozycja została odrzucona. Eksperymenty z CBDC: Niektóre kraje (np. Chiny, Szwecja) eksperymentują z cyfrowymi walutami banków centralnych (CBDC), które mogłyby umożliwić emisję pieniądza bezpośrednio przez bank centralny, bez konieczności zadłużania. 6. Podsumowanie Stworzenie systemu pieniężnego, w którym pieniądz nie jest oparty na długu, jest możliwe, ale wymagałoby gruntownej reformy obecnego systemu finansowego. Kluczowe podejścia to pieniądz suwerenny, powrót do standardu złota lub wykorzystanie technologii blockchain (kryptowaluty). Każdy z tych systemów ma swoje zalety, ale także istotne wyzwania, takie jak ryzyko inflacji, brak elastyczności czy opór ze strony obecnych interesariuszy systemu finansowego. Wdrożenie takiego systemu wymagałoby nie tylko zmian technicznych, ale także szerokiego konsensusu społecznego i politycznego.Jeśli chcesz, mogę pogłębić któryś z aspektów, np. szczegóły systemu pieniądza suwerennego lub analizę konkretnych przykładów historycznych!
u2
"Czy można stworzyć taki system pieniężny, w którym pieniądz nie pojawia się jako dług i nie wymaga stałego zadłużania się kogokolwiek, ani państwa, ani obywateli, ani przedsiębiorstw?" x.com Tak, teoretycznie można stworzyć system pieniężny, w którym pieniądz nie jest tworzony jako dług i nie wymaga ciągłego zadłużania się. Jednak wymagałoby to fundamentalnej zmiany w obecnych mechanizmach monetarnych, które opierają się na systemie pieniądza fiducjarnego i kreacji pieniądza przez dług. Poniżej omawiam kluczowe aspekty takiego systemu oraz wyzwania z nim związane: 1. Obecny system pieniądza opartego na długu W obecnym systemie bankowym (opartym na rezerwie cząstkowej), pieniądz jest tworzony głównie przez banki komercyjne w procesie udzielania kredytów. Kiedy bank udziela pożyczki, tworzy nowy pieniądz w formie depozytu na koncie kredytobiorcy, co zwiększa podaż pieniądza. Ten proces prowadzi do sytuacji, w której większość pieniądza w obiegu jest związana z długiem, a spłata długu z odsetkami wymaga ciągłego wzrostu podaży pieniądza, co z kolei napędza dalsze zadłużanie. 2. Alternatywne podejście: pieniądz wolny od długu System pieniężny wolny od długu mógłby opierać się na następujących zasadach: Pieniądz suwerenny (Sovereign Money): W systemie zwanym "pieniądzem suwerennym" (ang. Sovereign Money lub Positive Money), tylko bank centralny miałby prawo do kreacji pieniądza, a nie banki komercyjne. Pieniądz byłby emitowany bezpośrednio przez państwo lub bank centralny, bez konieczności powiązania go z długiem. Na przykład: Bank centralny mógłby tworzyć pieniądz i przekazywać go rządowi na finansowanie wydatków publicznych (np. infrastruktura, edukacja) bez zaciągania długu. Alternatywnie, pieniądz mógłby być dystrybuowany bezpośrednio do obywateli (tzw. "helicopter money" lub dochód podstawowy), co również nie wymagałoby zadłużania. Pieniądz oparty na wartościach materialnych: Historycznie pieniądz był oparty na złocie lub innych towarach (tzw. standard złota). W takim systemie podaż pieniądza jest ograniczona przez fizyczne zasoby, co eliminuje konieczność kreacji pieniądza przez dług. Jednak taki system jest niepraktyczny w nowoczesnej gospodarce z uwagi na ograniczoną podaż złota i trudności w dopasowaniu podaży pieniądza do potrzeb gospodarki. Kryptowaluty i systemy zdecentralizowane: Niektóre kryptowaluty, takie jak Bitcoin, funkcjonują w systemie, w którym podaż pieniądza jest z góry określona (np. limit 21 milionów Bitcoinów) i nie wymaga długu do jego stworzenia. Pieniądz jest generowany przez proces wydobycia (mining), który jednak wymaga zasobów (energii, mocy obliczeniowej). Taki system unika długu, ale ma inne ograniczenia, np. wolną prędkość transakcji czy brak elastyczności w dostosowaniu podaży do potrzeb gospodarki.(...)
mjk1
Szanowny u2,    Skoro w swoim komentarzu zwróciłeś się bezpośrednio do Groga, pozwolę sobie odpowiedzieć, odnosząc się przede wszystkim do jego wypowiedzi z pełnym szacunkiem dla jej merytorycznej wartości. Grog przedstawił solidne ujęcie kwestii długu publicznego w kontekście współczesnej polityki fiskalnej i trudno się z tym spierać. Ale niestety, nie odniósł się do właściwego sensu mojego wpisu. Otóż problem, który poruszyłem, nie dotyczy wyłącznie zadłużenia państwa, ale mechanizmu kreacji pieniądza w ogóle, a więc tego, jak pieniądz powstaje i czym jest w dzisiejszym systemie monetarnym. Współcześnie zdecydowana większość pieniądza w obiegu (ponad 90%) jest kreowana przez banki komercyjne w chwili udzielenia kredytu. To oznacza, że każda nowa jednostka pieniężna pojawia się jako czyjś dług i musi zostać spłacona z odsetkami. Te odsetki z kolei nie zostały wyemitowane, więc system wymusza stały dopływ nowego kredytu, by umożliwić spłatę starego. To nie jest tylko „zarządzanie finansami państwa”, to rdzeń obecnego systemu finansowego. A więc kluczowe pytanie brzmi: Czy można stworzyć taki system pieniężny, w którym pieniądz nie pojawia się jako dług i nie wymaga stałego zadłużania się kogokolwiek, ani państwa, ani obywateli, ani przedsiębiorstw? I tu dochodzimy do koncepcji systemów takich jak WIR w Szwajcarii, który działa od 1934 roku. Jest to system bezgotówkowego rozrachunku pomiędzy przedsiębiorcami, w którym nie występuje pieniądz dłużny z odsetkami, a saldo sieci bilansuje się na poziomie zerowym. WIR nie zastępuje franka, ale uzupełnia go w sposób, który ogranicza zależność przedsiębiorców od kredytu bankowego i tym samym zmniejsza ich obciążenie finansowe. To nie jedyny przykład. Na świecie funkcjonowały i funkcjonują inne waluty komplementarne, które pozwalają gospodarce oddychać niezależnie od polityki kredytowej banków centralnych i komercyjnych. Zgadzam się z Grogiem w jego analizie kwestii długu publicznego. Ale sednem mojego wpisu była możliwość stworzenia takiego systemu, w którym pieniądz nie powstaje jako dług z odsetkami a zatem nie generuje wewnętrznej spirali zadłużeniowej, prowadzącej do systemowych kryzysów. Czy zatem świat może istnieć bez długu? W sensie długu jako fundamentu emisji pieniądza tak, może. I są tego działające przykłady. Zachęcam do dalszej konwersacji z Grogiem, bo dopiero otwarta i rzeczowa debata nad mechaniką pieniądza pozwala zrozumieć, jak bardzo codzienna ekonomia zależy od konstrukcji systemu, którego większość społeczeństwa w ogóle nie zna. Prywatnie mam propozycję dla Ciebie. Wydrukuj sobie moją odpowiedź i wykuj na blachę, to nie jest trudne. Potem zaproś tego Groga na piwo i dokładnie mu to wyrecytuj. Jak otrzymasz odpowiedź, nagraj, albo zapamiętaj i napisz na moim blogu. Sam jestem ciekaw odpowiedzi, bo ten Grog rzeczowo odpowiedział na zadane pytanie. Szkoda, że nie dotyczyło tematu.
u2
Oto co powiedział Grok3: x.com Czy możliwe jest istnienie gospodarki niezadłużonej w skali państwa? Tak, istnienie gospodarki niezadłużonej w skali państwa jest teoretycznie możliwe, ale w praktyce bardzo trudne do osiągnięcia i utrzymania. Oto kluczowe punkty: Definicja gospodarki niezadłużonej: Gospodarka niezadłużona to taka, w której państwo nie posiada długu publicznego, czyli rząd finansuje wszystkie swoje wydatki z bieżących dochodów (np. podatków) bez konieczności zaciągania pożyczek. Praktyczne wyzwania: Cykliczność gospodarki: W okresach recesji dochody podatkowe maleją, a wydatki (np. na pomoc społeczną) rosną. Większość państw zaciąga wtedy dług, aby złagodzić skutki kryzysu. Inwestycje długoterminowe: Budowa infrastruktury (drogi, szpitale, szkoły) wymaga dużych nakładów, które często są finansowane poprzez obligacje, ponieważ rozłożenie kosztów w czasie jest bardziej wykonalne. Presja społeczna i polityczna: Rządy często zwiększają wydatki, by sprostać oczekiwaniom społecznym (np. na świadczenia socjalne), co może prowadzić do deficytu budżetowego i zadłużenia. Przykłady historyczne i współczesne: Nieliczne państwa, jak Norwegia, dzięki ogromnym nadwyżkom budżetowym (np. z eksportu ropy) czy Brunei, utrzymują niski lub zerowy dług publiczny. W przeszłości niektóre państwa funkcjonowały bez długu w określonych okresach, ale było to zwykle wynikiem specyficznych okoliczności, takich jak nadwyżki z handlu czy surowców. Zalety gospodarki niezadłużonej: Większa odporność na kryzysy finansowe. Brak kosztów obsługi długu (odsetek). Większa suwerenność finansowa. Wady i ograniczenia: Ograniczenie możliwości reagowania na nagłe potrzeby (np. klęski żywiołowe, pandemie). Potencjalne niedoinwestowanie w kluczowe sektory, jeśli rząd unika zadłużenia kosztem inwestycji. Konieczność wysokich podatków lub cięć wydatków, co może być niepopularne społecznie. Realność w praktyce: Współczesne gospodarki są silnie zglobalizowane, a dług publiczny jest powszechnym narzędziem zarządzania finansami. Całkowite unikanie długu wymagałoby rygorystycznej dyscypliny fiskalnej i specyficznych warunków, takich jak obfitość zasobów naturalnych czy mała populacja. Nawet kraje z nadwyżkami budżetowymi (np. Singapur) często utrzymują niewielki dług, by zachować elastyczność finansową i wspierać rynek obligacji. Podsumowanie: Gospodarka niezadłużona jest możliwa, ale wymaga niezwykłej dyscypliny fiskalnej, stabilnych dochodów i sprzyjających warunków gospodarczych. W realiach większości państw, zwłaszcza dużych i rozwiniętych, całkowite unikanie długu jest niepraktyczne ze względu na potrzeby inwestycyjne i cykliczne wahania gospodarki.  
Do wpisu: O Auschwitz trzeba mówić rzetelnie
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
Sekta-H ma swój kult-H i prawdy wiary zwane niepodważalnymi dowodami. Należy w nie wszystkie bezwzględnie wierzyć mimo że niektóre są słabe, niektóre nie są niezmienne, inne z kapelusza wzięte. Ma sekta-H dogmaty-H, które konstytuują warunki wiary, szczególnie ważne w przypadku ataków przez krytyków wiary-H. Wyznawcy przekonani są o swojej elitarności i oświeceniu względem pogardzanej reszty której nie dano dostrzec prawd wiary, to cechy gnostyckie: - poznanie prawdy-H przez wybranców ma wieść do oświecenia, niemal zbawienia - wyznawcy, lub kandydaci na wyznawców mają nadzieję że poznanie prawdy-H nie tylko uodporni ich przed oszustami-H, ale napewno uchroni ich przed potępieniem - oświeceni mają obowiązek poznaną prawdę-H przekazywać dalej, co też czynią Nie obejdzie się bez doktryny szatańskiej, coś musi przecież zagrazać wyznawcom: 1. wierzą że czyhają na nich Anty-S, Spisek-anty-S i nie ma zmiłuj się, w obronie wiary trzeba walczyć, przy czym każda metoda jest usprawiedliwiona, a sprawdza się długotrwała nieustająca opresja, poniżanie untermenshów-XXI wieku i uświadamianie im że nic nie znaczą kiedy szlachta decyduje o losach świata. 2. Kłamstwo-O ale tylko w wersji zatwierdzonej przez Sektę-H Sekta-H powołała do życia paranaukę-H z jej twierdzeniami podstawowymi: Tw.1 Brak dowodu jest właśnie potwierdzeniem że “fakt” historyczny jest prawdziwy Tw.2 Niezależni badacze, nienamaszczeni przez sektę - to oszuści Tw.3 Jeżeli wyznawca czegoś nie może zrozumieć to jest to albo kłamstwo albo niedorzeczność Organizację gospodarczą paranauki-H tworzy nieliczna, wpływowa grupa twórców: autorów książek, blogów, filmów i produkcji internetowych. Wielu z nich to fachowcy którzy w sztuce manipulacji masami osiągnęli stopien mistrzowski.   Zarówno członkowie Sekty-H, jak i kandydaci i sympatycy nie kontestują doktryny-H, nie mogą, gdyż są pod wpływem znanego z psychologii błędu konfimacji szczególnie nasilonego w przypadku spraw wywołujących silne emocje i opini przyjętych za obowiązujące. To jest tendencja do selekcjonowania informacji, zarówno prawdziwych jak i fejków, z preferencją tych które potwierdzają oczekiwania i hipotezy ale też prowadzą do ich błędnej interpretacji. Nie należy zapominać o sankcjach i inkwizycji. Te sekta-H wywindowała na poziom, do jakiego żadna inna fanatyczna religia się nie zbliża. Zdecydowana większość opresjonowanych decyduje się na samobiczowanie w nadziei, że tzw. “oni” nie zinteresują się delikwentem, bądź jego biznesem. A najwygodniej i najbezpieczniej jest unikać wszelkiej interakcji z tematem-H. Dążymy do ideału: lud niech się zajmuje igrzyskami które mu zapewniamy ale wara mu od doktryny-H.
Kazimierz Koziorowski
witam sektę-H. spory religijne są nierozstrzygalne ale można się rożnić elegancko lub nieprzyzwoicie
juur
Mjk1 co Cię zatrzymało? Dopisz jeszcze 4 punkty i na kamienne tablice jako jedyna prawda. To syndrom Mojżesza?